Niezatapialnych odcinek pięćdziesiąty trzeci

RSS 2 FeedSubskrybuj nasz podcaścik za pomocą tego właśnie RSS-a, a jeśli szukacie naszej strony na iTunes, to kliknąwszy tutej znajdziecie ją problemu bez

Kolejny rok i kolejne E3, a co najważniejsze – nowe giereczki i szereg niespodzianek.

Jak co roku z zapartym tchem oczekujemy rewelacji, które przyniosą targi E3. Jak co roku z zapartym tchem NIEKTÓRZY z nas oglądają w ciemne, nocne godziny transmisje na żywo z prezentacji firm i korporacji, których produkty przez krótki okres definiują nas samych. Jak co roku zaskakujemy się i zawodzimy na konkretne wieści lub ich brak. I jak co roku skaczemy ze szczęścia na wieść o zupełnie nowych, wyjątkowych grach, jak chociażby taka FIFA. Bo kto by pomyślał, ze w tym roku ukaże się nowa gra z tej serii?!?!?! No kto?!?!??!

Odpowiedź na to pytanie znajduje się poniżej (nie oszukujcie, postarajcie się zgadnąć sami).

W odcinku udział wzięli: Leszek Miller (skrępowany i zakneblowany), Iga Ewa Smoleńska, Tomek Pstrągowski

odp.: nikt

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Lucki Lucek

    pierwszy ;p !!

  • sajet1

    khehehehe piwo za Leszka

  • Wylfryd
    • guha

      widzialam n_n
      silly him tho. ja trzymam kapsle na wode, puszki i leki.

  • Kocu

    Co do wybuchu bomby atomowej. Polecam stronę http://nuclearsecrecy.com/nukemap/ stworzoną przez doktora historii nauki z Harvardu. Właściwie jest to tylko nałożenie efektów wybuchu różnych bomb atomowych na mapy google, ale zabawa jest przednia. Według tej strony 4km to wystarczający dystans, żeby przetrwać wybuch bomby atomowej zrzuconej na Hiroszimę (potwierdzone przez historyczne mapy zniszczeń miasta).

    Przy okazji chciałem powiedzieć, że bardzo lubię wasz podcast, słucham was od 3 lat i bardzo się cieszę, że istnieje dobry podcast o grach w języku polskim (lub polskish w przypadku Igi).
    Pozdrawiam,
    Kocu

    • guha

      problem w tym ze te glowice byly znacznie silniejsze niz te, ktore spadly na hiroshime i nagasaki – pracowano nad nimi przez ponad wiek wiecej. wiec to co tyczy sie hiroshimy ne ma juz mocy bytu ani w czasach nam wspolczesnych (te bomby to byly pikusie wobec glowic, ktore istnieja obecnie), jak i w fikcyjnym swiecie fallouta, gdzie techonologia poczynila znaczne postepy. temperatura by zniszczyla tych ludzi raczej

      milo miec Cie on board:)

      • Kocu

        Masz rację, nawiązałem do Hiroszimy bo pojawiła się w odcinku. Po rewizji trailera stwierdzam jednak, że Iga może mieć rację, ci ludzie stali trochę za blisko.

      • Fredosław

        Nie widziałem materiału o którym dyskutujecie, ale broń jądrowa rozwijała się wielorako. Nie chodziło tylko o wzrost mocy , ale to różnorakość zastosowań. Oprócz ładunków strategicznych montowanych przeważnie na pociskach balistycznych, rozwinięto także całą gamę ładunków taktycznych, dużo mniejszej mocy. To one paradoksalnie były najgroźniejsze, bo ich użycie nie musiało rodzic ostatecznych konsekwencji w postaci wojny światowej, więc nie działały jako broń odstraszania i prawdopodobieństwo użycia rosło. Były produkowane na skalę masową i redukcje uzbrojenia z lat 70tych i 80tych były głównie wymierzone w ten segment. Broń strategiczna trzyma w szachu i zapobiega wojnie, broń taktyczna jest wygodna, daje pokusę i nadzieje stworzenia lokalnej zawieruchy która mogla by być dla jednej strony opłacalna, tym samym zwiększa prawdopodobieństwo wojny. W szczycie rozkwitu “atomu”, kiedy widziano w nim przyszłość, tworzono ładunki które mogły być użyte w pociskach artyleryjskich, lub minach. Można taką minę atomową (oczywiście samą obudowę) zobaczyć nawet w muzeum w Warszawie. Zapewne słyszeliście o projektach pociągów o napędzie atomowym, a nawet samochodów. Generalnie atom nie musi równać się niszczeniu całych miast, nawet jeśli jest bombą.

        • Kocu

          Fredosław słusznie zauważył, bomby atomowe są różne. Może warto też wspomnieć o bombie neutronowej. Ma stosunkowo małą siłę niszczącą, ale emituje silne promieniowanie nuetronowe. Nie niszczy fabryk, ale zabija ludzi. Inne powodowały niskie skażenie, żeby można było przeprowadzić wojska przez zbombowany teren. Jescze inne odwornie, mogły powodować skażenie na wiele lat i na dużych obszarach uniemożliwiając ruchy wojsk.

          Problemem dużych bomb strategicznych jest też to, że dwukrotnie potężniejsza bomba nie oznaczał dwukrotnie większego promienia zniszczeń.
          Może się mylę, ale wydaje mi się, że tylko największe bomby w historii były w stanie zniszczyć duże miasto w całości.

          • guha

            jo – ale po pierwsze wciaz mowimy o konkretnej sytuacji i o konkretnej rzeczy (czy bohater mogl przezyc), a po drugie to sa konkretne wydarzenia, ktore niszcza cale stany zjednoczone w tym wypadku – nie sa to bomby o malych ladunkach, a glowice ktore na pokolenia schowaly ludzkosc tego terenu pod ziemie i zmienily ocean w smole.

          • Mors

            Jeśli się nie myle, to właz do Krypty 111 był ustawiony pionowo. Sila wybuchu mogła głównego bohatera lub bohaterkę wrzucić do śluzy. Prawdopodobnie był poważnie ranny i jedynym sposobem ocalenia było umieszczenie go w komorze hibernacyjnej. I tam pozostał, bo ludzie i automaty mieli co innego na głowie.

            Ale i tak uważam, że ten cały Failout 4 wygląda strasznie drewniano. Grafika w takiej grze powinna być izometryczna i umowna, pozostawiająca pole do popisu dla wyobrazni albo taka jak w wiedźminie.

          • guha

            Stali na zamknietym wlazie

          • Kocu

            Powtarzam, zgadzam się. Sytuacja z trailera nie wyglądała bezpiecznie :). A reszta to była dygresja. Lub kontekst do tego ćwiczenia umysłowego.

          • Chris Black

            Czy by ich zabilo czy nie F4 to nadal nie turowy system walki z rzutu izometrycznego takze 1/10… i chcialbym tu dac 😉 ale w sumie to ;-C Bo bym w takie cos zagral… Wasteland 2 jakos mnie na kolana nie rzucil….

  • rib.

    Odnośnie cyber-dinozaurów.
    https://www.youtube.com/watch?v=srmDpNNIrUQ – z wiadomo że jednej z najlepszych strzelanek ostatnich czasów,
    https://www.youtube.com/watch?v=z_UWiuiQj6E – z innej takiej gry 🙂

    • a także odpowiedź na pytanie dotyczące tego, gdzie sprawdza się mechanika kopania 🙂

    • Tomasz Pstrągowski

      No tak. Ale tutaj nie masz jednego dinozaura, ale całą ekosferę cyber-dinozaurów. <3 <3 <3

      • k0n

        Akurat tej ekosfery dinozaurów się nie spodziewałem , jak pierwszy raz oglądałem trailer Horizon i zrobiłem naprawdę “łooooo”. Swoja drogą tam jest parę fajnych rzeczy pokazanych, jeśli chodzi o tę ekosferę, bo mamy bardzo różne “fenotypowo” gatunki, które mają wyraźnie podzielone funkcje “społeczne” Takie zróżnicowanie w obrębie gatunku lub kooperacja międzygatunkowa jest coś, co (wg mojej skromnej wiedzy zoologicznej) występuje bardzo rzadko wśród większych zwierząt, jeśli juz, to kojarzę to raczej ze światem owadów. A dzięki temu, że to maszyny, kierowane jakąś AI, to przeniesienie wydaje się całkiem wiarygodne, choć nadal zaskakujące (podobnie było z maszynami w uniwersum Matriksa).

        Bardzo mnie ciekawi, czy to będzie właśnie model Matriksa (czyt. większość tych cyberzwierzaków współpracuje/koegzystuje pokojowo), czy też bardziej “nautralny’ ekosystem ze zwalczającymi się gatunkami, jakimś łańcuchem pokarmowym itd – i jak ten łancuch pokarmowy by wyglądał: przecież maszynom potrzebne są 2-3 rzeczy: energia i części zamienne, oraz ‘wykwalifikowana siła robocza’ przeprowadzająca naprawy.

        …co swoją drogą przypomina mi o Grzesiu ze “Starości Aksolotla” i o tym, że chciałeś Tomku o tej książce podyskutować, ale nie wiem, czy teraz, tydzień później jest sens wracać do wątku w komciach pod tamtym odcinkiem 😛

  • nss

    @Tomek – jeśli chciałbyś pooglądać “roleplay” podobny do Division, to zachęcam do lektury gameplayów z Army II/Army III w wykonaniu członków służb mundurowych i pasjonatów tematyki militarnej. Tam ten “roleplay” staje się mechanicznym elementem rozgrywki, bez którego o sukcesie nie ma mowy, dlatego nie trzeba obawiać się o reżyserowane sceny.

  • darkspid

    Iga, musze pochwalić żart na wstep, niezwykle płynne przejście do pierwszego tematu xD

  • S

    Ten żart ze spóźnieniem na obiad od jakiś 200 lat, to zdaje się zrzynka (nawiązanie jak kto woli:P) z Fallout 3 (było w głównym wątku).

  • Krzysiek

    Dobry odcinek z Igą będącą, w kilku kwestiach, głosem rozsądku 🙂

    Wsteczna kompatybilność zabiła wszystko, MS wygrał E3 itp. itd. Nawet premiera Halo 5 nie jest tak istotna co mnie osobiście bardzo dziwi. Zupełnie zapomniano, że na tej samej konferencji zapowiedziano remaster Gerasów 😉
    Zadziwia Cię Tomku jak MS stał się pro-konsumencki a mnie zadziwia jak szybko gracze zapomnieli co MS chciał zrobić z branżą jeszcze 2 lata temu 😉 Oczywiście, że Phil Spencer robi świetną robotę, wydaje się, że ma lepsze pomysły od Mattricka oraz zdecydowanie więcej klasy ale nie sądzę, żeby MS tak szybko porzucił plany ułożenia rynku po swojemu.

    Shenmue 3 to zdecydowanie dick move tylko ze strony kogo ? Nie wiemy kto do kogo przyszedł a poza tym Iga słusznie zauważyła, że za 2mln to oni nawet nie pierdną. Ja myślę, że ktoś narobił sobie (niemal) darmowej reklamy w myśl zasady “nieważne jak mówią byle mówią”. Bo żeby gra powstała i przynajmniej w części spełniła oczekiwania to jakiś duży gracz musi sypnąć groszem. Shenmue może stanowiśc jakąś wartość dla wizerunku ale niekoniecznie musi byc opłacalną inwestycją i być może sprawa Kickstartera to jakiś pokrętny sposób na badanie rynku ? W każdym razie, jakimś cudem, firma Sony zangażowała się jednocześnie w 3 projekty z gatunku “Duke Nukem” i jestem ciekaw co z tego wyjdzie choć na żadną z tych gier nie czekam 😉

    Iga, “Dark Souls 3” to będzie multiplatforma. W trailerze z konferencji MS jest tylko logo Xboxa ale w innym jest Xbox, Ps4 i Steam.

  • To ja

    Cytat odcinka
    Iga: “Lubię jak coś jest duże” 😀

    • To ja

      Tomek: “może zachaczać o rożne rzeczy swoją niteczką”

  • k0n

    Tomek – a propos Żulczyka, bo “Zrób mi jakąś krzywdę” spodobało mi się dość mocno* jeśli czytałeś, to co uważasz o “Ślepnąc od świateł” i “Radiu Armageddon”?
    Ten pierwszy tytuł mam w kolejce, nad drugim się zastanawiam (jest w czerwcowym BookBoksie do wyboru)…

    Ach, no i oklaski za narrację o włączaniu starej konsoli X360 ;>

    *) umówmy się. Ta książka była absolutnie stargetowana pod moją demografię, mówiąc korpolektem, więc dziwnym nie jest, że się spodobała.

  • igimat

    Dla mnie, ponieważ nie gram na kosolach, wsteczna kompatybilność nic nie znaczy, ale powinniście po rękach całować MS za zapowiedź modów na Xbonach

    • Krzysiek

      Mody do F4 będą też na ps4. Wydaje mi się, że, z powodu procesów certyfikacji na konsolach, nie będzie takiej dowolności jak na pc ale zawsze to krok do przodu.

  • Mr. Paw

    Fajnie, że tak szybko wrzuciliście opinie z E3, bałem się, że będziemy musieli czekać aż do przyszłego tygodnia.

    Co do kilku spraw z E3, to lecimy z koksem, bo targi są rzadkiej urody:

    1. Nie rozumiem rezerwy Tomka co do Last Guardian i popieram entuzjazm Igi. To fajnie, że takie projekty jednak nie toną. To jest ważna gra, bo jest inna. Gry od Team Ico, to są gry w stylu Indie, ale jakby robione przez studio zależne (czyt. mainstream). To nie jest kolejny Need for Speed czy Fifa. Dlatego trzeba to wspierać. Nawet jeśli powstaje 7 lat. Bo to otwiera furtkę dla lepszego finansowania nowych, rewolucyjnych pomysłów, których jest dużo na scenie Indie, a muszą walczyć o środki. Jeśli “dziwne” gry wydane “na bogato” odniosą sukces, to wielkie firmy będą chciały mieć więcej takich gier w swoim katalogu. Po tym co wydają, wiemy, że nie umieją ich zrobić sami. Więc będą szukać na scenie Indie. Tak jak EA zrobiła z Unravel.

    2. Jak jesteśmy przy Unravel (przejściówkę zrobiłem, WITNESS ME!!), to ta czerwona włóczka to kwestia symboliki. Twórca gry wyraźnie o tym mówi. Włóczka jest jak miłość i więzi międzyludzkie. Rozwija się, bo to się dzieje, gdy się oddalamy od tego co kochamy. Ta włóczka, to my w czyimś życiu, gdy staramy się połączyć wszystkie brakujące rzeczy – odczytałem to, jako próbę sklejenia i naprawy tych więzi. Co do mechaniki, to podobno tak jest (jeszcze nie widziałem żadnych innych video z rozgrywki), że używając włóczki do rozwiązywania zagadek, Yarnie odplątuje ją z siebie, staje się coraz chudszy i w pewnym momencie może mu jej zabraknąć. Wtedy trzeba się cofnąć i odplątać węzełki, aby zabrać tę pozostawioną w tyle wełnę. Podróż ma mieć tez chyba jakiś cel, bo quest zawsze ma cel. Nawet jeśli ten cel jest lipny jak $2M na Shenmue III.

    3. Kickstarter na Shenmue III (druga przejściówka, I’m on Fire!!!) to oczywiście badanie rynku. Dziwi mnie, że taki znawca rynku jak Tomek, tego nie rozumie. Cała prasa krzyczy, że to są jedne z najlepszych targów od wielu lat, nawet jeśli większość zapowiedzi ma metkę 2016. A większość dobrego (choć nie wszystko) stało się na konferencji Sony. Po pierwsze, jestem pewny, że każdy z Wielkiej Trójki i każdy duży wydawca chciałby mieć Shenmue zapowiedziane na swojej konferencji. I każdy zagrałby bezpiecznie. Dlaczego? Bo to ogromne ryzyko. W czasach gdy wychodziło Shenmue nie było praktycznie konkurencji dla takiej gry. Gra odniosła sukces wśród krytyki. A mimo to nie uratowała tonącej SEGI, która została zredukowana do poziomu wydawcy. Gra była tak droga, że była jedną z przyczyn problemów SEGI. Miała być system-sellerem, a niestety nie była. W dodatku druga część nie była exclusivem. Dziś gier z gatunku Shenmue jest na pęczki. Konkurencja jest ogromna. Również wszyscy w przemyśle, pamiętają upadek SEGI i jaką rolę odegrało w nim Shenmue. Tomek na pewno pamięta historię o tym, jak przestano kręcić na pewien czas filmy o piratach, bo w latach 80-tych i 90-tych było kilka spektakularnych porażek finansowych takich filmów, a ostatni z nich z tego okresu – Cutthroat Island – jest z tego powodu w Księdze Rekordów Guinessa i doprowadził do upadku Carolco Pictures, która w przeszłości miała masę hitów na koncie (Rambo, Terminator 2, Nagi Instynkt i wiele innych). Doszukiwałbym się tu analogii. Ile może kosztować Shenmue III? Nikt nie wie, ale na pewno wielokrotność tych $3M, które zebrał teraz. Chodziło o zbadanie reakcji rynku. Powiedzieli tak: ogłaszacie u nas jako własny projekt, sprawdzamy w formie Kickstartera, będzie sukces – robimy, dostaniecie budżet. Nie będzie odzewu – nie robimy. Chcą mieć ciastko i zjeść ciastko. I chyba im się udało. Pierwsze dwie gry kosztowały dużo, choć dokładnie nie wiadomo ile (znalazłem w 5 minut co najmniej 5 różnych kwot). Również dlatego, że były robione w bardzo zły sposób. Tak już się dziś gier nie robi. SEGA miała 9 oddziałów i każdy z nich nie użyczał innemu działowi technologii. Na poczet jednej gry czasem od początku pisano silnik. Tam zasoby były bardzo marnotrawione. Myślę, że patrząc na budżety dzisiejszych gier i biorąc pod uwagę, że jest dużo materiałów gotowych na poczet tej gry (bo to kontynuacja), myślę, że SONY spokojnie wyłoży resztę do spółki z SEGĄ. Bo ludzie i autor bardzo chcą wrócić do tej historii. Podobnie, choć z nieco innych powodów, ma się sprawa z FFVII.

    4. Bo remake FFVII (OMG znowu, jak ja to robię? :), jest próbą SquareEnix, aby ponownie zostać niekwestionowanym królem gatunku gier fabularnych. Oni chcą, żeby znowu mówiło się, że ich gry w tym gatunku są najlepsze. Że wzbudzają fantastyczne emocje, mają najlepszą historię i grając w nie można zapomnieć o całym świecie. Bo tak kiedyś było. A potem się z..bało. To ma być coś w stylu publicity stunt – przyciągnięcie uwagi. Ludzie domagają się tego remake’u z prostej przyczyny – bo nic, co przez kilka ostatnich lat SE urodziło, nie było tak dobre jak FFVII. Tech demo na PS3 doprowadziło do skrótu myślowego u graczy – dlaczego nie możemy mieć takiej wspaniałej historii jak FFVII z taką grafiką jak FFXIII? Tłumaczenia były dość pokrętne. Nie zaproponowano graczom alternatywy. I niestety, SquareEnix, zamiast zrobić burzę mózgów i stworzyć kolejną epicką historię, uginają się pod parciem fanów. Już odzywają się głosy, że to może być bardzo ryzykowny ruch. Gra z tylko nowa grafiką podobno nie będzie przystawać do dzisiejszych standardów, bo oryginał bardzo się zestarzał. Ale jeśli zaczną zmieniać inne elementy i systemy w grze,to hardcorowi fani mogą wywołać prawdziwy shitstorm w necie, a prasa pewnie to podchwyci. I tak źle, i tak niedobrze. Ale ja chętnie zagram, bo nie mam dostępu do starej wersji (odpaliłem na emulatorze kiedyś i przeszedłem do momentu wyjścia z miasta, ale obsługa była straszna i dałem sobie spokój).

    Ogólnie rzecz biorąc E3 w tym roku wygląda naprawdę dobrze, Nintendo też wypadło nieźle. Wielkim tematem na targach jest Virtual Reality – Morpheus i Oculus w 2016 będą już na rynku (tak zapowiadają). Każdy (nawet EA) zaprezentował minimum 3-4 warte uwagi pozycje. Niektórzy więcej. Jakby podliczyć całe targi, to pewnie będzie z 30 pozycji. Nie wszystkie są gigantyczne, ale wszystkie warte uwagi. Dlatego teraz będzie chyba dobry czas na kupno konsoli. Zaczynam myśleć o PS4 na jesień. Jestem trochę rozczarowany za to waszymi reakcjami. Zapowiedzieli tonę ślicznych gierek. Zapowiedzieli słodkie szczeniaki-gryfy, które zaginęły 5 lat temu. Pokazali polowanie na robo-dinozaury i bitwę na Hoth, w której możesz wziąć udział. Zapowiedzieli powrót do piękniejszego niż kiedykolwiek Midgaru. Zapowiedzieli nawet pieprzone Shenmue III. A Tomek narzeka, marudzi i czepia się szczegółów. Normalnie ręce opadają. Nic tylko kopnąć w zadek.

  • Zagadka związana z tym odcinkiem.

    Co to jest?

    • Nie ma chętnych na zgarnięcie nagrody niespodzianki, więc rozwiązuję zagadkę.

      • Krzysiek

        Gdyby Tomek pracował w CDP R to na pewno mielibyśmy czarnoskórych w Wiedźminie ;D

  • Komar Komarescu

    Tomek – tak offtopicznie – to nadmierne podniecanie się ludzi pomyliło ci się chyba z reakcją ekipy GameTrailers na Shenmue 3 😉
    https://www.youtube.com/watch?v=aLRWL0s0l10

    I śmieszna sprawa – zastanawialiście się, czemu Shenmue 3 u Sony. No i wyszło szydło z worka – Sony współtworzy tą grę ;D Czekam na to, by jeszcze odkupili od Segi prawa do jedynki i dwójki (bo do trójki Sega…oddała prawa Suzukiemu) i będzie git malina baza na HD remake 😀

  • Chris Black

    Odcinek 53 jak E3 a dobry jak ten pierwszy… 😉

    Jak zawsze kawal dobrej roboty, nawet o tym Horizon nie slyszalem jako, ze #pcmasterrace to PS4 mnie lata i fruwa, o XOne nawet nie mowiac 😉 Ale zlookalem trailerek i wyglada spox.

    Podobnie z F4, moze bedzie lepiej niz myslalem, chociaz po trojce, ktora byla najwiekszym rozczarowaniem w historii gier komputerowych (moje osobiste odczucie) to jakos hypu to nie mam na F4 😉

    Aha – jestescie zajebistym podcastem takze keep it coming 🙂

  • Wylfryd

    Dzięki za odpowiedź ws. przekleństw. Nie będę z wami dyskutował, bo jest to wasza decyzja. O życie codzienne pytałem, bo miałem wrażenie, że na siłę się powstrzymywaliście przed przeklinaniem, co zazwyczaj brzmi nienaturalnie, a czasami wręcz śmiesznie. 🙂

    A teraz pytanie do was – Kim dla was jest indywiduum zwane graczem? Będzie to przysłowiowy nerd, grający ciągle (od 4000 godzin) w Skyrima, ktoś kto po prostu gra w gry (giereczki na komóreczki się liczą?), ktoś zainteresowany biznesem, oglądający te wszystkie konferencje i grający w każdą nową grę (a kalendarz premier na 12 miesięcy w przód potrafi wyrecytować od końca), czy może osoby pokroju Olofmeistera, YellOwStaRa, Dade’a, czy innego eSportowca?
    Nie chodzi mi o to, że grają wszyscy, ale czy wg was wszyscy wymienieni są “równi”?

  • Gamemachine

    Od kiedy nazywa się gry od EA “indie”? Tomek ty wiesz że indie to skrót od independent?

    • Mr. Paw

      W przypadku Unravel chodzi o typ gry – scena Indie zasłynęła z gier platformowo-logicznych (puzzle-platformer). Również fakt, że robi ją małe studio, a gra jest wydawana w programie EA Partners (którego podobno już nie ma). Nie znam szczegółów biznesowych, ale z dostępnych informacji tak to wygląda. EA ich nie przejęło, a zostało wydawcą. Więc są ciągle niezależni. Za wcześnie pisać o tym jak jest ta gra, ale z relacji można wyczytać:
      – gra jest dobra (w sensie rozgrywki)
      – wizualnie jest naprawdę piękna
      – EA przecież nie wydaje takich gier? WTF? Świat się kończy…
      – na razie nie znaleziono śladów mikrotransakcji 🙂
      – sposób w jaki ta gra wypłynęła na światło dzienne jest jednym z najbardziej pozytywnych i zaskakujących wydarzeń na tegorocznym E3

  • Konan064

    @Iga
    [Iko], nie [Ajko].

  • KrisO_o

    A co powiecie o For Honor – gameplay mnie zrobił jak żadna gra przez ostatnie 5 lat chyba.Nie jestem dobry w multi ale jak by tą grę zaserwowano z np: goglami Steama plus kontrolery na rece że rzeczywiście można by pomachać mieczem to jestem kupiony.Aż czuje pot,krew i KREEEEW,wiecej Krwii;)

  • kjubus

    Pytanie do tomka: jak wrazenia z przesiadki z konsoli na pc? Nie pytam o to jakkolwiek zlosliwie, ale z czystej ciekawosci. Czy jest tak, jak myslales, czy gorzej/lepiej? Czy padles ofiara wyprzedazy na steam? Jesli tak, to co fajnego nabyles i ile w sumie wydales? Czy po zapowiedziach e3 sa jakies gry (na dowolna platforme), o ktorych pomyslales “kurcze, troszke szkoda, ze w to na pc nie zagram?”

  • Piotr Kucharzewski

    Dwa pytania do Tomka. Odsłuchuje od jakiegoś czasu stare odc. NZ w czasie pracy. Około 80odc. mówiłeś że lubisz szybkich i wściekłych bo NFS underground cie porobił. I tu pytanie czekasz na nowego NFS? I drugie: jako że często nagrywacie u ciebie, zastanawiało mnie czy w czasie nagrania twoja Dziewczyna też jest w pobliżu? Jeśli tak nie myśleliście żeby okazjonalnie zabrała głos w programie, gdy kogoś brakuje? Czy może giereczki ją #wogóle

  • Wypasiony odcinek. W kategorii najlepszy podcastowy duet jesteście na szczycie mojej listy 😉