Niezatapialni – odcinek czterdziesty pierwszy

Czym jet gra niezależna, spytała mnie dziś Iga przed pójściem na nagranie, na które ostatecznie nie dotarłem (piszę to ja, Domek). To pytanie prawie równie ważkie jak “co to znaczy: żyć”.

Czy jest grą niezależną Ethan Carter, stworzony przez człowieka, dzięki któremu mamy w Polsce oddział Epic Games? A może jest grą niezależną Ori and the Blind Forest, nazywany jednym z najważniejszych tytułów na wyłączność Xboksa One (jak to zazwyczaj bywa w przypadku Microsoftu, wydanie na PC w żaden sposób tej wyłączności nie przeszkadza). Z całą pewnością, niezależnie od tego, jaką definicję przyjmiemy, załapie się do niej Hotline Miami 2. A jednocześnie raczej nie ma szans, by takim mianem ktokolwiek określił Destiny.

Co za zbieg okoliczności, że o wszystkich tych grach rozmawiamy w dzisiejszym odcinku podcastu!

A poza tym brytyjska gildia może sobie przyznawać dowolne nagrody w dowolnych kategoriach, nawet 25-29 lat. To my przypisujemy im za dużą wagę.

Domek

podcast

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Gracz01

    Pierwszy 🙂

  • rogaty

    Totalnie Tomek ma racje w tej dyskusji o nagrodach na początku

  • Omixos żarnik

    Co do kategorii “Najlepsza gra danego kraju” jest spoko. Jeżeli jest organizowany konkurs w jakimś kraju, to dość normalnym wydaje mi się kategoria, o której mówi Tomasz, bo ludzie z danego kraju wybierają sobie film / grę najlepszą wg. nich na świecie, a w kategorii film / gra z danego kraju gdzie są brane pod uwagę tylko filmy / gry z danego kraju. Przykład: Najlepszym filmem na świecie jest powiedzmy, że jest “Matrix”, a najlepszym filmem wyprodukowanym w Polsce jest film “Poranek kojota”. Nie rozumiem stanowiska Igi.

    • g

      to jest tlaczenie mi sytuacji _jak_jest_ (stan rzeczywisty sila rzeczy zauwazam i ne zaprzeczam: sytuacja o jakiej mowimy istnieje) – ja mowie o sytuacji gdzie jakosc jest jedna a ne rozna ze wzgledu chociazby na obszar geograficzny ktory stoi za tekstem. podkreslalam ze jakosci tego typu moznaby mnozyc do absurdow i zarysowalam kontur sytuacji idealnej.

      • Komar Komarescu

        To chyba Cannes i Berlin są takimi festiwalami, gdzie jest tak szerokie spektrum filmograficzne.
        Also – Iga, wpierw musiałby powstać globalny panel ekspertów od wszystkiego wybrany na podstawie… właśnie. Czego?

        • g

          stad mowie – wiedzac ze ten system bylby bardzo trudny do osiagniecia byc moze nalezy skupic sie na ocenie _calosci_ badz _czesci_bez_calosci_ – czyli _tylko_ wsrod lokalnych produkcji np.

    • polterghost

      BAFTA – BRITISH Academy of Film and Television Arts. To powinno tłumaczyć wszystko. Mają pełne prawo nagrodzenia brytyjskiej gry i ja nie mam nic przeciwko.

  • JESUS CHRYSLER

    Iga, dlaczego chcesz jechać na Białoruś? A tak w ogóle to może czas zmienić intro? Bo rozumiem że Michał nie pojawi się aż do czasu gdy mu interes nie padnie:) a Dominik się opierdala i nie przychodzi notorycznie za co dostaje niniejszym ode mnie publiczną naganę.

  • polterghost

    Super Hexagon innowacyjną grą? Nigdy w życiu. Kilkadziesiąt lat temu powstała gra tego typu, niestety nie mogę znaleźć jej nazwy ale wiem, że dało się w nią grać na emulatorze MAME. Może ktoś skojarzy.

    • polterghost

      Już pamiętam, Tempest. Nie jest to dokładnie to samo ale wystarczy usunąć z Tempesta strzelanie i zamienić na wpadanie w dziury i mamy gameplay Hexagona.

  • Tomek, rozczarowałeś mnie 🙁

    Taki błyskotliwy, oczytany facet, a nie wykorzystałeś idealnego momentu na zaplusowanie u Igi.

    Gdy zapytała czemu w pokoju jest tak ciemno, powinieneś powiedzieć:

    Bo wiedziałem, że gdy się uśmiechniesz, to zrobi się jaśniej.

    Pamiętaj następnym razem!

    😉

    • szalony kapelusznik

      ja mysle ze było tak ciemno bo Tomek przygotowuje Ige na warunki piwniczne, watch out Iga, bo skonczysz u Tomka w piwnicy

  • Hehe

    O Borze. “Gwałtee” skisłem 🙂

  • Mors

    Adult content alert: 49 minuta “Igo podaj główki”

  • AnalnyAtak

    Wyobraźcie sobie jak by to było gdby konsolowiec wszedł na np. forum motocyklistów
    No ale po co mam kupowac motocykl za 7k skoro mam rower za tysiac? I to i to jezdzi a nawet prawka przegrywy robic nie muszexD

    – Za 2 lata Twoj motocykl bedzie potrzebowal wymiany gaznika. A ja w
    tym czasie dalej bede sobie pedalowal na swoim rowerku. Gdzie tutaj
    sens? Upgrade co rok? Ja podziekuje..

    -ale jaka w tym logika zeby placic za paliwo? Moj rower potrzebuje
    0L/100km xDxD a Twoj motocykl hahaha?xD 7? Nawet mi was nie zal.

    -ile???? Za glupia opone 150zl? Hahaha nie wierze.

    -no chyba sobie zarty robisz? 300kg on wazy? To jak Ty go po schodach
    do domu wnosisz? Moj rower wazy 9kg, biore po pache i ide. Kolejny punkt
    dla mnie przegrywy!

  • dzięki za – kolejny – fajny odcinek.
    bardzo to jest super, że Iga się tu wbiła niemal na stałe, bo fajnie gada. trochę inaczej przede wszystkim, nie tak, hm… zgorzkniale 😉

    co do kategorii jednak się nie zgodzę, bo taką analogią, że nie powinno być kategorii X, gdzie konkurs jest organizowany przez kogoś Y psuje się w ogóle ideę konkursu. w konkursach są kategorie i basta, po to one są robione.

    inaczej byłaby po prostu “ważna nagroda dla (tu wstaw coś)” i jeden “ważny konkurs”.

    w Ori muszę zagrać, bo słyszałem same dobre rzeczy o tym tytule.
    co do zaginięcia etana kartera, może nie grałaś Iga na dobrym sprzęcie, bo ja łaziłem sobie po tej grze u kumpla na bardzo mocnym PC, ze wszystkim na max i po prostu genialnie to wyglądało. szczegóły tekstur i odwzorowanie krajobrazu.

  • questor
  • Magdalena Plonka

    Iga, w początkowej rozmowie o grach masz całkowitą racje. Ale mam wrażenie, że to kwestia dążenia do poziomu współzawodnictwa (na razie głównie wśród dzieci i mniejszości)w Stanach ‘każdy jest zwycięzcą’. Obym nie wykrakała, ale może już niedługo będzie najlepsza gra/film/książka z USA, Niemiec, Albanii itd.

    • Zgadzam się, że ta tendencja jest niepokojąca (nawet groźna), ale w tym przypadku tak nie jest. Nie wygrywają wszystkie gry np. z UK, tylko ta jedna, najlepsza.

      Dla mnie to jest zrozumiałe. Jeśli nagroda jest przyznawana w danym kraju, to można, a być może nawet należy wyróżnić twórców z tego regionu osobną kategorią. To tak, jak z kolacją wigilijną u babci. 11 potraw możemy zrobić sami wedle uznana, ale 12 powinna być przygotowana z akceptacją babci i wedle jej przyzwyczajeń. Z szacunku dla osoby, u której jemy.

  • Kim_Bo

    Niestety zgadzam się z Tomkiem w sprawie nagród…przykro mi Iga ale to logiczne

  • Pablo01

    W sprawie nagród stoję po stronie Tomka. Tylko bardziej bym pokazał Oscary, jako taki wyznacznik. Jest tam około 20 kategorii. Ktoś powie dużo, ale przy grach często mamy dwa razy więcej. Tylko po to, aby wszyscy producenci byli happy. No ale temat ilości kategorii nagród growych był często poruszany u Was. Bardziej chodzi mi oto, że Oscary to nagrody głównie dla filmów amerykańskich. Ale jest jedna kategoria, gdzie uznają filmy ze świata. Takie wiecie ” Hej dajemy sobie nagrody i są to nasze nagrody. No bo amerykańska kinematografia jest najlepsza, ale wiecie nie jesteśmy ignorantami. Wiemy, że tam na świecie też robi się filmy. Mimo, ze nie są one tak dobre, jak nasze, ale uznajemy, że są dobre i zasługują na nagrodę.” Sens dawania komuś nagrody musi mieć jakiś cel. Nie wiem ktoś musi być doceniony. Poczuć, że zdobycie tej nagrody to wyróżnienie. Dajcie komuś, kto ma Oscara, nie wiem Wiktora. Phi. Nic. Ale dajcie Oscara komuś, kto ma Wiktora. Rozumiecie? Fajnie jest, jak większy docenia małego. Jak mały docenia dużego to nie jest nic specjalnego.

  • Motorower

    Chciałbym jedynie napisać (bo mi się chce) że mam 34 lata, od zawsze pracuje w branży gier wiec gram/grałem prawie we wszystko. Tak jak niektórzy maja czasem nagle ochotę na słodycze i przypomina im się jak smakuje czekolada, to mnie się czasem chce zagrać w jedna grę. Jest to Far Cry Blood Dragon. Nie wiem dlaczego, nigdy nie tęskniłem za niczym do grania. Dopóki w coś ciupie to ok, ale żeby mi się przypominało i chciało w coś zagrać to nigdy tak nie mam i nie miałem. Tylko ten Blood Dragon co jakiś czas mi się wydaje że bym pograł z niewiadomego powodu. Ale nie robię tak bo skoro już przeszedłem to wiadomo jak jest.