Niezatapialni – odcinek dwudziesty szósty

RSS 2 FeedSubskrybuj nasz podcaścik za pomocą tego właśnie RSS-a, a jeśli szukacie naszej strony na iTunes, to kliknąwszy tutej znajdziecie ją problemu bez.

W POPRZEDNIM ODCINKU:

– Michał dowiedział się, że Pavelo zdradza Dominika

– Dominik zastrzelił Kubę, w zemście za skasowanie mu sejwów z Mario

– uzależniony od promek Tomek stacza się w matnię szaleństwa i rozmawia z fanami

– Iga odkrywa, że ma drugie imię i rozmawia z Ewą przed lustrem

– Ewa odkrywa, że ma drugie imię i rozmawia z Piotrem przed lustrem

– kim jest kurwa Piotr?

W NADCHODZĄCYM ODCINKU:

– czy diler Tomka sprzeda mu uszkodzoną promkę?

– czy Dominik i Michał spojrzą na siebie tak, jak spoglądali na siebie podczas imprezy integracyjnej?

– czy Iga i Ewa rozwiążą tajemnicę Smoleńska?

– czy Kuba naprawdę umarł?

– Piotr posysa

PRZYPADKOWE RECENZJE SŁUCHACZY:

“Słucham każdego odcinka, nie mogę się oderwać” MokraSzesnaścieOlsztyn

“Najlepszy lewicowy podcast o polityce, wciąga jak Trybuna Ludu” Leszek Miller

“Dlaczego mnie nienawidzicie?” Marcin Pielach

“PoLeCaM MojOm StroNKę O SeKsOwNeJ nAsToLaTcE mAtYlDzIe” Wojciech ze szczecina, 46 lat

“Słucham tylko Nieczystych Zagrywek Niezatapialnych” Mama Tomka

“Kocham Cię mamo” Tomek

 

Przegląd tematów:

Fizycy zajęli się światami Super Mario Galaxy, okazuje się, że ma więcej sensu niż Interstellar

Iga grała w Obcy: Izolacja, ponieważ lubi obcego, a izolacja nie jest jej obca (ha ha, Dominiku,ha ha) – uwaga, w tym wątku spoilerujemy tożsamość głównego złego w grze, słuchasz na własną odpowiedzialność

11 Bit Studios wydało 180 euro na najlepszą kampanię promocyjną w tej cenie

Znów nieco o Interstellar, BO JEST SŁABSZE NIŻ MÓJ PIERWSZY RAZ I ŻADEN SZYMON ADAMUS MNIE NIE PRZEKONA, ŻE JEST INACZEJ, ODDAJCIE MOJE 14 ZŁOTYCH ZŁODZIEJE

Znów nabijamy się (polemizujemy z) Pana Adriana Chmielarza (a ja przywołuję ten wpis)

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Konrad Pietrzak

    Piszecie “MokraSzesnaścieOlsztyn”, a ja mam na imię Konrad. D:

  • Koczan

    dziekuje za odcinek, Klasa.

  • Dariusz Baczyński

    Co prawda jestem z kilkoma do tyłu ale chyba można się dziś spodziewać niezłej jazdy, więc biorę się za ten.

  • wario1

    Kuba naprawdę umarł?

  • igimat

    Co do tego jak dobry jest CDP, to na którymś z przedpremierowych streamów Dragon Age Inkwizycja. To twórcy zapytani o to dlaczego do dzisiaj nie naprawili tego głupiego projektowego błędu DA2 z tym, że w grze jest tylko jedna piwnica/jaskinia/tunel przechodzona po 100 razy. Stwierdzili, że nie dodają zawartości do gry po premierze, ale jak dopytywałem się to skąd się wzieły 4 czy 5 DLC, albo czy widzieli Rozszerzone Edycje Wiedźminów jakoś nie zdecydowali się odpowiedzieć

  • m.

    Miał człowiek iść spać aż tu nagle…

  • Panna Pociecha

    aż zrobię sobie maraton od zarania dziejów podcasta lepszego od ciasta moejej matki, a to jest trudno przebić.

  • belmondo

    Nie wiem dlaczego
    się tak uczepiliście tego startu z planety w Interstellar. Chyba logiczne jest,
    że startując z Ziemi dużo ekonomiczniej jest użyć doczepianych silników
    rakietowych, które można odrzucić po wyjściu na orbitę i oszczędzić paliwo do
    napędu statku (który też ma określoną ładowność przecież). Zresztą już przy
    schodzeniu na powierzchnie tej wodnej planety McConaghey kręci bączki żeby
    oszczędzać paliwo, więc jasne jest jak ważne jest dla nich efektywne
    wykorzystywanie napędu. Nijak nie świadczy to o tym, że ten ich statek nie
    byłby w stanie podnieść się samodzielnie z powierzchni Ziemi, po prostu byłoby
    to bez sensu.

    • Pompon

      Na wodnej planecie przyciąganie grawitacji było równe 80% ziemskiego – łatwiej wystartować. Po drugie bardzo blisko była czarna dziura, która tak mocno oddziaływała na wodę, że fale piętrzyły się na kilkadziesiąt metrów. Zjawisko to znamy nawet na ziemi gdzie ksiezyc wraz ze słońcem (zwłaszcza jak ustawią sie w jednej lini i ich przyciąganie się sumuje, są to pływy morskie) powoduje wybrzuszenie się wody w stronę ksiezyca (co na brzegu widać jako odpływ). Jesli ta siła była bardzo duzo to tym bardziej łatwiej wystartować z takiej planety tak małym stateczkiem.

      • Tomasz Pstrągowski

        Któraś planeta miała 130% ziemskiej grawitacji. Do tej pory wydawało mi się, że wodna, ale to w sumie nie ma znaczenia, bo z obu bardzo szybko startowali:)

        • Pompon

          A byc moze, ze wodna. Film widzialem tylko raz i byc moze mi sie juz pomerdalo. Tak czy siak grawitacja tych planet byla niczym w porownaniu do sily przyciagania czarnej dziury. Tomaszu zachecam do przesluchania najblizszego, srodowego Psychocastu, w ktorym wystapi goscinnie Dominik. Postaram sie w nim w miare po ludzku przedstawic sens wydarzen z filmu 😉

          • igimat

            A gdzie można teraz posłuchać? Strona już dosyć dawno wam zdechła

  • darkspid

    Cholerka, zostało mi jeszcze z 10 minut 25go odcinka a tam tyle się podobno dzieje 😀 Dobrze! Wchodzicie na poziom telewizyjnej super noweli!

  • Macie szczescie:-)

  • trolek106

    Piękny wstępniak. Serio, aż łzy w oczach miałem

  • wiewiorek

    Boy oh boy, ale z Was ignoranty. Czy Lucas Pope zrobi nowa gre?
    A Wyguglac “Return of the Obra Dinn”. Jest juz nawet grywalny prototyp! Mozna sciagnac i obadac.

  • wario1

    Co do Sterlinga i jego patreona, myślę że wyjdzie mu to na dobre. Niby zarabia kokosy a tylko ok 3 tysiące ludzi się zrzuciło.

  • Akzyl Akzylus

    Rozumiem Tomaszu, że mówiłeś o tym czołgu

    https://www.youtube.com/watch?v=HSheVhmcYLA

    • Tomasz Pstrągowski

      Tak, dokładnie o tym:)

  • Klavo

    Dotychczas najlepszy opis odcinka w serwisie – na 100% pisał Tomaszek!

    Nadal czekam z przesłuchaniem odcinków (jutro wizyta w kinie)

    Złodziejskie nasienie kochane moje – na zawołanie jedyne

  • Vas te faire encule

    Mam pytanie do Igi Ewy. Jestem oczarowany Twoją elokwencją oraz wiedzą w temacie. Uważam, że panowie mogą się od Ciebie uczyć. Czy w sieci można znaleźć Twoje nagie zdjęcia?
    Pozdrawiam

  • Pele

    Gracz na linuksie raportuje, istniejemy

  • Jax

    Najlepszy wstępniak EVER

  • j_uk_dev

    @Iga – nie chcę się czepiać, ale mam na to jakieś uczulenie. W “University of Leicester” słowo “Leicester” wymawia się “Lester”. Analogicznie jak dwie stacje londyńskiego metra “Gloucester Road” – wym. “Gloster” i “Leicester Square” – wym. “Lester”.

    @Wszyscy – co do pytania z komentarza, to jeśli ktokolwiek z was zdecydowałby się na seks z kobietą wyglądającą jak mężczyzna, to polecam zapoznać się z nazwiskiem Buck Angel ( jeśli dobrze pamiętam ) i odpowiedzieć na pytanie jeszcze raz ;). Poza tym Dominiku, myślę, że pytanie to nie dotyczyło, jak to określiłeś “pedałów”, ale “transgender”. Poza tym, jeśli masz opcję “mężczyzna jako kobieta”, to zauważ, że są dwie kategorie – “post-op” i “pre-op” 😉 Resztę do researchu zostawię już wam. Wy wzieliście pod uwagę jedynie “pre-op” 😀

  • Magdalena Plonka

    no to..pozdrowienia od brzydkich fanek..:P

  • J_K

    Wiecie co coraz bardziej
    mnie irytujecie tym gadanie o Interstellar. Nie wiem czy
    przeczytaliście mój post pod poprzednim odcinkiem ale nie mogę się
    powstrzymać by nie przypomnieć. Filmy Nolana wymagają co najmniej
    dwukrotnego obejrzenia do właściwej oceny, zwłaszcza w przypadku
    tak dziwacznego zakończania.

    Mówienie że nie należy
    interpretować zakończeń jest dość kuriozalne, przecież temu
    reżyserowi zdarzały się już otwarte i nie jasne końcówki patrz
    Incepcja. W każdym filmie Nolana na koniec jest jakiś twist nawet w
    nie najlepszym zakończaniu trzeciego Batmana nie potrafił się on
    powstrzymać od zwrotu akcji. A tu na pierwszy rzut oka nic wszystko
    niby nawet nazbyt oczywiste. Owszem teoria ze śmiercią Coopera
    wydaje się bez sensu, ale podstawowa interpretacje jest jeszcze
    bardziej bez sensu. Brawo dla Ingi że jako jedyna to zauważa.
    Pociesza mnie jedynie fakt że wam chyba nie płacą za recenzowanie
    tych filmów ^^.

    Dobra jako że już was
    na-obrażałem jak przystało na anonimowego trolla z internatu mam
    przy okazji pytanie. Słucham was już od kilku lat i jakiś czas
    temu chodziło mi po głowie ale zrezygnowałem. Dzisiaj jednak sami
    podjęliście ten temat. Czy przyjęlibyście fakeowe konto na
    facebooku do grupy? Cenie swoją prywatność nawet bardziej niż
    Tomek i nie zapiszę się nigdzie prawdziwym imaniem i nazwiskiem,
    takie mam zasady, ale z drugiej trochę chętnie poczytał a nawet od
    święta maże nawet coś napisał na waszej grupie. Żeby nie było
    wątpliwości zrozumiem odpowiedź negatywną i urazy nie zachowam.
    Poza tym tak was nienawidzę za hate Interstallara.

    • Tomasz Pstrągowski

      Tak, bez problemu. Tylko napisz nam tutaj, jak się będziesz nazywał:)

      • J_K

        Ok dzięki. Zygfryd Konewka ^^

  • Kamil Dziwota

    Wydaje mi się, że znacznie lepszy określeniem od użytego przez Adriana Chmielarza “gry narracyjnej” jest użyta na stronie internetowej Stanley Parable (oraz w opisie tej gry w Sklepie Steam) “first person exploration game” (jak to przetłumaczyć – “pierwszoosobowa gra eksploracyjna”) – w sumie właśnie to pasuje do gier takich jak “Stanley Parable”, “Zaginięcie Ethana Cartera”, “Dear Esther”, “Gone Home” etc.

    Podobnie jak pasuje do nich fragment z “Frequently Asked Questions” z Dyskusji Steam dot. “Stanley Parable” (http://steamcommunity.com/app/221910/discussions/0/792924412527835011/):

    “Is It a Walking Simulator?

    How could it be? There’s no simulation, there are no feet”

    Poza tym zostawiając samą część “exploration game” (“gra eksploracyjna”), to określenie pasowałoby też chyba do np. “To the Moon” etc.

    PS https://www.youtube.com/watch?v=AZ-IcS7mRSk – The Stanley Parable “Raphael Trailer” 🙂

  • mistrz

    Pytanie do Dominika jako świeżego właściciela Xboxa One. Jakieś dwa odcinki temu mówiłeś o uśpieniu konsoli. A czy da się ją tradycyjnie wyłączyć i nie uszkodzić?

    • Dominik Gąska

      No ja niedawno po prostu wyjąłem kabel zasilający, jak mnie mruczenie w środku nocy wkurwiało. Nic się złego nie stało.

      Pewnie gdzieś tam w opcjach jest możliwość przełączenia, żeby się wyłączała, a nie usypiała normalnie. Sprawdzę i powiem w odcinku. 🙂

  • milaosz

    Mam pytanie do Igi, która już drugi raz mówi, że w Vanishing of Ethan Carter nie ma żadnych strasznych momentów. A co z podziemnymi korytarzami w kopalni, gdzie czasami można naciąć się na ducha/zombie górnika? Tu macie linka, przewińcie do drugiej minuty – https://www.youtube.com/watch?v=qXAkXjrISJw

    • guha

      well widac go z daleka i wystarczy sie odwrocic i pojsc w druga strone – chodzenie w druga strone ne jest za straszne

      • milaosz

        Zgadzam się, ale nie zmienia to faktu, że za pierwszym razem gdy widzisz tego gościa, to nie spodziewasz się niczego strasznego. A kilka sekund później masz po prostu jump scare. Więc raz, w jednym momencie przez całą grę jest coś strasznego.

      • j_uk_dev

        To było zupełnie moim zdaniem niepotrzebne i po prostu zepsuło już i tak zepsuty klimat gry. Szczególnie, że to nie tylko jumpscare, ale i chyba jedyny “gameover” jaki może się pojawić. Innymi słowy, gra nagle zmienia reguły, do których przyzwyczaiła gracza przez cały czas trwania. Najbardziej antyklimatyczne zagranie jakie mogli wymyślić.

  • polterghost

    Lucas Pope już od jakiegoś czasu robi nową grę. Nazywa się Return of the Obra Dinn. Wczesny build jest już do przetestowania

  • Wylfryd

    Odsłuchałem już z pięć razy i nadal nie wiem, czy Kuba umarł. Albo kim kurwa jest Piotr!?
    Pomóżcie, bo nie wytrzymiem!

  • wstydliwy

    Mam kolejne wstydliwe wyznanie. Stało się, straciłem dziewictwo. Z racji mojego wielokrotnie wspominanego wstydliwego ubóstwa, podcastu słucham na magnetofonie szpulowym, a i grać nie mam jak. Mój los odmienił się niedawno, choć niestety dotkliwie tymczasowo. Kolega, z tych bogatych, bo i takich mam, zaprosił mnie na plejstejszyn. Grałem w Destiny. To doświadczenie odmieniło mnie. Uświadomiłem sobie, że bez konsoli moje życie nie jest pełne. Byłem ślepy, a przejrzałem na oczy. Byłem głuchy, a usłyszałem. W końcu doświadczyłem tego, o czym tylko słuchałem z Waszych relacji. Byłem bliski płaczu. Teraz też płaczę, bo kolega odebrał pada, a ja wróciłem do swej szarej, bezkonsolowej rzeczywistości. Jeśli Mikołaj istnieje, niech spojrzy na me czyste serduszko i wspomni na moje łzy, które roniłem marząc o grach.

    Iga, jakie filmy o kosmosie lubisz? Rzuć proszę jakąś polecajką, filmów o kosmosie nigdy za wiele. Magnetowid VHS mam, więc przynajmniej może film sobie obejrzę…

  • Pablo01

    Iga ma chłopaka, ale Ewa mieszka z Dominikiem.Tomek ma dziewczynę, ale woli ślicznego faceta. Dominik zrobi wszystko, aby choć tylko pojawiły sie plotki, że ma dziewczynę. Michał ma dylemat- czy nowy Battlefield to odpowiednia gra dla półrocznej dziewczynki. Kuba żyje. Po ostatnich rewelacjach w podcaście nie chce mieć nic wspólnego z “tymi” ludźmi. Zmienił imie na Jacobo i ukrywa się obecnie w Meksyku. Pracuje przeprowdzając ludzi przez granice do USA. Co na to tajemniczy Piotr? Dowiecie się w natępnym odcinku telenoweli “Niezatapialni na sukces”.

    Obcy: Izolacja. Ogólnie fajna gra. Pierwszy kontakt z Obcym jest spoko (i przygotowanie do tego). Potem Obcy staje się taką przeszkadzajką na trasie. Morderczą, ale jednak zawalidrogą. Druga sprawa. Obcy nie łazi po ścianach i sufitach. Tylko zapierdziela, jak człowiek. A wiele bym dał, żeby w grze były takie sceny, jak w filmie. Obcy atakujący z góry. Niespodziewanie. Zaczyna wisieć ogon, a Ty już wiesz, że masz przerąbane. W kosmosie nikt nie usłyszy Twojego krzyku.

  • Klavo

    Moim zarzutem do Interstellar są głupoty w prowadzeniu opowieści – o kilku osobowej grupie mającej na celu uratowanie ludzkości. Lecimy, lecimy i jeszcze śpimy aż dolecimy. I co mamy problem? Co robimy, na kawałku plastiku rozrysowujemy plan jak bokiem minąć spowalniacz czasu. Przedstawiasz plan i co robią pozostali? Kiwają głowami… Tak, to się może udać…

    Jeżeli lecisz na nie-do-ogarniecia odległość, która uniemożliwia komunikacje z BAZĄ to każdy możliwy scenariusz musisz mieć przestudiowany przez 300 najbystrzejszych umysłów. Znajdujących się na ziemi we wcześniej wspomnianej BAZIE. Następnie przeanalizowany, poprawiony i przekazany grupie mającej uratować całą rasę. Lecąc masz już być przygotowany na to, że coś się spier…li a Ty masz wiedzieć co robić krok po kroku. Ponieważ podejmując błędną decyzję uśmiercasz siebie, innych na pokładzie i całą rasę w zarodkach.

    Trzy sceny wcześniej główny bohater pyta się innego (czarnego – wiedziałem, że zginie… 😉 – zaskoczyło mnie, że nie stało się to w pierwszej kolejności +1 do oceny końcowej) co to właściwie jest tak robacza-dziura. Cytując “-A jak ten portal działa i w ogóle wszechświat, no wiesz kosmos – no nie?”. Sprytny naukowiec wyciąga kawałek kartki i ołówek i tłumaczy. FUCK – czy na takie pytania nie było czasu podczas szkolenia wstępnego?

    Skoro już tu jesteśmy – gość jest rolnikiem i co robi? Opuszcza farmę płacząc, wysiada z karocy i wsiada do promu i fiuuuu lecimy. Rozumiem, że jest byłym kozakiem pilotem, serio kumam, ale zanim zacznie robić silnik 1 go. silnik 2 go. powinien sobie poprzypominać co klikać nie?

    Po senacie byłem zmieszany, rozczarowany i zły na siebie, że miałem ogromne oczekiwania wobec kolejnego filmu Nolana – które nie zostaną spełnione. Tak to już jest z filmami, że jak raz coś pokażą to już się to nie zmienia.

    Generalnie po analizie wszystkich za i przeciw:
    8/10 bo film nie jest zły mimo czarów i miłości – nie jest po prostu tak dobry jakbym chciał

    Pozdrawiam