Niezręczna cisza 3, feat. Iga Ewa Smoleńska & Niezatapialni 231

Jeżeli nie widzieliście Avengers: Endgame, to nie słuchajcie tego odcinka. A przynajmniej 30 pierwszych minut.

Wydawało się, że Infinity War to najambitniejszy crossover w historii. Tak oczywiście nie było i sam Marvel wiedział, że tak nie jest. Nie tylko dlatego, że zaplanowany był już Endgame, ale i dlatego, że ktoś tam w Disneyu musiał przecież wiedzieć, że nastąpi ten moment, gdy do kultowego podcastu “Niezręczna cisza” zostanie zaproszona słynna Iga Ewa Smoleńska. Tak właśnie się dzieje w tym tygodniu. I wszystkie Thanosy tego uniwersum mogą nam naskoczyć.

UWAGA: W odcinku pada dość dużo spoilerów filmu Avengers: Endgame. Nie wszystkie, bo ten film trzeba by spoilerować przez trzy godziny i jedną minutę, tyle się w nim dzieje, ale naprawdę wiele. Najpierw spoilerujemy od początku do 32 minuty, a później wracamy do spoilerowania jeszcze pod koniec, od 1:07 do końca.

W odcinku rozmawiamy o:

  1. Avengers: Endgame
  2. Filmie o Sonicu
  3. Zaraźliwym wylewie Hideo Kojimy
  4. Nowym Switchu

W odcinku nie ma Szanownej Sekcji Komentarzy ponieważ nie zadaliście nam ostatnio ciekawych pytań.

Odcinek zawiera Igę, Domka i Tomka.

A jeżeli zastanawiacie się, jaką minę robiła Iga, gdy streszczaliśmy jej Avengers, oto ona:

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Sigvatr

    No weźcie, teraz będę musiał obejrzeć ten … no film…
    “Avengers: Endgame”, żeby móc odsłuchać odcinek na który czekałem cały tydzień… przynajmniej jego 30 minut :/

    Nie skarżę się, nie żalę, po prostu się poświęcę.

  • Edi Mercredi
  • Chris Black

    Dzieki za odcineczek!

  • Spuczan

    Trzymając się harmonogramu:
    Avengers: Endgame – raczej nie będę oglądał ale już się boje reakcji kolegi z pracy. Najpierw Disney zaorał mu Gwiezdne Wojny, wczoraj płakał nad ostatnim odcinkiem Gry o Tron więc nie wiem jak umysł 30 letniego faceta poradzi sobie z najnowszymi Avengersami.

    Co było grane?: Gram sobie w Split/Second – bardzo widowiskowa arcadówka. Obecnie kończę ostatni 12 sezon. Frajda z rozwalania wszystkiego dookoła ogromna.

    Earth Defence Force Insect Armageddon – słyszałem, że dobre. Iga też wspominała o kilku innych częściach choć ta podobno najgorsza. Jestem po pierwszym rozdziale gdzie opanowujemy podstawy kazdej klasy. Jeszcze 4 przede mną.

    Metal Gear Solid (PS3 i PS Vita) – gram na extreme w obie wersie na raz: na PSV starcie z Liquidem na dachu a na PS3 pojedynek ze Sniper Wolf.

    A na dysku czeka Wargroove i kupiony dziś Lichtspeer. Jak żyć? https://uploads.disquscdn.com/images/8467e5a4d2d163f61f2283e21a7333ceacdc69f2fefc9f00f8dbbae4e4825cb4.jpg

    Poza tym kończę oglądać Slepnąc od swiateł i robię drugie podejście do Mrocznej Wieży Kinga. Jednym słowem dzieję się!

  • Denzelon

    Tomku,
    chciałbym usłyszeć Twoją opinię o “Neurokomiks” autorstwa Hana Roš i Matteo Farinella. Byłbym wdzięczny za kilka słów na temat komiksów “naukowych” (popularnonaukowych) w kolejnym odcinku. Czy zastanawiałeś się jak wyglądałby ten świat, gdyby dzieci uczyły się z podręczników, które byłyby komiksami? Wydaje mi się, że w niektórych dziedzinach mogłoby pomóc to w zrozumieniu prawideł działania świata. Ale nie będę tu podsuwał Ci pomysłów na przegryzienie tego tematu i na razie skończę 😀

    • Tomasz Pstrągowski

      Będę pisał na Polygamii o “Neurokomiksie” niedługo. W skrócie: nie podobał mi się.

  • Majka

    Lubię Was. I bardzo lubię Wasz podcast. Słucham Was regularnie od bardzo dawna i bardzo cenię sobie to co robicie, ale…
    o tym Endgame to STRASZNIE PIERDOLICIE!
    Poniżej spoilery oczywiście.
    Po pierwsze. Antman nie wyskakuj z dupy i hej, podróżujmy w czasie bo się zmniejszam! Bardzo wyraźnie jest powiedziane, że na świecie minęło 5 lat, a dla niego, w świecie kwantowym tylko 5h i po tym Antman wnioskuje, że BYĆ MOŻE podróże w czasie są możliwe. Bo dla niego była to podróż w czasie. I dopiero potem Stark (przypominam, ze jest uber geniuszem, który ma super zbroję z nanotechnoligią i wszyscy wiedzą, że jeśli ktoś może to ogarnąc to tylko on) znajduje rozwiązanie problemu podróży w czasie.
    Po drugie. Tilda Swinton mówi, że jej świat bez kamienia czasu umrze bo wie że za kilka lat przyjdzie Dormamu i Strange bez kamienia czasu nie da rady go pokonać! A nie, że… świat wyparuje bo ktoś zabrał kamień.
    Po trzecie. Kapitan Ameryka nie wraca po terapii grupowej i kombinuje jak odkręcić pstryknięcie bo na tym etapie nikt nie wie, ze to się da odkręcić. Wraca po terapii i jest scena z Natashą jak opowiada o wielorybach i widać, ze on naprawdę próbuję jakoś ciągnąc siebie i ją do przodu… a dopiero potem pojawia się ewentualna szansa na cofnięcie pstryknięcia.
    Po czwarte. Oczywiście, że cofają się do Thora 2 bo muszą zdobyć Eter! Eter jest w Thorze 2! Jak mieliby zdobyć Eter w innym filmie?
    To są rzeczy, których albo nie zauważyliście (ale nie wiem jakim cudem bo są wyłożone w filmie kawa na ławę) albo specjalnie pomijacie chcąc zrobić z tego filmu większy idiotyzm niż nim naprawdę jest.
    I nie twierdzę, ze Endgame to zbawienie świata i wiem, że ma masę problemów – jak to poświęcenie Natashy i to skąd się wziął stary kapitan na ławeczce i miliony problemów z ludźmi, którzy nagle się pojawili po 5 latach – ale nie przesadzajcie w drugą stronę.
    A co do kapitan Marvel to w filmie jest jej mało ponieważ Endgame kręcono przed solowym filmem o kapitan Marvel i twórcy nie wiedzieli jak się przyjmie ta bohaterka. I kapitan Marvel jest już z kolejnej fazy. Endgame zamyka wątki pierwotnych avengersów i to ich stawia na pierwszym planie jako głównych bohaterów. Uczynienie z kapitan Marvel bohaterki, która ratuje świat byłoby nie fair dla pierwotnej 6 bohaterów i dla fanów, którzy od 10 lat śledzą rozwój chociażby Tony’ego Starka. Tony’ego który zaczynał jako skrajny egocentryk handlujący super bronią, a kończy jako kochający mąż i ojciec gotowy poświęcić się by wszystkich uratować.
    I tak, płakałam na tej scenie. I jak pójdę jutro drugi raz na Endgame to też pewnie będę płakać.

    Dziękuję za uwagę.

  • Fi5heR

    Jestem na progu 30-tki (gdy wychodził pierwszy Iron Man miałem 18 lat) i widziałem wszystkie filmy połączone bezpośrednio z Endgame, oraz większość seriali połączonych pośrednio z MCU (komiksów Marvela, ani DC nie czytam, orientuję się tylko w co większych eventach i pobieżnie w postaciach). Film oceniam na 10/10, ale to głównie z sentymentu na wszystkie film z tej sagi, bo trudno mi sobie wyobrazić lepsze podsumowanie dla “Infity Saga”, niż to co zaoferował ten film, i będę go pamiętał bardziej niż Infinity War. Nie znaczy to jednak, że ta produkcja nie ma wad. Ma, ale oparte są one na skrótach wpisanych w ten typ kin, albo na kwestiach, które równie dobrze mogą zostać rozwiązane w kolejnych “częściach”.
    Na wstępie należy dodać, tak jak Tomasz zauważył, ten film będzie dla większości osób niezrozumiały jeśli nie zna się innych filmów z tej sagi, tzn. sam trzon opowieści będzie zrozumiały, ale nie będzie się czerpać nawet w połowie przyjemności z oglądania jeśli nie zna się przynajmniej filmów z serii Avengers, Thor Mroczny świat, Captain America WW i CW oraz Guardians of the Galaxy. Choć najlepiej znać wszystkie 22 filmy, co zresztą udowadnia Tomasz w podcaście nie wiedząc z czego wynika wyskoczenie Ant-mana z tego vana w początkowych scenach filmu.

    Do rzeczy- będę leciał z Waszym omówieniem filmu starając się odnieść do prezentowanych przez Was zarzutów:
    1) Ten Thanos obecny w finale Endgame, to nie jest ten sam Thanos obecny w IW. Thanos z IW ginie w pierwszych 10min. filmu. Thanos z Endgame, to Thanos z 2014r, czyli z czasu Guardians of the Galaxy, czyli dzieli ich 5 lat rozwoju. O ile Thanos z 2018/19 to Thanos filozof mający konkretny cel i dążący do jego realizacji, jak bardzo byłyby on zrozumiały/niezrozumiały, uzasadniony/nieuzasadniony; tak Thanos z 2014 jest dopiero na początku swojego planu zdobycia Kamieni Nieskończoności, więc i Jego działania są bardziej chaotyczne i podejmowane pod wpływem chwili.
    Czy Hitler miał badania, że wybicie populacji Żydów sprawi, że świat będzie lepszy? Tak samo Thanos nie musiał mieć badań, by uważać, że Jego pomysł na Wszechświat jest, w Jego rozumieniu, dobry
    2) Captain Marvel, ani ktokolwiek inny nie mógł założyć rękawicy nieskończoności. Tak samo jak i Iron Man w pewnym sensie sam nie podejmuje decyzji o tym by ostatecznie pstryknąć, bo wynika to z wydarzeń z IW, gdzie Doctor Strange medytując przewiduje ponad 14mln zakończeń tej historii i tylko w jednej bohaterowie wygrywają- dlatego w filmie jest scena przed ostatecznym pstryknięciem jak Doctor pokazuje do Tony’ego palec sugerując, że to ten moment na wygraną.
    Czy jest to tanie? Pewnie tak… Ale czy wpisane w nurt kina superhero opartego na komiksach? Na pewno.
    3) Endgame było realizowane tuż przed rozpoczęciem zdjęć do Captain Marvel. Twórcy Endgame nie mieli na tym etapie, prawdopodobnie, całego storyarcu wynikającego z jej solowego filmu, więc woleli trzymać ją na dystans. Przyjmując jednak, że to co wyżej napisałem nie ma znaczenia dla przeciętnego widza, to sama motywacja Carol nie jest głupia jeśli rozumie się charakter tej postaci- kosmicznego strażnika dbającego o porządek we Wszechświecie. Poza tym jestem pewien, że Carol nie mówi w filmie słów o tym: “że Wasza planeta nie jest najważniejsza we Wszechświecie” tylko, że nie wszystkie planety mają takich bohaterów jak Wy. Zresztą bohaterowie przez 5 lat nie mają pomysły na to co zrobić by odwrócić czyny Thanosa. Pomysł na naprawę wyrządzonych przez niego szkód pojawia sie dopiero po pojawieniu się Ant-mana, więc nie wiem po co Carol miała przez ten czas cały czas być na Ziemi.
    Przypominam, ten Thanos z IW ginie w pierwszych 10 min. filmu przy obecności Captain Marvel. Na tym etapie rękawica jest już zniszczona, a kamienie zmniejszone do poziomu atomu- o czym dowiadujemy się ze słów samego Thanosa. Tu nie ma dopowiedzeń.
    4) Czy film jest za długi? Pewnie tak… Kwestia mocno subiektywna. Ale sam dialog z ojcem jest nawiązaniem do pierwszego Iron Mana i CW, w których Tony wizualizuje sobie co by powiedział do ojca gdyby jeszcze raz miał okazję z nim porozmawiać. Poza tym w tych scenach dochodzi (pierwszy raz w historii) do transferu postaci z seriali telewizyjnych do filmów, więc dla fanów to rzecz wielka Wcześniej dochodziło do przejścia postaci, ale tylko z filmów do seriali.
    5) Z podróży w czasie wynika najwięcej nielogiczności. Niemniej nie takich jakie Wy poruszacie.
    Ten film tłumaczy, że podróżując w czasie nie można zmienić swojej przeszłości, bo ta się wydarzyła. Podróżując w czasie tworzy się alternatywne rzeczywistości dopóki rzeczy w nich zmienione nie wracają na swoje miejsce. W 2012r., podczas ataku na Nowy Jork,- akcja pierwszego filmu Avengers (pierwsza podróż w czasie z filmu, gdzie jest IM, Kapitan i Hulk), gdy Hulk idzie do Starożytnej (Tilda Swinton), a ta mówi, że nie może oddać mu kamienia wynika to z faktu, że w jej rzeczywistości jeszcze nie wydarzyła się akcja filmu Doctor Strange z 2017r., w którym Dormamu chce zniszczyć naszą rzeczywistość, a nie udaje się to tylko za sprawą podstępu i użycia właśnie Kamienia Czasu- dlatego tak istotne jest by wrócił on na swoje miejsce, co się zresztą dzieje za sprawą Kapitana (Endgame) z końcówki filmu.
    Poza tym co udowadnia najnowszy trailer sequela Spider-mana: Far From Home, wydarzenia ukazane w Endgame prawdopodobnie realnie utworzyły multiwersum i przeskakiwanie bohaterów z różnych linii czasowych stało się faktem. Co jest swoją drogą słabe, ale to temat na odrębna dyskusję.
    6) Hawkeye zabija członków gangu. Czy to go usprawiedliwia- NIE, ale wcale nie jest powiedziane, że ten temat nie powróci w kolejnych produkcjach. To tak jakby powiedzieć, że jak to możliwe, że rozpierdol zafundowany w pierwszych Avengersach nie ma swoich konsekwencji? Ma, ale na ich ukazanie trzeba było czekać, aż do Civil War. Tak samo w przypadku Hawkeye’a bardzo możliwe, że będą miały konsekwencje. Już teraz nieoficjalnie mówi się o serialu z nim w roli głównej dla platformy stremingowej Disney’a, gdzie prawdopodobnie pojawi się jego następczyni- Kate Bishop, którą będzie szkolił.
    7) Tragizm potyczki Black Widow/Hawkeye’a też jest mocno subiektywny. Albo kupuje się ich historie przedstawiona na przestrzeni filmów, albo nie. Są największymi przyjaciółmi w tym uniwersum i ten film tylko to podkreśla. A sam moment poświęcenia: on stracił rodzinę i nie wierzy, że ją kiedykolwiek odzyska, ona nie miała rodziny poza tą jaką stworzyli dla niej członkowie Avengers…
    Faktem jednak jest, że kwestia samego poświęcenia jest mocno umowna.
    8) Pstryknięcie Thanosa nie wymazało po kilka osób z każdej rodziny. Pstryknięcie Thanosa było losowe. Nie dotyczyło wszystkich po równo. Było równie globalnie (uniwersalnie?), ale nie jednostkowo jak holocaust (przyjmując oczywiście, że do poziomu jednostki sprowadzamy nację Żydów, Polaków, Cyganów itd…). W sensie pstryknięcie mogło wymazać całe rodziny, ale mogło też całe rodziny zachować. Poza tym pstryknięcie wymazało tez zwierzęta i rośliny, co nadaje mu charakteru mocno bezprecedensowego.
    9) W jaki sposób “odpstryknięcie” powoduje globalny problem dla całego świata? Właśnie zniknięcie tych osób spowodowało globalny problem, a nie ich ponowne pojawienie się i ten film nie sugeruje by mogło być inaczej pokazując opuszczone porty, stadiony, słupy wciąż oblepione ogłoszeniami o zaginięciu osób. Film nie pokazuje by ten świat się pozbierał po wydarzeniach z IW.
    Jest na świecie (dla uproszczenia) 8mld ludzi i nagle ubywa ich połowa czyli zostaje 4mld. Dopiero teraz pojawia się problem ze wszystkim: z systemem emerytalnym, działaniem instytucji, handlem, wydobyciem zasobów itd. tym bardziej, że wśród tych 4 mld wcale nie jest powiedziane, że większość to osoby w wieku produkcyjnym, ale równie dobrze większość to dzieci. Pomijam tutaj też osoby, które zginęły w wyniku pstryknięcia, choć same się nie rozpłynęły- poprzez rozbicia samolotów, samochodów, pociągów- w scenie po napisach IW jest pokazane jak rozbija się helikopter, którego pilot się rozpłynął, to tak gdybyście mieli wątpliwość czy tego typu rzeczy ta rzeczywistość uwzględnia; oraz te które zmarły w sposób naturalny.
    A Kapitan nie jest pokazane, że pełni rolę terapeuty, a bardziej osoby, która też korzysta z grup wsparcia. Nie wiem jak jedno działanie ma wykluczać drugie?
    10) Scena feministyczna jest po to by zadowolić wszystkich. Fan serwis i prawdopodobnie wstęp do filmu o kobiecych Avengersach- A-Force. Mnie się podobała, ale rozumiem jak ktoś poczuł w tym momencie zażenowanie.
    11) Na tym etapie Falcon jest zdecydowanie najlepszym przyjacielem Steve’a. Przyjaźń z Bucky’m była dużo silniejsza, ale na etapie IIWŚ. W czasach współczesnych przyjaźń z Winter Soldierem dopiero się odradzała po latach, gdy ten był pod rozkazami Hydry. Ten współczesny Bucky, to nie jest ten sam Bucky co w IIWŚ.
    A samo przejęcie tarczy przez Falcona, to kwestia oparta na komiksach- co sami zauważacie. Poza tym Falcon jest weteranem wojennym, nie współpracował z ruskimi jak WS, a poza tym przeżył najwięcej przygód z Kapitanem ze wszystkich osób obecnych w tym filmie. A Czarna Pantera jest Królem Wakandy, a nie Ameryki.
    12) To jak stary Kapitan pojawił się na ławeczce, to akurat największy błąd filmu. Bracia Russo powiedzieli też, że to materiał na oddzielny film, ale nie wiadomo czy taki kiedyś powstanie. W mojej opinii ta scena miała tylko ładnie wyglądać. Niemniej zgadzam się z tym co mówicie w tej kwestii.
    I tak to był Chris Evans na ławeczce. Również potwierdzili to reżyserzy.
    13) Na kontraktach, to Ja bym w ogóle nie opierał jakichkolwiek spekulacji. Tak naprawdę nikt nie wie jak są one skonstruowane i jakie pomysły ma sam Marvel na postacie. Na przykład taki Tom Holland odtwórca roli Spider-mana miał podobno kontrakt na 5 filmów: 3 grupowe i dwa solowe dla Marvela, więc po Far From Home jego postać powinna zostać odsunięta ze świata Marvela. Jednak po tym co spotkało go w IW/Endgame trudno sobie wyobrazić by to miało nastąpić już teraz. Albo taki Sebastian Stan odtwórca roli Winter Soldiera według zapowiedzi ma kontrakt na udział w 9 filmach, ale już teraz zapowiedziano serial z Jego udziałem, który nie wiem jak się ma do filmów. Trudno w tej kwestii gdybać.
    14) Ten chłopak na koniec, to tak jak mówicie chłopak z IM3 i większość podejrzewa, że to zapowiedź Iron Lada jednej z postaci z grupy Young Avengers, ale na tym etapie to tylko spekulacje. Nikt oficjalnie tego nie potwierdza. Pomijając jednak, że nawet jak nie zostanie Iron Ladem, to było to takie mrugnięcie do fanów, którzy byli z tymi filmami przez lata, których była zresztą cała masa na przestrzeni filmu.
    15) Nikt się nie przejmuje Visionem, bo w momencie, gdy film się rozgrywa jedyna osoba mogąca przywrócić go do życia- Shuri też się rozpłynęła, co pokazane jest w pierwszym akcie filmu
    Niemniej już zapowiedziano serial WandaVision, więc spokojnie Tomasz- Twój ulubiony bohater powróci 😛

    A film/MCU oczywiście, że jest dla Was. Na samych dzieciakach i nastolatkach, oraz ludziach z fandomu Disney nie zarobiłby tak ogromnych pieniędzy. Uniwersum Marvela odniosło taki sukces, bo jest dla wszystkich. Choć faktem jest, że Endgame, to chyba pierwszy film w historii tak mocno osadzony w kulturze fandomowej.

    • Woroq

      To Ty płakałeś?

      😉

      • Fi5heR

        Żeby tylko raz :’)

      • Edi Mercredi

        Ja w przenośni dzisiaj płakałem jak okazało się, że przez system plików nie odpalę Albion Online.

        Pamiętajcie system insalujcie jak do gier, 64 a nie 32.

    • Komar Komarescu

      Dorzucę parę spostrzeżeń do nieścisłości w odcinku odnośnie Endgame.

      1) Motywacja Thanosa jest tłumaczona przez Thanosa oraz jego miniony bardzo dokładnie w IW. Dodatkowo, nie jest to zachcianka losowa, tylko sam Thanos mówi, że na tych planetach, na których już dokonał swojego dzieła, obecnie jest lepiej niż było – życie się odradza, społeczeństwa odbudowują i mają się lepiej. I to jest w IW powiedziane.

      2) Problem z Capitan Marvel jest taki, że jest za potężna na całą tą zgraję (może spokojnie pstryknąć), ale jednocześnie nie może przyćmić zejścia z ekranu Iron Mana. Więc została zmarginalizowana do poziomu taksiarza i pocisku, by potem powrócić do gry w momencie pojawienia się Adama Warlocka.

      3) Capitan Marvel nie zniknęła w momencie pojawienia się Thanosa na Ziemi. Znika po zabiciu Thanosa z IW. Powraca w momencie pojawienia się na Ziemi Thanosa z przeszłości.

      4) The Ancient One (Tilda Swindon) mówi Hulkowi o tym, że kamienie są bronią przed siłami ciemności i ich brak spowoduje, że ta linia czasowa, w której ich zabraknie, będzie narażona na atak sił ciemności. Dlatego oddaje kamień Hulkowi, by jej obecna rzeczywistość nie została na to narażona.

      5) Vormir i soul stone. By otrzymać soul stone dana osoba musi stracić kogos, kogo kocha. Soul for soul. Ale nie jest powiedziane w jaki sposób ma się to odbyć. Red Skull mówi dokładnie w tej scenie, że jedno ginie, drugie dostaje kamień. Nieistotne jest to jak. A, że w obecnej sytuacji nie mieli nikogo więcej, kogo mogli darzyć miłością, to każde chciało się poświęcić na korzyść drugiego.

      6) Scena feministyczna. Tu na pomoc facetowi (Spider-Manowi) przychodzi Capitan Marvel, którą wspierają inne kobity. Scena ta tak bardzo dżampuje szarka, że robi się ciut przykro. Głównie dlatego, że stara się na siłę pokazać coś, co jest pokazywane dużo subtelniej w filmach Marvela od lat. Postacie silnych i mądrych kobiet w MCU jest wiele i nie potrzeba łopatologicznie pokazywać widzowi, że “kobiety też potrafią”. Druga sprawa, to fakt, że w największej scenie kobiecej w filmie nie ma jedynej kobiety z drużyny Avengers, która nawet nie dostała swojej sceny pogrzebu.

      7) Scena terapii i Kapitan Ameryka. Kapitan chwilę po tej scenie w rozmowie z Black Widow mówi, że stara się tłumaczyć innym, że trzeba ‘ruszyć dalej’ z życiem, choć oni (Avengers) tego nie potrafią. Nie potrafią odpuścić i przestać szukać sposobu na odwrócenie pstryknięcia. Nie chodzi o to, że on innych okłamuje, tylko o to, że sam nie potrafi zastosować się do (słusznych w tym momencie) swoich rad na wyjście z żałoby.

      PS. Zastanawialiście się, jak Kapitan Ameryka “odniósł” kamień, który WYSSALI z postaci Natalie Portman? 😀

  • budda

    W podcastu mnie wyczytali! A Iga nawet z nazwiska! Love!

    Dobrze że wczoraj jak słuchałem na sen, wcisnąłem pauzę zanim avążersy mnie całkiem uśpiły, bo bym nie usnął wcale 🙃

    • Edi Mercredi

      Gratki

      A zauważyłem, zauważyłem, było coś konkretnego o Twoim komentarzu. Zresztą zaraz będę się do tego odnosił, odbierając nagranie zmysłem słuchu po raz kolejny. Jesteś fartuchem kolego! Gratulacje!

      Wrzutka Mercrediego

      Co do Civilization 6 (Gold Edition)
      Dźwigi teraz cenę do 551,20 z 432, ale tylko po to by obniżyć o 74%. Gdzieniegdzie jest napisane, że obniżka wynosi 49%.
      Ogólnie prostoty brak. Czarują jak Gandalf albo Merlin. W każdym razie jeden z tych chodzących w czapce z cylindrem o kształcie stożka. Cuda na kiju.

      Mogliby chociaż dorzucać główkę dobrego jakościowo czosnku.

      • Sigvatr

        Jeśli masz Civ 5 możesz liczyć na 75% zniżkę.

        • Edi Mercredi

          Dzięki za info.
          Tak w ogóle wiem, że to nie na temat, ale co przypomina Ci Jezioro Drawsko?
          Mnie jakiegoś takiego smoka.

          • Sigvatr

            Rybę wpadającą do wody.

  • Szyba

    Podoba mi się podejście do Avengers: Endgame. Takie sensowne. Jednak uwaga co do Falcona – trochę umniejszyliście jego rolę. W Winter Soldier wspierał Kapitana, kiedy się wszyscy od niego odwrócili. W Civil War trzymał jego stronę poświęcając się praktycznie. Potem razem z Kapitanem był nielegalnym bohaterem. No i jest/był/będzie Avengerem. Nie ma sporej roli, ale jednak powierzanie roli i symbolu Ameryki Falconowi ma sens. Zwłaszcza, że jako alternatywę mamy Bucky’ego – przyjaciela Kapitana, fakt, ale też mordercę na zlecenie sowietów. Zrehabilitowanego już, ale nadal ze złą przeszłością, kiedy Kapitan powinien być nieskazitelny. N

  • Ogór Jahad

    Taki ciekawostek dla Igi , dość wesoło zrealizowany https://www.youtube.com/watch?v=kjyeCdd-dl8

  • Jack

    Dzięki za odcinek