Niezatapialni odcinek 203

Zmiany, zmiany, zmiany. Dobre zmiany.

Drogie dziubdziusie. Jesteśmy już z Wami od ponad 200 odcinków, więc lata zleciały, a my jesteśmy tu niezmiennie dla Was. Ale okoliczności się nieco zmieniły, życie się zadziało i przyszła potrzeba małych zmian. Oczywiście – na lepsze! Jako że staramy się być z Wami szczerzy i transparentni, to wyłożę (ja: iga, jako pełnomocnik projektu) krótko rzeczy, które będą dla Was widoczne i będą wpływać na wasze doświadczenie użytkowania naszych wytworów.

Będziemy teraz publikować na zmianę odcinek newsowy i odcinek tematyczny. Tematy będą przeróżne – czasami kilka, czasami jeden, na którym będziemy się skupiać. Mamy nadzieję, że wprowadzi to nieco świeżości do formuły i być może uda nam się zwrócić Waszą uwagę na ciekawe teksty i rozszerzy Wasz horyzont poznawczy. Da nam to również więcej okazji do wchodzenia z Wami w dialog, czego bardzo, bardzo byśmy chcieli.

Odnośnie dialogu – wracamy z sekcją komentarzy! I tutaj jest zadanie dla Was! Chcemy odpowiadać na Wasze pytania, a to wymaga od nas pytań do odpowiadania. Oczywiście możemy też cytować Wasze opinie i wchodzić z nimi w dyskusje, albo odnosić się do rzeczy, które Wy nam polecicie. Stąd zachęcamy do aktywnego uczestniczenia w dialogu, bo przecież robimy to wszystko dla Was! 🙂

Zaistnieje również kilka zmian strukturalnych odcinka, które przetestują pewne formy i konwencje. Tutaj też przydałby się Wasz feedback, żebyśmy wiedzieli, czy jakaś nowa propozycja przypadła Wam do gustu. Bądź jest najgorszą rzeczą od czasów padów do Dreamcasta.

No i to właściwie tyle, jeśli idzie o ogłoszonka. To teraz krótki opis odcineczka.

203 odcinek zawiera w sobie wiele treści i miłości. Oraz wzajemnego szacunku. Mówimy w nim (w składzie: Tomasz Pstrągowski, Dominik Gąska oraz Iga Ewa Smoleńska) o piątym sezonie BoJacka, o Maniacu i o sprawie Sapkowski vs CDP Red. I o RPG w świecie Harry’ego Pottera też troszeczkę mówimy. Jest więc czego słuchać.

No… to jak Wam minął weekend?

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Sigvatr

    Nie słuchałem jeszcze odcinka (pewnie dopiero jutro będę mógł to uczynić), ale mam jedno pytanie, na szybko: czy możesz coś więcej powiedzieć jak wygląda praca kłestmejkera?

  • Artur Lechowski

    Skorzystam z okazji – Tomek, grałeś kiedyś w Dark Souls/Bloodborne? Lud domaga się prawdy!

    • Sigvatr

      Wydaje mi się, że tylko Iga grała w te gry
      …ale z drugiej strony: kiedyś mi się też wydawało, źle wydawało (#oxygenpamietam #sorryiga).

      • Woroq

        Przecież Domek kiedyś streamował nawet Drunk Souls 😉

        • Dominik Gąska

          Może potrzebny jest nam jakiś nowy taki cykl? W co powinienem grać? Może i to zrobię? To przecież zdrowe całkiem.

        • Sigvatr

          Sorry, nie wiedziałem, myślałem, że to tylko w komiksie. Są gdzieś te filmy?

    • Paweł Kuzia

      To za mało hardkorowe gry dla Tomka, on ukończył Modern Warfare na weteranie.

      • Łukasz Lipka

        Nie zapominaj o wszystkich zagadkach riddlera w Batmanie

        • Sigvatr

          Oba zaliczyłem i ja (śladami idola).

    • Tomasz Pstrągowski

      Tomek nie grał nigdy w Dark Souls, ani w Bloodborne.

  • Mateusz Tomczyk

    A czy zmiany obejmują dostępność na Spotify?

  • Paweł Kuzia

    Zaraz zaraz, czyli powiadacie, że te zmiany to powrót do starej formuły, która była najlepszą możliwą!? Hell fuckin yeah, hawajska dla wszystkich! A kto nie chce ananasa niech w podskokach stąd hopsasa!

  • Chris Black

    Dzieki za odcineczek!

  • PorostuPaweł

    Hej, Iga. Dzięki za pomysł ale jednak zdecydowałem się pójść na łatwiznę i będę pisał o Joannie d’Arc Dreyera i Bessona. A co do BoJacka to jedna osoba z kierunku będzie pisać o nim licencjat co uważam za mega spoko pomysł! mogę podrzucić za rok jakby ktoś był ciekawy 😛 . Dzięki za odcinek i pozdrawiam 😉

    • Sigvatr

      Mogę zapytać, jakie to studia? W sensie kierunek. I jakie to tematy?

  • Bartosz Witoszka

    Dzięki za odcinek, a co do pytań do Was, to w sumie nie wiem o co mam pytać, bo przez ostatnie 4 miesiące nadrabiałem wszystkie odcinki i w ostatni piątek (5.10) doszedłem do mojego pierwszego odcinka, od którego zacząłem Was słuchać, czyli odcinek 192, czyli rozmowie o sobotach, gdy się budzisz i chcesz słuchać Nirvany. Fajnie się Was słuchało i w sumie nic się w tej kwestii nie zmieniło. 😉

  • xzy

    Dla Igi.

    Wywiad Sapkowskiego dla Eurogamera był udzielany po angielsku. On sam bardzo dobrze zna ten język (jak i kilka innych), więc cały ten wywód o tłumaczeniach jego słów jest bez sensu.

  • JK

    Maniac to nie jest passion project a raczej vanity project, czy może wręcz eksperyment. Czytałem wywiad z twórcą serialu i dużą rolę w fabule jak i samej konstrukcji odgrywał algorytm analizujący upodobania i zachowanie użytkowników netflixa. Podobno punktem wyjścia było zmaksymalizowanie atrakcyjnych elementów i minimalizacja negatywnych w oparciu o dane, zebrane przez algorytm. Dlatego każdy odcinek ma różne światy i tajemnice (podobno bardzo dobre wyniki ma na netflixie fantasy, nostalgia i retro-futuryzm). Przez to też serial nie choruje na przypadłość większości netflixowych produkcji czyli nudnych, przydługawych odcinków w środku serii. Dopiero na tej konstrukcji powstała fabuła. Nie powiem, troszkę mnie to zawiodło, bo też myślałem, że był czyjś passion project. I niby taki sam schemat tworzenia ma JJ Abrams, jednak efekt jest znacznie lepszy i ogląda się to znacznie lepiej niż cokolwiek zrobione przez Abramsa.

    Tomku! Kilka rzeczy do ciebie:
    Swojego czasu wspominałeś od tym, że pisałeś recenzję “Drogi” Cormaca Maccarthy. Szukałem po internetach i nie znalazłem. Mógłyś podzielić się linkiem do tej recenzji? Przeczytałem “Drogę” kilka dni temu, na wakacjach. O ile nie urwała mi głowy od początku, to po jej skończeniu, z biegiem czasu, wywiera na mnie coraz większe wrażenie. Do tego stopnia, że gdy zobaczyłem na lotnisku mężczyznę podróżującego samotnie z dziesięcioletnim synem, wręczyłem mu swój egzemplarz książki. Chętnie przeczytał bym twoją recenzję.
    Jeśli czasami słuchasz, czy oglądasz Rogana, gorąco polecam ci odcinek z Chuckiem Palahniuk, jeden z najciekawszych podcastów, jaki Joe zrobił. Choć wydaje mi się, że już dawno go widziałeś.
    Na koniec, szukając w internetach wspomnianej recenzji, przypadkiem natknąłem się na twój LinkedIn i dopiero teraz dowiedziałem się, że też, jak Iga i Dominik, działasz w gamedevie. Do tego masz tam bardzo ciekawe zadanie, ponieważ jesteś projektantem fabuły i świata gry. Jakie były twoje największe zaskoczenia, wyzwania, trudności i zawody po przejściu ze strony analizującej gry, rynek gier i całą branżę, na stronę tworzenia gier?

    Dzięki!

    • k0n

      Mógłbyś rzucić jakimś linkiem dotego wywiadu z Fukunagą? Zaciekawiłeś mnie 🙂

      “Przez to też serial nie choruje na przypadłość większości netflixowych produkcji czyli nudnych, przydługawych odcinków w środku serii.” – no nie zgodziłbym się z tym w 100%, że nie choruje 😛 Wg. mnie spokojnie dałoby się trochę wyciąć.

    • Tomasz Pstrągowski

      Nie recenzowałem nigdy książki “Droga”, czytałem ją jeszcze zanim zostałem dziennikarzem. Recenzowałem film “Droga”, na serwisie film.wp.pl, który od tamtego czasu przeszedł ze trzy eksporty i importy danych, więc nie mam pojęcia, czy mój tekst jest jeszcze gdziekolwiek dostępny. Recenzowałem za to “Krwawy południk” tegoż autora, ale też jakieś wieki temu, na książki.wp.pl i też nie mogę tego już dzisiaj znaleźć.
      Rozmowę Rogana z Palahniukiem słuchałem, bardzo dobra, choć męczył mnie upór z jakim Rogan brnął w kierunku “lewaki i PC nas cenzurujo”, mimo iż Palahniuk bardzo wyraźnie tak nie uważa.
      Co do mojej pracy, to nie czuję się jeszcze komfortowo opowiadać o niej.

  • Maślanka

    To ja mam pytanko o przyszłość i trochę o przeszłość. Ile razy zastanawialiście się już, czy to nie czas ze sceny zejść niepokonanym, oraz jak myślicie kiedy i czym spowodowany bedzie koniec nz? Chyba że trawć to będzie, aż wszyscy równo umrzecie ze starości produkując 1627 odc podkastu niezatapialni 😉

    • Sigvatr

      To za jakieś 27 lat 🙂

      Przyjąłem, że dają odcinek co tydzień i że aktualny powinien mieć numer 220.

  • Sigvatr

    Tomek: po pierwsze, to nie jest tak, że zmusili Sapka, do dopisania umowy. On to sam przyznał, że wolał gotówkę, bo wtedy nie wierzył w ten projekt (i trudno mu się dziwić tak swoją drogą). Odmówił też udziału jako “konsultant”. Więc to nie jest tak, CD-Red go wyrzucił z biura. Więc to nie są tylko korwinizmy, że umowa, czy coś, sam autor się po prostu odciął.

    Druga sprawa: czemu uważasz, że gra zawdzięcza mu coś? To praca mnóstwa ludzi, osobna historia, jedynie osadzona w świecie Sapkowskiego. Można by tu się kłócić, że sama nazwa dała sprzedaż w Polsce, czy w kilku ościennych krajach gdzie książki Sapkowskiego były tłumaczone, ok, ale ten sukces światowy to raczej nie jego zasługa.

    Oczywiście też uważam, że CD-Red powinien mu dać jakieś pieniążki, może nawet go symbolicznie zatrudnić. Ewentualnie zrobić grę na podstawie Trylogii Husyckiej (nasza odpowiedź na Kingdom Come …!). Ale niestety, tak, to będzie już tylko dobra wola tej firmy, pijarowy gest.

    A propo imidżu Sapkowskiego, czy to właśnie nie takie przebieranki w jego naburmuszoną i złośliwą postać, zrobiły tu robotę?

    • Łukasz Lipka

      No właśnie sukces w Polsce i innych krajach słowiańskich ta gra zawdzięcza marce Wiedźmin. Bez niej nie było by tak wysokiej sprzedaży co równa się zwrotowi inwestycji w studio i możliwości produkcji dwójki.
      Nie zapominajmy że jedynka praktycznie kopiowała wątki z książki, dzięki temu przeniesieniu w świat książki mogliśmy zignorować błędy i toporną mechanikę za które wieszalibyśmy psy na innej grze.
      I właśnie dlatego Sapkowskiemu się należy więcej. Jak powiedział Tomek umowa to umowa a prawo to prawo

      • Sigvatr

        Co Ty za głupoty wypisujesz?! Nie może być umowy niezgodnej z prawem.

        A co do jedynki, mnie te zrzyny z książki niesłychanie drażniły. To nie było też tak, do gry, że poleciała cała książka.

        Toporna mechanika? Nie powiedziałbym. Może to moja opinia.

        Gra, jeśli już, to zwróciła (bazuję tutaj na recenzjach) światem przedstawionym, jego szarości moralnej – ok, to akurat zasługa Sapka – ciekawym system konsekwencji rozłożonym w czasie oraz “orientalnym” pochodzeniem (czytaj z europy środkowej).

      • demola

        Jakieś dowody na to że sukces to zasługa marki? Bo bez dowodów twoja teza jest warta tyle co teoria o płaskiej ziemi, czyli nic.

        • Sigvatr

          Nie upraszczałbym tego tak. Oczywiście świat wykreowany przez Sapka, jego podejście do fantasy, było czymś nowym i świeżym, czymś co wybiło się ponad kolejna-fantasy-gra-post-tolkienowska (jak kto woli trafiło w lekko przesycony rynek). Ale bez pracy CD-epu, pozostałby tak samo znany jaki był (czyli w Polsce), w kręgach ludzi, którzy czytają książki.

          • demola

            To nie jest uproszczenie. Pisanie że za sukcesem cdp stoi Sapkowski, to jest uproszczenie i nadużycie moim zdaniem. Wiedźmin w tamtym czasie to nie był gotowy przepis na sukces i tylko ciężka praca całego sztabu ludzi, sprawiła że dziś jest to marka na światowym poziomie.

          • Łukasz Lipka

            Owszem to nie był gotowy przepis na sukces ale marka była na tyle znana aby zwrócić na twór redsów większą uwagę (a tego powstające dopiero studio potrzebowało) tak powstał by przeciętny rpg o którym wszyscy byśmy zapomnieli. Ja nie twierdzę że to tylko na świecie Sapkowskiego CDPR doszedł do tego poziomu co teraz, uważam że ta licencja była bardzo istotnym czynnikiem w starcie studia i jej twórca powinien zostać dodatkowo doceniony. Nie mówię że od razu 60 baniek ale na pewno więcej niż 30 tysięcy zwłaszcza że CD-ep do biednych firm już nie należy

  • fan, ktorego nie lubicie

    PYTANIE:
    Dominik, czy dalej, w ramach walki z systemem i bycia złym człowiekiem, przechodzisz czasami na czerwonym świetle?

  • mosku

    Jedynie co dobre z afer z Sapkowskim wychodzi to memy no i cosplay oczywiście:) https://uploads.disquscdn.com/images/ec59d1071f55b5580a2df3edbb848b705649e2ba5463f2cf9fec73b7a092bf84.jpg

  • mosku
  • Damian Blsk

    W ramach zmian, proponuję podkręcić numer kolejnego odcinka uwzględniając ten wysyp 199-tych. Zawsze będzie to kilka odcinków więcej i szybciej nadejdzie kolejny jubileusz. Chociaż trochę się tego obawiam, bo doganiacie powoli Nieczyste Zagrywki. Tyle, że Was z roboty nie wywalą i Niezatapialni nie zmienią się na portal o przeglądarkówkach 🙂
    Nawiasem mówiąc, pamiętam ten 200 odcinek wideo nieczystych nagrywany w jakiejś stołówce z tak beznadziejną akustyką, że uszy Pavelo musiały być mocno zakrwawione.
    PS. Dominik, ty socjalisto! Pozwól ludziom popełniać błędy i ponosić ich konsekwencje. Zawsze w innym przypadku za błąd jednego musi płacić inny. Nieważne, czy bogaty czy nie. Chodzi o zasadę. Poza tym, Sapkowski powinien CeDePów (jak to mawia Ega Iwa 🙂 całować po stopach, bo tyle książek co mu się dzięki nim sprzedało i ile innych dobrych rzeczy go spotkało bez nich nie miało by miejsca.
    Patrząc z drugiej strony, czy gdyby CDP kupiło od Sapkowskiego prawa za 10 milionów, po czym poniosło sromotną klęskę, to powinni domagać się od niego zwrotu części zapłaconej kwoty? Popełnili błąd, zrobili dobrą grę, ale świat w niej przedstawiony nie spodobał się graczom. Sapkowski powinien dać im szansę naprawienia tego błędu i oddać im np 1,5 miliona?

  • demola

    Prawo które pozwala renegocjować umowy po ich podpisaniu, a dokładniej mówiąc domagać się jakiegoś wyrównania jest moim zdaniem kiepskie. Oczywiście z punktu widzenia “poszkodowanego” będzie ono zasadne, ale piętnuje tu tą drugą stronę. Takie jest ryzyko handlowe że produkt który sprzedajemy trzeba umieć wycenić i jest to chyba główna zasada jakiegokolwiek handlu. Jeżeli wyceniliśmy go za tanio, no to trudno, życie. Dziwię się że sprzedaż praw intelektualnych jest traktowane w polskim prawie w szczególny sposób. W żadnej innej dziedzinie, sprzedający jakiś produkt nie może po latach żądać wyrównania bo na rynku zmieniła się koniunktura, albo nie doszacował wartości sprzedawanego dobra.

    A co gdyby cdp wtopił z pierwszym wiedźminem? Czy w związku z tym mogliby ubiegać się od Sapkowskiego zwrotu części pieniędzy bo pomysł nie chwycił? Obie strony ponosiły ryzyko tej transakcji i zawarta umowa w chwili jej podpisywania odzwierciedlała faktyczną wartość marki na tamten czas, co potwierdza podpis Sapkowskiego na umowie. To że cdp przykuło wiedxmina w złoty biznes to tylko ich zasługa.

    Oczywiście w dobrym tonie byłoby gdyby z własnej woli podzielili się swoim sukcesem z Sapkowskim ale powinna to być decyzja dobrowolna a nie wymuszenie.

    • Sigvatr

      > Prawo które pozwala renegocjować umowy po ich podpisaniu

      Akurat to kiepskie nie jest. W końcu to renegocjacja. Jeśli obie strony się zgodzą, to proszę bardzo. Tobie chodzi chyba, o prawo, które pozwoli złamać legalną i prawidłową umowę.

      • demola

        Faktycznie źle to ująłem. Nie miałem oczywiście na myśli stricte renegocjacji, tylko sytuację jak ta tutaj omawiana, czyli kiedy jedna ze stron próbuje zmusić drugą do doplaty względem wcześniej zaakceptowanej przez obie strony kwoty.

  • Sigvatr

    Dwóch kolegów z postów wyżej przywołało argument: “co by było gdyby gra okazała się klapą”. Przypomniałem sobie, że była taka sytuacja: polska ekranizacja tomików opowiadań. Tutaj też Sapkowski wziął pieniądze z góry. Moim zdaniem, to Brodzkiego powinien pozwać. Za zniesławienie.

  • macosxgeek
    • Sigvatr

      😀 wykres jak chłopaki robili za czasów Nieczystych!

  • Adrian Kru

    Odcinek bardzo fajny i interesujący, podobał mi się.

    Wiem skąd tyle “ciekawych grafik” w komentarzach do odcinka.
    Zdrojewski w oczach amerykanów to demokrata.

    o

  • Michal

    Czemu nikt nie mówi o Supaplexie? Moim zdanem to niajlepsza gra logiczno zręcznościowa jaka kiedykolwiek powstała( odcedzam świaśdomie nostalgie).Kurrrrr..NIKT NIE MÓWI O SUPAPLEXIE!

    .