Death Stranding – Tłumaczymy, o co chodzi w trailerze

Święta jako czas, kiedy można usiąść wspólnie przy jednym stole i porozmawiać o Hideo Kojimie.

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • wielkimistrz

    Odnośnie “plusowanie” i graczy to nie jest tak, że wszyscy gracze kochają Sony. Właśnie polityka wydawnicza Sony w głównej mierze zdecydowała, że nie kupiłem (i w dającej się przewidzieć przyszłości nie kupię) PS4 ani żadnej kolejnej konsoli od Japończyków. Dla nich wystarczy, że mają mglisty pomysł na grę i już ją oficjalnie zapowiadają

    Gdyby teraz Major Nelson ogłosił dajmy na to KoTOR3 Xbox One Exclusive Gwiazdka 2035 to ludzie chyba ruszyliby na siedzibę Microsoftu z widłami i pochopdniami. Tym czasem nie mamy żadnych racjonalnych przesłanek żeby twierdzić, że takie gry jak Death Stranding, Shenmue 3 (które przypominam w ramach kampanii marketingowej wziweło od graczy ponad 3 miliony USD), Detroit czy The Last of Us 2 wyjdą przed tą datą. Mimo to Sony zbiera same pochwały

    • Sigvatr

      > Dla nich wystarczy, że mają mglisty pomysł na grę i już ją oficjalnie zapowiadają

      Nie napisałby, że to jakieś “only-sony-thing”. Tak nieco stając w obronie różnych wydawców, pamiętaj, że gry, szczególnie te AAA, powstają długo. Na tyle długo, że jedno może się z takim projektem wydarzyć.

      • wielkimistrz

        Oczywiście, że gry AAA powstają długo i zawsze może się coś stać. Tylko, że gry te są robione w większości przez doświadczone studia i wydawane przez doświadczonych wydawców. Ci ludzie doskonale wiedzą jak wygląda proces tworzenia gier w tych studiach. “Coś się stało” powinno być wyjątkiem od reguły a nie regułą. To nie chodzi o to, że gry się robią długo. To chodzi o to, że ktoś podjął świadomą decyzje o tym, że zapowiadamy grę w momencie gdy nie mamy absolutnie nic. To tak jak gdyby Warner dzisiaj zapowiedział Reboot Batmana, w roli Batmana czwarte dziecko księcia Wiliama. I tak brzmiałaby oficjalna zapowiedz. Nie jest wykluczone, że myślą o tym tak do przodu. Ale tego się oficjalnie nie zapowiada właśnie dlaego, że różne rzeczy mogą się wydarzyć. A chyba zgodzimy się co do tego, że zapowiedz gry to właśnie ten moment, od którego mamy już prawo zakładać że developer/wydawca wziął na siebie jakieś zobowiązanie.

        A jeśli potrafisz wskazać jakieś gry “nie-Sony” zapowiedziane w ten sposób to zrób to proszę. Ja żadnej nie jestem sobie w stanie przypomnieć

        • Sigvatr

          > A jeśli potrafisz wskazać jakieś gry “nie-Sony”

          A choćby i gierki z Kickstartera. Wiadomo, nie wszystkie, ale często zaczynają od jedynie pomysłu.

          Albo ta gra GW, z której pamiętam jedynie ideę wielkiego tunelu (?), miała zdaje się liczbę w tytule. Wybacz, brak wiedzy, ale aktywnie unikam GW, a tak mi się jakoś skojarzyło. W każdym razie skończyło się jedynie na trailerze i projekt ubito.

          Edit: Gierka z blizarda, chyba “StarCraft: Ghoust”, całkiem sporo zapowiedziano i nic z tego nie wyszło…

          Albo taki Watch Dogs. Jak się na to popatrzy, to wzięli silnik i rozwiązania z Assassyna i w sumie co? Zmienili skórki? Widać w niej, że nie mieli za bardzo pomysłów na ten tytuł. Przynajmniej go ukończono i wydano, nawet drugą część, nad którą ktoś się pochylił tym razem.

          > “Coś się stało” powinno być wyjątkiem od reguły a nie regułą.

          Być może, ale pamiętaj, że naprawdę mnóstwo rzeczy może się wydarzyć. Np. konkurencja wypuszcza bardzo podobną grę, więc nie jako posprzątała. Do tego może dość sytuacja w firmie itp.

          Tak po prawdzie, to nie rozumiem za bardzo twojego boczenia się. Dopóki gry nie wydadzą, to nie płać za nią. Proste.

          • wielkimistrz

            Mój stosunek do tego wynika z faktu że nie mam powodów wierzyć w to że wymienione przeze mnie gry kiedykolwiek były zaplanowane na PS4. Najszybciej PS5 a i to niepewne. Zapowiedziano je tylko dlatego że Sony wie ze nawet jeśli będą się z jednym zwiastunwm wozić przez 10 kolejnych lat to branża i tak będzie ściągać majtki przez głowę jakie to Sony dobre i mądre. I rzeczywiście branża ściąga majątki przez głowę jakie to Sony dobre i mądre. I to właśnie mnie wpienia.

            Co do płacenia to wyszedłem przecież od stwierdzenia że w dającej się przewidzieć przyszłości nie dam Sony żadnych pieniędzy 🙂

          • Sigvatr

            A więc: po prostu masz hejt na Sony. Słabo umotywowany w mojej opinii. Wniosek: oceniajmy wydawców, bo wydanych grach, nie po obietnicach. Proste.

          • wielkimistrz

            Ty powiedz to mediom, które przy okazji każdej imprezy branżowej ogłaszają, że Sony wygrało rzeczywistość grami które może kiedyś wyjdą a może nie

  • Sigvatr

    “Może to niewidzialna ręka rynku!” 😀

  • Sigvatr

    Ten moment, kiedy pan Porter budzi się w wodzie, nie jest jego “snem”? On zdaje się stracił przytomność, śnił o tej wodzie, a ocknął się na skraju krateru.

  • Sigvatr

    A swoją droga: te wyrzygane robaczki wspominają się szybciej niż przebierają nóżkami, więc one chyba nie wspinają się po niewidzialnych ścianach.