Niezatapialni odcinek sto siedemdziesiąty drugi

Wybranie najlepszej gry wszech czasów to niełatwe zadanie. Wybranie całej setki i poustawianie ich w kolejności? To zupełnie inna historia.

Był ten rakning Polygonu, który Tomasz błyskotliwie komentował na naszym fanpejdżu. No i rzecz jasna co nam pozostało, jak pogadać o nim przez godzinę!

W dzisiejszym odcinku dowiecie się, dlaczego ostatecznie i oficjalnie Half-Life 2 jest lepszy od Half-Life’a 1! Dlaczego Fallout 3 to najlepszy Fallout, jaki kiedykolwiek powstał! I wielu innych rzeczy.

Rozmawiają dla was Iba Ega Smoleństka, Tomasz Popstrągowski i Dominik Gałązka.

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • siedlack

    a gdzie 171? 😛

  • Chris Black

    Dzieki za odcineczek!

  • Sir Mesmer

    Nokia była światowym gigantem, który kosmicznie dostał po dupie kiedy pojawiły się Smartfony. W Nokii postanowiono dalej robić dobre, solidne telefony myśląc, że samrtfony to przejściowa moda, która się nie przyjmie. Był o tym dokument nakręcony.

    • Tomasz Pstrągowski

      więc miałem rację, że w czasach Nokii, te telefony były popularne na całym świecie, nie tylko w Europie?

      • W takim “Matrixie” używali Nokii i nie był to product placement, tylko świadomy wybór “futurystycznego” modelu telefonu. Więc nie sądzę, by Iga miała rację, że to były telefony uznawane za tanie.

        • Sigvatr

          To był product placement.

        • Tomasz Pstrągowski

          To był product placement.

          • Hm, to przyznaję, że dałam się nabrać, bo pamiętam, że w czasach popularności Matrixa czytałam jakiś tekst, że te telefony zostały wybrane umyślnie ze względu na wygląd. Ale z drugiej strony – jeśli ten produkt placement był skuteczny, to tym samym Nokie musiały być popularne.

          • Sigvatr

            Bo zostały, ze wszystkich telefonów Nokii 🙂

      • Sigvatr

        A może by tak sprawdzić to? Choćby i na wiki:

        “In October 1998, Nokia overtook Motorola to become the best-selling mobile phone brand,[27] and in December manufactured its 100 millionth mobile phone.[28] Nokia’s mobile phones became highly successful in Europe, Africa, Asia and Oceania. They were also one of the pioneers of mobile gaming due to the popularity of Snake, which came pre-loaded on many products. The 3310 is one of the company’s most well-known products. Nokia also created the best-selling mobile phone of all time, the Nokia 1100, in 2003.”

      • Sir Mesmer

        Tak.

        https://www.msn.com/en-gb/money/technology/20-bestselling-mobile-phones-of-all-time/ss-AAh57Qt#image=20 12 z 20 to Nokia. Ogólnie to był fenomen na skalę światową.

  • Sigvatr

    “Dlaczego Fallout 3 to najlepszy Fallout, jaki kiedykolwiek powstał!”

    Ah, te tanie prowokacje.

  • Sigvatr

    Już to kiedyś pisałem Tomku: Mass Effect 2 to najlepsza gra z tej serii. Jedynka była eksperymentem, czymś zagubionym pomiędzy RPG a strzelanką, z lekko przygłupawą fabułą. Choć miała swoje momenty, dlatego dało się je doszlifować w postaci drugiej części właśnie. Trójka kontynuuje te tradycje, choć fabuła wróciła do klasycznego fantasy z ratowaniem świata.

    • mosku

      Ja też najbardziej lubiłem Mass Effect 2 bo to był też pierwszy w który zagrałem. Chciałem w sumie zagrać w 1 ale już z wyglądu mi się nie podobała tak jak 2. Mass Effect 3 nawet dobrze wspominam ale Andromeda po 2 godzinach wystawiłem ją na sprzedaż.

    • Dominik Gąska

      Ja się z tym zgadzam. 1 była spoko, z 2 się naprawdę super bawiłem, 3 była taka “ok, ale hmm”, Andromedy nie skończyłem.

      • Jakub Ciemny

        jezu, ja gram teraz w andromede. nie wiem, czy bede mial sile ja skonczyc, choc juz wlozylem w nia ponad 40h

    • Sasilton Mihawk

      Z dwójką mam taki problem, że fabularnie jest w sumie bez znaczenia. Pojawia się nowy przeciwnik i pada na końcu tej gry. W kolejnych już się nie pojawia.

  • mzr

    Byc może fallout 4 tam jest ze względu na base building.

  • mzr

    Z wszystkich gier, w które grałem eve online generowalo zdecydowanie największe emocje. Kilka razy mi sie nawet zdarzyło, że mnie dreszcze przechodziły jak ze mnie schodziły emocje. Niesamowite jak tak prosty zabieg jak utrata statku i wyposażenia przy śmierci może wpłynąć na rozgrywkę. Polując na innych graczy masz w tym samym momencie świadomość tego, że w każdej chwili możesz stracić swój statek, ale również gdy kogoś upolujesz to on straci dobytek.
    Kiedyś kolega zaczynał grać, zarabiał na handlu, kupował rzeczy w 1 regionie, wiózł do innego i sprzedawał z zyskiem. Pożyczyłem mu trochę grosza, żeby mógł większymi pieniędzmi obracać i szybciej zarobić. Latał w High secu, to takie bezpieczne miejsce, w którym policja momentalnie niszczy każdego, kto sprobuje Cię zaatakować. Niestety kolega nie wiedział, że i tam nie jest w pełni bezpiecznie. Są grupy ludzi, którzy atakują jako kamikaze statek transportowy, sami giną, a ich kolega zbiera loot. Pewnego razu gdy kolega wydokowywal że stacji i lecial do innego systemu spotkał taką grupę, że zaczęło go namierzac kilka statków, kilka nawet zaczęło strzelać. Tak się biedny strachu najadl, że musiał odsapnac gdy już mu się udało w ostatnim momencie odwarpowac. Bo to nie dość, że dobytek zycia to jeszcze za pozyczoną kasę 😀
    Zabawną kwestią jest to, ze jakiś czas pozniej ten sam kolega pomagał mi uczestniczyć w tym samym procederze, tym razem po tej zabawniejszej stronie.