Gramy w Virginię! I gadamy!

Było to tak. Mieliśmy nagrywać kolejny odcinek z Projektem Igi. Ale się okazało, że przez przypadek ja (Domek) skasowałem naszego save’a.

Więc żeby nie było, że nic nie nagraliśmy, to znaleźliśmy taką giereczkę. Nie jest najnowsza, ale jest fajna i mogła wam umknąć. Więc no.

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Sigvatr

    Z tym byciem ateistom w USA, to tak jest w całym tym kraju. Zresztą, czy tylko tam?

    A skoro już o religii mowa, ten “ksiądz” to chyba pastor raczej. I wygląda na ojca chłopca. Tzn, tak ja to zinterpretowałem. Nie wiem, czy tam dalej się to jakoś wyjaśnia.

  • Mateusz

    Save się skasował… Taa akurat, lata ’90 dawno za nami. Proponuje powołać komisje śledczą a spiskowców przeciągnąć pod kilem! Argh!

    Więcej wideo mile widziane, wspominają się dobre czasy ale dzie Michau?

  • Denzelon

    Świetną grę wybraliście do gadania, miło się Was słucha. Virginia stylem przypomina mi Twin Peaks i Stranger Things. Jakiś czas temu też obegrałem ją i z czystym sercem polecam wszyskim niezatapialnym słuchoczom i komentatorom.