Niezatapialni odcinek dziewięćdziesiąty dziewiąty – a w nim o E3

No i się stało – kolejne E3 za nami.

Jest takich kilka momentów w roku, które z pewnością cieszą. Większość z Was pomyśli zapewne o swoich urodzinach i Świętach Bożego Narodzenia, jednak nie o to mi chodzi. Ja, bo piszę to ja i zaledwie tym sposobem posiadam tutaj priorytet na sensy i znaczenia, cieszę się zawsze na wydarzenia związane z grami. W tym i E3. Lubie usiąść na widowni lub przed monitorem i komentować na głos wydarzenia, które właśnie się przede mną odsłaniają. A zdecydowanie lepiej, jeśli jest to jeszcze z kim dzielić.

E3 nie jest już z pewnością tak ważną imprezą, jaką było kilka lat temu. Pomimo tego odczuwam niebywałą przyjemność z obcowania z jej wydarzeniami. A w tym roku było… hm. Najlepsze słowo, jakie mi przychodzi do głowy to: “sympatycznie”. Było owocnie w tytuły, których się spodziewaliśmy, w takie, których w ogóle nam nie zdradzono i pokazano dużo rzeczy zupełnie nie interesujących. No i malusiego (jak na xboxa) xboxa.

Untitled-4

W tym tygodniu ja – to znaczy Iga Ewa S (16) – oraz Tomasz “Pe” Pstrągowski omawiamy dla Was to, co zostało pokazane. Oczywiście nie wszystko – tylko, naszym skromnym zdaniem, rzeczy ważne, o których należy coś powiedzieć. Pełną listę trailerów z E3 znajdziecie pod tym adresem. Kilka (takie, które szło ominąć) umieściłam dla Was również u nas – wystarczy kliknąć tu.

I w sumie chyba tyle.

Szerujcie i Lajkujcie, gdyż przynosi to wam dumę, a im sławę i dobrobyt — Tadeusz Boy-Żeleński

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Jesteście znakomici.

  • Narcissa

    Yey nowy odcineczek! Już się biorę za słuchanie! ^^

  • Chris Black

    Dzieki za odcineczek!

  • Sasilton Mihawk

    Skoro dla was materiały Gonciarza są skierowane dla gimbusów, to co według was oglądają “dorośli” ludzie?
    Krzysio robi najlepsze jakościowo vlogi na polskim youtuba, a wy zaniżacie to do poziomu letsplaya zagrajmera dla dzieciaków.

    Uzbieraj 30K, a takiej kwoty nie uzbierasz mając nastoletnią widownię.

    • Tomasz Pstrągowski

      Chciałbym zwrócić uwagę, że my nie hejtujemy Gonciarza. Ja się autentycznie bardzo ucieszyłem, że mu się ta zbiórka tak udała! Co do jakości nagrań i montażu – zgadzam się, to jest jakość dobrej telewizji. Ale tematowo zawsze mi to podchodziło jednak pod taką licealną wrażliwość. To nie jest wrzuta, raczej obserwacja.

    • Sigvatr

      > Skoro dla was materiały Gonciarza są skierowane dla gimbusów,

      Jak rozumiem “Zapytaj beczkę” nie widziałeś. Tak, to jest do gimbusów. Nic dziwnego, podobno większość polskiej widowni YT to jest jeszcze w gimbazie. Ja wiem, że teraz zmienił profil swoich produkcji.

  • Alec Trevelian

    Tomek, szanujmy się. W Polsce nie rządzi skrajna prawica. Z prawicą nie ma to nic wspólnego, ani gospodarczo ani światopoglądowo (tu może odrobinę bardziej). Ty, jako lewak, powinieneś być w siódmym niebie za takich rządów. Socjal pełną gębą, 500+, mieszkanie+, podniesienie minimalnej pensji (czyli podniesienie podatków). Gospodarczo lewacki raj!
    BTW, fajnie, że są tacy ludzie jak Kojima. Z jednej strony można sobie o nim gadać bez końca, z drugiej gry, które robi są tak nietuzinkowe, że bez nich czegoś by mi brakowało w growym uniwersum.

    • Tomasz Pstrągowski

      Już gdy to mówiłem, to chciałem się cofnąć, bo powiedziałem “rządzi”, a chodziło mi, że “w sejmie zasiada”. Więc tak, masz oczywiście rację (also: byłoby dużo milej, gdyby PiS tylnymi drzwiami nie wprowadzał kolejnych ulg dla wielkiego biznesu;)

      Tak, też cieszę się, że mamy Kojimę czy Cage. I piszę to bez ironii, ba, kiedyś nawet popełniłem artykuł o Cage, w którym o tym pisałem.

      • JadenKorr -> Dżejden Korr ;)

        Tak szczerze to ja bym się aż tak tymi ulgami nie przejmował, bardziej niepokojące jest przepychanie ustawy inwigilacyjnej, ustawy “antyterrorystycznej” czy tego nowego pomysłu Ministerstwa Finansów związanego z cenzurowaniem internetu. Nie mam nic przeciwko “konserwie” ale w tym temacie już bardzo mocno przegięli.

        Wracając jednak do tematu ja z chęcią zagrałbym w owoc współpracy Kojimy i Cage. Chociaż pewnie nawet nie wyobrażam sobie jak mocno pokręcony mógłby być to twór.

  • k0n

    “Stranding” może odnosić się albo do bycia wyrzuconym na plażę/mieliznę (to by sugerował trailer, który jednakowoż został zadeklarowany jako mający niewiele wspólnego z samą grą), albo do wątków, włókien, ew. ich splątania, zagmatwania. Słowem – zgaduj zgadula, co autor miał na mysli i typowy Kojima 😉

    • Tomasz Pstrągowski

      True, true.

  • T z Wybrzeża Klatki Schodowej

    @gugaguha Wiem że masz mało czasu na granie a co dopiero na poboczne questy w życiu, ale całe życie strasznie jaram się grami i chciałem zrobić coś w kierunku level designu (pouczyć się). Tworzę filmik o level designie w Shovel Knight i w wolnych chwilach tworzę mapę do Doom’a 2. Pokazałem filmik i mapkę znajomym ale oni się po pierwsze nie bardzo na tym znają, po drugie jak to znajomi zawsze pochwalą a mi potrzeba by ktoś spojrzał na to i zjebał z góry na dół. Odnoszę wrażenie że Twoja opinia przynajmniej na jeden z tych tematów by mi pomogła. Jest jakaś opcja podesłać Ci filmik albo mapkę z dooma 2 do skomentowania?

    PS: robię to bo gry to moja pasja a i po cichu liczę że ucząc się o level designie i tworząc mapki do gier, będę mógł startować na rozmowę do jakiejś mniejszej firmy na stanowisko junior przydupasa level designera. Chociaż biorąc pod uwagę mój wiek to pewnie już ciężko xD

  • Fidel Gastro

    Po obejrzeniu nowego trailra gry Kojimy nasuwa sie mysl ze to jedna wielka alegoria wydarzen z jego zycia zawodowego – Kojima (Reedus, bo Kojima zawsze byl zafascynowany tym typem meskiej urody – zarost, dluzsze wlosy. Nagosc jest pewnie jakims wentylem jego fantazji ktore wczesniej przejawialy sie chocby w postaciach typu Volgin, Raikov, Vamp, obsesji Ocelota Big Boss, Big Boss I Kaz uprawiajacy seks w love box) zostal wyrzucony z Konami (piec postaci na niebie). Jest smutny bo stracil swoje dziecko (MGS) do ktorego jest bardzo przywiazany (pepowina). Brudne rece symbolizuja robote ktora wlozyl w serie metal gear. odciski Malych rak na piasku to duchowa droga ktora bedzie podazal wiedziony ideami z MGS, potem Kojima – Reedus wstaje z ziemi co symbolizuje jego zawodowe odrodzenie. Jego naszyjnik sklada sie z szesciu elementow – to szesc gier najwazniejszych ktore Kojima wyprodukowal.

    • T z Wybrzeża Klatki Schodowej

      Damn it!
      Biorąc pod uwagę jak wiele tego typu symboliki i komentarzy na temat jego pracy w Konami zawarł w MGS V a w szczególności w Ground Zeroes. To jestem w stanie w to uwierzyć. No i Kojima po prostu lubuje się w tego typu zagrywkach, u niego to wszystko możliwe.

      W każdym razie najbardziej czekam na jego nową grę i sieć z burgerami Kaz’a 😉

  • Paweł Kwasowski

    Days Gone robi Bend Studios a nie Noughty Dog

    • Tomasz Pstrągowski

      Ou. Nasz błąd. Ale ta gra wygląda identycznie jak “The Last of Us”. Aż dziwne:/

      • k0n

        No właśnie dziwniejsze byloby, gdyby to ND robiło kolejną tak podobną grę ale jako inne IP. Days Gone poprostu leci na fali TLoU.
        Póki co wygląda jak dziecko Dead Rising i TLoU (setting). Nie mam oczekiwań, jak pokażą coś więcej, to się może zainteresuję.

        • Krzysiek

          Mi to wyglądało bardziej na piaskownice niż grę liniową. I to nastawioną na masową eksterminację mięcha. Typ wystrzelił w tym fragmencie więcej kulek niż zużywa się w całej TLoU 😉 Gra zatem może być całkowicie inna, choć mi też od razu nasunęło się pytanie “po co?” Szczególnie, że Psiaki prawie na pewno dłubią przy TLoU2 a Horizon to też jest post apo ale w innym settingu. Z drugiej strony tak często słyszy się narzekania na sequele i odgrzewane kotlety, że każde nowe IP powinno przynajmniej dostać szansę.

    • Silent Berserker

      to fakt, ND robi TLOU2 ale szybko go nie zobaczymy, smutek.

  • Seifer

    Iga przykro to pisac ale juz padaja wypowiedzi przedstawicieli ms ze 100% wsteczna kompatybilnosc scorpio zalezy tylko od wydawcow :O btw nazwa jest pretty cool

  • szczdsz

    Co do reklamowania Fify, to czy gdyby powstala gra o tworzeniu ksiazek, ktora reklamowalby slawny/uznany przez was pisarz to nie zainterosowaloby was to?

    A czy pilkarze nie maja takiego samego sensu jak aktorzy czy muzycy? Tak jak Tomek zauwazyl kazdy kto dostarcza emocji?

    • gugaguha

      to kto by ja reklamowal ne wplyneloby w ogole na zakup gry przeze mnie.

    • Sigvatr

      Nie 🙂 Wszak cenimy pisarza za jego dzieła. To jest zupełnie coś innego, niż gra, którą nie on napisał i której nie można wykorzystać do napisania kolejnej książki. Dokładnie sytuacja jak z piłkarzami.

  • Paweł Kwasowski

    Co do Steva Jobsa i jego zasług dla świata https://www.youtube.com/watch?v=E3s-qZsjK8I

  • motoś

    Iga, gość któy podsumowal tak piłkę nożną to Guy Martin – niesły motocyklowy prze kozak, wsławiony głównie wyścigami ulicznymi na wyspie Man (Man TT), prywatnie pracujący (albo przynajmniej kiedyś) jako mechanik ciężarówek. polecam filmiki z nim na youtube, bo goście którzy walą po 300 km/h na godzinę między warzywniakiem a pubem robią wrażenie, większe niż ci co latają po torze.

    • gugaguha

      nestety ludzie ktorzy szybko jezdza na motocyklach i samochodach interesuja mnie tak samo jak pilkarze i tak tez jest ze sportami z tym powiazanymi:(

      ale moze inni skorzystaja

      • Łukasz Pilarski

        A szkoda, bo dokument na temat imprezy jest bardzo interesujący:
        http://www.imdb.com/title/tt1698010/

        • gugaguha

          dobrze zrobiony dokument ne musi miec interesujacego tematu guyz ale raczej ne obejrze go w najblizszej przyszlosci.

  • Jerzy Kukla

    Pozdrawiam chudego fakera Tomka i chudą fakerówe Ige.

  • Sigvatr

    @gugaguha:disqus Dlaczego ci piłkarze dalej grają?
    1) bo tylko to umieją
    2) niby zarabiają wiele (naprawdę są miliarderami? milionerami prędzej), ale też mają większe wydatki, więc może muszą?
    3) póki grają, są słowni, znani, a dzięki temu np. interesują się nimi supermodeli, dzieciaki biorą ich za idoli, a pani w warzywniaku mówi “dzień dobry panu”
    4) granie w top-lidze, to cholery prestiż

    Żeby nie było: totalnie nie oglądam piłki nożnej. Totalnie nie rozumiem czemu oni tyle zarabiają, nawet uważam, że nie powinni. Podobnie zresztą jak niektóre gwiazdki i innego rodzaju celebryci(-tki). Jak rozumiem te wielkie pieniądze wynikają głównie z reklam. Wniosek: nie kupuj niczego co reklamuje się przez piłkę nożną 😉

    • xyz

      Ogólnie cała ta dyskusja o piłce była dziwna. A argumenty Igi jeszcze dziwniejsze. Po co piłkarze grają? Pewnie dla pieniędzy, sławy, adrenaliny, emocji. Ale może po prostu to lubią? Tak jak ludzie grający w niższych ligach. Klasa A, B okręgówka. Pieniędzy z tego nie mają a jednak grają. Idioci?
      A co piłkarz robi dla świata? To samo co giereczki, większość książek i filmów oraz Wy (głównie) – zapewnia rozrywkę. To już coś.

      • Sigvatr

        Tak żeby nieco oddać Idze: ona pytała, dlaczego ci ludzie nie porzucą tej piłki nożnej jak już zarobią sobie ileś. Widać wyszła z założenia, że oni też nienawidzą tego sportu jak ona, tylko bieda ich przymusza;)

        • iga_nie ogarnia

          A czemu pisarze po Noblu piszą, malarz po sprzedaniu obrazu za milion tez malować powinien przestać.

          • Sigvatr

            Bo Nobel, czy sprzedaż obrazu to nie jest aż tak wiele kasy? Co to ma do rzeczy, skoro akurat ten wątek jest by właśnie zapytać, czemu niby mieli by przestać?

    • Modrzew

      Iga, wyobraz sobie, ze to Tobie placa za granie w gry, irytowanie sluchaczy podkastow nieprzemyslonymi teoriami czy za inna rzecz, ktora lubisz robic. Czy po pierwszym zarobionym milionie chcialabys rzucic to wszystko w cholere i wyjechac w Bieszczady? 😉

  • Sigvatr

    A co do Gwinta: choć lubię tę grę w grze… to nie jest to dobra karcianka. Zbyt wiele zależy od losowania. A talia Królestw Północy z jej szpiegami jest przebajerzona (choć Nilfgaard też daje radę) i inne jednie mogą próbować jej dorównać. Być może dlatego te karty na trailerze lekko różnią się od tych z gry – być może reguły zostały zmienione.

  • ZiewaJ

    W Hearthstone nie do końca chodzi o próg wejścia, po nowym dodatku nie trzeba zbierać tylu kart, ale wydatki na przygody i pakiety to naprawdę sporo złota, ale problem leży też w złym doborze przeciwników. Zauważyłem to dopiero gdy założyłem konto na serwerze azjatyckim, nie przenosi się kart przez co zacząłem z podstawową talią, a przeciwnicy… No cóż zdarzali się początkujący, ale co chwilę przeplatani z graczami wyposażonymi w przygody i większość legendarnych czyli najrzadszych kart. Po prostu większość rozdań przegrywam głownie z powodu gorszych kart.

    Jest promocja na PS+ na Unravel, kosztuje 33 złote jeśli pamiętam, warto? Jeśli macie jakieś zdanie.

    • Mors

      Powinien byc jakis mechanizm zliczajacy wartosc posiadanych kart w kolekcji i parowanie graczy z podobnymi wartosciami. Ale nawet nie wiem czy nawet to mogloby pomoc osobom, ktore dopiero zaczynaja. Mi skutecznie popsul zabawe fakt, ze obecnie na drabince spodkac mozna boty otaz osoby, ktore graja podpatrzonymi u streamerow zestawami kart. Sytuacje ratuja tryby, gdzie gra sie4 losowymi kartami, ale na dluzsza mete ciulanie zlota bez placenia prawdziwymi pieniedzmi staje sie uciazliwe.

  • Iga_nie ogarnia_swiata

    Iga to dziecko Microsoftu.

    BAJOP
    a)Sony nie zapowiedziało żadnego Neo.
    b)Wiara w Microsoft i Spencera…. “Quantum nie wyjdzie na PC”. Microsoft zabił swojego pierwszego Xbox, zabił swoja konsole z dnia na dzień. Podczas gdy PS2 dostawało gry kolejne 3 lata.
    Ile exów dostał Xbox360 po wyjsciu Xbox One a ile PS3. Trzeba być ślepym by ufać Microsoft mówi cokolwiek prawdziwego. TiviTivi ? Kinect integralny z Xbox? Zakaz używek zaszyste w kodzie X0?
    c) Iga…. nie rozumie piłki i ma jakiś dziwny rant …. ale wiesz ze tłumacze, aktorzy, administratorzy serwerów nic nie produkują? A co z podcasterami nic pożytecznego dla świata nie robią?

    • gugaguha

      zapomnialam o tym ze jestem milionrrka… ZNOWU

      • Iga_nie ogarnia_swiata

        Nie jesteś lewaczko… Bo fascynują cie niszowi aspołeczni artyści od giereczek dla dzieci.
        heheh

        • gugaguha

          a fakt – czasami zapominam co definiuje milionera. thnx guy

    • j_uk_dev

      Widzę, że fan Forumogadki się trafił 🙂

      Że tak rozwinę skrót “Blisko Ale Jednak Obok Prawdy” 🙂

  • Iga_nie ogarnia_swiata

    Iga reklamowanie gry piłkarskiej piłkarzami ma jak najbardziej sens. Skoro piłkarze graja w FIFE (patrz biografie Messiego czy Ronaldo) to znaczy iz uznaja iz oddaje ducha ich pracy.

    Czy nie twój Microsoft aby nie reklamował Flight Simulatora pilotami, czy pozytywnie opowieści kierowców o Forzie Motorsport nie dodają jej namiastki symulacji? Czy pisarze nie reklamowali maszyn do pisania, procesorów tekstu, czy graficy nie reklamują Photoshopa , Corela itd…

    • gugaguha

      jesli ne widzisz roznicy pomiedY reklamowaniem narzedzia pracy przez profesjonaliste a rozrywki przez sportowca to ne bede ci tego tlumaczyc

      also guyz jakby co to mam Microsoft:)

      • gugaguha

        also guyz ne buerzcie przykladu z kolegi i bardzo krytycznie podchodzcie do reklam i nazwisk w nich wystepujacych.

        chociaz dla nich uspiony konsument to dobry konsument.

        • iga_nie ogarnia

          Prawdziwa lewaczka walczy z problemami, które sama stworzyła. Prawie jak IT

      • iga_nie ogarnia

        Nie osłabiaj mnie…. piłkarz jest profesjonalista i reklamuje gre ze SWOIM udziałem. gdyby nie twoje zerojedynkowe spojrzenie szybko bys to zrozumiała

      • j_uk_dev

        Reklama to jedno. Pojawienie się osoby, która w danej dziedzinie coś osiągnęła i stała się autorytetem dla wielu to nie tylko reklama, ale też rekomendacja produktu. Jeśli znany piłkarz daje swoją twarz na okładce Fify to dla wielu może to znaczyć, że sam gra w Fifę, a jak gra piłkarz, to gra musi być dobra. Ja jestem piłkarskim ( i ogólnie sportowym ) ignorantem, ale rozumiem jakim to zabiegiem jest reklamowanie produktu znaną twarzą. Podświadomie tworzy się przekonanie w odbiorcy, że ta osoba sama z tego produktu korzysta ( co w przypadku piłkarzy i różnych produktów jakie reklamują często jest prawdą wymuszoną przez kontrakt z reklamodawcą ).

    • Sigvatr

      Jest różnica też pomiędzy reklamowaniem symulatora samochodowego, do którego zasiadasz z fizyczną kierownicą i jeździsz po torach, które naprawdę gdzieś tam na świecie istnieją, a grami typu FIFA. Oddają “ducha ich pracy”? A bo to taki Messi i Ronaldo siedzą przed telewizorem i gapią się jak inni grają? Ducha ich pracy to oddaje ganianie się po podwórku wespół z kolegami, a nie wciskanie guziczków.

      A tak BTW: jaki to pisarz reklamował maszynę do pisania? Serio pytam z ciekawości, to musiało być pewnie w XIX/XX wieku 🙂

      PS. o ile się orientuje, graficy nie reklamują Photoshopa, bo nie trzeba go reklamować (stety/niestety).

      • iga_nie ogarnia

        Gdybyś czytał biografie piłkarzy wiedziałbyś iż GRAJĄ w FIFE na konsolach dosyć gremialnie i w dużym odsetku. Dodatkowo kibice bardzo pozytywnie odbierają reklamy piłkarzy w grze piłkarskiej i w ich mniemaniu jest to dobre skojarzenie. Ridge Racera nie reklamował żaden kierowca w odróżnieniu od Gran Turismo czy Forzy.

        • Sigvatr

          Nie muszę czytać biografii piłkarzy, żeby wiedzieć, że to nie gapienie się na ekran tv czyni piłkarzem.

  • gdzie jest gotik?

    nuda panie. nuda.

  • TitanusRex

    Czy ktoś kiedyś prowadził badania, odnośnie tego, jaki jest lifesapwn odcineczka? Chodzi mi o to że przez jaki czas się pojawiają komcie nowe. Może jakieś DLC dodacie co piątek, co to by dłużej działo się bo od 3 dni cisza.

  • @gugaguha:disqus w jednym z ostatnich odcinków powiedziałaś że ~7% ludzi, z startowej puli, obecnie gra w The Division. Możesz podać źródło? Masz może informacje jak wygląda sprawa Destiny, Diablo. Chyba, że znasz też inne tytuły w których loot jest tak ważny.

  • JadenKorr -> Dżejden Korr ;)

    Do Igi i Ewy odnośnie piłkarzy, sportu. Ja akurat nie mam problemu z tym że kumasz o co w tym chodzi ale nie jest też tak że ten sport nic nie daje. Skoro piłkarze dużo zarabiają to płacą też spore podatki, a także pośrednio i bezpośrednio generują bardzo dużo miejsc pracy. Po za tym sportowcy są także inspiracją. Zauważono, że w krajach afrykańskich dla osób, które są w trudnej sytuacji dużo lepszą motywacją do zmiany jest przykład sportowca niż jakiś zachodni program pomocowy.

  • Mors

    BTW, skomentujecie jakos wybuch Patronitowej euforii? Calkiem zaskujace, ze banda dzieciakow skolonna jest zadeklarowac jakies pieniadze dla nagrywaczy filmikow na youtubie.
    Ciekawy jestem czy deklaracje te nie zostana wycofane po miesiacu czy dwoch, mimo wszystko jest to dla mnie duze zaskoczenie.
    Z drugiej strony na “duzym” Patreonie tez zdazaja sie dziwaczne sytuacje, jak np https://www.patreon.com/nixiepixel?ty=h dziewczyny, ktora nagrala ostatnio filmiik w styczniu a co miesiac dostaje 5k USD.
    Dominik zastanawial sie niedawno kiedy nadejdzie taki czas kiedy przestanie ogarniac biezace wydarzenia, dla mnie to cala twichowa otoczka zagrajmerow, ktorzy sa obrzucani dolarami, za to ze sobie tam pykaja w giereczki.

    • Sigvatr

      Dzięki za polecenie Nixie 😉 Co do tych jej 5k USD: a może to po prostu 5 tysięcy ludzi (ona ma chyba z 200k subskrypcji na YT), którzy dają jej po dolarze, a których to nie boli (bo to tylko 1$ na miesiąc). No i, jak tak przejrzałem jej filmy, podobno ma jakieś problemy zdrowotne. Ewentualnie ona wrzuca regularnie jakieś prywatne filmy.

      BTW.: nie wiem czy to dzieciaki wspierają tych nagrywaczy, do tego chyba trzeba mieć konta, ze stałym dochodem, a nie wiem czy nieletni mają takie możliwości w USA… bogaci rodzice? Kieszonkowe?

      Ale czy na prawdę przeszkadza ci, że ktoś chce wspierać swojego “artystę”? Jeśli lubią ich twórczość.

      • Mors

        Zdrowotne problemy, wcześniej problemy z powrotem do USA, bo linie lotnicze jej bilet skasowaly. Niczego oczywiście nie sugeruje, bo rzecz jasna, dziewczyna z takimi cyckami nie może być zła i przebiegła.
        I też ją lubię , chociaż nie zdecydowałym się na wspieranie finansowe tylko za ładne… oczy.

        Nie przeszkadza mi , że ktoś chce wspierać artystę. Po prostu się dziwię, ze ludzie nie szanują swoich pieniędzy. Co innego jednorazowe wsparcie, np na mikrofon , co innego comiesięczny haracz.

  • Tea Junkie

    Tomku, Igo, ekhm… Przypomniała mi się jedna rzecz, nad która się zastanawiałem, kiedy rozmawialiście swego czsu o Spec Ops:The Line i co się częściowo tyczy też Detroit: Become Human. Wspominacie, że w Detroit(…) dobrym pomysłem byłoby, gdyby gracz mógł pociągnąć za spust, zamiast wybierać z przedstawionych opcji. Zasadniczo się z wami zgadzam, ale taka opcja moim zdaniem nie pasuje do mechaniki gry.
    Bo na przykład chwaliliście sobie swego czasu Spec Opsy np. za wybór “strzelać do ludzi, czy w ziemię” i ja, jako że wiedziałem o takiej możliwości, miałem jako taki wybór, ale gdybym o tym nie wiedział, to czy w grze, w której chodzi przede wszystkim o strzelanie do ludzi, nie zdecydowałbym się na serię w tłum sądząc, że żadnego wyboru nie mam. A potem czułbym się źle, jakby gra mnie oszukała. Jakby drwiła ze mnie w stylu: “Ha ha, wcale nie jesteś takim dobrym człowiekiem za jakiego lubisz się uważać!” , albo “Głupku, to nie pomyślałeś o tym, by np. niech no pomyślę … NIE STRZELAĆ DO BEZBRONNYCH LUDZI?!”
    Analogicznie podczas sceny z białym fosforem, nie wiedząc, że na końcu czeka mnie znamienna cutscenka, powiedziałem sobie “Chrzanię to. Widziałem co to robi. Wytłukę ich normalnie, tak jak już całe zastępy pozostałych, choćby nie wiem jak trudne to było.” Ale oczywiście się nie dało, ci żołnierze na dole byli niezniszczalni. Ja już chyba wolę zeskryptowane wybory. No chyba, że te drugie będą takim elementem rozgrywki, którego będę świadomy i z którego będę mógł skorzystać wielokrotnie.

  • Lucki Lucek

    PYTANIE !
    1. Do Igi- Proszę o polecenie, która część pokemonów jest najlepsza do odpalenia na PC oraz na PSP (jeśli wg jakaś jest bo nie jestem znawcą) ?
    2. Do chłopaków (bo nie wiem, którzy zagoszczą w studio- Jaką strzelankę polecicie dla początkującego gracza, tak aby się dobrze bawił a nie zniechęcił ?
    Pozdrawiam i gratuluję wyśmienitego podcastu, oby tak dalej, kawał dobrej roboty, obyście nigdy nie zatonęli.

  • PeKa

    Ja tu z krytyką 🙂 i poza tym odcinkiem. Mam nadzieję, że konstruktywnie:
    Ciągle się Was fajnie słucha i robicie dobrą robotę, ale z odcinka na odcinek (szczególnie jak jest tylko Tomek z Igą) podcast zamienia się w wymieniankę: ja grałem/grałam, albo nie, moje…, ja…, mnie…, mi… Strasznie to płytkie, takie przerzucanie się tylko tym, co robiliście w bliższej lub dalszej przeszłości. Ja rozumiem, że wszystko jest i tak subiektywne, ale wypełnianie godziny swoją biografią (dobrze, że Tomek jeszcze czasami żartuje i śmieje się ze swych żartów) przestaje mi się podobać.
    Brakuje mi jakiejś refleksji, spojrzenia na zjawiska kulturowe, socjologiczne, itp. w giereczkowie, a nie tylko wymienianki lubię/nie-lubię.
    Jak was się słucha dłużej to słychać, że ostatnio robicie chyba odcinki z marszu, bez przygotowania i planu.
    Poza tym Iga – zbyt często się powtarzasz. Ja wiem, że emocje, chemia między Wami itp. – to jest fajne, ale ile razy można słuchać o tym samym (że piszesz dr, że grasz w horrrory, że ustaliłaś sobie zakres dat dla gier, ale też w samej audycji powtarzasz kilka razy te same zdania, tak jakbyś się bała, że Tomek (?) tego nie usłyszał).
    Przestaliście (lub zbyt rzadko to robicie) spieracie się o racje, o zdania, opinie a zbyt często opowiadacie (wybaczcie) pierdoły. A ciekawe to są odpowiedzi na komentarze. A chyba nie o to chodzi, prawda?

  • Arkadiusz Polak

    Iga powiem ci, ze jestes bardzo irytujaca mnie osoba. Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawe, ale jeśli nie masz o danej rzeczy najmniejszego pojecia, to nie mów, ze to jest glupie, bo w tym momencie ty wychodzisz na osobę glupia. Chodzi mi teraz glownie o pilke nozna. Zapewne nie jestes w stanie uzyc nawet jednego sensownego argumentu dlaczego pilka nozna jest glupia. Oczywiscie to tez jest kwestia gustu, wiec zrozum tez, ze pilka nozna jest sportem meskim, ogolnie sport jest meski, kobiety rodza sie do calkiem innych rzeczy i z calkiem innymi przekonaniami, checiami, myslami, rolami itd. niz mezczyzni, dlatego tak bardzo sie roznimy jako przeciwne plci. Jest wiele przeciwienst miedzy nami, a glownym, jesli chodzi o sport, to mezczyzni rodza sie by rywalizowac. Kobiety natomiast wola spokojne zycie. Sadze, ze jesteś juz wystarczajaco duza dziewczynka, ze nie powinno ci sie musiec takich rzeczy wyjasniac.
    Kolejna rzecz to pilkarze nie sa w cale miliarderami, nie sa nawet milionerami. Sa oczywiscie milonerzy, ale to jest ok 10% jesli chodzi o ogol. Natomiast jesli chodzi o tych, grajacych na najwyzszym poziomie, to bedzie z 40 % milionerow, ale nadal nie miliarderow. Poza tym, Iga, nie kazdy czlowiek musi cos dla swiata robic, wiec nie mow, ze pilkarze sa zbedni. Dla mnie osobiscie taki Robert Lewandowski robi zdecydowanie wiecej niz jakikolwiek tworca jakiejkolwiek glupiej gierki komputerowej. To jest oczywiscie kwestia gustu, wiec zastanow sie czasami nad tym co mowisz…

  • Dante

    Nie rozmawiajcie więcej o Fifie. W całym szacunkiem i sympatią do was ale od poziomu gówno wiedzy dostałem raka. Fifa to trochę więcej niż pipkanie sobie piłeczki do brameczki, a niestety większość “profesjonalnych” dziennikarzy tak o niej myśli przez co kompromitują się w oczach osób które poświęcają tej grze trochę więcej niż godzinkę rocznie.