Niezatapialni – odcinek dziewięćdziesiąty piąty

Cześć.

Mamy dla Was 95 odcinek naszego kochanego podcastu. W odcinku występują Tomasz i Iga, a rozmawiają o Dishonored 2, Call of Duty: Infinite Warfare, Xcom 2 i nowinkach w steamowych recenzjach. Prawie rozmawiają o Dawn of War 3, ale ostatecznie jednak nie. Miłego słuchania.

Untitled-4

 

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • rogaty

    Misja z wielorybem była w dodatku x com enemy within. I wspominam ją jako super cool

    Jeszcze jedno. Iga, wydaje mi sie że z oglądaniem filmu, serialu ksiązki jeszcze raz nie chodzi o historie którą już poznałaś. A raczej o emocje które ona wywoływała. Znów chcemy sie poczuć tak jak wtedy.

    I jeszcze jedno. Iga, polecałaś mi książkę Robert’a McCammon’a, Łabędzi śpiew. Myśle sobie Iga fajna dziewczyna wie co mówi, więc od razu kupiłem oba tomy. Czyta mi sie ją bardzo szybko i jest bardzo spoko. Dzięki Iga 🙂 Tylko że za niedługo znów będe cie molestował żebyś znów mi coś poleciła 😛

    • gugaguha

      moge posluzyc rada ale te ksiazke mi popecil Fargo wiec malo w tym mojej zaslugi sie obawiam:(

  • Łukasz Pilarski

    Biorąc pod uwagę jak banalnie proste jest korzystanie z warsztatu Steama słuchanie wypowiadającego się na jego temat Tomasza jest bolesne dla uszu :p

    • Tomasz Pstrągowski

      Już jestem totalnie uzależniony od Warsztatu. Brudny pececiaż ze mnie 🙁

      • Łukasz Pilarski

        I prawidłowo. Steam Workshop jest prawdą, Steam Workshop jest życiem!

  • Piotr Kita

    Zbyszek lat 12 ostatecznie nie wiem czy polecasz X-COM 2 i czy uważasz go za lepszą grę niż jedynkę :P. Interesuje mnie to o tyle, że w jedynkę grałem całkiem sporo i zastanawiam się nad zakupem 2. Nie chcę jednak wyrzucić pieniędzy w błoto na grę która jest obiektywnie gorsza niż poprzedniczka, do której zawsze mogę wrócić. Do tego była by to kolejna gra do ogrania na którą nie miałbym czasu :P. Powiedz mi jednym słowem czy warto?

    ps.dzięki za odcinek 😉

    • Tomasz Pstrągowski

      Warto.

      • Michal Markowski

        Nie warto. A na pewno już nie warto na wyższych poziomach trudności.

        Dlaczego nie warto? Bo zmienił się charakter gry, na gorsze. Co Zbyszek lat 12 mówił – gra Cię nie lubi i nie podpowie, co robisz źle. Po prostu zabije. A jak zaczniesz wczytywać grę i rozkminiać pole po polu, to się okaże, że AI i mechanika rozgrywki zawodzi i np. patrolujący przeciwnicy prą wprost na drużynę przez ściany. Obserwowanie tego boli nawet bardziej, niż zrzucanie kolejnych fal obcych w jedynce.

        Zepsuty jest balans rozgrywki. Sectoidy były małe, wredne, było ich dużo, nie trafiały, były głupie i dało się je ubić jednym strzałem? Proszę bardzo, teraz rzucą na Ciebie pół-sectoidy, pół ludzi, szybkie bestie na kilka strzałów, przejmujące żołnierzy, tworzące zombie i chowające się za czym popadnie. Myślisz, że da się je obejść z zaatakować z flanki? Nie ma takiej opcji, one są szybsze/skuteczniejsze, mają obstawę, a Ty i tak nie możesz się wycofać/przyczaić, bo musisz pędzić do celu – misje są ograniczone czasowo, a po drodze do celu odkryjesz jeszcze dalsze sectoidy.

        Charakter walki się zmienił. Tak jak w oryginale dało się przyczaić albo korzystać ze squadsighta, a w remake’u i Enemy Within można było zabijać w grupie (np. granat+holotargeting+reszta), tak XCOM2 rzuca Cię do walki z ulepszonymi, cfańszymi przeciwnikami, przy mniejszej skuteczności żołnieży. Przykład? Teraz rzadko kiedy da się trafić (bez jednorazowej zasadzki) więcej niż jednego przeciwnika granatem.
        Często dochodzi do wymiany ognia przez kilka rund i wymiany hp-ków – na “normalu” wysyłasz przodem gościa w pancerzu i dosłownie liczysz, ile trafień on może zaliczyć, zanim w ubijesz ufoka resztą ekipy.

        Efekt jest taki, że gra bardziej frustruje, niż cieszy bądź stanowi wyzwanie.

        • Michal Markowski

          Od teraz będą konkretniejsze spoilery strategiczne, bo bez konkretu się nie da. Na każdy nowy, fajny pomysł, przypadają dwa zepsute.

          Jak Ci dają miecz i upgrade do niego, to możesz nim ogłuszyć obcego, a gra Ci pisze, że ogłuszyłeś np. na jedną rundę. Czyli w najbliższej rundzie obcych…. mija jedna runda, ufok się budzi i pruje w Ciebie serię. Z resztą, mieczem nie pomachasz na wiele sposobów, bo jest jeden atak i jeden kontratak, a sama broń nie ma opcji indywidualnej modyfikacji.

          Fajnie rozwiązano koncepcję treningu psi? Nie szkodzi, bo obcy mogą przejmować Twoich ludków. Jeśli Twój żołnierz był na overwatchu i zostanie przejęty, to w następnej Twojej rundzie, przy dowolnym ruchu – oberwiesz serię. Dla mnie też game-breaking niedopatrzeniem jest, że nie można przejąć własnego żołnierza z powrotem. Niech mi ktoś powie, dlaczemu?

          Hackowanie i przejmowanie robotów jest fajne? Nie jest, bo albo apteczka, albo przejomwanie robotów. A hackowanie jest rozwiązane w możliwie debilny sposób, poprzez jednorazowe losowanie, na które praktycznie nie masz wpływu. Hackowanie słupów obserwacyjnych to (na początku gry) na dobrą sprawę 50% prawdopodobieństwa na load save’a.

          Teraz można latać stateczkiem po świecie, ale nawet to da się zepsuć. W dajszej fazie gry skanowanie intel’a przestało działać, bo ze względu na inne wydarzenia nie byłem w stanie przeskanować całego cyklu. Koncept z oryginalnej serii – zakładania kilku baz i tworzenia równoległych grup uderzeniowych ciągle nie został zrealizowany.

          Chryssalidy potrafiły w remake’u zepsuć rozgrywkę, zwłaszcza na Ironmanie? Spoko, teraz biegają szybciej, ale nie zabijają za jednym trafieniem, a mutację można leczyć apteczkami, czyli kanonicznego sk*.*syna z poprzednich części już nie uświadczysz. Dla odmiany chowają się pod ziemią. Zagrożony teren rozpoznaje się po zmianie muzyki na “widać wrogów”, mimo iż żadnych nie widać. Na płaskim terenie, po wykopaniu się, taki bydlak może w tej samej rundzie podbiec i ugryźć.

          Nowe postaci, więcej (?) nacji i Anarchy’s Children? Jak to mówią Amerykanie, “bycze g*.*”
          Dwa-trzy akcenty angielskiego, hiszpański, francuski, niemiecki i może jeszcze dwa dalsze języki. W Enemy Within polski różne języki mi robiły klimat wyjątkowo skutecznie, w X:Com2 wykastrowano ten element. Anarchy’s Children to fajny pomysł, ale jak gra Ci “przypadkiem” losuje dwa irokezy, warkoczyki i bezkoszulkowca z maską (bez specjalnych dialogów), to się z profesjonalnych żołnierzy tajnej organizacji robi parada

          O interfejsie podczas misji Zbyszek już mówił – kilka drobiazgów poprawiono, np. overwatch jest zawsze pod tym samym skrótem klawiaturowym. Zezwolono nawet na wykonanie drugiej akcji po np. przeładowaniu. Ale wielopoziomowość mapy leży i kwiczy, a wykrywanie kolizji przy skradaniu kłamie, skutecznie psując rozgrywkę.
          Poza misjami, poruszanie się po bazie jest zrobione tak, żeby padem było wygodniej, ale aktalnie obsługi pada nie ma. Bar/kantyna/baraki wyglądają dobrze i łażą po nich dokładnie Twoi żołnierze. Ale są lokacje praktycznie niewykorzystane, nie ma zmiennych elementów wystroju jak np. w Starcrafcie 2. Wchodzenie/wychodzenie z lokacji kończyło się tym, że częściej lądowałem w menu głównym gry, niż w Geoscape.

          Praca kamery byłaby dobra, gdyby nie była taka natrętna – przypomina granie w Jedi Knight’a z action-cam’em przy każdym trafieniu mieczem świetlnym. Nie ma biegu/strzału/granatu, który oglądałoby się bez supermegafajnego zbliżenia. W jednyce (remake’u) jak kamera robiła dodatkowy ruch, to było to podkreślenie ciekawszej/spektakularnej akcji, a tu a n-tym razem jest już tylko meh.

          • Michal Markowski

            Żeby nie było – się wziąłem i przeszedłem, częściowo dobrze się bawiąc. Game-breaking bugów miałem kilka w 36 godzin, kilka zwiech i regularne glitche graficzne/interfejsowe.

            Tematu story nie podejmuję, bo Zbyszek jeszcze nie skończył, ale imho też słabe.

            Kilka dni później przeszedłem Enemy Within po raz trzeci i bawiłem się lepiej.
            BTW: Enemy Within chyba dostało patcha, po którym gra na normalu zrobiła się prostsza – przeszdłem na ironmanie, bez straty żołnierza (nie licząc ataku na moją bazę, gdzie jakiś rookie się potknął o plasmę).

            Hardcore’owym fanom oryginalnej gry może bardziej przypaść do gustu Xenonauts.

  • Mr. Paw

    Cześć moi drodzy!

    Obejrzałem sobie ten trailer nowego Call of Duty i zastanawia mnie dlaczego nikt nie mówi o tym jak ta gra fatalnie wygląda? Animacja jest wręcz tragiczna, efekty typu odłamki, wybuchy itd są jak sprzed 10 lat. Modern Warfare wyglądał naprawdę dobrze jak na swoje czasy, to była jedna z lepiej wyglądających strzelanek wtedy. Odpuściłem tą serię już dawno i zastanawiam się co ludzi przyciąga do tych gier. Myślę, że obecnie jest to najbardziej zacofana technologicznie gra na rynku. Kategoria: dziwne.

    • gugaguha

      battlefield 1 trailer ciut zamiotl go pod dywan :_:

  • Radzio Klavo

    Szkutniczek dupki Wam uratował!

    Kolejny raz!

    Spokojnego weekendu Gamonie.

  • AnalnyAtak

    Ja ciągle tu jestem

    • Tomasz Pstrągowski

      To miłe i niepokojące.

      • AnalnyAtak

        Ale przynajmniej wiadomo czemu nie było Dominika.

      • gugaguha

        mniej komciujesz:(

  • Chris Black

    Dzieki za odcineczek! BTW Wczoraj dalem ten post ale zniknal??? WTF?

    • Tomasz Pstrągowski

      przenosiliśmy się na inny serwer. część komci mogła zniknąć.

      • gugaguha

        to ne ma wbrew pozorom za wiele wspolnego z serwerem.

        powinnam odgrzebac go w disqsie ale skoro go napisales drugi raz to robic to?

  • Vuko Drakkainen

    Mam pytanie, skoro Tomek jest lewicowy a Iga prawicowa to czemu w słuchawkach słyszę Was odwrotnie? 😉

    Dominik już raz przepraszał za taką jakość obiecując, że więcej się ta sytuacja (tj. że osobę x słychać tylko w jednym kanale/słuchawce) nie powtórzy.

    PS
    Dzięki za odcinek 🙂

    • gugaguha

      wszystko to klamstwa dude

    • Sebastian Pasich

      Włóż słuchawki odwrotnie, lewą do prawej, prawą do lewej – BOOOOM! 🙂

  • Gorzałka

    Zgadzam się z spostrzeżeniami Igi. Gry angażują odbiorce (i tu tez słowo nie pasuje – bo w końcu aktywnie uczestniczymy w rozgrywce) na zupełnie innym poziomie niż filmy, seriale, książki czy komiksy. Grając mamy aktywny i bezpośredni wpływ na świat gry (oczywiście naciągany i czasami udawany), ale nie wystarczy odpalić gry i usiąść z padem, a później włączyć autoplay i niech się dzieje. Żeby się zadziało trzeba nieco pomyśleć i się zaangażować. Tez mam wrażenie, ze wielu ludzi mega to odstrasza. Mnie niesamowicie fascynuje, rzadko oglądam ten sam film/serial, nigdy nie przeczytałam dwa razy tej samej książki, ale gry, oj gry – niektóre mogę powtarzać w kółko.

    • gugaguha

      tu sie ne ma co zgadzac czy ne zgadzac to jedt zbadany i opisany fakt

      • Gorzałka

        Jasne, ze tak. Ameryki nie odkrywamy.

        • Michal Markowski

          Nie każdy lubi być jednocześnie twórcą i tworzywem. Albo angażować się w nową koncepcję sztuki.

          • gugaguha

            jo ale to juz wejdziemy w truizmy. dla kazdego to co chce i tyle

  • Komar Komarescu

    Smutłem. Mój komć zaginął przy przenosinach, a był taki młody i niedoświadczony ;(
    Był o hejtowaniu fify z pryzmatu fanki bijtyk i tego, jak te dwa gatunki praktycznie są tym samym – duelowaniu się dwojga ludzi za pomocą drużyn/fighterów z określonymi składami/ciosami.

    • gugaguha

      ja w bijatyki gram tak rzadko ze ne mozna mnie chyba nazwac fanka tbh to jest moj casual pleasure a ne main thing (jak w przypadku ludzi, o ktorych mowimy)

  • Piotr Kita

    Trailer Call of Duty: Infinite Warfare bije rekordy: https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_most_disliked_YouTube_videos

  • Jakub Ciemny

    No to moze porozmawiajcie o assassins creed, skoro dawno nie mowiliscie o nich? 😉

    A tak serio pytanie do wszystkich z was: czy ktokolwiek z was zaluje wyboru kobkretnego sprzetu na ta generacje? (Tzn. Iga zaluje ps4, tomek pc, domek x1 itd.?) jesli tak, to ktora platforme wybralibyscie teraz?

    Dodatkowo: co sadzicie o pozytywnym odbiorze battlefield 1? Oraz o tym, jak bardzo ten tytul skomplikuje za kilka lat rozmawianie o tej serii? 😉

    • T z Wybrzeża Klatki Schodowej

      Wiem że to nie są pytania do mnie, ale chciałem się wypowiedzieć odnośnie trailera Battlefielda 1.
      Sam nie byłem fanem serii, jedynie pierwszy Battlefield oraz Vietnam podobały mi się tak naprawdę. Dzięki temu że gra poszła teraz w takim kierunku sam się zainteresowałem, bo o ile uwielbiam grać w Red Orchestra 2, to niestety brakuje tam rozmachu. Być może to będzie pierwszy Battlefiled od dawna, którym się mocniej zainteresuje. Trzymam kciuki 🙂

      A tak odchodząc lekko od tematu, mam nadzieję że ludzie wciąż pamiętają tą część BFa, która dużo wcześniej zdecydowała się pójść w przyszłość. Co więcej jest ona naprawdę dobrze wspominana, ciekawe czy kiedyś wrócą do tego 😀 https://www.youtube.com/watch?v=V6l67Ro0X1s

  • T z Wybrzeża Klatki Schodowej

    Fajno się teraz obrazki zmieniają na stronie ;D

    Chciałem się wypowiedzieć odnośnie serii Call of Duty, bo nigdy wielkim fanem nie byłem ale CoD zawsze był takim kozłem ofiarnym i mimo że wiele serii można zarzucić to ja się w niej naprawdę fajnie odnalazłem.
    Swego czasu znajomy namówił mnie na zakup Modern Warfare, mimo że na rynku był już CoD: WaW oraz MW2. Pierwszy Modern Warfare moim zdaniem był rewolucyjny ale i tragiczny, bo ciężko w to grać nie dostając random granatem lub ginąć od perka, który totalnie nie jest fair. Jednak każda kolejna część zmieniała coś na plus raczej. Najlepiej bawiłem się w Black Opsach bo nawet kampania mi się podobała a multi do dziś jest moim ulubionym. Niektóre części posiadały kampanię pod COOPa gdzie w jednej misji ktoś obsługiwał kamery i dawał informacje o położeniu wroga a druga osoba musiała się przedostać do celu. Kamerami trzeba było operować itp. itd. naprawdę super zabawa ze znajomym.

    To co sprawiło że kupowaliśmy te gry bez zastanowienia, to pewność że za rok znowu dostanę dokładnie to czego chce z lekkimi zmianami i nie muszę czekać na recenzje po prostu kupujemy gramy i jest fajnie. O tyle to zabawne, że ludzie na ogół traktowali to jako zarzut. Co roku ten sam CoD i mają dość. A pisały to na ogół osoby, które gry nie kupują bo im się nie podoba i chcą czegoś innego. W momencie kiedy CoD poleciał w jetpacki, lasery i koks to przestało mi się podobać. Ale jak widzicie mam raczej pozytywne doświadczenie z grą, zresztą tryb zombie z Black Opsów czy też hordy z MW3 to też fajna zabawa. I zdaje sobie sprawę z tego że te gry, są robione jako produkt zlatujący z taśmy co roku ale mnie to nie przeszkadzało.

    Obecnie cieszą mnie najbardziej gry typowo pod COOPa, ale z chęcią wrócił bym do serii gdyby zmniejszyli ilość bajerów i wrócili do klasycznej zabawy w żołnierzyki :d

    PS: Droga Igo, czy celowo nie pokazujesz się na materiałach wideo? Chodzi mi o starsze czasy z WP, wiem jak wygląda męska część ekipy a wolał bym by było na odwrót ( bez urazy xD ) pytam z ciekawości, czy to przypadek czy po prostu tak już jest że wszędzie chodzisz z głową gołębia? ;D

  • M.

    Guga – dziękuje za pamięć.