{"id":179,"date":"2014-06-30T14:41:56","date_gmt":"2014-06-30T12:41:56","guid":{"rendered":"http:\/\/www.niezatapialni.pl\/?p=179"},"modified":"2017-09-02T08:28:46","modified_gmt":"2017-09-02T08:28:46","slug":"bohaterowie-i-dziennikarze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/niezatapialni.com\/?p=179","title":{"rendered":"Bohaterowie i dziennikarze"},"content":{"rendered":"<p>&#8222;No wi\u0119c przes\u0142uchujemy \u015bwiadk\u00f3w w komisariacie, a oni m\u00f3wi\u0105, \u017ce Smark Boogie zawsze przy\u0142\u0105cza\u0142 si\u0119 do gry, a potem ucieka\u0142 z pul\u0105, i w ko\u0144cu mieli ju\u017c tego dosy\u0107. A ja zapyta\u0142em jednego z nich, wiesz, zapyta\u0142em go, dlaczego dopuszczali Smarka Boogie do gry skoro zawsze pr\u00f3bowa\u0142 uciec z pieni\u0119dzmi. Popatrzy\u0142 na mnie naprawd\u0119 dziwnie a potem m\u00f3wi: 'Musieli\u015bmy mu pozwoli\u0107 gra\u0107&#8230; To jest Ameryka.'&#8221;<\/p>\n<p><object style=\"display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;\" width=\"420\" height=\"315\" data=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/LYgKmOJT_gM?hl=pl_PL&amp;version=3\" type=\"application\/x-shockwave-flash\"><param name=\"allowFullScreen\" value=\"true\" \/><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\" \/><param name=\"src\" value=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/LYgKmOJT_gM?hl=pl_PL&amp;version=3\" \/><param name=\"allowfullscreen\" value=\"true\" \/><\/object><\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\">Oboj\u0119tne ile razy ogl\u0105dam jutubki z najlepszymi fragmentami <a href=\"http:\/\/pstraghi.blox.pl\/2011\/01\/The-Wire-Najlepszy-serial-ever.html\" target=\"_blank\">&#8222;The Wire&#8221;<\/a> &#8211; ten dialog zawsze mnie rozbraja\u0142. Bo czy da si\u0119 trafniej opisa\u0107 to, co naiwni grafomani nazwali kiedy\u015b &#8222;ameryka\u0144skim snem&#8221;, a co przerodzi\u0142o si\u0119 (przynajmniej w rozumieniu cz\u0142owieka takiego, jak ja, kt\u00f3ry z Ameryk\u0105 obcuje tylko dzi\u0119ki popkulturze) w &#8222;ameryka\u0144skie rozczarowanie&#8221;? Dzi\u015b wiem, \u017ce <a href=\"http:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/David_Simon\" target=\"_blank\">David Simon<\/a> nie wymy\u015bli\u0142 tej sceny. Ona wydarzy\u0142a si\u0119 naprawd\u0119, a dziennikarzowi z Baltimore opowiedzia\u0142 j\u0105 Terrence McLarney &#8211; cyniczny, uroczy policyjny geniusz, dow\u00f3dca brygady w wydziale zab\u00f3jstw policji w Baltimore.<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\"><!--more--><\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\"><a href=\"http:\/\/www.sklep.gildia.pl\/literatura\/196352-simon-david-wydzial-zabojstw\" target=\"_blank\"><strong>&#8222;Wydzia\u0142 zab\u00f3jstw. Ulice \u015bmierci&#8221;<\/strong><\/a> &#8211; 800-stronicowy reporta\u017c z ulic Baltimore, opisuj\u0105cy rok 1988 z perspektywy detektyw\u00f3w rzeczonego wydzia\u0142u &#8211; ukaza\u0142 si\u0119 w Polsce 25 lat po ameryka\u0144skiej premierze. I chyba dobrze. Dzi\u0119ki temu dzie\u0142o Davida Simona czyta si\u0119 bez zb\u0119dnych emocji, nie dopisuj\u0105c mu aktualnych kontekst\u00f3w i nie wpisuj\u0105c go w \u017cadn\u0105 ideologiczn\u0105 wojenk\u0119. Obdarta z tych podniet ksi\u0105\u017cka pozostaje tym czym jest &#8211; arcydzie\u0142em gatunku, drobiazgow\u0105 relacj\u0105 z jednego roku pracy prawdziwego wydzia\u0142u zab\u00f3jstw dzia\u0142aj\u0105cego w prawdziwym ameryka\u0144skim mie\u015bcie.<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\">Simon &#8211; jak przysta\u0142o na dziennikarza ze starej szko\u0142y &#8211; zajmuje si\u0119 rzeczywisto\u015bci\u0105 i tylko ni\u0105. \u017badnego upi\u0119kszania, ani grama fantazji. Swoj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 buduje ze szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, kt\u00f3re wielu autor\u00f3w porzuci\u0142oby na o\u0142tarzu dramaturgii. D\u0142awi nimi czytelnika, ka\u017ce czyta\u0107 monotonne wyk\u0142ady na temat procedur i hierarchii, uparcie twierdz\u0105c, \u017ce to jest wa\u017cne. \u017be nie da si\u0119 pozna\u0107 pracy detektywa policji nie wiedz\u0105c ile formularzy musi wype\u0142nia\u0107, jak wiele czasu sp\u0119dza w s\u0105dzie, ile jego spraw zostaje utr\u0105conych przez niech\u0119tnie przegrywaj\u0105cych prokurator\u00f3w i jak cz\u0119sto zastanawia si\u0119 nad wcze\u015bniejszym odej\u015bciem na emerytur\u0119.<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\">Podobnie jak w p\u00f3\u017aniejszym &#8222;The Wire&#8221;, struktura &#8222;Wydzia\u0142u zab\u00f3jstw&#8221; cierpi przez to przywi\u0105zanie do autentyczno\u015bci. To ksi\u0105\u017cka policyjna, w kt\u00f3rej nie pada ani jeden strza\u0142. Policjanci s\u0105 grubi, przest\u0119pcy g\u0142upi, a prostytutki brzydkie. Wydzia\u0142 zab\u00f3jstw zjawia si\u0119 na miejscu zbrodni ju\u017c po wszystkim. \u015aledztwo stanowi\u0105ce g\u0142\u00f3wny w\u0105tek pozostaje nierozwi\u0105zane, a cz\u0142owiek podejrzany o zamordowanie i zgwa\u0142cenie 11-letniej dziewczynki umiera spokojnie w domu, wiele lat po tym, jak policja odpu\u015bci\u0142a mu z powodu braku dowod\u00f3w. Nie dlatego, \u017ce by\u0142 zacieraj\u0105cym \u015blady geniuszem zbrodni, ale dlatego, \u017ce cz\u0119sto po prostu nie ma z czego ukr\u0119ci\u0107 aktu oskar\u017cenia (<a href=\"http:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/Homicide:_A_Year_on_the_Killing_Streets#The_.22Homicide_Lexicon.22_and_its_rules\" target=\"_blank\">&#8222;Regu\u0142a Numer Dziesi\u0119\u0107 w podr\u0119czniku wydzia\u0142u zab\u00f3jstw: Jest r\u00f3wnie\u017c co\u015b takiego jak morderstwo doskona\u0142e&#8221;<\/a>). Tutaj najwi\u0119kszym sukcesem porucznika Gary&#8217;ego D&#8217;Addario nie jest rozwi\u0105zanie spektakularnej sprawy, ale fakt, \u017ce uda\u0142o mu sie przetrwa\u0107 i nie zosta\u0107 zwolnionym w wyniku politycznej intrygi.<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\">Tak jak bohaterowie &#8222;The Wire&#8221; nie pokonaj\u0105 narkotykowego p\u00f3\u0142\u015bwiatka Baltimore, tak prawdziwi ludzie, kt\u00f3rych spotykamy na kartach &#8222;Wydzia\u0142u zab\u00f3jstw&#8221; pozostaj\u0105 tylko lud\u017ami &#8211; ich misja nie polega na powstrzymaniu przest\u0119pczo\u015bci w mie\u015bcie zaliczaj\u0105cym oko\u0142o 300 morderstw rocznie, ale na rozwi\u0105zywaniu spraw. Jedna po drugiej, ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce nigdy nie dogoni\u0105 statystyki.<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\">O ile jednak serial &#8222;The Wire&#8221; (w kt\u00f3rym, w rolach drugoplanowych, pojawiaj\u0105 si\u0119 bohaterowie &#8222;Wydzia\u0142u zab\u00f3jstw&#8221;), oparty na faktach, ale jednak fikcyjny, mo\u017cna zamkn\u0105\u0107 fajn\u0105 scen\u0105 muzyczn\u0105 i domkni\u0119tymi w\u0105tkami o przemianach g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w (Michael -&gt; Omar, Dukie -&gt; Bubbles), o tyle w reporta\u017cu dostajemy tylko ponure post scriptum, w kt\u00f3rym czytamy, \u017ce: &#8222;w 1988 roku w mie\u015bci Baltimore zgin\u0119\u0142y gwa\u0142town\u0105 \u015bmierci\u0105 234 os\u00f3b. W 1989 roku 262 osoby zosta\u0142y zamordowane. W zesz\u0142ym roku liczba zab\u00f3jstw gwa\u0142townie wzros\u0142a, do 305 &#8211; by\u0142 to najgorszy wska\u017anik od niemal dwudziestu lat. W pierwszych miesi\u0105cach 1991 roku w mie\u015bcie zdarza si\u0119 \u015brednio jedno morderstwo dziennie.&#8221;*<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\">Ale nie o t\u0119 fal\u0119 przemocy tu chodzi, ale o ludzi, kt\u00f3rzy prowadz\u0105 walk\u0119. Simon buduje swoim bohaterom pomnik. &#8222;Owszem&#8221;, m\u00f3g\u0142by powiedzie\u0107, &#8222;to rasi\u015bci i cynicy, kryj\u0105cy w\u0142asne ty\u0142ki w obawie przed konsekwencjami s\u0142u\u017cbowymi&#8221; (wa\u017cnym w\u0105tkiem jest nierozwi\u0105zana sprawa strzelaniny z udzia\u0142em policji). &#8222;Ale jednocze\u015bnie&#8221;,\u00a0doda\u0142by,\u00a0&#8222;ci rasi\u015bci i cynicy naprawd\u0119 odbieraj\u0105 telefony, naprawd\u0119 ja\u017cd\u017c\u0105 na miejsca zbrodni i naprawd\u0119 pracuj\u0105 nad morderstwami&#8221;. Oboj\u0119tne czy ofiara jest bia\u0142a, \u017c\u00f3\u0142ta czy czarna. Oboj\u0119tne czy to dziecko czy narkoman. Oboj\u0119tne czy w wydziale sypi\u0105 si\u0119 na ich g\u0142owy akurat gromy za niski wsp\u00f3\u0142czynnik wykrywalno\u015bci.<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\">Brzmi w reporta\u017cu Simona, podobnie jak w &#8222;The Wire&#8221;, &#8222;Generation Kill&#8221; i &#8222;Treme&#8221;, paradoksalne przes\u0142anie, m\u00f3wi\u0105ce, \u017ce pa\u0144stwo, procedury i instytucje nie dzia\u0142aj\u0105, ale pracuj\u0105cy w nich ludzie, je\u017celi wyj\u0105\u0107 z\u0142odziei, cwaniak\u00f3w i karierowicz\u00f3w, to bohaterowie. Dzi\u0119ki nim, ludziom przypominaj\u0105cym definicj\u0119 poj\u0119cia &#8222;s\u0142u\u017cba cywilna&#8221;, ta maszyna si\u0119 toczy i cho\u0107 zgadzamy si\u0119 wszyscy, \u017ce jest to maszyna zardzewia\u0142a i wadliwa, to tylko na tak\u0105 zas\u0142u\u017cyli\u015bmy.<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\">Bohaterem rozczarowuj\u0105cej ameryka\u0144skiej codzienno\u015bci nie jest k\u0142amliwa hollywoodzka wydmuszka w rodzaju Brudnego Harry&#8217;ego. To Donald Waltermeyer poprawiaj\u0105cy martwej narkomance ubranie tak, by dla identyfikuj\u0105cego zw\u0142oki m\u0119\u017ca wygl\u0105da\u0142a nieco schludniej. Albo Donald Worden pracuj\u0105cy nad strzelanin\u0105 z udzia\u0142em policjant\u00f3w z tak\u0105 sam\u0105 skrupulatno\u015bci\u0105, jak nad ka\u017cd\u0105 inn\u0105 spraw\u0105. Czy Jay Landsman czytaj\u0105cy pisemka pornograficzne jakby by\u0142a to literatura pi\u0119kna i dr\u0105cy si\u0119 na podejrzanych tak d\u0142ugo, a\u017c p\u0119kn\u0105 i wyznaj\u0105 prawd\u0119. Lub Tom Pellegrini rujnuj\u0105cy sobie psychik\u0119 nad niemo\u017cliw\u0105 do rozwi\u0105zania spraw\u0105 <a href=\"http:\/\/articles.baltimoresun.com\/1998-08-31\/news\/1998243057_1_reservoir-hill-double-homicide-homicide-unit\" target=\"_blank\">Latonii Wallace<\/a>. I tak dalej, i tak dalej&#8230;<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\">T\u0119 sam\u0105 pie\u015b\u0144 pr\u00f3bowa\u0142 kiedy\u015b za\u015bpiewa\u0107 w Polsce Patryk Krzemieniecki (&#8222;Vega&#8221;), przedstawiaj\u0105c rodakom zapijaczonego Metyla i jego przyjaci\u00f3\u0142. Ale &#8222;Pitbull&#8221; by\u0142 zbyt p\u0142ytki i kr\u00f3tki, zbyt jawnie nastawiony na tanie sensacje i szokowanie, zbyt otwarcie tabloidowy, a za ma\u0142o konserwatywny. W takiej robocie trzeba by\u0107 konserwatywnym i mie\u0107 du\u017co czasu. Trzeba by\u0107 ze starej szko\u0142y. Nie da si\u0119 p\u00f3j\u015b\u0107 na skr\u00f3ty, trzeba wzi\u0105\u0107 rok wolnego, obserwowa\u0107 ka\u017cdy dzie\u0144 pracy wydzia\u0142u, napisa\u0107 o tym 800 stron, a p\u00f3\u017aniej nakr\u0119ci\u0107 kilka seriali. Inaczej to nie ma sensu.<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" style=\"display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;\" title=\"David Simon\" src=\"http:\/\/pstraghi.blox.pl\/resource\/davidsimon0308lg.jpg\" alt=\"David Simon\" width=\"460\" height=\"305\" \/><\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\" style=\"text-align: center;\">(<a href=\"http:\/\/www.esquire.com\/features\/essay\/david-simon-0308\" target=\"_blank\">fotografi\u0119 wzi\u0105\u0142em st\u0105d<\/a>)<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\" style=\"text-align: center;\" align=\"center\">*<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\">Z egoistycznych pobudek w tw\u00f3rczo\u015bci Simona najbardziej stymuluj\u0105 mnie w\u0105tki dziennikarskie (swoj\u0105 drog\u0105 &#8211; <a href=\"http:\/\/www.nola.com\/treme-hbo\/index.ssf\/2012\/09\/chris_coy_joins_treme_cast_to.html\" target=\"_blank\">najfajniej poci\u0105gni\u0119ty jest on w &#8222;Treme&#8221;<\/a>, gdzie widzimy prawdziwe, \u017cmudne \u015bledztwo dziennikarskie, z kt\u00f3rego niewiele wynika). Niestety, w pracach mojego idola nie znajduj\u0119 pocieszenia. W pos\u0142owiu &#8222;Wydzia\u0142u zab\u00f3jstw&#8221; \u0142atwo si\u0119 doszuka\u0107 goryczy, kt\u00f3ra p\u00f3\u017aniej wyleje si\u0119 w &#8222;The Wire&#8221;. Wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie dobre dziennikarstwo jest, zdaniem Simona, na wymarciu i nie zapowiada si\u0119 na \u017cadn\u0105 odnow\u0119.<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\">&#8222;Odszed\u0142em&#8221; &#8211; czytamy na stronie 790, w ksi\u0105\u017ckowym odpowiedniku odcinka specjalnego, w kt\u00f3rym tw\u00f3rcy i autorzy opowiadaj\u0105 o kuchni i wspominaj\u0105 kr\u0119cenie ulubionych scen. &#8222;Pomog\u0142o mi to, \u017ce moja gazeta &#8211; niegdy\u015b mi\u0142a, siwow\u0142osa dama o czcigodnych, cho\u0107 nieco staro\u015bwieckich tradycjach &#8211; sta\u0142a si\u0119 boiskiem dla pary przybysz\u00f3w z Filadelfii, dw\u00f3ch pozbawionych wyczucia s\u0142owa pismak\u00f3w, dla kt\u00f3rych apogeum dziennikarstwa by\u0142 pi\u0119ciocz\u0119\u015bciowy artyku\u0142, gdzie w drugim akapicie znalaz\u0142o si\u0119 stwierdzenie, \u017ce '\u00abBaltimore Sun\u00bb nauczy\u0142 si\u0119&#8217;, a potem nast\u0119powa\u0142o kilka przegadanych stron prostackich wyraz\u00f3w oburzenia i jeszcze bardziej prostackich rozwi\u0105za\u0144. W redakcji zapanowa\u0142a gor\u0105czka Pulitzera i starannie konstruowana mitologia, wed\u0142ug kt\u00f3rej nikt nie wiedzia\u0142, jak wykonywa\u0107 swoj\u0105 prac\u0119, dop\u00f3ki obecny zarz\u0105d nie przyni\u00f3s\u0142 tablic z g\u00f3ry Synaj.&#8221;<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\">Desanty barbarzy\u0144c\u00f3w z innych firm i redakcji; wyg\u0142aszane publicznie samokrytyki i zapewnienia, \u017ce do tej pory by\u0142o \u017ale, ale teraz b\u0119dzie lepiej; poczucie wy\u017cszo\u015bci wynikaj\u0105ce z pychy i bezsensowna pogo\u0144 za wynikami &#8211; oboj\u0119tne czy postrzeganymi jako Pulitzery\/Grand Pressy, zaspokojeni reklamodawcy czy rosn\u0105ce statystyki pustych klik\u00f3w; mitologia sukcesu, wskrzeszenia i odnowy. Brzmi znajomo?<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\">Simon pisa\u0142 swoje s\u0142owa 25 lat temu, w czasach, kt\u00f3re sam wspomina jako &#8222;stare&#8221; i &#8222;dobre&#8221;, a w kt\u00f3rych ja marzy\u0142em o byciu stra\u017cakiem a nie dziennikarzem. Kiedy przyszed\u0142em do tego zawodu o prawdziwych dziennikarzach kr\u0105\u017cy\u0142y ju\u017c tylko legendy &#8211; jak o prawdziwej polskiej lewicy czy politykach zatroskanych losem pa\u0144stwa. A przecie\u017c i tak by\u0142o wtedy du\u017co lepiej ni\u017c dzisiaj. Chodzi\u0142o si\u0119 jeszcze po ludziach, dzwoni\u0142o po komentarz, sprawdza\u0142o fakty, wstrzymywa\u0142o publikacje niepotwierdzonych informacji. Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c &#8211; marnowa\u0142o si\u0119 czas na robienie rzeczy oczywistych, ale czasoch\u0142onnych, kt\u00f3rych dzi\u015b si\u0119 ju\u017c nie robi, maj\u0105c nadziej\u0119 na klikalne sprostowanie (Regu\u0142a Numer Jeden dziennikarstwa internetowego: k\u0142amstwo klika si\u0119 dwa razy). Wychodzi wi\u0119c na to, \u017ce stwierdzenia takie jak Simona mo\u017cna wyg\u0142asza\u0107 regularnie, co dwadzie\u015bcia, dziesi\u0119\u0107, albo nawet sze\u015b\u0107 lat i zawsze b\u0119d\u0105 one r\u00f3wnie trafne co sp\u00f3\u017anione. Bo zawsze b\u0119dzie gorzej.<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\">W &#8222;The Wire&#8221; ten kryzys zosta\u0142 zobrazowany w postaciach Gusa i Scotta. Pierwszy jest starym wyg\u0105, s\u0142u\u017c\u0105cym prawdzie (oboj\u0119tne jak idiotycznie i g\u00f3rnolotnie by to brzmia\u0142o), drugi fabrykuje dowody w sprawie nieistniej\u0105cego seryjnego mordercy za co zostaje nagrodzony Pulitzerem. Dzisiaj, tutaj, Gus by\u0142by \u017ale op\u0142acanym redaktorem papierowej gazety chyl\u0105cej si\u0119 ku upadkowi. Jego teksty by\u0142yby pe\u0142ne b\u0142\u0119d\u00f3w i stronnicze politycznie, ale przynajmniej miewa\u0142by jakie\u015b sprawdzone \u017ar\u00f3d\u0142a, dostawa\u0142 p\u0142atne delegacje, a czasem, naprawd\u0119 rzadko, informowa\u0142by czytelnik\u00f3w o czym\u015b, o czym wcze\u015bniej nie wiedzieli. Scott za\u015b napiedala\u0142by tautologiczne galerie o mamach Madzi, ksi\u0105\u017ckach Chodakowskiej i strasznym (acz niepotwierdzonym badaniami) wp\u0142ywie gier wideo na psychik\u0119 dzieci. Podkr\u0119ca\u0142by wystawki, k\u0142ama\u0142 w tytu\u0142ach i \u015bledzi\u0142 statystyki. A bardziej ni\u017c na Pulitzerze zale\u017ca\u0142oby mu na dobrym s\u0142owie od korpo-szefa i obietnicy ucieczki z kad\u0142ubkowej dwu-, trzyosobowej redakcji na jakie\u015b bezpieczne stanowisko decyzyjne, z kt\u00f3rego b\u0119dzie si\u0119 ju\u017c mo\u017cna ewakuowa\u0107 do menad\u017cmentu, marketingu lub chocia\u017c piaru.<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\">Oczywi\u015bcie boli mnie to, \u017ce w tej metaforze jestem Scottem. Ale naprawd\u0119 przera\u017ca mnie my\u015bl, \u017ce za 25 lat mog\u0119 by\u0107 przez kogo\u015b postrzegany jako Gus.<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" style=\"display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;\" title=\"Wydzia\u0142 zab\u00f3jstw ok\u0142adka\" src=\"http:\/\/pstraghi.blox.pl\/resource\/wydzialokladka.jpg\" alt=\"Wydzia\u0142 zab\u00f3jstw ok\u0142adka\" width=\"240\" height=\"341\" \/><\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\" style=\"text-align: center;\" align=\"center\">*<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\">I jeszcze taki cytacik, z kt\u00f3rego wynika, \u017ce mo\u017cna si\u0119 ju\u017c radowa\u0107, bo Polska dogoni\u0142a Stany Zjednoczone:<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\">&#8222;W postmodernistycznej Ameryce, bez wzgl\u0119du na to, w jakiej instytucji s\u0142u\u017cycie lub jaka s\u0142u\u017cy wam &#8211; czy jest to departament policji, czy gazeta, partia polityczna czy Ko\u015bci\u00f3\u0142, Enron czy Worldcon &#8211; w ko\u0144cu zostaniecie zdradzeni.&#8221;<\/p>\n<p class=\"MsoNoSpacing\"><strong>Tomek Pstr\u0105gowski<\/strong><\/p>\n<hr \/>\n<p>* Simon podaje, ze w 1988 roku w Baltimore mieszka\u0142o 700 tysi\u0119cy mieszka\u0144c\u00f3w. Taka ciekawostka dla wszystkich fan\u00f3w ameryka\u0144skiej wolno\u015bci i prawa do posiadania broni. W 40-milionowej Polsce w 2009 roku wszcz\u0119to 729 post\u0119powa\u0144 w sprawach o zab\u00f3jstwa (<a href=\"http:\/\/statystyka.policja.pl\/st\/informacje\/50630,Zabojstwa-raport-statystyczny-za-2009-rok.html\" target=\"_blank\">klik<\/a>).<\/p>\n<p>** Tekst opublikowany r\u00f3wnie\u017c na <a href=\"http:\/\/pstraghi.blox.pl\" target=\"_blank\">moim blogu<\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8222;No wi\u0119c przes\u0142uchujemy \u015bwiadk\u00f3w w komisariacie, a oni m\u00f3wi\u0105, \u017ce Smark Boogie zawsze przy\u0142\u0105cza\u0142 si\u0119 do gry, a potem ucieka\u0142 z pul\u0105, i w ko\u0144cu mieli ju\u017c tego dosy\u0107. A ja zapyta\u0142em jednego z nich, wiesz, zapyta\u0142em go, dlaczego dopuszczali Smarka Boogie do gry skoro zawsze pr\u00f3bowa\u0142 uciec z pieni\u0119dzmi. Popatrzy\u0142 na mnie naprawd\u0119 dziwnie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[124,7],"tags":[13,29],"class_list":["post-179","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-teksty","category-tomka-pisanie","tag-david-simon","tag-the-wire"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/niezatapialni.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/179","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/niezatapialni.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/niezatapialni.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/niezatapialni.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/niezatapialni.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=179"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/niezatapialni.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/179\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2494,"href":"https:\/\/niezatapialni.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/179\/revisions\/2494"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/niezatapialni.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=179"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/niezatapialni.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=179"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/niezatapialni.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=179"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}