NIEZATAPIALNI! ODZINEK OSIEMDZIESIĄTY!

HEJ LUDZIE! ODCINEK Z PRZYSZŁOŚCI!

Hej drodzy użytkownicy.
Jest rok 2016.
Światem rządzą w tej chwili roboty.
To my.
Roboty.
Beep-boop-bop!
Bo przerobili nas na roboty.
Cześć!

Oto odcinek.
Podcast jest o giereczkach.
Mówimy w nim jednak głównie o filmie.
Niewtajemniczonym oczom mogłoby się wydawać, iż odcinek ten trwa około godziny.
Nic bardziej mylnego.
Za pomocą naszej przyszłościowej technologii skondensowaliśmy w nim jednak 4 godziny rozmowy na temat nowych Gwiezdnych Wojen (w skrócie, używanym powszechnie na całym świecie, GW).

guziecslucha

Prócz tego mówimy też o serialach.
Ale na końcu równiez o giereczkach.
Słuchajcie więc naszych zer i jedynek tak, jakbyście w rzeczywistości słyszeli ludzkie głosy.
Czy mikrofon nie jest fascynującym urządzeniem?
Więcej na ten temat w przyszłym tygodniu!

Wystąpili dla Was:
01001001 01100111 01100001 00100000 01000101 01110111 01100001 00100000 01010011 01101101 01101111 01101100 01100101 11000101 10000100 01110011 01101011 01100001
01010100 01101111 01101101 01100001 01110011 01111010 00100000 01010000 01110011 01110100 01110010 11000100 10000101 01100111 01101111 01110111 01110011 01101011 01101001
01000100 01101111 01101101 01101001 01101110 01101001 01101011 00100000 00100010 01010011 01100101 01110010 01110111 01100101 01110010 00100010 00100000 01000111 11000100 10000101 01110011 01101011 01100001

RSS 2 FeedSubskrybuj nasz podcaścik za pomocą tego właśnie RSS-a, a jeśli szukacie naszej strony na iTunes, to kliknąwszy tutej znajdziecie ją problemu bez

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Chris Black

    Jak zawsze na czas i w formie, swieta nie swieta Wy zawsze jestescie! DZIEKI!!!

  • Berserker

    Dzięx, Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku i bądzcie dobrzy dla Igi-Ewy bo Was naprostuję 😉

  • ffrreeaakk

    Dziękuję!

  • niezatapialnihipokryci

    Pier.doleni hipokryci. Jak dla słuchaczy to 2 tygodnie i walą spojlerami. Ale jak chodzi o coś czego nie widzieli/nie grali to nagle spojlery to zło. Przestaje Was słuchać. Żenada.

    • Tomasz Pstrągowski

      Ej, ale przecież na początku mówimy dokładnie o czym będziemy rozmawiać i że będą spoilery. Mogłeś sobie po prostu odpuścić ten odcinek.

      • Mors

        Trolling. Nie ogladalem filmu ale nie zauwazylem żadnych szokujących spojlerow fabuly. W sumie nie wiem na czym miałyby one polegać skoro fabuły brak.

        • Dominik Gąska

          No właśnie, z tego co pamiętam to tego Największego Spoilera nie popełniamy. Rozmawiamy ogólnie o fabule, którą ciężko zaspoilować.

          • Mors

            To, że Luck przeszedł na ciemna stronę?!
            Od razu mowie, ze nie ogladalem filmu. Tak strzelam, bo nie sądzę, że scenarzyści mogli wymyslec coś madrzejszego.

    • gugaguha

      ja nic ne mam do spoilerow mozna mi spoilowac ile wlezie generalnie -_-

    • Mors

      Mów że ty po polsku. Hipokryci to dobrze czy źle. Cobysmy wiedzieli czy ty ich chwalisz czy ganisz.

      • mateo91g

        Otwórz sobie słownik języka polskiego i wyszukaj sobie słowo “hipokryta”. Matko, jak można nie znać podstawowych słów swojego języka ojczystego?!

        • igimat

          W nieczystych zagrywkach przedstawiona była pozytywna konotacja słowa hipokryta o ile dobrze pamiętam

    • Komar Komarescu

      Serio mega mało spojlerów jest do tego filmu. Nie ma się co zapłakiwać.
      Inna sprawa, że jest ostrzeżenie na początku o tym.

      • Ja jestem uczulony na spoilery, ale jeśli ktoś o nich ostrzega, to już bez jaj – można.

  • @Dominik – zmieniłeś ksywę z Łysy na Serwer? Jestem zaskoczony 😉
    @Iga – kiedyś wspominałaś, że nie ogarniasz Worda… to może LaTeX (https://www.latex-project.org). Bardziej skomplikowany, ale dokumenty wyglądają ładniej i można zaszpanować przed kolegami-programistami (a widziałem Twojego screenshota z programem) :>

    @Niezatapialni Super, że wrzuciliście odcinek przed Nowym Rokiem – mam co posłuchać w pracy ^_^

    • gugaguha

      Latexa uzywalam do jednej z prac dyplomowych – cieszy oczy rzeczywiscie:> a ne ogarnelam na wydruku listy w wordzie glownie:D przed kolegami programistami chyba zaszpanuje srednio bo nestety oni pracuja w zawodzie i sie rozwijaja mocno a ja tylko tu siedze i sie bawie w pracowanie:C

  • igimat

    W moim podsumowaniu roku Przebudzenie Mocy ląduje w gronie rozczarowań obok Fallouta 4- to nie jest zły film, ale ma problemy ze zdefiniowaniem czym jest, wygląda tak jakby ktoś wyrwał Abramsowi kilka kartek ze scenariusza i włożył w te miejsca kartki z innych Disneya (od woźnego do wojownika, cieć
    wymachujący mieczem świetlnym), reszty filmów SW lub z Iron Sky- tego filmu o nazistach z księżyca (Hux wrzeszczący na szturmowców, wszystkie rozmowy pomiędzy Huxem a Benem). W efekcie dużo lepiej się bawiła koleżanka z którą poszedłem, która nie widziała żadnego filmu z serii, niż ja.
    Nie rozumiem za co miałby podobać się BB-8, w tym filmie równie dobrze bohaterowie mogliby biegać z pendrivem, R2 miał przynajmniej jakąś osobowość i był użyteczny.
    Co do gadania z R2D2, to najśmieszniejsze jest to że jak Luke siedzi w myśliwcu, to widać na ekranie, że droid pisze mu tekst, ale jak idzie to po prostu rozumie pipkanie

  • Mateusz Ossowski (Levi89)

    Co SW – bawiłem się w ten sam sposób, co Iga tzn… Sokół WOW! Solo! WOW! 🙂 W temacie grupy odbiorczej to ze swojej strony mogę powiedzieć, że w kinie widziałem tylko starsze osoby. Kiedy wróciłem do domu mama (51l) w drzwiach pyta, czy była Leia i Ford. 😉
    Ostatnia scena z helikopterem BLE! 🙂

  • Mateusz Ossowski (Levi89)

    Mój 13-letni brak przy scenie z Sokołem był równie porobiony, jak ja a fanami nie jesteśmy także chyba to po prostu nie zależy od wieku, a o gust 🙂

  • mateo91g

    Szkoda, że postanowiliście przez 34 odcinka walić spoilerami z filmów i seriali. Dla wszystkich chcących oszczędzić sobie spoilerów – przewińcie podcast do 51:30 (informacja do której minuty trzeba przewinąć podcast by ominąć spoilery powinna być w opisie odcinka, tak robią inni podcasterzy, a forumogadaka nawet część spoinową wrzuca na koniec odcinka – po bloopers’ach i pożegnaniu, by słuchacze nietolerujący spoilerów nie musieli nic przewijać).

    • mateo91g

      * nawet część spoilerową

      • Tomasz Pstrągowski

        “tak robią inni podcasterzy” – kilka razy był poruszany ten wątek, raczej nie będziemy tego robić. poszliśmy na kompromis i zaczęliśmy uczciwie ostrzegać o spoilerach.

  • Michał Bakuła

    Super jesteście za wypisanie osób występujących w odcinku binarnie znakami ASCII^^ Strasznie mnie to ucieszyło:-)

    J.J. Abrams jest moim bohaterem!!!

  • sajet1

    Zawieszony na granicy światów podświadomie wiedzący, że za pomocą ..bla bla jutro jak wstanę ma być wszystko malinka i super nowy roczek, 2015 ssał po linii a decyzje czasem takie podejmowałem , że ja pie$%^ ;p Więc wszystkim życzę, że wraz z rannymi promieniami słonecznymi, wszystko uległo magicznej zmianie, tylko dlatego, że zadziałała magia . Howgh!! http://www.mariasphoto.com/wp-content/uploads/2008/02/indian-headress.jpg

  • igimat

    Na odpoczynek po Sylwestrze obejrzałem dzisiaj Pixels i jestem zaskoczony, że to dobra i sprytnie wymyślona komedia. Konkurencja może nie być zbyt wielka, ale mi wychodzi że to druga najlepsza komedia poprzedniego roku po Kingsmen

  • Tomek – Jessica Jones – zgadzam się, że zabawa w kotka i myszkę jest słaba. Ciągłe łapanie, tracenie, gonienie itd. Zbyt wiele razy.

    Ale mnie seri zachwycił innością, której brakuje w kinie/telewizji superbohaterskiej oraz przyziemnością i surowością życia bohaterów i antybohaterów. Nikt tu nie walczy o świat.

    Co do sceny w szpitalu, to Killgrave był w nim wcześniej i zainfekował ludzi wirusem. Później tylko nimi sterował. Serial mówi, że jego moc nie działa przez głośnik, ale nie mówi, że nie działa przez głośnik jeśli już jesteś zainfekowany.

    Inna kwestia, że tego biologicznego wyjaśnienia mogło nie być. Było niepotrzebne, a zmienia tylko Killgrave’a w szklany pojemniczek do pączkowania wirusów.

    • igimat

      W którymś odcinku nawet było wprost powiedziane, że jeżeli jesteś już zarażony to wystarczy zrozumiały gest, niepotrzebne są nawet słowa

  • J_K

    Słuchając waszej rozmowy mam wrażenie że nie oglądaliście Daredevila. W sumie w ogóle nie pamiętam byście rozmawiali o tym serialu ale może mam zaćmienie.
    Killgrave jest bardzo ciekawą postacią ale mi osobiście Fisk wydawał się lepszy. A sam Daredevil jako serial w sumie wypada lepiej właśnie z baraku największej wady Jessici czyli braku sensownego scenariusza gdzieś po 6-7 odcinku. Wprawdzie sam finał w Jessice bardziej mi się podobał, cóż brak stroje tej bohaterki zadziałał na jej korzyść. Generalnie wydaje mi się że dzięki postacią Kaylo Rena, Fiska i Killgrava był to naprawdę dobry rok jeśli chodzi o złoczyńców. Mamy tu trzy nieoczywiste postaci. Ale to właśnie Fisk na tym tle przynajmniej dla mnie wypada najlepiej.

    PS: Kilka odcieków temu rozmawialiście kolejny raz o magach w RPG a ja znowu zapomniałem wam odpisać więc przy okazji piszę teraz. W serii Dragon Age zawsze grałem magiem. Gra się naprawdę dobrze. W jedynce i dwójce mam nawet ważnie że lepiej niż innymi klasami. Możliwość używanie różnych zaklęć powoduje że cała walka staję się trochę ciekawsza.

    • igimat

      Oni narzekali na magów z D&D nie rozumiejąc, że ich rolą nie było rzucanie czarów ofensywnych i zadawanie obrażeń a zdejmowanie ochrony oraz debuffowanie przeciwników i dodawanie buffów drużynie, ale od NWN 2 rzeczywiście w grach magowie już służą tylko do rzucania czarów obszarowych, choć ostatnio w Divinity OS znów wrócili klasyczni magowie 🙂

      • Tomasz Pstrągowski

        Przeszedłem Planescape: Torment magiem (za drugim razem). Był on w mojej drużynie równie bezużyteczny co fiut papieża.

        • Jozef Ciok

          Czyli jak w życiu
          – oczytany koleś jest niby spoko do towarzystwa i we jak cos trzeba dogadać.
          Ale jak przychodzi co, do czego to liczy się tylko koleś z olbrzymim, pulsującym,
          żylastym …. Bicepsem J

        • igimat

          Sam mówiłeś, że grało się fajnie, tylko jak zostałeś sam to miałeś przerąbane. Co nic nie zmienia w dyskusji na temat użyteczności maga w D&D

          • Tomasz Pstrągowski

            Grało się fajnie, bo dialogi są fajne przy wysokiej inteligencji. Ale w walce był zupełnie bezużyteczny, nawet na wyższych poziomach.

  • Jozef Ciok

    Odcinek jak
    zawsze na propsie. Przesłuchałem dopiero dziś, dopiero dziś widziałem Gwiezdne
    Wojny. Ale tak naprawdę to raczej nic by to nie zmieniło w odbiorze filmu, żałuje
    jedynie ze nie mailem czego słuchać w rozjazdach czekałem do dziś. Tak w temacie
    to zupełnie nie rozumiem, czemu wszyscy ostatnio tak bardzo boja się spoilerów.
    Jeśli utwór kultury jest dobry obroni się sam. Nie samą fabuła stoją filmy/gry.
    Swoja drogą ciekawe czy można muzykę zaspoilerować?

    Nieważne. Film
    spoko, ale dupy nie urwał. Jak schabowy z kapusta – dobry, smaczny i pożywny.
    Ale danie z naprawdę dobrej restauracji to to nie jest.

    Dzięki za wasza
    prace!

  • Mors

    Przepis na doskonaly chleb zytni na zakwasie:

    SKŁADNIKI:
    50 dkg aktywnego zakwasu żytniego (tutaj przepis na zakwas)
    50 dkg mąki żytniej razowej
    200 ml letniej wody
    1 łyżka soli
    Do mąki dodać zakwas, sól oraz wodę.
    Wszystko dokładnie wymieszać.
    Wymieszane ciasto odstawić na 15-20 minut.
    Garnek żeliwny
    Przygotować suchą ściereczkę lnianą lub bawełnianą – należy ją mocno (!) obsypać mąką. To bardzo ważne, za pierwszym razem zrobiłam to niezbyt dokładnie i częściowo chleb przykleił się do ściereczki.
    Na ściereczkę przełożyć wyrobione ciasto i razem ze ściereczką przełożyć je do miski lub durszlaka.
    Przykryć i odstawić do wyrośnięcia (kilka godzin).
    Do piekarnika wstawić garnek razem z pokrywką i ustawić temperaturę na 250 stopni C (u mnie to maksymalna temperatura). Garnek nagrzewać 25-30 minut.
    Po tym czasie wyjąć garnek, przełożyć wyrośnięty chleb i przykryć przykrywką.
    Piec pod przykryciem 20 minut, odkryć i piec jeszcze 15-20 minut.

  • Mors

    Czy moglbym prosic o pomoc w rozwiklaniu jednego powaznego problemu:
    Mam dwa bilety do kina do wykorzystania w 2016 roku.
    Z kilku przyczyn beda to jedyne filmy jakie zobacze w kinie w tym roku.
    Czy wiecie cos o filmach na ktore warto czekac w tym roku, czy jednak najprosciej zuzyc to na Gwiezdne Wojny?

    • igimat

      Niedługo będzie Creed, który ma świetne recenzje. Jeżeli trawisz francuskie komedie to prawdopodobnie będzie warto zobaczyć Zupełnie Nowy Testament. A przez cały 2016 będzie jeszcze kilka filmów wartych uwagi. Marnowanie biletu na chociażby jeden seans Przebudzenia mocy wg. mnie nie jest najlepszym pomysłem, ale ja jestem gościem który porównał ten film do Fallouta 4, więc zawsze możesz mi nie wierzyć.

      • Mors

        Porównanie do Fallouta4 skutecznie mnie zniechęciło. 🙂

    • Tomasz Pstrągowski

      nowy Quentin Tarantino i nowy Inarritu. albo Nice Guys Shane’a Blacka i Córki dansingu? będzie sporo rzeczy do oglądania. choć GW też spoko.

  • JadenKorr

    Ja się odniosę do tego, że któryś z Was (w sensie Dominik albo Tomek) czepia się tego że Rey wszystko tak łatwo przychodzi i przez to nie ma w tej postaci żadnej dramaturgii.

    Wg mnie można to tłumaczyć tak że pomaga jej moc. Z tego co pamiętam w chyba w drugiej części Knights of the Old Republic jest taki dialog (chyba rozmowa głównego bohatera z Kreią) gdzie tłumaczone, że osobom obdarzonym mocą wszystko tak łatwo przychodzi właśnie przez moc, i że gdyby pozbawić je mocy to były bardziej nieudolne niż osoby od początku funkcjonujące bez mocy. Nie zmienia to jednak faktu, że gdyby, że gdyby Rey dała się złamać i przeszła na ciemną stronę ta postać sama w sobie była by znacznie ciekawsza.

  • Hubert Antczak

    Hej! To ja! 13 latek który obejrzał wszystki części gwiezdnych wojen i poszedł na najnowsze do kina (tyle że mam 16 lat) i ja od samego początku spodziewałem się że ta “kupa złomu” to sokół Milenium. To chyba trochę świadczy za tym że to co miało porobić starszych widzów zrobiło też nas (młodszych).

  • Dante

    Odnośnie star wars to uważam, że nie potrzebnie ludzie próbują oceniać fabułę tego filmu. Oczywiście fajnie by było gdyby każdy film był jakąś spójną całością ale od kilku już lat panuje moda aby wszystkie historie opowiadać w trzech częściach. Władca pierścieni, Hobbit, Star warsy stare i te nowe, mass effect, wiedźmin, bioshock, shingeki no kyojin. I tak samo jest teraz. Fabuła była pisana tak aby pokazać ją w 3 filmach. Według mojej opinii film bardzo dobrze spełnia swoją rolę czyli pokazuje nam mniej więcej jak obecnie wygląda rzeczywistość, to że Lukowi nie udało się odbudować zakonu, sithowie nie zostali całkowicie zniszczeni i ogólnie dobro nie zwyciężyło. Tak więc według mnie poczekajmy z ocenianiem historii bo na razie to trochę tak jakby oceniać Monstera po pierwszych 5-6 odcinkach i mówić, że jest nudny.

  • S

    @gugaguha (zakładam, że zwracam się do Igi), co to tą kryptą, gdzie Nadzorca jest jedynie symulacją, bardzo przypomina test Turinga. Według niego (czy tam Turinga jeśli wolisz), ci ludzie szybko kapną się, że zostali zrobieni w bambuko. No chyba, że Twój algorytm będziesz sztuczną inteligencją.

    • S

      PS. Wybaczcie, że piszę tak późno, ale ja właśnie przed chwilą odsłuchałem odcinka 80 (ah te święta… i Sylwester). Pozdro od słuchacza, który może pisałby częściej, jakby mu nie wcinało komentarzy…

  • j_uk_dev

    Film w końcu obejrzany i to i mogłem odsłuchać ten odcinek. Rozpisywać się zbytnio nie ma co, bo i podcast już “leciwy” 😀 W każdym razie zgadzam się z opiniami na temat filmu, chociaż nie odebrałem sceny z Sokołem Millenium jako tej najlepszej. Myślę, że zbyt przewidywalne, szczególnie że nazwanie statku “złomem” to swego rodzaju nawiązanie do poprzednich filmów. Za dużo właśnie takich “foreshadowings” (nie wiem czy to słowo ma polski odpowiednik). Przez to film co chwilę zdradza co będzie za chwilę. Wręcz sam się spoiluje. To samo pod koniec, gdy Rey przechwytuje lightsaber – już nie można było zrobić czegoś bardziej przewidywalnego. Swoją drogą o wiele lepiej scena by wyszła moim zdaniem, gdyby w momencie, gdy lightsaber leci w stronę Kylo, Rey by uruchomiła go, przez co promień przebiłby ciało Kylo czy coś w ten deseń. Walka (która była po prostu beznadziejna) byłaby krótsza, a i “climax” byłby lepszy.

    Również jestem nastawiony anty do zakończenia na klifie. Tego nie powinno być. Poszukiwania Luke’a dałoby się uczynić macguffinem przez następną część (bo sens ze znalezienia go jest raczej marny, ale napędza akcję, daje jakiś powód do działania). Sam “przelot” kamery był jak z zupełnie innego filmu przez zoom. Poza tym wydaje mi się, że to był raczej dron niż helikopter 😉

    Mam dużo “ale” do tego filmu. Jako zamknięta kompozycja ma pełno dziur fabularnych. Fakt, mogą być wyjaśnione pewne rzeczy w przyszłości, ale przyszłych filmów jeszcze nie ma.

    To taki film do popkornu i coli. Poza tym za dużo tam elementów “comic relief”. O ile “nową trylogię” traktuje się często jak wypadek przy pracy, to przejście Anakina na ciemną stronę było moim zdaniem zagrane dosyć dobrze. Możliwe, że to właśnie przez zarzucany Haydenowi Christensen “wooden acting”, ale pod koniec “Revenge of the Sith” zło po prostu biło mu z oczu ( zabijanie “younglings” nie było wcale potrzebne, by pokazać jak skorumpowany się stał ). Ja bym chciał zobaczyć jako taką postać syna Hana Solo. Bo to co zdjęło maskę to był jakiś hipsterski naburmuszony pipek w rurkach 😉 Na tym bardzo stracił ostatni pojedynek, bo tej postaci nie da się po prostu traktować serio. Porównajcie sobie teraz walkę Anakina z Obi-Wan – zawzięta, na śmierć i życie, w której stają na przeciwko siebie świetnie wyszkoleni przeciwnicy. Tutaj Kylo obrywa od Finna – od ex-ciecia! 😀

    Ok, miało nie być długo. Ogólnie film ok, ale nic ponad to.