Niezatapialni – odcinek siedemdziesiąty trzeci

Opis jak zwykle bardzo błyskotliwy, ale jest już późna noc, a mi się nic nie chce, więc wiecie, wybaczycie i tak tego nikt nie czyta, liczy się tylko nagranie etc. etc.

W odcinku występują: Iga Ewa Smoleńska, Tomasz Pstrągowski

A tak w ogóle, to gracie już w Fallouta 4? Bo ja na ten przykład nie gram, ale przeczytałem całkiem niezłą książkę. Nie tam żadne arcydzieło, ale wciągnęła mnie na tyle, że zapomniałem, że mam złożyć odcinek i dlatego dziś tak późno. No i przez tę książkę (i przez Pillarsy, które wciąż nie chcą się skończyć, ale które dziś sobie odpuściłem) nie gram jeszcze w Fallouta 4, a zastanawia mnie, czy warto. Ale czy tak fabularnie warto, bo mnie to jednak najbardziej zawsze w tych wszystkich wielkich RPG-ach pociąga jakaś udana, zwarta historia, za którą mogę sobie iść, a nie jakieś tam łażenie po świecie, jakieś tam levelowanie, jakieś tam szukanie rzeczy, crafting czy inne ecie-pecie dobre co najwyżej dla Leszka Millera czy innego życiowego przegrywa. Jeżeli jest fajny ten Fallout 4 to dajcie mi znać, bo pewnie kupię, teraz jak mam PC to gry są nagle żałośnie, śmiesznie tanie i okazuje się, że nie muszę pożyczać, ani kobinować z family share’ami, bo mogę se po prostu wejść na sklep, wyjąć kartę kredytową mojego taty i za wszystko zapłacić. Taki już jestem dorosły i dobrze zarabiający. Tymczasem w tle skończył się składać odcinek, więc ja kończę tutaj ten oto fascynujący opis, który mieliście okazję czytać. A w tej mojej książce to nawet była scena miłosna, pomiędzy płatnym mordercą, a dziennikarką, w której ten morderca przyduszał dziennikarkę, ale nie dlatego, że był zły, tylko dlatego, że ona tak chciała. Dziwności.

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Krzysztof Ośmiałowski

    Niezatapialni przed snem. Dzięki 🙂

  • Chris Black

    Dzieki za odcineczek 🙂 niezawodni NZ 🙂

  • Andrzej

    Mam deżawu. Czy kiedyś nie rozmawialiście o tych zapachach w grach? Chyba w nieczystych

  • Kacper Szuba

    Zawsze się trochę czyta opis odcinka.

  • igimat

    To co Tomek gada o ostatniej planecie małp to chyba największa bzdura jaką kiedykolwiek napisano/powiedziano na tej stronie.
    Jeżeli wiedzielibyście cokolwiek o historii uniwersum Warcrafta, to wiedzielibyście że to wszystko co wyśmiewacie jest zupełnie uzasadnione.

    • Komar Komarescu

      Uniwersum MGS też jest zupełnie uzasadnione i logiczne w swoich ramach.

      • igimat

        I czy kiedykolwiek śmiałem się z MGS? Niech go bronią Ci którzy w MGS-y grają. Poza tym magia jest nieodłączną częścią fantasy
        Zabawne jest raczej to co Kojima robi ze swoimi postaciami, niż samo ich istnienie, czy jakieś uzasadnienie.

    • gugaguha

      mowimy tylko o trailerze ktory wychodzi zarwno dla lidzi grajacych w warcrafta i tyvh ktorzy tego ne robia. powinien byc zrozumialy dla obu grup tho.

      • igimat

        No to chyba to, że jest tak samo niezrozumiały dla obu, jest krokiem w dobrą stronę 😀
        To jakieś fragmenty scen, z których nic nie wynika, poza tym, że będą ludzie i orki. I ja osobiście nie obejrzę żadnych innych, przed premierą, bo nigdy tego nie robię

  • ffrreeaakk

    Dziękuję!

  • Maciej

    W kwestii zapachów, to wyobrażam sobie, że miały by one sens
    gdyby były właściwą mechaniką gry. Na przykład, gdyby tylko zapach ostrzegał
    nas wcześniej przed jakimś niebezpieczeństwem lub tylko zapach wyznaczał
    kierunek podążania.

    Fajny odcinek! Taki spokojny 🙂

  • Piszę_Jak_Będzie

    Film z universum Warcrafta będzie najwidoczniej political correctness. Nie ma gorszych i lepszych kultur, gorszych i lepszych ras wszystkie są równie, a orkowie uciekają tylko przed wojną więc zamiast się przed nimi bronić ludzkość powinna przyjąć ich i ugościć (czyżby jakieś nawiązania do świata realnego ???), a że orkowie nie chcą się zatrzymywać na kontrolach granicznych to trudno – przecież to biedne i zestresowane istoty wiec trzeba to zrozumieć :).
    No i obowiązkowo seks interracial – multi-kulti 🙂

    • igimat

      Chyba się rozczarujesz, jeżeli to historia ojca Thralla, to nie będzie happy endu

  • Michal

    W kontekscie tego, o czym rozmawialismy na zlocie, wielkie dzieki za odcinek! Sluchalo sie Was jak zwykle z przyjemnoscia! 🙂

    • gugaguha

      dzieki za przybycie:)

  • Komar Komarescu

    Żałuję, że nie zostałem dłużej (siła wyższa) nie mniej impreza zacna i gości dopisało. Szacun i co, następna w rocznicę pierwszego zlotu? 😉

  • Jan Truchanowicz

    Troszkę za dużo ignorancji opisie Warcrafta 🙂 to jest origin, wszystko było powiedziane. Dużo rzeczy zgadliście, jednak nie są one takie proste jak się wydają i zazwyczaj mają za sobą jakieś bardziej skomplikowane fundamenty (np kolor skóry orków). To uniwersum ma kilkanaście lat, są gry, książki, komiksy itp, nie wypada tego tak spłycać 😉

  • DŻORDŻ

    wy nagrywaliście na kacu, ja słuchałem na kacu

  • Wylfryd

    Uwaga, przemawiam! 😛
    Co do embarga na embargo, to Bethesda może liczyć na owczy pęd. Jest wielki hype na Fallouta (wystarczy wejść na 9gaga czy reddtia). Być może nie pozwolili mówić do kiedy jest embargo, aby zniecierpliwieni gracze złożyli więcej preorderów. Gdyby wiedzieli, że jeszcze przed premierą dostaną recenzję to może by poczekali, a tak słupki w excelu rosną.

  • Ann Core

    Rzeczywiście teaser Warcrafta zrobił na mnie wrażenie, że jest to po prostu sztampowe fantasy. Jedyna rzeczą która mnie do tego filmu przyciąga to reżyser Duncan Jones. Po klaustrofobicznym, bardzo dobrym, Moon i trochę zbyt efekciarskim, ale nadal niezłym, Source Code, pokazał, że wie jak się robi ciekawe filmy. Mam nadzieję że ten film go nie przerośnie. Ale z drugiej strony, jeśli chłopak ma na tyle talentu, by wyjść z cienia swego ojca – jednej z największych ikon muzyki pop, to powinien dać sobie radę z ekranizacją giereczki 🙂

  • fajne macie poczucie humoru 😀 jak robicie komuś żart na urodziny to też walicie mu kupę pod drzwiami? przecież to takie śmieszne jest :DD ja jebe. co za kurwa dolina muminków.. Iga.. czy nadal chcesz uprawiać sex ze mną? czy nadal chcesz dojść 3x pod rząd? daj znać. obiecuje, że nie będzie kupy w zestawie :DD

  • Alec Trevelian

    Wszystko fajnie, ale zapomniałeś Tomek napisać co to za książka z tym mordercą i zboczoną dziennikarką 😉

  • Baggs

    Hej. Może wytłumaczy mi ktoś zainteresowany.
    Skąd ten cały hype na sukces VR’u? Na prawdę tak wiele ludzi wierzy w to, że to wypali? Nie żebym był bucem, jeśli okaże się dobre to ja też będę szczęśliwy, ale jestem widzę wyjątkowo sceptycznie nastawiony.
    Jak byłem młody to mocno się zajarałem Eye Toyem na Playstation 2 (ciekawe czy ktoś to jeszcze kojarzy). Okazało się to dość drogą zabawką na tydzień zabawy, a później kurzyła się niepotrzebnie. Po czasie. Nowszej generacji długo po premierze dałem się namówić na wspomnianego w podcaście Kinecta, który się moim zdaniem mocno równał wcześniejszemu wynalazkowi. To samo, podobne wady z wyłapywaniem ruchów, ale przyznaję, że dużo lepszy (ale nadal frustrujący).
    Teraz widzę całą masę mankamentów związaną z zabawą w VR, a nawet jeszcze dobrej premiery nie było.
    Po pierwsze – wspólna cecha z kamerkami – przestrzeń. Najlepiej dla tych zabawek mieć w ogóle osobny pokój, żeby nie zepsuć szafki, albo nie potknąć się o stolik (+ w przypadku gogli VR, kable)
    Następnie – cena. Kolejny drogi gadżet, który odchudzi niejeden portfel, a nie sądzę, żeby był tyle używany co… No powiedzmy nawet niejedna dłuższa gra.

    Minusów jest o wiele więcej, jeśli dyskusja się rozwinie to może jeszcze kilka wymienię co mnie osobiście w tym razi, ale niech mi ktoś powie, czy zainteresowani tym wynalazkiem liczą na jakąś konkretną innowację, czy nowe urządzenie dla pewnych entuzjastów stojące na tej samej półce co kierownice do gier na przykład?

    PS: jedyne spoko zastosowanie jak dla mnie miałoby to właśnie w samochodówkach, gdzie jako postać rzeczywiście siedzimy w krześle i ruszamy jakimś kontrolerem i rozglądamy się dookoła.

    • KrisO_o

      Czekam na horrory i gry przygodowe z wieloma ciekawymi lokacjami.No i oczywiście na PORNO:D

      • Baggs

        Wiesz. W teorii rzeczywiście jakby miało się uczestniczyć bardziej w środku rozgrywki to pomysł brzmi nieźle. W praktyce ruszasz się albo po ograniczonym polu, albo padem, a gogle Ci służą wyłącznie do rozglądania. Coś jak prawa gałka w kontrolerach. Poza tym trzymasz na głowie kawał sprzętu oplątanego kablami 😛
        Nie, żeby to było jakieś złe. Sam chętnie spróbuję jeśli będę miał możliwość. Ale nie sądzę, że komuś będzie się chciało z tego korzystać na codzień w domu.

    • Są dwa powody potencjalnego sukcesu VR

      Nowość – ludzie je lubią.
      Dolary – firmy w to zaangażowane je mają, dużo już wydały, a chcą mieć więcej 🙂

      • Baggs

        Hmm. No tak. Jako nowość na pewno, na dzień dobry rzuci się część silnie wyczekujących fanów. Ale właśnie kwestia firmy mnie martwi. Jeszcze póki istniał jedynie Oculus Rift to sam byłem jako tako zainteresowany. Problem się pojawił kiedy nagle wszystkie firmy stwierdziły “my też stworzymy swoje gogle wirtualnej rzeczywistości”. Trochę się wizja moim zdaniem rozpadła, bo mógł istnieć jeden Oculus kompatybilny ze wszystkimi platformami i działałby tak, że wystarczyło go mieć. Tak samo jak telewizor 3D. Co innego mieć jeden, a co innego mieć po jednym na każdą platformę.

        Jak dla mnie, powychodzą te gadżety i za chwilę zapomnimy o ich istnieniu. Z podobnego powodu co Vita. Drogie urządzenie o innowacyjnym potencjale, ale twórcy nie chcą tworzyć na to gier, bo sprzedało się mało urządzeń.

  • KrisO_o

    I jak mam nie zacząć się śmiać słuchając Niezatapialnych po np: słowach Tomka -“kupuje zapach nasienia”:D Gdzie indziej usłyszysz taki tekst?

  • “Zapach wstydu” 😀

    Iga, zrobiłaś mi dzień tym tekstem.

    Zaśmiałem się autentycznie na głos 😀

    Dzięki.

    • gugaguha

      no probs:)

  • questor

    Kalki językowe – powiedziała Iga. Boże, świat się kończy.

    • gugaguha

      ano szok! wiem ze takie rzeczy istnieja i unikam ich w pisaniu! apokalipsa:)

  • tacoshark

    Tomaszu jesteś w stanie polecić jakąś mądrą książkę o pisaniu książek? Coś w stylu http://lubimyczytac.pl/ksiazka/50142/jak-pisac-pamietnik-rzemieslnika tylko mądrzejsze. Wiem że z tego się nie naucze pisać ale chodzi mi o samą lekturę, która rozjaśni mi pewne prawidła najlepiej NIE akadamickie.

  • Cad

    Tak sobie nadrabiam ciut starsze odcinki i mam wrażenie, że Pan Michał Owsianko to taka szara eminencja w niezatapialnych 🙂

    • Maciej Przerwa

      siedzi z tyłu i czochra kota 😉

  • Maciej Przerwa

    Jej! Jestem w odcinku! 🙂 Dzięki Tomek, pozdrawiam!

  • sajet1

    Fallout4 wrażenia po 84h gry:
    Zacznę od negatywnych
    *Niedoróbki interface`u
    -brak sensownych filtrów w inwentarzu umożliwiających segregację broni w zależności od używanego typu amunicji, albo rodzaju (pistolety do pistoletów itp). Początkowo porównywanie giwer, to cierń w dupie. Pod LS mamy wszystko tylko nie to. Trochę pomaga zmiana nazwy w warsztacie na opisanie boldem, w przypadku pancerzy można porównywać z obrazkiem ludzika w górnym prawym rogu (co jest rozwiązaniem połowicznym). Niech ktoś mi wyjaśni, czemu w parametrach broni nie opisali ilości kul w magazynku? Przedmioty do craftingu (broni, pancerza, domów/baz) nazywane tu śmieciami, nie mogą zostać rozbite na podstawowe składniki jak iron/wood itp, gdzie broń, pancerze się da, a spróbuj znaleźć w zakładce śmieci “pieniądze przedwojenne” które są dość dużo warte, by je sprzedać… Sposób magazynowania też jest poroniony, w głównej bazie w warsztacie używając X składam wszystkie przedmioty, ale są dostępne tylko w tym mieście (nie trzeba mieć przy sobie chcąc crafcić), ale jak próbuje coś zmodyfikować w innym, to muszę wrócić do macierzystego (dodatkowe niepotrzebne loady), by mieć dostęp do zasobów. Następna rzecz to waga sprzętów i ciągłe powroty do matki bazy po każdej jednej misji aby wyczyścić bagażnik, zbyt selektywne podnoszenie śmieci, latanie po kupcach w różnych miejscach quick travelem, żeby sprzedać znaleziony loot (polecam mod zwiększający pojemność inwentarza-przyspiesza sprawę i nie trzeba wszędzie latać w topornym power armorze, by móc nieść więcej) http://www.nexusmods.com/fallout4/mods/214/?

    *Radioaktywna burza, zwykle kończy się quick travelem i przerwaniem misji, by wrócić za jakiś czas (loading i strata czasu).
    *Ostatnią rzeczą jest dość surowy początek, gdzie nie wiemy jakie staty będą dobre na start, także polecam po stworzeniu postaci, przejrzeć umiejętności które będą nam przydatne na starcie (gra dawała mi giwery i amunicję w takiej kolejności pistolety/karabiny/materiały wybuchowe , potem od 20l+ zaczęło się pojawiać więcej broni automatycznej/amunicji do ciężkiej. Crafting broni, złomiarz, otwieranie zamków, lvl1 celowanie ze sniperki, lvl1 szybsze przeładowanie, to nie będą zmarnowane punkty). Wychodząc z 1ego Vaulta na windzie gra zapyta się czy chcesz edytować jeszcze raz cechy.
    *Momentami dziwne działanie WATSA (działa dobrze tylko w określonych sytuacjach, a czasem mając 90% na trafienie i celność broni na 110% pudłuje). Celność giwer ma wpływ ostrzał z łapy, potrafiłem z metra nakierować padem na głowę przeciwnika i kula przelatywała …k#$^% (proponuje porobić bronie na bliską/średnią/daleką niektóre z biodra, inne z lunety/muszki)
    *Rozmowy z NPC brak lock`owania (czasem zdarzało się, że musiałem podchodzić w różny sposób i klikać parę razy, żeby zobaczyć menu interface`u dialogowego ..lol).
    Co pozytywnego ?
    Tak jak ktoś stwierdził, włączyłem rano na 2 godziny, jest północ…

    PS. Dla miłośników wysokiej cechy charyzma, przez pół gry przydaje się do targowania, zamknęła mi zupełnie drogę do 1 questa (80h) -flirtowanie, kumplowi oświadczenie się Piper (follower). Reszta około 10 zadań nie miałem wyboru uchronić kogoś od śmierci;p i załatwiałem sprawę karabinem po nieudanej dyplomacji (bo mam na 2). Co innego INT, kto by nie chciał zwiększonych EXP;p Ciekawi mnie czy ktoś próbował walki wręcz i buildu na siłę, jak się znajdzie jestem ciekaw opinii ;>

  • Maciej Przerwa

    I co to za książka? Ja skończyłem Marsjanina – cud, miód i orzeszki! 🙂 Teraz czytam komiks Logan i raaaaany jakie to jest słabe 🙁

  • Mors

    To jest dopiero news:
    Jak myślicie kto zabił więcej ludzi Luke Skywalker czy Lord Vader?http://www.polygon.com/2015/11/17/9749204/luke-skywalker-kills-supercut-video-vader

    • Mors

      Spoiler:
      Man, it is not even close! According to this supercut by Mr Sunday Movies, Skywalker racks up 369,740 kills, and this count back in October has Vader with, like, 11 over the same span.

      Even if you throw out the Death Star (368,891 — and Wookieepedia says that baby only seated 342,953) that’s still 849 kills, more than half of that coming when Skywalker blows up Jabba’s sail barge in Return of the Jedi. Also, if killing monsters like the Rancor counts, why wasn’t the Wampa included? That would make it 369,741.”