NIEZATAPIALNI ODCINEK SZEŚĆDZIESIĄTY DZIEWIĄTY

SZEŚĆ DZIEWIĘĆ GUYZ!

SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ

OK TERAZ JAKIŚ NUDNY OPIS TOMKA 😀

–g.

Pytamy dziś. Czy w podcaście o grach można sobie żartować z SLD?

RID MOAR

Wydawałoby się, że to niewinny temat, zawsze wart przywołania, jednak tuż po nagraniu rozgorzała na ten temat dyskusja. Otóż Iga Ewa, jak przystało na dwuimienną prawicową publicystkę, z wdziękiem godnym podsłuchiwanego przez swą ochronę Józefa Oleksego (“Moja sitwa i owszem, miała w dupie Polskę. Ja nigdy nie miałem”), zaprzeczyła, jakoby można było. Postulując, bardzo w stylu Ryśka Kalisza (i nie bez przynależnej mu krztyny prawdy), że wszystko ma swoje miejsce na niebie i ziemi, a do podcastu popkuturowego żarty na temat SLD pasują, jak, nie przymierzając, tytuł męża stanu do Włodzimierza Czarzastego. I choć łączy mnie z Igą szorstka, męska przyjaźń, to jej poglądy są mi równie odległe i obce co Hongkong. Uważam bowiem, że SLD to nie tylko niesamowicie nośny obiekt kpin, ale i ważki temat wart przypominania nawet w podcastach o grach – nie wiadomo bowiem, jak skończą i czy przypadkiem nie w rządzie.

A wy drodzy słuchacze. Co sądzicie?

W odcinku występują Iga, Kuba, Tomek i Krzysztof Janik.

Rozmawiamy o:
– Battlefroncie
– nostalgii i naszych najintensywniejszych doświadczeniach growych
– zmęczeniu popkulturą
– IMPREZIE INTEGRACYJNEJ NIEZATAPIALNYCH USTAWIONEJ NA 7 LISTOPADA W PADBARZE W GDYNI

BUT WAIT! THERE’S MORE!

guziecslucha

BUT WAIT! THERE’S MOAR 😀

SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ SZEŚĆ DZIEWIĘĆ

(sorry!!!! jestem za bardzo dojrzała :D)

guziecslucha

aha, jakby co jęk pani jest z http://www.freesfx.co.uk/

RSS 2 FeedSubskrybuj nasz podcaścik za pomocą tego właśnie RSS-a, a jeśli szukacie naszej strony na iTunes, to kliknąwszy tutej znajdziecie ją problemu bez

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Michał Bakuła

    Jeszcze nie przesłuchałem odcinka, zaraz się za to zabieram, ale tak sobie dziś pomyślałem i stwierdziłem, że to powiem:
    Strasznie fajnie, że jesteście!

  • Kiceg

    powinien powstać przebój daft punk składający się tylko z igi mówiacej sześć dziewięć

  • Woroq

    Zboczki!

  • Kim_Bo

    hej, dzięki za odcineczek!
    Dzisiaj już nie słucham- zostawię go sobie na jutro do pracy :> jesteście kochani!!

  • woohoo :>> woop woop ! :dd

  • KrisO_o

    Dopiero co przesłuchuje odcinek 68 więc odzywam sie na apel i zamieszczam komentarz.A jeśli chodzi o tematy polityczne to ….. a niech będzie wypowiem się – Kukiz – bo jako jedyny nie idzie dla kasy czy władzy ale po to żeby coś zmienić a cała reszta to chce tylko kasę i władzę a zmieniać nie zamierza niczego.

    • woJOWnik

      No własnie do czego on zmierza? Ma tylko jedno, średnie zresztą hasło, co więcej?

      • KrisO_o

        No niezły troll – jakby nie ten nick to bym dał się złapać:)

  • Mors

    Sześć dziewięć. Dziękuje

  • rogaty

    jesteście najlepsi. Popłakałem sie ze śmiechu 😀

  • szpieg z krainy deszczowców

    jest błąd w opisie, nie powinno być SZEŚĆ DZIEWIĘĆ, to może wprowadzać u ludzi zamieszanie: 6 9 ≠ 69 (69 -> jest sex, 6 9 -> nie ma seksu(odległość między 6 a 9 symbolizuje odległość między partnerami), 69 to związek, 6,9 to po prostu dwójka ludzi stojących obok siebie np.: Tomasz i Dominik to 6 9, bo nie mieli seksu ze sobą(chyba), a 69 to Tomasz i jego dziewczyna, bo mieli ze sobą seks(chyba), koniec niepotrzebnego komentarza

    • Dominik Gąska

      Znaczy w porządku, pod warunkiem, że stoję koło Tomka na głowie.

  • Notchjohnson

    Triceratops

  • Mr.Q

    Qrde dawno nie było tak zabawnego odcinka rodem z niezatapialnych. Jeśli śmiech rzeczywiście przedłuża życie pociągnę jeszcze co najmniej kilka dni.

    Swoją drogą LAN party wciąż istnieją. Zdarzy mi się z qmplami jeszcze zasiąść – ostatnio do diablo II – i grać do upadłego. Oczywiście niechcianym rytuałem jest zebrać się o 19 a zacząć grać o 22 tyle czasu zawsze idzie na dopieszczenie wszelkiej maści problemów czy zainstalowanie giereczek. Wykorzystujemy ten czas zazwyczaj na odpowiednie nawodnienie organizmu.

    Przypomnieliście mi też o AVP. Będę musiał przekazać tę myśl dalej wśród swoich ludzi.

  • Chris Black

    pavelo!!!!!!!!!!!!!!!! O JA PIER… pavelo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Moge umrzec w spokoju! Dzieki WAM!!! Jestescie ZAJEBISCI!!! BTW Ja tez tesknie za NZ 🙂

  • knosu
  • Klavo

    Przesłuchałem 68 odcinek w którym pytaliście/mówiliście, że nie ma komentarzy.

    Jeżeli chcecie wiedzieć dlaczego ja już nic nie pisze, to przeczytajcie komcie w “Polecajka”

    http://www.niezatapialni.pl/polecajka/

  • Wylfryd

    AT-ST były na Hoth. Plątały się gdzieś między nogami AT-AT 🙂

  • sajet1

    Jak na odcinek o wszystkim i niczym wyszło dobrze:)

  • Dom Asteriona

    No musiałem napisać tego komcia. Tomek, czy ten bullying miał miejsce na przymorzu w sieci falowcowej 🙂 Ta dziewczyna miała ksywę Gangsterka? Jeżeli tak, to Ubik pozdrawia. Trzeba było wpaść na piwko na “Jordanek”.

  • Tomek

    Czekamy na opowieści z gierkowego dzieciństwa Dominika i Michała 🙂 do zobaczenia w Padbarze!

  • AnalnyAtak

    Jak usłyszałem Pavela to pomyślałem że może specialny odcinek będzie że pojawi się Gandalf Jezus a tu jednak nie 🙁

  • guest

    7 listopada to moje urodziny 😉 jakich atrakcji można się spodziewać w padbarze gdyż ponieważ może urządzę sobie wycieczkę do Gdyni

  • Łukasz

    Ja też miałem ulubionego dinozaura! 😀

  • KrisO_o

    Ok.podcast przesłuchany.Bardzo dobry odcinek – fajne,zabawne historie i ogólnie cały odcinek zabawny.Chciało by się rzec żeby posucha giereczkowa trwała dłużej bo chociaż giereczkowy odcinek bez gier a dla mnie jeden z najlepszych jakie pamiętam:)

  • Kuba

    I w momencie ogłoszenia imprezy zaczynam żałować wyjazdu na studia do Walii 🙁

  • Akzyl Akzylus

    Najwidoczniej wszyscy urodzeni we wczesnych albo połowie lat 80 mieli podobne początki związane z komputerem.
    Co to były za czasy ;).
    Jak rodzice kupili komputer to tak jak byś dostał awans społeczny i trafił do specjalnego grona ludzi.
    Nie ważne, że tych ludzi nie znałeś momentalnie stawałeś się ich kumplem bez kumplowania kimś, do kogo mogłeś w każdej chwili przyjść i pożyczyć grę.
    Najfajniejsze w tym wszystkim było to, że niektórzy faktycznie zostawali twoimi kumplami.

    Ps. Ależ fajny odcinek i ten głos Pawela czyż byście zaczynali grać na sentymentach ;).

  • Akzyl Akzylus

    Najwidoczniej wszyscy urodzeni we wczesnych albo połowie lat 80 mieli podobne początki związane z komputerem.
    Co to były za czasy ;).
    Jak rodzice kupili komputer to tak jak byś dostał awans społeczny i trafił do specjalnego grona ludzi.
    Nie ważne, że tych ludzi nie znałeś momentalnie stawałeś się ich kumplem bez kumplowania kimś, do kogo mogłeś w każdej chwili przyjść i pożyczyć grę.
    Najfajniejsze w tym wszystkim było to, że niektórzy faktycznie zostawali twoimi kumplami.

    Ps. Ależ fajny odcinek i ten głos Pawela czyż byście zaczynali grać na sentymentach ;).

  • ArcyCierń

    Zacnie.

  • Fredosław

    Moje najlepsze wspomnienia ze wspólnego grania to jedna klawiatura i wyścigi na splitskrinie. Żadne inne granie nie dostarczało tyle emocji, można było dostać łokciem w żebra. Miałem jednego znajomego w podstawówce, a potem drugiego w liceum z którymi mogliśmy godzinami się ścigać i poprawiać rezultaty o setne sekundy. Granie przez sieć (zacząłem od Starcrafta – rachunki za telefon po kilkaset złotych w latach 90tych) to już namiastka tego przeżycia. Jak oglądanie meczu w tv vs. prawdziwa gra.

    Ja większość moich obecnych znajomych poznałem w Internecie, na forum tematycznym nie związanym z grami. Oczywiście prawdziwa przyjaźń mogla się rozwinąć tylko w kontakcie osobistym, we wspólnym oddawaniu się łączącym nas pasjom. Minęło dziesięć lat, spotykamy się często, nawet podróżujemy razem po Europie. Tylko z giereczkami to chyba prawie niemożliwe. To jest tylko jednak rozrywka, a po drugie rozrywka bardzo… demokratyczna. Z innymi graczami łączy mnie często tyle co z recydywistą siedzącym we Wronkach, on tez jak ja kibicuje reprezentacji Polski, a kto wie, może tez gra na przepustkach w World of Tanks. Chyba nigdy nie zaangażowałem się w jakiś konkretny tytuł na tyle głęboko żeby chcieć spotykać innych graczy, a nawet gdybym to zrobił, powód dla którego się spotkaliśmy nie gwarantuje w najmniejszym stopniu ze jesteśmy “kompatybilnymi” osobami. Inne hobby/zainteresowania stanowią swego rodzaju filtr, spotyka się ludzi od razu przesianych, nie trzeba się spierać o kwestie podstawowe jak szacunek dla innych ludzi, tolerancja, szeroko rozumiana kultura. Bo przyjaźnienie się z osoba z którą ma się tylko jeden wspólny temat to nie prawdziwa przyjaźń. Im człowiek starszy tym bardziej szanuje swój czas, w kocu go nie przybywa.

  • Magdalena Plonka

    zazdroszczę wszystkim uczestniczącym w spotkaniu;) bawcie się dobrze i może jakiś krótki filmik z imprezy?:)

  • Mateusz Ossowski (Levi89)

    Tam Iga igą, ale Pavelo <3 fap fap fap… 😛

  • MrBasforce

    Juz myślałem że będzie Pawelo 🙁
    Z SLD zawsze można żartować 😉
    W sumie ze wszystkiego można żartować…

  • Jozef Ciok

    Odcinek spoko ,
    uśmiałem się!
    Co do mojego pytania – zdaje sobie sprawę z istnienia kultury wyższej (ostatnio czytam raczej literaturę faktu i opracowania naukowe)
    i wiem ze to jest naturalna droga rozwoju. I chyba przez chłoniecie takowej popkultura mi banalnieje. Ale z drugiej strony po obejrzeniu ostatnio świeżych jak wygazowane piwo Avengersow 2 miałem ochotę odpalić kolejnyMarvelowy film…

  • misiakw

    Iga, pomiedzy nogami AT-AT można było śmigać już w grze Star wars: Rouge Squadron 3D (http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=1038) i tam też trzeba było je związywać. i tak było to OŁSOM!

  • Ventolin

    Hej. Nie wiem dlaczego nie pokazał się mój poprzedni wpis… było w nim o tym, że słucham Was od początku… tego pierwszego również….Iga wymiata…. bardzo często dzięki Tobie mam wielkiego banana na ustach… miałem odezwać się już wcześniej, ale nie lubię się zbytnio udzielać (jestem “tylko” słuchaczem). Ale w końcu się zebrałem… nawet nie wiem, czy ktoś to przeczyta.. czy zostanie ten wpis zapomniany. Ble… robicie dobrą robote i jest to dla mnie ważne. Nie rezygnujcie NIGDY! Pa.