Niezatapialni odcinek pięćdziesiąty siódmy

A w dzsiejszym odcinku nieco smutków. A wraz z nimi najlepszy dowcip stulecia (przynajmniej zdaniem Domka i Tomka).

Wszedł do domu i zawiesił klucze na wieszaczku. “A gdyby tak” – pomyślał – “gdyby tak po prostu ich nie wpuszczać?” Zegarek bezlitośnie przypominał mu, że niedługo będzie piąta. Miał mało czasu. Rozejrzał się po pomieszczeniu w poszukiwaniu broni, która mogłaby uchronić go przed tym, co wkrótce miało nadejść. Przesunął palcami po ostrzu noża. Zacisnął zęby kiedy na opuszce zauważył małą czerwoną kroplę. “Przecież musi być inny sposób…” pocieszał się w duchu.

…w tym momencie zadzwonił domofon.
“Hej to ja!” – z radością w głosie oznajmił Dominik.
Powoli i bez nadziei wcisnął guzik, a w słuchawce dało się słyszęć ciche bzyczenie. Wkrótce drzwi otworzą się, i wejdą przez nie do jego mieszkania, by wspólnie zamknąć się w pokoju na godzinę. Długą godzinę, podczas której mówić będą do metalowego fallicznego w kształcie urządzenia. O giereczkach. O książkach. O filmach. O wszystkim. Długie sześćdziesiąt minut, kiedy to on mógłby grać w Wiedźmina.

“Już chyba za późno, żeby udawać że mnie nie ma…” W tym momencie usłyszał dzwonek do drzwi. Los zaśmiał się z niego, pieczętując tym samym przebieg kolejnej, popołudniowej godziny. Z rezygnacją poszedł w stronę drzwi, nacisnął klamkę i przywitał się, uśmiechając się smutno i rzucając ostatnie, tęskne spojrzenie w stronę swego błyszczącego PC. “Wkrótce” – pomyślał.

guziecslucha

Wystąpili dla Was: Dominik Gąska, Tomasz Pstrągowski i Iga Ewa Smoleńska

Mówimy o:

1. Zmarł Satoru Iwata.
2. Zniknął Hideo Kojima.
3. ZUPEŁNIE NOWE WROTA BALDURA.
4. I trochę o wszystkim innym.

p.s. Nauczyłam się też składać mniejsze pliki, więc mam nadzieję, że będzie mniej powodów do narzekania niż poprzednim razem.

RSS 2 FeedSubskrybuj nasz podcaścik za pomocą tego właśnie RSS-a, a jeśli szukacie naszej strony na iTunes, to kliknąwszy tutej znajdziecie ją problemu bez

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Kuba Płysa

    Zapraszacie gości do podcastu! Fajnie!

  • sajet1

    Wytrzymałem pierwsze 15 minut przekrzykiwania się, śmieszków z gimnazjum i braku jakiejś sensownej informacji i nudnej zawartości (przypominiam, że niezatapialni, to nie nieczyste) niewykluczone ,że potem jest lepiej, ale …
    Pozdrowienia

    • Tomasz Pstrągowski

      Pozdrawiamy.

      • Jack

        Szkoda, poważna dyskusja na teamt zwiłości rynku gier oraz wsparte badaniami opinie na temat kultury i sztuki rozpoczeły się jak zwykle od 16 minuty. Trzeba było zostać.

        • questor

          Co do przekrzykiwania to się zgodzę. Możecie wyrównać górny poziom dźwięków? Bo raz szepczecie, potem krzyczycie i bania mi pęka bo cały czas manipuluje dźwiękiem. Jakby zrobić jakąś “normalizację” decybeli? Coś takiego pewnie da się zrobić w montażu.

          • Tomasz Pstrągowski

            robimy to

  • ffrreeaakk

    Dziękuję!

  • k0n

    A propos Iwaty bedącym programistą i jednym z twórców Pokemon Gold/Silver:

    Genius Programming: In development, the game filled up the entire cartridge despite only being half-finished. Satoru Iwata, former president of Nintendo, singlehandedly did some very heavy compression to save the project from being released as an Obvious Beta. When he was done, there was enough space in the cartridge to include all of Kanto. To summarize, thanks to the current CEO of Nintendo, this game has twice as big a setting region-wise as every other Pokémon game released until the remakes.

    Źródło: http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/YMMV/PokemonGoldAndSilver#ixzz3frv8GVWV

  • Mrkjad

    Lubię jak jest Dominik, bo najwyraźniej mamy niezwykle zbliżone gusta jeśli chodzi o giereczki.

  • Klavo

    Jak za starych dobrych czasów

    PYTANIE:

    Wyobraźcie sobie, że ktoś właśnie obudził się ze śpiączki w którą zapadł w okolicach
    2008 roku.

    Ten właśnie ktoś miał myśl – w co zagrać w pierwszej
    kolejności.

    Czy każde z Was może wybrać po minimum dwie pozycje „I have to play after coma”?

    Tomek dzięki, że poświęciłeś czas na nagrywanie zamiast
    granie w Wieśka – doceniam!

    Hey

  • Dahman

    Nie wiem czy Tomek przeszedl juz W3 (z poprzednich odc wnioskowalem, ze jest dalej), ale bedzie bardzo zadowolony ze zwiazku z Triss (i mozliwosci wyznania sobie paru rzeczy) i sposobu na rozwiazanie kwestii Yenefer.

  • Denzelon

    „Nie jest tak?
    Ani Cię nie doceni Twoja praca.

    Ani Cię nie doceni Twoja kobieta.

    Ani Cię nie doceni Twoja rodzina.

    Nikt Cię nie doceni.

    Możesz robić co chcesz.

    Możesz walczyć o co chcesz.

    Możesz pisać co chcesz.

    Możesz być tak dobry jak chcesz w czym tylko chcesz.

    Nikt tego nie zauważy.

    Żyjemy w społeczeństwie wtórnych idiotów i analfabetów.

    Tych, którzy chcą się dobrze bawić.

    Którzy chcą się ruchać z ładnymi ludźmi.

    Którzy nie chcą myśleć o tym, że coś kiedyś miało jakiś sens albo będzie miało jakiś sens.”

    Czy pamiętacie kto i w jakich okolicznościach wygłosił taką Odezwę… Manifest? Apel? I jeszcze jeden fragment:

    „Taką grę, „lewak w krainie bogaczy”, co nie, by mogli zrobić, ty, o wyszydzanym w ogóle, i wiesz, poniewieranym i poniżanym. Tak, takim małym, domowym Che Geuvarze, który nie zbiera żadnej armii, nie będzie żadnej rewolucji, co nie, żadne marzenia mu się nie spełnią i na końcu go rozstrzelają.

    A jego pistolet strzela tak: „pff..”

    I jeszcze strzeli do niego kobieta jego życia, co nie.

    Bzykając się w tym czasie z jego najlepszym przyjacielem…

    Dokładnie! Najbogatszym człowiekiem w kraju, co nie…

    Dwoma przyjaciółmi…

    I ojcem…

    I beznogim psem…

    Turlając się ze wzgórza…

    Ty… To najbardziej epickie zakończenie gier w historii.

    Jakby co, opatentowujemy ten pomysł.

    On w tym czasie trzydzieści razy spada.

    Przy okazji jakie to dobre porno mogło powstać.

    Wszystko, to by było dzieło skończone. Byśmy wszystko tam zmieścili.”

    Ten drugi kawałek, który namiętnie słucham. Dziękuję Wam drodzy Niezatapialni za te chwile szczęścia w brudnym, ponurym świecie. Dziękuję! Moim marzeniem byłoby usłyszeć takie kwieciste fragmenty nagrane na the best of i jeszcze częściej w podcaście.

  • Zajebisty

    Odcinek

  • Jack

    Igo jeżeli jesteś zaskoczona wiedzą Dominika na temat historii rynku gier już spieszę tłumaczyć. Nie ma powodów do obaw, o demie MGS dodawanym do zone of ender można było usłyszeć w ostatnim materiale o demach na tvgry.pl.

    • Dominik Gąska

      No srsly man. Serio myślisz, że ja to stąd wiedziałem? 😀 Ja nawet nie wiem, co to są tvgry.pl. Please nigga.

      • Jack

        A więc zaprzeczasz jakobyś w dniach 13 – 14 lipca bieżącego roku odwiedzał portal tvgry.pl? W celu oczyszczenia się z postawionych zarzutów proszę o udostępnianie historii przeglądanych stron z ostatnich dwóch dni. Twoja wypowiedź zawierająca elementy amerykańskiego slangu oraz przejawy rasizmu tylko potwierdza, że jesteś człowiekiem zdolnym do najgorszych rzeczy.

        • BigBoss

          Hej, jako strona wnioskująca jakiekolwiek postępowanie administracyjne to Ty, Jacku musisz udowodnić rzekomą “winę” redaktora Dominika. Mój klient nie musi udostępniać żadnych danych, które mogłyby mu zaszkodzić.

          • Jack

            Nikt tu nie mówi o postępowaniu administracyjnym, gdyby o to chodziło to spokojnie mielibyśmy już trzech świadków całego zdarzenia. Chodzi o oczyszczenie się z zarzutów przed milionami słuchaczy, o odbudowanie nadszarpniętego autorytetu i odzyskanie zaufania.

          • Zdajesz sobie sprawę, że jesteś zjebany jak kodowanie w UTF-ie..? I wiem wiem.. To był żart. Tyle, że z takim poziomem żartów to nie wiem co bierzesz, ale bierz połowę.. Ja pier… Mózg rozjebany…

          • Jack

            Powiem tyle w 29 minucie słychać wybuch…

  • Stary Aksolotl

    Tomaszu…

    Chciałbym wyrazić swoje zdziwienie (pozytywne) oraz podziw dla Twojego kunsztu pisarskiego. Ten króciutki wstęp (który zapewne napisałeś na kolanie w 5 minut i od niechcenia) ma w sobie tyle miodności, że brakuje mi słów aby to opisać. Widzę tutaj wczesnego Vonneguta? Nie nie! To na pewno wpływy Hrabala i Dukaja. Zapewne nie uwierzysz, jednak ten mały kawałeczek, to małe pisarskie arcydzieło tak mnie zachęciło do dalszej lektury, że jestem szczerze zawiedziony brakiem na rynku prawdziwej (najlepiej wielotomowej) epickiej przygody Twojego pióra. Pomyśl nad tym… kupie 7 egzemplarzy na każdy dzień tygodnia.

    • Tomasz Pstrągowski

      To Iga pisała;)

      • questor

        A… to w takim razie słabe. 😛

      • Ziomioslaw

        Hmm, ciekawe, zwiodło mnie ta pierwsa osoba. Ale to by tłumaczyło to “(przynajmniej zdaniem Domka i Tomka).” 🙂

        • Ziomioslaw

          No i zapomniałem najwazniejszego: świetny wstep!

  • Ziomioslaw

    A propo tych dziwnych tagów ustawionych w mp3, to ja tam je widziałem odpoczątku, ale ignorowałem (z sympatii, bo irytuje mnie nie konsekwencja w nich). Zresztą to nie pierwszy raz kiedy ktoś na nie zwraca uwagę, np. w odcinku 23, Tomaszu, odczutej wiadomość od użytkownika, który narzekał na nie (bo mu komórka źle katalogowała pliki).

  • wielkimistrz

    Jeszcze nie przesłuchałem ale przesłucham dziś (we wtorek). Ciekaw jestem czy rozmawiacie o zwiastunie Suicide Squad…….

    Ja jestem tym zwiastunem głęboko rozczarowany. Liczyłem na coś “lżejszego”. Coś rozwrywkowego. Coś co mogłoby realnie nawiązać konkurencje z Avengeersami. A wygląda na to, że dostanę kolejny mroczny film. Moim zdaniem DC jest bliskie pogrzebania swojego filmowego uniwersum. Sądzę, że zbliża się moment, w którym widzowie niew będą już chcieli oglądać komentarzy do tego jak bardzo parszywa jest rzeczywistość bo będą miweeli jej przesyt na codzień. Oczywiście nie wiadomo jeszcze jaki będzie ten film. Ja tylko interpretuje zwiastun.

    P.S. Jeżeli to co Filmweb wrzucił jako polski tytuł jest oficjalne to chce mi się płakać

    • Tomasz Pstrągowski

      Nie rozmawiamy, ale też jestem rozczarowany.

  • Chris Black

    Jak zwykle super odcinek, dzieki wielkie 🙂

    Szkoda, ze moje pytanie totalnie olane, no ale coz… zytko 😉 Better luck next time… 🙂

    BTW Welcome Back Domek 🙂

  • Klavo

    Mój ulubiony gatunek wpisany w plik z podcastem znajduje się w odcinku 46.

    Tomek 🙂 uszanowanko

    • Tomasz Pstrągowski

      period disco <3

  • Jack

    PYTANIE:
    Czy odkrycie całej logiki stojącej za mechaniką gry psuje wam zabawę?
    Ciekaw jestem jak to wygląda z punktu wiedzenia osoby nie będącej grafikiem/programistą.
    Czy
    odkrycie statystyk i pokazanie dokładnych obliczeń oraz co ważniejsze ukazanie jakie
    działania gracza nie mają żadnego znaczenia psują wam zabawę i czy
    kiedyś z tego powodu przestaliście grać?

  • SennseJ

    Napisy w FE: Fates

  • Dawid Orłowski

    Iga dziękuję Ci że w poprzednim chyba odcinku wspomniałaś o Starbound, zobaczyłem z ciekawości co to za gra i nie żałuję ! 😀

    • gugaguha

      zyje by dostarczac 🙂 milo mi ze moglam wskazac na cos co ci przypadlo do gustu

  • Mały Niezatapialny Sztorm! <3
    Wiedziałem że opłaca się ściągać odcinki z sieci. 😀

  • kt

    A propos Wieśka Trzy i jego ograniczonej możliwości pogadania z kompanami o różnych rzeczach oraz kształtowania swojej postaci poprzez dialogi właśnie, to jest jeszcze inna gra oprócz KR0 (i to całkiem nie stara), która robi to wg mnie bardzo dobrze i jednocześnie jest bliższa Wiesławowi jeśli chodzi o gatunek jaki reprezentuje. Chodzi o Shadowrun: Dragonfall. Pierwowzór z podtytułem Returns był recenzowany zdaje się przez Dominika na pewnej stronie zanim została skasowana przez nieczystą zagrywkę. ;p W tej grze nagminne jest to, że pozwala kształtować osobowość prowadzonej postaci poprzez wybór odpowiednich opcji dialogowych. Rozwiązanie to jest wykonane w sposób wysublimowany, tzn. intencje naszej postaci są widoczne na pierwszy rzut oka i w zależności od wybranej przez nas kwestii od razu widać (dzięki dobrze napisanym kwestiom, a nie wskaźnikom a la Mass Effect), czy chcemy aby nasz bohater odpowiedział komuś w sposób opryskliwy, rzeczowy, stonowany, sarkastyczny. Albo czy chcemy aby w rozmowie z kimś odwołać się do jego rozsądku, czy może zagrać mu na emocjach. Co więcej, twórcy pozwalają na wykreowanie naszej własnej przeszłości, tzn. czym się
    zajmowaliśmy, z jakiego powodu trafiliśmy do Berlina (głównego miejsca
    akcji), dzięki czemu jeszcze bardziej można utożsamić się nie tylko z prowadzoną przez nas postacią, ale w ogóle ze światem przedstawionym.
    Mimo, że rzadko wybór odpowiedniej opcji dialogowej ma jakiekolwiek znaczenie na rozwój fabuły (przynajmniej takie mam wrażenie), to ma to znaczący wpływ dla nas samych. Możemy bowiem (co jest zdaje się istotą gier rpg) odgrywać różne role, a gra pozwala na to nie tylko poprzez czyny dokonane przez nas w świecie gry (sztampowy przykład znany z wielu tytułów: zabić kogoś z zemsty, czy pozwolić mu żyć), ale również poprzez rozmowy z innymi uczestnikami wydarzeń.
    Zdaje się, że to powinna być oczywistość, ale dopiero przy Dragonfallu było to dla mnie namacalne. Mam wrażenie, że ostatnimi czasy twórcom gier ten szczegół (tj. istoty dialogów w kształtowaniu naszej postaci, a nie traktowania tego elementu gry li tylko jako środka do posunięcia fabuły do przodu) umknął i często w tych wysokobudżetowych grach fabularnych ten aspekt jest traktowany po macoszemu, w rezultacie możemy być wspaniałomyślnym, szlachetnym rycerzem ratującym świat, albo totalnym dupkiem zjadającym ludzkie płody na śniadanie.
    Przy okazji Dragonfall udowadnia też, że można zrobić wciągające dialogi z odpowiednim “flowem” bez konieczności zatrudniania osób odpowiedzialnych za dubbing.

  • haski

    Ja tak z innej beczki – chciałbym

    Wam podziękować za to, że dzięki Waszej podcastowej działalności
    o wiele łatwiej jest mi wytrzymać 8h w pracy każdego dnia.
    Przesłuchałem ok. 100 odcinków NZ, teraz dodatkowo na bieżąco
    śledzę Niezatapialnych. Każdy odcinek przesłuchany minimum
    dwukrotnie. Teraz wprowadziłem sobie ograniczenia i słucham Was
    maksymalnie przez dwie godziny dziennie i to są te dwie najmilej
    spędzone godziny w pracy. Ja sam nie jestem wielkim fanem gierek
    (chociaż po przesłuchaniu tylu godzin rozmów o grach zdecydowałem
    się kupić Xbox 360), po prostu lubię słuchać ludzi którzy
    opowiadają z pasją o swoich zainteresowaniach. Trzymajcie tak
    dalej!

    PS Rayman, Red Dead Redeption, Xcom,
    GTA V. Co jeszcze muszę nadrobić na 360?

    • Paweł Kleka

      Z mniej znanych polecam: Spec Ops the Line – niby zwykła strzelanka ale po ukończeniu długo tkwi w głowie ze względu na scenariusz

  • adek

    Chciałbym tylko powiedzieć, że opowieść Domka o mewach była bardzo fajna i przypomniała mi o tym, że przez długi czas myślałem, iż w piosence grupy maanam jest “cykady na cykadach” i w mojej głowie ów cykady wyglądały zapewne tak samo jak mewy siedzące na sobie.
    Pozdrawiam

  • wielkimistrz

    Zaznaczam, że w Dziki Gon jeszczenie grałem a to co teraz napiszę rozkminiłem na podstawie twórczości
    Sapkowskiego.

    Tomku, długo zastanawiałem się dlaczego Geralt lata za Yennefer mimo, że jest jaka jest (nie chce przeklinać). Mam pewną teorię. Wiedźmini z założenia pozbawieni są emocji. Takimi chciano ich uczynić wręcz biologiczne. W związku z tym wszyscy w świecie przedstawionym wszyscy traktują go jakby tych emocji nie miał. Bo Wiedźmin i emocje to przecież nie do pomyślenia. W świecie przedstawionym jest to podobnie „nierealne” jak to o czym kiedyś rozmawialiście- to, że człowiek uświadamia sobie, że bohaterowie jego młodości też mają życie seksualne.

    Yennefer jednak dała Geraltowi emocje. W tym kontekście nie ma znaczenia czy te emocje były dojrzałe czy nie, czy może były wyłącznie fascynacją seksualną czy może zupełnie czymś innym. To były jedyne emocje jakie Geralt dostał i to jest as close as it can get do bycia człowiekiem. Oddziaływają tym silniej, że są zarówno pierwsze jak i jedyne. Dlatego właśnie Geralt tak się ich trzyma. Niezależnie od tego jak cudowna byłaby Trias (a wcale nie jest bez skazy) dla Geralta będzie ona zawsze tylko „zastępnikiem”

    P.S. Nigdy nie wiem czy „krótszą drogą” do komunikacji z Wami jest strona czy Facebook. Dlatego ten komentarz wrzucę w obu tych miejscach. Dajcie znać które miejsce jest „lepsze” (a może to wszystko jedno) żebym następnym razem nie spamował jak kto głupi

  • Akzyl Akzylus

    Tomaszu takie małe wyjaśnienie, dlaczego Grald goni za Yennefer (zastanawiałeś się nad tym niedawno). Generalnie też tego totalnie nie rozumiem i Tris wydawała mi się zawsze zdecydowanie ciekawszą i bardziej atrakcyjną Osobą.
    W grę nie gram trochę kiedyś w jedynkę z filmików wynika, że gra jest mega fajna, ale tak jak i Iga nie jestem targetem dla tego tytułu.
    Opowiadaniami i pięcioksięgiem byłem wręcz zachwycony.
    Ostatnio stwierdziłem, że sobie odświeżę opowiadania i w końcu zrozumiałem, dlaczego Gerald tak głupio goni za Yennefer mianowicie w Ostatnim życzeniu (książce) i rozdziale o tym samym tytule Gerald walczy z dżinem (Yennefer chciała go schwytać, ale nie dała rady) aby ją uratować Gerald musiał wypowiedzieć życzenie i to życzenie skazało go na nią (od tego momentu ta głupia pogoń się zaczęła).
    Oczywiście o ile wszystko zrozumiałem 😉

  • Lucki Lucek

    Witam
    Pytanie z zupełnie innej beczki. Mianowicie, wiem że zaglądają tu najtęższe umysły znające się na elektronicznej rozrywce, więc apeluję o pomoc do tych umysłów. Pomóżcie mnie biednemu, małemu, szaremu żuczkowi ustawić kofigurację kontroli pod klawiaturę w Need For Speed Hot Pursuit :), próbowałem już wszystkiego co napisano w internetach, ale nic nie działa, Jeśli macie wolną chwilę, alby poświęcić mi ja na pomoc to PROSZĘ, wręcz BŁAGAM Was Kochani :). Pytanie o rozwiązanie tego problemu kieruję do wszystkich komentujących jak i prowadzących NAJLEPSIEJSZY na ŚWIECIE PODCAST :). Pozdrowienia dla wszystkich fanów i prowadzących i współtworzących ten cud wśród cudaków.
    Ps. Próbowałem już wszelkiego patchowania, grzebania w plikach, edytorach i still nothing.
    Tak więc. POMOCY !! POMOCY !! Po trzykroć POMOCY 🙂 !!!

  • Faksolotl

    Hej. Czy nie wydaje się wam że gdy w końcu tzw. Wirtualna Rzeczywistość stanie się faktem i będziemy mogli grać w gry będące bardzo wiernym odwzorowaniem świata z dodanym elementem zniszczenia / przemocy wywoływanych przez gracza, argument że gry nie powodują przemocy w realnym świecie straci rację bytu? Chociażby dlatego że nawet ludziom z wielce wykształconą umiejętnością krytycznej oceny sytuacji bardzo będzie trudno “suspend the disbelief” i płynnie przenosić się między fikcyjnym i realnym światem rozróżniając jeden od drugiego bez żadnych środków ubocznych?

  • Faksolotl

    Hej Iga, pozdrawiam i mam nadzieję że przeprowadzka poszła sprawnie i że żadne gry się nie pogubiły. A tak na marginesie to wiem że fajnie dla was jak czasami sobie odmienicie skład dodając tego lub owego ale jak pojawia się Dominik to Tomek dostaje tzw. małpiego rozumu i już nie jest tak fajnie czego przykładem jest pierwsze 15 minut odcinka. A tak w ogóle to wielka smuta że nie można was częściej słuchać albo oglądać gdzieś ale i totalny szacun za tak terminowe dostarczanie zajebistej treści. Jak kiedyś wam się odwidzi nagrywanie to macie w ryja.

  • D3

    Co do “sprzedawania gier za pomocą wrzucania dema bardziej pożądanego tytułu” – na początku dziejów Xboxa 360 taka sama sytuacja miała miejsce przy premierze Crackdowna. Pudełko z tą grą miało w środku kod do bety multiplayera Halo 3. Chociaż sam crackdown zła grą nie był (wybitną również nie) to w świadomości graczy zapamiętany został jako “ta gierka, która miała kod do bety halo 3”.

  • Tytooz
  • ffrreeaakk

    Dominiku, jestem graczem pecetowym lecz 2 tygodnie temu zaopatrzyłem się w PS3. Dopiero co ukończyłem Heavy Rain po raz pierwszy w życiu i również daję tej grze 10/10. Pozdrawiam!

  • JadenKorr

    Ja odnośnie odcinka nr 56 – podziękowania ode mnie dla Igi i Joanny za odpowiedzi na moje pytanie. Ja bardzo lubię SW i z chęcią zagram w KOTORa drugi raz aby sprawdzić czy faktycznie granie kobietą jest prostsze a w RE 2 nie grałem w ogóle i teraz mam dodatkową motywację, żeby nadrobić zaległości.

    Info dla Tomka – nie tyczące się akurat żadnego konkretnego odcinka – mojej żonie bardzo podoba się Twój głos i “dziki” śmiech 😉

    Odcinek jak zawsze bardzo fajny 😉

  • Kim_Bo

    dzięki za odcineczek!! Faktycznie pierwsze 15 minut troszkę chaotyczne, ale ogólnie jak zawsze “na propsie” :))

  • Vel Synth

    Eh. Jaka to jest czysta, beztroska, niezmącona ani krztą nudnej powagi przyjemność słuchać Tomasza i Dominika. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze Michała (nad czym ubolewam w zasadzie od początku Niezatapialnych) i jego żartów o podnoszeniu kotom ogonów.

    I ktokolwiek robi te dźwiękowe wrzutki (np. koza) – good job, keep up the good work.

  • skurwonek

    Nazwyajcie plis odcinki w jakiś usystematyzowany sposób.

  • Spuczan

    Bardzo się cieszę, że w nowych odcinkach już nie korzystacie z tych dodatkowych dźwięków (koza, samolot, codec).

    Ja też zauważyłem, że opisy odcinków macie bardzo randomowe i pewnie dlatego nie mogę w telefonie lub VLC ustawić w łatwy sposób playlisty z 30 odcinków. Praktycznie każdy plik to oddzielny podcast według programu.