Niezatapialni: WIELKIE PIĘĆ i mniejsze cztery

Prezentujemy Wam odcinek pełen napięcia i zwrotów akcji.
Czy mówimy w nim o grach? Może o kulturze? Być może o życiu? O filozofii? Być może o LARPACH, albo malowaniu modeli statków i czołgów.
Nie poznacie odpowiedzi na te pytania, jeśli nie zdecydujecie się przesłuchać go do końca.
A jest czego słuchać.

Nikt z Was, drodzy słuchacze, nie jest w stanie wyobrazić sobie nawet, co dzieje się w dzisiejszym odcinku. Będzie to Wielka Niewiadoma, dopóki nie minie jego ostatnia minuta (zwróćcie uwagę, iż minut jest w nim naprawdę sporo.
Doszliśmy do takiego momentu w roku, gdzie zaczyna się i kończy okres oczekiwania. Po pierwsze minęły już Wielkie Zapowiedzi i premiery pierwszej części roku. Teraz natomiast nadchodzi czas refleksji nad tym, co dokładnie będzie miało, ma i miało miejsce. Stąd zapraszamy Was do przemyślenia kształtu dzisiejszego rynku oraz do wspomnień na temat tego, co się już w jego kręgach nie dzieje.

guziecslucha
Występują dla Was wierni do końca: Tomasz Pstrągowski i Iga Ewa Smoleńska

A mówimy o:

1. O tym, iż pewni ludzie przestali robić gry.
2. O grach, które słabo sobie radzą po starcie (a przynajmniej na PC).
3. O aplikacjach, którym udało się coś wybitnie dobrze (ale z którymi również są problemy).
4. Oraz o wielkim, potężnym N, które od tylu lat daje nam wiele radości.

Poza tym o filmach i komiksach.
A tu zostawiamy też tekst, o którym mówimy podczas nagrania —> tutaj tekst na serwisie gry wupe peel.

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Piotr Kita

    Hej witam. Ledwo dzisiaj nadrobiłem zaległości, a tu już następny odcinek :D. Keep doing what you are doing! Jesteście świetni.
    [PYTANIE] I tak na rozgrzewkę pytanie: Czy czytacie jakieś mangi, oglądacie jakieś anime? Jeśli tak to co polecacie? Jeśli nie to czemuż tak? (btw, sorry jeśli już było ;))

    • Sliwovsky

      Jeśli mogę od siebie, to z anime polecam przede wszystkim Death Note (#teamL), wkrótce nowa seria Dragon Ball’a ^^, Another a za niedługo zabieram się za Tokyo Ghoul…ostatnio nawet trochę Ecchi oglądam, ale głównie dla odmóżdżenia mimo iż są serie całkiem ciekawe fabularnie (Highschool of The Dead, Strike The Blood, Girsaia no Kajitsu i jej sequele), ale większość to głównie dominacja fanserwisu w otoczce nawet fajnej fabuły (Highschool DxD, KissxSis, Sekirei, )…cóż, co kto lubi 🙂

      • Piotr Kita

        Another i pierwsza część Death Note <3

    • Mr. Paw

      Dobrego anime ostatnio jest trochę. Od siebie polecam Eden of the East i Psycho Pass. Polecam też stronkę, która zajmuje się polecaniem anime – MistyChronexia. Listy są podzielone na gatunki, dużo dobrego stuffu.

  • paollo

    Chciałbym tylko delikatnie zauważyć, że Degradacja juz była. Teraz się toto nazywa InputLag. Także jakby co, to Iga musi Mata zapytać o zgodę na wykorzystanie nazwy 🙂

  • Chyba “Niezakrapialni” 😀

    • kaukaz

      Domek na rauszu, to bylby hit 🙂

      • Komar Komarescu

        Domek na rauszu już był 😉

  • sajet1

    Dzięki za kolejny fajny odcinek NIEZATAPIALNYCH 🙂

  • Pedro

    Siemka niezatapialni. Jestem waszym wielkim fanem. Słuchałem i oglądałem was jeszcze za czasów NZ. Cieszę się, że pomimo tej strasznej sytuacji, która miała miejsce ok rok temu dalej nagrywacie. Jesteście super!!! I tu się zacznie… Bo chciałbym szczerze podziękować Tomkowi i Idze. Super, że to ciągniecie, ale brakuje mi Michała i Dominika. To właśnie wasza trójka rozwalała mój umysł co tydzień. Na każdy odcinek czekałem jak na coś niezwykłego(teraz też co prawda). A teraz… bez obrazy i z całym szacunkiem, ale jak słyszę, że dzisiaj znowu tylko Tomek i Iga to czuje się zawiedziony… Wiem, że Michał ma dziecko i interes, Dominik też ma pracę, ale czy to naprawdę jest taki problem, żeby chociaż raz na miesiąc czy dwa miesiące nagrać coś razem? Widzę, że Iga bardzo się angażuje i super, Tomek to stary dobry Tomek, nic dodać nic ująć. Ale to jakoś dla mnie mało. Pamiętam czasy waszej świetności kiedy wrzucaliście poza podcastem, kontry a potem recenzje. Wiem, że to nie wróci, ale mam wrażenie, że nie do końca jesteście niezatapialni. Nie oczekuję od was tego, jak było za czasów wp.pl ale myślę, że chyba już nie dla wszystkich ten świetny podcast jest tak ważny jak kiedyś, jak jest dla mnie i dla wielu, wielu innych ludzi. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuje Tomkowi i Idze, a co do reszty to proponuję przesłuchać wejściówki i wspomnieć czasy, które ona porusza. A teraz [PYTANIE]: Czy istnieje szansa, że jeszcze kiedyś nagracie we trójkę lub nawet czwórkę z Igą jakiś odcinek w tym roku? 😀 A teraz poważnie bez ,,hejtu”: Gdybyście mieli zagrać w serię Baldur’s Gate, Fallout czy w Planescape Torment, to w jakiej kolejności i dlaczego w to a nie pozostałe tytuły (tak nie skończyłem tych gier i chcę nadrobić)? Pozdrawiam wszystkich, którzy jeszcze pływają!

    • Kamil Dziwota

      Też chciałbym poznać ich odpowiedź na to Twoje pytanie.

    • kau

      A mi się zawsze miło wspomina odcinek z Jezusem Gandalfem i Michałem Żebrowskim, to był pulicer podcastowy jak dla mnie. fajnie by było jeszcze raz móc posłuchać tego składu…. masz racje Pedro, fajnie jest jak jest trójka (Domek wróc, nawet na rauszu 🙂 hihi).

  • Człowiek Niewidzialnyczłowiek

    Był już podcast który nazywał się Degradacja. Sorry Iga 🙁

  • nss

    Gramofon, Gramaturgia, Listonosz, Słuchowisko Grabie..

    A, nie, przepraszam, Gramaturgia nie pasuje.

    • Mr. Paw

      Listonosz? WTF? Z Birmy?

      • nss

        Przeczytaj mój post jeszcze raz, ew. sto razy. 😉

  • Tomek

    Best odcinek 🙂 Iga nie smuć się, grono Twoich fanów jest na pewno większe o Tomka! Nakreśliliście jak wygląda “gamer” a jaka według was jest definicja “casual gamera”? Wiele osób woli nazwać się “casualem” niż “gamerem”, bo granie w giereczki nadal jest obciachowe.

  • Zinio

    Co do komiksów moim zdaniem jest po prostu moda na mroczny świat i brutalność. Kiedyś w komiksach jak czytałem najpierw cieszyłem się akcją potem wraz z dorastaniem zaczynałem spoglądać że te postacie mają swoją historię i są często ciekawie zarysowane a dzisiaj uproszczają i tworzą jednobarwne postaci najczęściej brutalne. Z Daredevilem z serialem miałem problem w momencie kiedy przez cały sezon prawie budują że Daredevil nie zabija że nie może, bo to spowoduje że będzie zły a w pewnym momencie spuszcza kogoś z dachu ten ląduje w szpitalu w śpiączce a po Daredevilu to spływa, zero refleksji nic.

  • Komar Komarescu

    Hieh, na konfie Square się nie działo totalnie nic ciekawego. Co tam Hitman, Deus Ex Mankind Divided, Star Ocean 5, Just Cause 3, Kingdom Hearts 3 czy nowy Tomb Raider. Kompletna nuda 😐

    • Mr. Paw

      Dokładnie. Każdy w tym roku miał ze 3-4 solidne, ciekawe pozycje. I to w różnych kategoriach: nowe marki, sequele, duże gry, mniejsze gry. A SquareEnix miało właściwie tylko takie tytuły. Mieli coś nowego (Setsuna), coś starego (dużo sequeli, resets and remakes), coś pożyczonego (Kingdom Hearts 3 🙂 i coś niebieskiego (Star Ocean 5 :P).

      Zgadzam się z Tomkiem, że bez sensu jest debatowanie na temat: Kto wygrał E3? Lepiej pogadać o tym, kto, co ciekawego pokazał. SE pokazał tylko ciekawe rzeczy. Dla mnie to była najbardziej naładowana grami konferencja i może być początkiem “złotej ery” SE. Widać też, że producenci konsol bardzo zabiegają o te gry. Fakt, który chyba umknął załodze naszego ulubionego podcastu.

    • Tomasz Pstrągowski

      @komarkomarescu:disqus no ale szczerze – którym z tych tytułów warto się w ogóle zajmować? wyjdą, pewnie będą spoko. kropka.

      • @tomaszpstrgowski:disqus no ale tak szczerze – o którym z tytułów nie można tak napisać?

        • Tomasz Pstrągowski

          O Fire Emblem: If? A tak serio – to uważam, że np. o Fallout 4 “warto rozmawiać” – co czynimy. O W3 bym chętnie pomówił, ale shejtowaliście nas, że gadamy zanim przeszliśmy, więc pewnie swoje myśli wyartykułuję za jakieś 4-5 miesięcy.

          • do falloutów mnie nie ciągnęło za bardzo nigdy, próbowałem kilkukrotnie i nie moja bajka (nie “hejtuję” gier w ciemno, staram się nie wypowiadać, jeśli nie próbowałem), jakoś to wszystko koślawo dla mnie wyglądało i bzdurne mechaniki mnie pokonały. być może moim błędem było liźnięcie dwójki i ledwo posmakowanie trójki. trudno mi powiedzieć, wiem jedno, odrzuciło mnie. nie wiem co jest takiego w falloucie, że warto o nim rozmawiać, naprawdę. ja nie hejtowałem o W3, nie wiem czemu nie można gadać o grze przed jej ukończeniem, ja rozumiem tworzyć rozprawki nawet nie grając, ale jak już ileś tam godzin się przy niej spędziło to chyba nikt nikomu nic nie zarzuci. gra, film, czy cokolwiek innego po 2/3 czy 1/2 nie stanie się nagle zupełnie inna, ważne, żeby dotrwała do końca z efektem wow, który wywołała na początku.

          • Mr. Paw

            Tomek, na Polygonie jest filmik “Konferencja SquareEnix w 6 minut”. Obejrzyj sobie ten filmik, pomyśl i powiedz, że o żadnej z tych gier nie warto pogadać. A potem wróć tutaj i napisz to, tak, żeby mogły nam opaść ręce.

      • Komar Komarescu

        Tomku, o każdym warto wspominać, bo to na prawdę dobre serie są, które dają mnóstwo radochy.

  • Mr. Paw

    Widać, że gusta bywają różne. Konferencja Nintendo, dość szeroko omawiana przez Was, zebrała sporo krytyki w mediach (choć uważam, że niezasłużenie). Widać podzielone zdania co do StarFoxa. Głównie z następującego powodu – Nintendo nie pokazało żadnego dużego tytułu first party na Wii U. Brak nowej Zeldy, brak nowego Mario, brak nowego Metroida, brak nowego Donkey Konga itd. Pokazali za to kilka mniejszych tytułów, no i StarFoxa, który jest trochę zapomnianą marką. W dodatku wszyscy już piszą, że sterowanie jest dziwne i dość dezorientujące – na tv sterujesz myśliwcem TPP, a na ekranie GamePada masz widok z kokpitu i możesz celować korzystając ze sterowania ruchowego. Oczywiste jest, że naraz trudno jest obsługiwać dwa ekrany. Dla mnie to idealne rozwiązanie dla co-opa. Wszyscy wyróżniają Super Mario Maker i mocną obsadę tytułów na 3DS-a (odwrotnie niż u Sony). Krytykuje się głównie nawego Metroida na 3DS-a, przede wszystkim za brak głównej bohaterki w grze (serio nie ma Samus Aran) i fakt, że wszyscy czekają na nowego, dużego, wspaniałego Metroida, którego nie ma i chyba nie będzie na obecną generację. Prawdopodobnie Metroid ominie Wii U i będzie dopiero na NX. Podsumowując fakty:

    1. Wii U sprzedaje się kiepsko, mimo, że wyszło pierwsze w generacji, ma wsteczną kompatybilność, poprzednik (Wii) to licząca się konsola, a marki first party są najlepsze na świecie.
    2. 3DS rządzi na rynku konsol przenośnych, ale nie wiadomo czy wytrzyma konkurencję ze strony komórek.
    3. Nintendo ogłosiło prace nad nową “platformą” do grania – NX.
    4. Dużo zasobów idzie w produkcje dla 3DS, mało dla Wii U.

    Konkluzja nasuwa się sama – Nintendo wygasza Wii U, bo doszli do wniosku, że już nie opłaca im się gonić konkurencji. Cała para idzie w przygotowanie nowej konsoli. Wygląda to jak manewr Segi z Dreamcastem. W dodatku od kilku lat maleją im przychody, a w zeszłym roku mieli dużą stratę – co może świadczyć o ulokowaniu zasobów w NX.

    Z kolei SquareEnix pokazało dużo ciekawych rzeczy: Just Cause 3 (totalna rozpierducha – jeszcze w 2015), nowy Tomb Raider, nowy Hitman (chyba reset serii), nowy Nier (action JRPG), Kingdom Hearts 3, remake FFVII, World of Final Fantasy, nowe RPG Project Setsuna, plus kilka małych gierek. A przecież dopiero chyba na Gamescomie będzie obecne FFXV (albo dopiero na TGS). A Wy mówicie, że nic nie było. Wybaczcie, nie zgadzam się. I to bardzo się nie zgadzam.

    Brak Michała i Dominika niestety zaczyna być widoczny. To zrozumiałe, że zwracacie uwagę tylko na to, co Was interesuje (horrory, Fallout, gimme more Fire Emblem:), ale jak było Was więcej, to tak jakby interesowało Was więcej. Uwielbiam słuchać Igi (mądra dziewczyna) i lubię słuchać Tomka (poglądy i rubaszność), ale podcast zaczyna być płaski. Zróbcie coś z tym szybko. Bo jasne się staje, że we dwóje możecie mieć problem z pociągnięciem tego podcastu.

    Czekam na odcinek w pełnym trzyosobowym składzie (nieważne w jakiej konfiguracji). A tymczasem pozdrawiam.

    • Mr. Paw

      Zapomniałem o nowym Deus Ex i Star Ocean 5 od SquareEnix. Tyle tego było. Petarda, a nie konferencja. Widać, że brak kapitana osłabił załogę Niezatapialnych.

      • Tomasz Pstrągowski

        Mr. Paw – jesteś autorem najbardziej demotywującego komentarza w historii mojego podcastowania. Jeżeli kiedyś przestanę, to będziesz miał w tym swój udział. Gratuluję.

        • Mr. Paw

          Wiem Tomek, że zamiast trudnej prawdy wolisz puste pochwały, ale ja zawsze piszę jak jest. Moja opinia jest subiektywna, bo każda opinia taka jest. Chodzi mi o to, że w ostatnich kilku podcastach, które prowadzicie w dwójkę brakuje tego trzeciego głosu. I to widać. Każdy z Was lubił grać w coś innego, każdy też zwracał uwagę na coś innego. Będąc we dwójkę omijacie za dużo. Może zróbcie w barze Michała nabór do podcastu. Bo podcast tylko we dwoje z Igą przestaje działać.

          Aha i daj sobie spokój z wjeżdżaniem na moje poczucie winy. Jestem dużym chłopcem (większym od Ciebie) i takie teksty na mnie nie działają.

          Jesteście ciągle najlepszym podcastem o grach w Polsce. Więc nie zmarnujcie tego.

          • mateo91g

            Przydała by się trzecie osoba, ale w mojej opinii, kapitanem Niezatapialnych jest własnie Tomek. W przypadku Nieczystych Zagrywek, widać było, że Michał był kapitanem podcastu, podnosił wartość merytoryczną rozmowy, a odcinki bez niego były nieudane, ale teraz Tomek się wybił i to on gra “pierwsze skrzypce”, podcast bez niego to już nie to samo, natomiast Michał jak dla mnie wypalił się. Dla mnie najlepszy skład to Tomek, Iga i Dominik, ale nawet duet Tomek + Iga daje rade, z uwagi na to, że są to dwie, najbardziej charyzmatyczne osoby w tym podcaście.
            Słuchałem Nieczystych od zerowego odcinka, teraz Niezatapialnych i dla mnie to najlepszy podcast o grach, jedyny w swoim rodzaju. Nie rozumiem też płaczu o zaproszenie Pavela do podcastu, sory ale facet poza sporą dawką niewybrednego humoru nie miał nic ciekawego do powiedzenia.

  • Chciałem podjąć rage, bo komiksiki, ale chyba mi się nie chce. Powiem tylko tak: trochę nie rozumiem, drogi Tomku, Twojego oburzenia co do Batmana. Jasne, zrywanie z pewnym dawno utrwalanym wizerunkiem nie jest fajne, ale z drugiej strony pragnienie od świata, aby był tak samo skonstruowany jak niegdyś jest nieco płytkie. Mówisz, że najlepiej żeby komiksy były młodzieżowe, a “dorośli” czytelnicy wpadali tam raz na jakiś czas. Równie dobrze mogę powiedzieć, że gry komputerowe są dla dzieci i jak można poświęcać jakikolwiek czas na granie. To podobna retoryka, w którą wpada wielu.

    Jasne, zgadzam się, że jest wiele niepotrzebnych tendencji w komiksach, ale utrzymywanie ich w standardach z dawnych lat – także brutalnych, niejednokrotnie kiepsko pisanych, a z perspektywy czasu po prostu naiwnych – gdy podobną przemoc i “negatywne wartości” dostaniesz w filmach, serialach i innych mediach, jest trochę nie fair. Ja sam równie dobrze mogę czytać Scotta Pilgrima czy serii Teen Dog (młodzieżowe, jak chciałeś), brać się za takie dzieła jak “Sandman” czy tytuły wydawnictwa Image Comics, a jednocześnie tak samo ekscytować się Hellblazerem czy Daredevilem. I właściwie nie widzę różnicy dopóki historia jest dobra, dopóki cokolwiek wciąga.

    W sumie to się rozpisałem i nie pamiętam Twojej głównej tezy (a jestem leniwy i nie chce mi się odsłuchiwać ponownie), więc wybacz jeśli coś spieprzyłem.

    I przepraszam, że komentarz znowu względem Tomka a nie Izy, która jest wspaniałym głosem każdej dyskusji 😉 na pocieszenie: uwielbiam Was słuchać, choć kompletnie nie grywam w gry. Nie wiem jak to robicie, ale mi robicie.

    • Mr. Paw

      Kolega pomylił imię Igi. A co do komiksów, to się zgadzam. Zmiany nie zatrzymasz.

      • :O jak mi wstyd. Nie wiem dlaczego napisałem Iza zamiast Iga. Kajam się mocno i tym bardziej pozdrawiam.

  • TacoShark

    https://www.youtube.com/watch?v=KG1HGStyVXc

    IGO! specjalnie dla Ciebie ponieważ gdym obejżałem ten filmik na granicach internetu, Twoja fascynacją kozą pierwszym skojarzeniem mym była.

  • uuuu, Tomek zajebistą myśl rzuciłeś.

    O tym że Batman nie powinien dorastać razem z tą bandą 30-40 latków fanów co nie wyszli nigdy z Batmana, tylko że powinien bybć nadal dla nastolatków.

    Dokładnie tak jak mówisz.

    Rispekt.

    • Tomasz Pstrągowski

      Dzięki:)

  • Kacper

    Nie wiem czy wiecie, ale jesli nie wiecie, to juz wiecie.
    Phil Fish powrocil (po cichutku) i dziubie nowa gre: https://www.youtube.com/watch?v=eXJNH7NkhXw
    Trzymam kciuki.

  • D3

    Droga Igo – w No Man’s Sky istnieje system zasobów a nawet “alternatywna tablica pierwiastków”. Pierwiastki można zbierać, wydawać na upgrade naszego statku, można nimi budować pojazdy i budynki na planetach.

  • Dexxe

    pytanie do Tomka. Pewnie już gdzieś pokazywał swoją ostateczną konfigurację, Ale ostatnio dostałem mały niespodziewany zastrzyk gotówki i i potrzebuje teraz . Szybko! bo wydam na coś bardziej przydatnego do życia

  • Notchjohnson

    Igo. Na czas nagrywania następnego odcinka poproś sąsiada o to, żeby cały czas wiercił. Masz wtedy motywację do mówienia głośno i wyraźnie. Serio. Pod koniec to był jedyny moment kiedy było Cie dobrze słychać.

  • KrisO_o

    Co do osłabienia Niezatapialnych,słucham 5 podcastów(właściwie już 4 bo 1 z powodu przeciążenia tematyką czy może braku czasu wyleciał)growo popkulturowych i tylko jednego odsłuchuje mniej więcej na bieżąco i najbardziej mnie cieszy.Także tak,brakuje Michała,Dominika i Pavela(Pavelo swoją drogą powinien mieć własny podcast – mógłby mówić o czymkolwiek i tak bym go słuchał – i nie,nie jestem gejem),ale i tak jest najlepiej a jak sie pokaże jeszcze raz na jakiś czas ktoś ze starej ekipy to tym lepiej.W lipcu mam nadzieję odwiedzę rodzinę w Gdańsku to pojadę do Padbaru i mam nadzieję poznam niezatapialno-nieczyste podcastowe tuzy III Rzeczpospolitej Polskiej:)

  • Chris Black

    Tydzien w tydzien Iga i Tomasz deliver 🙂 Brakuje Domka nadal i nieodzalowanego Michala… MPIWO wroc do nas… zebym w PL mieszkal to bym Cie tam w Padbarze odwiedzal a tak… moze kiedys sie wpadnie… niemniej smuteczek, ze Cie nie ma…

    Dzieki wielkie, ze jestescie 🙂

    [PYTANIE – Iga] – Wszyscy wiemy, ze Falloutowe klimaty to Twoj FANBOYism w 150%, wszyscy tez wiemy, ze nienawidzisz CDP Red (czemu to juz inna sprawa ;-)), a mnie ciekawi co sadzisz o Blizzardzie? 🙂

    P.S. No z chlopakiem bedziesz mieszkac? What happened to dreams – https://youtu.be/pd8fyptDhdk?t=14s 😉

    [PYTANIE – Tomasz] – Co sadzisz o Jurassic World? – dla mnie zenada, ale fajnie sie jadlo popcorn w kinie 🙂

  • Kim_Bo

    Dzięki za odcineczek!!!
    TheGradalni jak :

  • mateo91g

    Jestem niepocieszony, bo wbrew opisowi nie było Pawła Kukiza w podcaście ;-(
    A tak na serio, to podcast jak zawsze super.
    Do Tomka:
    – Za 4 000 000 zł to byś za bardzo nie poszalał, bo jeśli założyć, że będziesz żyć jeszcze 50 lat, to wychodzi trochę ponad 6600 zł miesięcznie, czyli całkiem dużo, ale za mało by trwonić te pieniądze.
    – Co do Batmana – to na twoim PCie tragedii nie będzie, aczkolwiek widoczne spadki płynności występują nawet na GTX 980Ti Gaming, czyli najmocniejszej obecnie karcie graficznej na rynku, za ponad 3200zł sztuka; więc radzę poczekać na patcha.

  • ffrreeaakk

    Dziękuję!

  • Patryk

    Tomek, czy wiez, ze Fire Emblem If wyszedl juz w Japonii? Od Famitsu dostal 36/40 (tyle co Awakening), chociaz w ich przypadku niewiele to znaczy. Szkoda, ze na nasze wydanie musimy tyle czekac (Awakening tez wyszedl u nas rok po premierze).

    Polecam ostatni Iwata Asks o FF: http://iwataasks.nintendo.com/interviews/#/3ds/fire-emblem-fates/0/0

    A co do podobienstwa do Advance Wars – obie serie robi Intelligent Systems 🙂

    • Mr. Paw

      Advance Wars i Fire Emblem to jakby dwie strony tej samej monety – w Fire Emblem są elementy RPG, więcej swobody między misjami i nacisk na wygranie misji bez straty jednostki, chyba skala też jest mniejsza. W Advance Wars możemy budować jednostki podczas misji, a większość naszych wojsk to bezimienni żołnierze (strata tak nie boli :). Natomiast szkielet rozgrywki jest identyczny. Grałem najpierw w Advance Wars, więc grając w Fire Emblem czułem, że to wszystko jest bardzo podobne.

      W Advance Wars najwięcej radochy daje przygotowanie desantów i misje powietrzno-morskie, najlepiej z udziałem łodzi podwodnych. Wtedy rozgrywka jest naprawdę fajna.

    • Tomasz Pstrągowski

      @patryk – tak, wiem. i nie rozumiem trochę, dlaczego musimy czekać rok:/ nie spodziewali się zainteresowania tą grą po sukcesie Awakening? nie mogli robić angielskiej wersji językowej równolegle?

  • wielkimistrz

    Pytanie do Igi ale za nim pytanie to nakreślę sytuację. Jestem osobą, która nigdy nie skończyła żadnego Fallouta. Odrzucał mnie wygląd tej serii. Absolutnie nie chodzi o to, że jest brzydki. Odrzucała mnie sama koncepca pustego post apo. Jednak słuchając tylu cudownych rzeczy jakie mówisz o tej serii mam ochote dać jej kolejną szansę.

    I teraz pytanie: Czy warto w tej serii pójść w inteligencję? Jasne, że nie da się ominąć wszystkich walk. Chodzi mi bardziej o to czy mechanika gry nie jest czasem skonstruowana w taki sposób, że bardziej nagradza “mieśniaków” niż “intelektualistów”

    • igimat

      W F1 i F2 absolutnie nie, owszem musisz mieć jakiś skill do walki by nie stać głupio z boku i przetrwać początek, ale generalnie nawet rozwiązania siłowe są zawsze najmniej efektywne

      • wielkimistrz

        Czyli trzeba będzie spróbować zagrać “mózgowcem”. To dla mnie nowość ponieważ w RPGach zawsze robię sobie postać przeznaczoną do walki na pierwszej linii. Pewnie dlatego, że “w realu” delikatnie mówiąc nie jestem mocarny fizyczne

  • Spuczan

    Ostatnio odsłuchałem sobie odcinek 87 i 54 w których to poruszaliście problem ceny gier. Nigdy nie rozumiałem jak można tak bardzo uzależniać przyjemność z gry lub jej wartość w stosunku do jej ceny gry. Najbardziej śmiać mi się chce jak ktoś przeszedł grę bo kolega mu pożyczył i pisze, że nie dałby za nią xx PLN/ojro/dolarów.

    Ja kupuję grę dopiero wtedy kiedy ich cena jest dla mnie akceptowalna ale nie latam po internetach pisząc, że za 250 zł to gówno ale za 100 zł to już ogram. Nigdy nie uzależniam zakupu gry od ilości godzin które z nią spędzę bo to nie jest żaden wyznacznik. Mam ochotę na 100 godzinnego rpg lub 13 godzinnego fps to kupuję ale nie uważam, że dłuższa gra powinna być droższa. Oduczyłem się kupowania gier na promocjach bo “kiedyś ogram”, na premierę kupuję już tylko jedną grę rocznie a o preorderach to już zapomniałem.