Niezatapialni. Odcinek. 274.

DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM
DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM


DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM DOOM

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • kiryl

    Uwielbiam gdy Iga robi wejściówkę do odcineczka 😀

  • Chris Black

    Dzieki za odcineczek!

  • Tony

    Dziesiątki multimiliarderów wydaje pieniądze na “wiadomo co” i zapiekanki, w tym wynajęli samolot transportowy, aby przewieźć swoje pozłacane Lamborghini z bliskiego wschodu do Londynu, żeby sobie pojeździć (true story), a inni wynajmują m.in. polskie modelki na weekend za 25 tys PLN, ale mają wliczone w to… coś, co nie do końca pozwala im wtedy mówić i – nomen omen – Tomasz na ten temat milczy.

    Jeden z miliarderów próbuje rozwinąć cywilizację, Tomasz “nie podoba mi się, robisz to źle, wydajesz własne pieniądze nie tak jak mi się podoba”.

    Argument na poziomie “kupiłeś sobie kiedyś batonika zamiast przekazać pieniądze na umierające w Afryce z głodu dzieci, ty morderco”.

    Za to Iga oczywiście brawo za podejście, a Dominik za wymowne milczenie.

    • Fi5heR

      Jak w wielu elementach zgadzam się z Tomaszem tak przy jego podejściu do eksploracji kosmosu z tego odcinka i Elona Muska bardzo łatwo się NIE zgodzić.
      #TeamIga <3

    • Sigvatr

      Zgadzam się z wami, tym bardziej, że Tomasz znowu wyskakuje ze swoimi utopijnymi wizjami (zlał mój poprzedni komentarz w tej sprawie i serię na Extra Credis History) podbój kosmosu był spowodowany chęcią pokazania przez sowietów, że są lepsi od amerykanów. Kiedy zostali pokonani, NASA pocięto budżet.

      Jest też błędnym argument, że podbój kosmosu, rozwijanie technologii kosmicznych jest tylko zabawką dla nerdów. Już dziś korzystamy z wielu technologii pierwotnie opracowanych na potrzeby podróży kosmicznych w naszym życiu. Np. GPS-y. A przecież tam w kosmosie lata sobie od tak, więcej pierwiastków niż zawiera cała skorupa naszego globu, w tym i metali, o jakie toczą się dzisiaj wojny (ale w Afryce, więc mało kto zwraca uwagę). W dodatku, niektóre z nich do nas aktywnie lecą. Dobrze by było mieć technologię pozwalającą likwidować to zagrożenie. Jak to ładnie ujął Robert Zubrin: “chcę rozwijać loty w kosmos, aby móc bronić Ziemi”.

      No i na koniec ciśnie mi się mała złośliwość: Muskowi Tomek wydatki na hobby wypomina, a sam ile na fundacje z rakiem wpłacił?

      Tak z drugiej strony, Elon Musk może nie jest najlepszym z ludzi, czy to prywatnie, czy jako innowator (nie wiem jak określić jego funkcje), więc choć tu się z Tomkiem zgodzę. Jednak nie potępiam ani SpaceX, ani nawet Tesli.

      • Edi Mercredi

        W końcu pokonałem siebie, udowodniłem że można lepiej. Wiem, że zabawnie jest oddychać przez różową słomkę. Dobrze wiem też, że mogę iść szybciej niż niejeden mógłby biec.

        Nie o tym jednak chciałem ajaj ajaj napisać.

        Uważam, że eksploatacja kosmosu była i jest odwróceniem uwagi od konkurenta.

        Na zasadzie “popatrz jak świetnie odkrywamy”.
        A przy okazji eksploatować i modyfikować dostępne złoża, technologie oraz wiedzę. Na ziemi.

        Uważam, że jeśli we wrzechświecie jest jakieś życie pochodzi z ziemi.

        Uważam również, że cywilizacje przed tymi uznanymi za najstarsze. Były od nas rozwinięte bardziej kilkaset do kilku tysiecy procent.

        Pytanie czy zostawiły jakieś serwery i mamy do nich dostęp?

        Lecz jest to wiedza tajna…

        Proszę o odpowiedź, jeśli ktoś przypadkiem wie, bo sam nie mam dowodów.

    • Dominik Gąska

      Moje milczenie nie było “wymowne”, to było po prostu milczenie.

      • Tony

        Rozumiem, wybacz nieadekwatną interpretację Twojego zachowania.

        Dodam jeszcze, bo mój komentarz wyszedł tak jednoznacznie negatywnie. Krytykuję, bo Was lubię słuchać, w tym Tomka. I podoba mi się to, że pomimo różnic w poglądach, nie próbujecie się na siłę przekonywać, tylko idziecie dalej z tematami. Jak sądzę m.in. dzięki temu przez tyle lat podcast prowadzicie z sukcesem, bo słuchacze wciąż słuchają, a może nawet ich liczba się zwiększa, czego Wam życzę. Bo jest czego słuchać.

        Do usłyszenia przy zdalnym nagrywaniu i jak sądzę po opanowaniu przeszkód technicznych, podcast wciąż może trzymać i zwiększać swój poziom niezależnie od tego, czy nagrywacie razem. Jednym z moich ulubionych podcastów o grach, poza Wami, jest Forumogadka, w której dwóch prowadzących nie widziało się nigdy na żywo z trzecim i zawsze nagrywają zdalnie, a ich podcast, podobnie do Waszego, jest świetny, chociaż oczywiście nieco inny.

  • Sigvatr

    Taka uwaga na temat gier, które mają niby nieść jakieś przesłania: nie boicie się, że to sprawi, że ludzie przestaną w nie grać, bo przecież grają dla zabawy?

    I druga sprawa: Iga fajne propozycje, ale zastanawiałaś się nad jak by miała wyglądać taka gra w Dr. Quinn (btw.; miała trójkę dzieci), albo tych Złotopolskich?

  • Socrates_VIII

    Drogi Dominiku około 32 minuty połowa piątego sezonu to nie jest trzy i pół 🙉😂 uwielbiam was 👍

    • Dominik Gąska

      Chodziło mi że w połowie serialu. Byłem w połowie trzeciego, czyli obejrzałem 2,5 czyli około połowę całości.

  • Biurokrata
  • Tomasz

    Uwaga prawdopodobnie dosyć dziwny komentarz.
    Jako osoba aseksualne temat seksu nie obchodził mnie w ogóle ale po waszej dyskusji na temat przeżyć “seksualnych” w grach w sumie mnie zainteresowaliście. Są jakieś książki/filmy na temat seksu niebędące ani suchymi faktami rodem z wychowania do życia w rodzinie ani niczym w podobie 50 twarzy Greya?

    No i oczywiście kolejny świetny odcinek, trzymajcie się

    • Sigvatr

      Wybrałeś dość skraje podejścia (czyli od w ogóle seksu, do czegoś co miało być erotyką) więc odpowiedź brzmiała być: “wszystkie współczesne seriale, których bohaterowie są pełnoletni, lub prawie pełnoletni”. Doprecyzuj co cię interesuje.

      • Tomasz

        W zasadzie cokolwiek bo powiem szczerze, że poza kompletnymi podstawami uczonymi w szkole nie znam się kompletnie bo też nigdy się nie zagłębiałem. Chociaż na początek chyba lepiej erotyka. Sam koncept seksu jako czegoś więcej niż zwykłej fizjologii człowieka jest dla mnie całkiem ciekawe bo praktycznie do teraz z niczym innym mi się nie kojarzył (oprócz pewnego zażenowania gdy w filmach/grach pojawiały się sceny łóżkowe). Trochę ciężko mi wytłumaczyć o co konkretnie chodzi z powodu braku jakiegokolwiek doświadczenia.

        • Sigvatr

          W takim razie zdaje się szukasz filmów erotycznych, ale takich kinowych, lepszych, coś na rodzaj “Lolity”, gdzie owszem jest seks, ale więcej dokoła tego tematu. Mógłbym ci wskazać na zestawiania “najlepsze filmy erotyczne”, ale wielu z nich nie widziałem, więc nie mogę ocenić jakości takich list.

          • Tomasz

            Dzięki wielkie

      • EdiNews

        Excuse moi Panowie, gry są jak ludzie. Samotni wśród tłumu. Czyli nierealistyczne w swoim coraz większym realizmie. O tym właśnie było mówione.

        Iga też mówiła o końcu gier na powstaniu Ponga.

        Śmieszny byłby świat taki właśnie równoległy, w którym Allan Alcorn teleportowałby się do przyszłości i podczas pracy w Atari rok 72. Oczywiście biuro szefa zaraz obok. Krzyczy, eureka “chyba odkryłem grę”. Na co wbiega szef i mówi. “Hola Hola Allan uspokój się, wiesz że to nielegalne!”.
        W tym kontekście zaczynam przypuszczać, że w średniowieczu przy tworzeniu gier pracowały czarownice.

        [[[To ja Edi Mercredi, znowu się zapomniałem i napisałem ze złego konta!]]]

  • MejDej

    Odnośnie EVE Online, jako że większość ma teraz więcej wolnego czasu, to polecam przetestować ;] W grę można grać za darmo, a płatną subskrypcje odblokowującą całą zawartość można opłacić walutą z gry.

    • Sigvatr

      Zgaduję, że to wcale nie takie łatwe, bo inaczej twórcy by z torbami poszli.

      • Edi Mercredi

        Premium jest w sumie na pierwszy rzut oka nie za tanie
        106 juan’ów, to jest jakieś 14.95 dolara

  • budda

    Igo najdroższa! Homo sapiens i jego wytwory to baj far najbardziej skomplikowane systemy/struktury we wszechświecie jakie znamy. Jeśli to nie jest dla ciebie powód, żeby chronić/cenić świat, to proponuję zagłębienie się w fizykokosmologie i okolice i poprawkę z filozofii. Nawet jeśli nic nie urodzisz z tego, to na pewno będzie ciekawsze niż 99% giereczek. Czuj duch!

    • Edi Mercredi

      “Zaiste ślepą była przedtem Polska, nic znając ani czci prawdziwego Boga, ani zasad wiary, lecz przez oświeconego Mieszka i ona także została oświeconą, bo gdy on przyjął wiarę, naród polski uratowany został od śmierci w pogaństwie”

      To tak jakbyś forsował opinię, że Mieszko I był sprawnym politykiem, utalentowanym wodzem i charyzmatycznym władcą. Co faktem jest powszechnie znanym.

      • Sigvatr

        Nie jest.

        • Edi Mercredi

          Czyżby kolejny poganin?

  • Akzyl Akzylus

    Tak tylko mi się przypomniało i skojarzyło totalnie z dupy, nasz kochany rząd ostatnio mógł przekazać 2 miliardy na onkologię a przeznaczyli ją na?
    Oczywiście pomijam tu cały aspekt propagandy, opozycji i inne pseudo polityczne pierdolety.

    Iga nie znałem tej książki ale brzmi jak coś co mi się spodoba.
    Od siebie mogę polecić
    “What if? A co gdyby?. Naukowe odpowiedzi na absurd”
    Generalnie sam tytuł sugeruje o czym jest sama książka.
    Przykładowo:
    – czy człowiek przeżyje w łodzi podwodnej znajdującej się w kosmosie,
    – co by się stało jak byśmy rzucili piłką do baseballa z prędkością bliską prędkości światła.

    • Edi Mercredi

      Uwielbiam ten argument, ostatnio wręcz go pokochałem. Mianowicie:
      “Jak można było dopuścić do tego, żeby skończyć z dziadostwem w temacie X,
      skoro można było tego nie zrobić i spożytkować środki w temacie gdzie serce się kraje.”

      Ogólnie jestem za brakiem dziadostwa we wszystkich dziedzinach życia. Tak zwany profesjonalizm.
      Począwszy od floty rządowych samolotów, skończywszy na rzeczach których nie dotował jeszcze żaden kochany rząd.
      W żadym mniej lub bardziej kochanym państwie.

      • Sigvatr

        Chyba nie czytałeś dobrze historii Polski, jeszcze syn jego wnuka zmagał się z tak zwanymi “buntami pogańskimi”.

        • Edi Mercredi

          Tak, ale widzisz, widzisz. Gal Anonim ładnie to rozpracował. Nieźle się na tym połapał. Zauważył, że kultura pogańska jest GORSZA od kultury zachodniej. Wiem, że to już daleko idące snucie domysłów, ale gdyby nie Mieszko mogłoby dojść do jakiejś wojny kulturowej w samym sercu EUROPY proszę państwa.

    • Sigvatr

      Spróbuję odpowiedzieć, napisz czy byłem blisko:
      Ad.1. Pytanie jak długo. Tak na chwilę powinien, w końcu jest ona szczelna, na tyle duża, aby mieć trochę powietrza. Nie na długo jednak.
      Ad.2. Poleci z tą prędkością, oczywiście opuści Ziemię i Układ Słoneczny (bo przekracza prędkość ucieczki).

      • Akzyl Akzylus

        Odpowiedź 1 jest trafna.
        Jednak w książce jest wytłumaczone dlaczego umrzemy w kosmosie a spędzając pod wodą ten sam czas już nie.

  • Michal Markowski

    Odcinka jeszcze nie przesłuchałem – słucham w aucie, a ostatnio tak się składa, że mało jeżdżę do pracy.

    Na otarcie łez – macie tu kodzik na Plague Inc. (Steam, PC): RA5FE-9VCQM-4P4TA

    • Edi Mercredi

      To polecam przesłuchać, bo już jest nowy. Dużo ludzi czeka też na kolejne!

  • Michal Markowski

    No i jednak przesłuchane.

    Mój typ na “gry, których trzeba nam więcej”:
    Symulacje naukowe. Zwłaszcza historyczne. Żeby tłumaczyły świat i mechanizmy, a nie tylko rzucały hasłami.
    Czyli to, czego Civilization nie robi, a jedynie ociera się o temat. Żeby epoki się zgadzały, do każdej był jakiś opis, hasła opisujące religie i doktryny były wytłumaczone. Żeby wreszcie pokazano, że zwiększenie podatku z 5% do 10% ma swoje skutki, ale wprowadzenie nowego podatku to jest dopiero jazda. Żeby zwizualizować ewolucję od muszkieterów do strzelców. Jak się da, do wyświetlać materiały archiwalne – więcej, niż tylko kilka nutek znanego utworu klasycznego.
    No i żeby wyjść poza Civ, to w Plague Inc. powinien być tryb realistyczny, bazujący na modelach naukowych. A żeby Stellaris było nie tylko turówką w settingu, ale – dla chcących – lekcją futurologii i socjologii.