Gramy w Fahrenheita – część 3 – “kochanie, znowu wykąpałem się w majtkach”

Kiedy wyruszaliście z nami w tę podróż, dobrze wiedzieliście – nie każdy odcinek będzie obfitował w emocjonujące wydarzenia. Czasami będzie tylko proza życia. Jak to u Każe.

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Sigvatr

    To dobrze o Tomku świadczy, że patrząc na tą intensywną i sugestywną scenkę jedyną kobietą w jego myślach jest żona. I to nawet kiedy mówi do nie-żony siedzącej obok.

  • Edi Mercredi

    Wspaniale, że wyszedł odcinek. Wiem, że dziś niedziela, święto kobiet. Wszystkiego najlepszego kwiatuszkom wspaniałym tej planety.
    Z radością zasiadam do słuchania niczym zacny Król Polski do obiadu czwartkowego. Tym samym nie czekam już na nową powieść Science Fiction pt. “Sarnie żniwo: odcinek 202”. W którym to Kazik S. warkoczykiem pokonuje przeciwników wbijając ich w grząskie runo leśne