Gramy w Fahrenheita – część 1 – o Autorze i Zbrodni

Rozpoczynamy nową przygodę! Jak się ona skończy? Jeszcze nie wiemy. Ale pomyśleliśmy, że podobało wam się ostatnio, jak próbujemy wspólnie przejść jakąś starą grę i postanowiliśmy spróbować po raz drugi!

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • wielkimistrz

    To jest zaplanowane jako pełne przejście? Jeśli tak to może w końcu się przekonam jak się ta historia kończy. Pamiętam że pod koniec trzeba wywijać na padzie tak absurdalne fikoły że nie dałem rady. A próba gry na klawiaturze skończyła się po 10 minutach

    • Sigvatr

      O ile pamiętam, ta gra była strasznie długa (miejscami niepotrzebnie), więc chyba będą nagrywać całości.
      A może to tylko we wspomnieniach?

  • Edi Mercredi

    Niezatapialni. Jedyny słuszny Podcast

    • Sigvatr

      Po tej stronie Missisipi.

      • Edi Mercredi

        Tak naprawdę w każdej cząsteczce H2O Missisipi. Bez znaczenia czy w temperatura topnienia: 0 °C, albo temperaturze wrzenia: 100 °C
        Chociaż bardziej bym się skłaniał do 100 °C jak 100% superfun