Niezatapialni 259 ver 2.0

Habemus Baba!

Wróciliśmy i mamy ze sobą babę! Klękajcie narody!

Po wielu perturbacjach udało nam się nagrać raz jeszcze zaginione odcinki 259 i 260. Wdrożyliśmy procedury bezpieczeństwa, mające zapobiec utracie odcinków w przyszłości (kupiliśmy pen USB). Zainwestowaliśmy w profesjonalne oprogramowanie (Domek kupił większy iCloud). Przeszliśmy specjalistyczne szkolenie z bezpieczeństwa informacji (nie). Będziemy uważniejsi (może). Mamy nadzieję, że nigdy więcej nie będziemy musieli tłumaczyć się z takich wpadek (tak).

W odcinku rozmawiamy o Half-Life 3 (Domek się upiera, że 1,5), bo w końcu trzeba, nawet jeżeli to stary news. Komentujemy też zapowiedź nowego Bioshock, rozgrywającego się w latach 80., w mieście na Księżycu. I wygłaszamy swoje zdanie o nagrodach The Game Awards, zdominowanych przez Disco Elysium (TAK!).

W rubryce Co Jest Grane Tomek spoiluje trochę film Maquia, który poleca. Robi to z powodu podstępnego i nieoczekiwanego pytania Igi, więc to ją obwiniajcie. Nie jest to spoiler, który Tomek by uważał za znaczący, ale zostaliście ostrzeżeni – jeżeli nie chcecie nic wiedzieć o filmie, to nie słuchajcie tego segmentu.

UWAGA, UWAGA. Jako, że Tomek obejrzał trzeci sezon Smoczego księcia, tymczasowo przenosi swoje uczucia z Rei na Raylę – uroczą, zabawną, bohaterską elfkę z rogami. Przygotujcie się na gify!

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • budda

    Baba!

    • k0n

      Is You!

  • Lakid

    Tomku w tej piosence o której wspoimnaliście na początku wykonawcy chodziło właśnie o to, że w elitarnych liceach obecna jest masa ludzi którzy nie mają prawdziwych problemów tworzą je by coś poczuć, dilują nie dla pieniędzy by przeżyć a dla emocji, chleją przed szkołą żeby pokazać jacy są twardzi, mata stara się pokazać jak sztuczne jest zachowanie dzieciaków w liceach i jednocześnie otwiera się mówi wprost że on też taki jest, że choć ma pieniądze i mieszka w willi romantyzuje z wizją bloków i biedy, ironie ostatnich wersów łatwo zauważyć gdy mówi że nienawidzi rodziców którzy oddali by mu wszystko, wymienia to coraz bardziej rozedrganym głosem.
    Moim zdaniem jest to bardzo dojrzały utwór jak na 19 latka w którym porusza zagubienie i problemy młodych ludzi.
    Myślę że podszedłeś do analizy tego utworu już z negatywnym nastawieniem, a do tego ciśnie mi się na usta memiczne “OK BOOMER”.

    • Tomasz Pstrągowski

      Kilka razy mówię w odcinku, że nie dostrzegam ironii w tej piosence. Nie ma jej ani na poziomie językowym, ani w teledysku (podbijającym jeszcze wiarygodność opowieści podmiotu lirycznego quasi-dokumentalnymi ujęciami z ćpania). To jest bardzo serio “wyznanie” – w cudzysłowie, bo oczywiście totalnie nie wierzę w jego prawdziwość, a artysta ma prawo do kreowania swojej persony. Nie rozumiem na jakich przesłankach opierasz twierdzenie, że końcówka jest ironiczna – ona jest raczej dramatyczna, wynikająca z ciągłego podbijania stawki w kolejnych wersach. To nie jest zaprzeczenie wizerunku, który tworzy wcześniej, ale logiczne zwieńczenie utworu o dzieciakach tak rozpuszczonych, że aż nienawidzą swoich przepełnionych miłością domów. Co więcej, ironii nie sygnalizuje także sam Mata, który w wywiadach opowiada, że miał “mroczne miesiące” w swoim życiu i robił bardzo brzydkie rzeczy.
      Mówię też, co myślę o tej romantyzacji bloków i biedy i getta – moim zdaniem to jest zawłaszczanie cudzej narracji, rażące bo – jak zwykle w takich przypadkach – to “silniejszy” zawłaszcza narrację “słabszego”.
      Co do “ok boomer” to zanim zaczniesz bezmyślnie używać memów, doczytaj, co to jest amerykańskie pokolenie baby boom. Jestem niestety z zupełnie innego pokolenia, a szkoda, bo boomersi mieli dużo łatwiej w życiu – chętnie przyjąłbym ich los, jeżeli ceną byłoby tylko trochę internetowego sarkazmu.

      • budda

        Po prostu nie masz pojęcia jak to jest mieć bogatych rodziców! Yo.

      • Weird Galric

        Nie jestem w stanie stwierdzić czy piosenka Maty jest ironiczna czy nie, widziałem kilka różnych opinii i pewnie każdy interpretuje to sobie jak tylko zechce.
        Inną sprawą jest zawłaszczenie cudzej narracji romantyzowanych w rapie blokowisk i gett. Rap już dawno przestał być przecież tylko o tym, lata temu zdążył się skomercjalizować, wyodrębniły się z niego nowe odłamy pokroju trapu i to nie jest przecież tak że przyszedł bogaty dzieciak, zabrał zabawkę biednemu i powiedział że to jego i teraz tylko on może się tym bawić. Mata zrobił coś czego wcześniej nie było przynajmniej w polskim rapie, byćmoże zapoczątkował tym jakiś nowy trend czy modę, ale czy po latach “wojny” między oldschoolem, a newschoolem jest to przywłaszczenie sobie cudzej narracji, no kurde moim zdaniem nie bardzo.
        A co do “ok boomer” to czepianie się “bezmyślnego użycia mema” jest to kompletnie bez sensu. Memy ewoluują w tempie szybszym od Sonica i zwłaszcza w Polsce gdzie nie mamy jako takiego pokolenia boomerów samo “ok boomer” szybko podłapano jako mniej lub bardziej ironiczną odpowiedź na wszelkie marudzenie/jojczenie/starcze pierdolenie. A przynajmniej tak wygląda to z mojego doświadczenia i otoczenia ludzi około 20, gdzie ok boomer stało się po prostu częścią języka i praktycznie nigdy nie odnosi się do pierwotnego założenia.

        • Tomek

          Absolutnie nie uważam, żeby samo rapowanie było zawłaszczaniem. Nie w 2019 roku. Mówimy o tym zresztą w odcinku – ja podaję przykład Macklemore’a, Iga mówi o jakimś raperze-Żydzie, w Polsce dobrym przykładem jest chociażby Taco, też raczej dzieciak z bogatego domu, któremu dobrze idzie opowiadanie o własnych problemach, a nie zawłaszczanie cudzych. Natomiast to, co Mata robi w ostatniej strofie to jest moim zdaniem podręcznikowe zawłaszczenie. Te płacze, że chciałby być czarny i biedny to jest zawłaszczanie cudzej narracji.
          Można oczywiście powtarzać truizm, że memy ewoluują, tak jak ewoluuje język. Na tej zasadzie możesz powiedzieć każdą głupotę, a później tłumaczyć się, że w twoim środowisku ta głupota wyewoluowała w coś mądrego. Ale można też przypuszczać, że używając słowa “boomer”, które ma swoją definicję i od dawna funkcjonuje w języku, wobec kogoś młodszego od boomerów o jakieś 30-40 lat, po prostu nie wiesz, co mówisz i nie znasz tej definicji, tylko bez pomyślunku posługujesz się czymś, co zasłyszałeś.

          • Mwz

            Jestem mega zaskoczony że tak to odbierasz Tomek, gdyby ta samokrytyka nie była tak czytelna to podejrzewam że piosenka spotkała by się ze sporą krytyką ze strony odbiorców rapu którzy jak w żadnej innej subkulturze nie są bardziej uwrażliwieni na brak autentyczności czy samych założycieli SBmafia którzy w swoich tekstach mówią wręcz o nienawiści do “bananów” . Już na samym początku pada tam tekst że ” mój ziomo chciał wypłatę starego prze-ćpać” jest to nawiązanie do kawałka jego kolegi z wytwórni Bedoesa w którym mówił ” Gówno wiesz jeśli potrafisz tylko wypłatę starego prze-ćpać!” którego zresztą nie trzeba znać żeby całość utworu w ten sposób odczytać, a zwłaszcza jej koniec. W tym całym main streamowym rapie widzę znacznie więcej hipokryzji i jak to łądnie ująłeś zawłaszczania cudzej narracji np. jakichś gangsterów czy opowiadania o samochodach których nie mają, nagrywania kawałków o byciu świetnym mężem i tatą będąc jednocześnie ćpunem i zdradzając swoją kobietę o czym z dumą opowiadają w kawałkach a potwierdzić ci to mogą organizatorzy koncertów.

      • qt matt

        jest to kwestia różnicy pokoleń, jego rówieśnicy widzą tę po części ironię, dociera do nich i wywołuje ciarki. osoby który mogłyby identyfikować się z tym kawałkiem czują skruchę związaną z trybem życia, przekaz został im przekazany poprzez rap czyli najbardziej na nich działające źródło

        • Tomasz Pstrągowski

          Nie pisz, że nie widzę ironii, bo “różnica pokoleń”. Raczej napisz, w jaki sposób ta ironia została przemycona/zasugerowana i co przegapiłem.
          “osoby który mogłyby identyfikować się z tym kawałkiem czują skruchę związaną z trybem życia” – i tu wracamy do problemu stygmatyzowania seksu. Absolutnie nie zgadzam się na to, by stygmatyzować dzieciaki bawiące się w kiblu, albo na wycieczce szkolnej, a ta piosenka sugeruje, że tu się jakieś wielkie tragedie rozegrały (choć nie ma mowy o żadnej przemocy czy przymusie – z tekstu wynika, że to są dobrowolne praktyki). To toksyczny konserwatyzm, do tego hipokryzja ze strony autora. Do tego niebezpieczna, bo przecież na końcu takiego lamentu to zawsze dziewczyna zostaje napiętnowana, nie chłopak.

    • Edi Mercredi

      https://uploads.disquscdn.com/images/7d4fe50bce2233668116f8e8adf82a7535dbc0d1d9cd44bd91b40e075d0e331e.jpg

      Nowa seria: Edi Mercredi tłumaczy

      Nieraz pewnie zastanawialiście się, co jest lepszego od wróżenia z fusów czy wrzucania mentosów do Pepsi.
      Odpowiedź iści się jedna i jasna:

      Jest to niekontrolowana eksplozja paczki Pringelsów.

      Kto tego nie doświadczył, już naświetlam temat.
      Z takiej wybuchającej paczki Pringelsów (nazwijmy ją roboczo George Soros) wdzięcznie wyłania się zbiór pewnych osób i Wielkiego Polskiego króla:

      Stefan Batory
      Aleksander Smolar
      Mikołaj Cześnik
      Anna Materska-Sosnowska
      Edwin Bendyk
      Marcin Król
      Jan Krzysztof Bielecki
      Agnieszka Holland
      Helena Łuczywo
      Marcin Matczak
      Andrzej Olechowski
      Andrzej Rychard
      Olga Tokarczuk
      Henryk Woźniakowski

      Dla nie wiedzących jeszcze dodam, że w przybliżeniu to ścisła czołówka składu Fundacji im. Stefana Batorego.

      Sama fundacja finansuje swoją działalność między innymi z dotacji i darowizn przekazanym jej przez zagraniczne instytucje prywatne i rządowe oraz osoby prywatne.

      Czy jest eleganckim zatem, że z takich środków finansowana jest
      · poprawa jakości polskiej demokracji
      · wzmacnianie roli instytucji obywatelskich w życiu publicznym
      · rozwijanie współpracy i solidarności międzynarodowej

      Czyli np. organizacja rządowa z kraju A dzięki swojemu kapitałowi, stając się pośrednim pracodawcą ukrytych członków tej działającej w Polsce “polskiej” organizacji może wpływać na rozwój współpracy kraju A z Polską?
      Sami pomyślcie. Przekupstwo?

      A tutaj mamy cytat (takie taplanie się we własnym błotku):

      “Fałszywi raperzy czy patointeligencja? Mata, Bedoes i inni – skoro wszystko mają, to czego chcą?”

      Ja myślę, że dalej czynić zło.
      A złu należy się przeciwstawiać!

      Po pierwsze nie wycierać sobie mordki Wielkim Królem Polski. Oświaty też się to tyczy. Nie tylko w.w fundacji, która powinna oddać nazwę. A dodam powstała w 88 roku.

  • Chris Black

    Dzieki za odcineczek!

  • xyz

    Tomek, jak ty w ogóle śmiesz się wypowiadać na temat tego, co wolno a czego nie wolno w rapie! Jesteś białym uprzywilejowanym mężczyzną po studiach z rozwiniętego kraju w środkowej Europie! A fe!

    Utworu nie słuchałem więc się nie wypowiadam (chociaż dla Igi i Dominika to nie jest przeszkoda. Ale Iga, przed tym licencjatem to chociaż raz posłuchaj, ok?)

    • Sławek Przystański

      No chyba, że tak pisze te prace własnie i to jej styl.

    • gugaguha

      Hej kolego! Ja mialam pisac licencjat w tym odcinku nie o tym utworze, o czym mowie, a o tym, ze dokladane sa sylaby, w bardzo nieumiejetny sposob, wskazujacy na slaby warsztat pisarski. Czy nie tak bylo?

      • Sławek Przystański

        OK Boomers 😛

  • Sławek Przystański

    A myślałem, że to ja jestem stary ale słuchajac “wywodów” na temat Maty aqz mi glowa spuchla od głupot jakie słyszałem. szczególnie ocenianie kogoś bez przesłuchania samego utworu. Oraz bez zapoznania się choć trochę co ma do powiedzenia o sobie samym. najgorzej. Teraz na YT i przesłuchać wywiad z nim na CGN PL. Zachowaliście się sami jak głupki. https://www.youtube.com/watch?v=trSYhLJj3F8

    • Sławek Przystański

      I wyobraźcie sobie, że w “dobrych domach” bzykanie kumpeli w kiblu czy na dwa baty jest na równi z braniem hery, ćpaniem czy chlaniem wódy. “Biblotekę” polecam przesłuchać. On ma 19lat to o czym rapować niż o tym co go otacza i co zna? O sensie życia?

      • Tomek

        No wiesz, może to radykalne podejście, ale od artysty jednak oczekuję pewnej wrażliwości i umiejętności dostrzeżenia, że w jego życiu nie wydarzyły się wielkie dramaty i może po prostu nie warto o tym śpiewać. Bez tej wrażliwości robi się babole w stylu porównywanie ponad 15-letniej dziewczyny, mającej prawo do kierowania swoim życiem seksualnym, jak chce do dramatów osób uzależnionych od heroiny czy samobójców. Wywiad, który wkleiłeś widziałem wcześniej i nie wiem dlaczego tego dystansu, o którym mówi Mata, nie ma w piosence. Może dlatego, że to za mało sexy? A może dlatego, że Mata naprawdę uważa, że przeżył jakiś graniczny hardcore (co w wywiadzie też trochę sugeruje). Weź też pod uwagę, że utwór powinien się bronić sam, jeżeli do jego zrozumienia konieczne jest czytanie wywiadów z twórcą, to zrobił to źle.

        • k0n

          Abstrahując od Maty i “Patointeligencji”, natomiast a propos twórców broniących dzieła, które powinno się bronić samo, to koneserom cringe’u polecam legendarną, khm, debatę Barbary Białowąs z Michałem Walkiewiczem:
          https://www.youtube.com/watch?v=5HJHyBZIqxw

        • Sławek Przystański

          Ty to napisałeś z perspektywy 15latka czy starego dziada? Podejrzewam że potrafisz się zderzyć z Interpretacją, powiedzieć przepraszam i pójść dalej. Wpisujesz się idealnie w ten film 😉 https://www.youtube.com/watch?v=PsMFMyNw4PM

  • Denzelon

    Brakuje mi Waszych quick looków z nowych gier i oczywiście Igowych recenzji giereczek indie!

    • Tomasz Pstrągowski

      Postaramy się nagrać jakieś qle jeszcze przed końcem roku.

  • Sigvatr

    “Bunt przeciwko temu, że nie ma się o co buntować”, to nie motyw z “Tango” Mrożka?

    PS. Co do “słoneczka”, Dominik ma 100% racji, to miejska legenda, w dodatku podobno pojawiła się na długo przed internetem.

  • Grześ

    Tomek ma rację. HIP-HOP to całość kultury, na którą składa się nie tylko muzyka (rap) ale też taniec (break-dance), sztuka (graffiti, murale). Dobrze tłumaczy hip-hop jako całe zjawisko KRS-One tutaj https://www.youtube.com/watch?v=ZRmbCa4FLnY który zajmuje się szerzeniem wiedzy na ten temat (za wikipedią ”
    znany jest przede wszystkim jako Nauczyciel (The Teacha)”). HIP-HOP to w sumie bardzo złożone i ciekawe zjawisko kulturalne.

  • Iga, nad Wolf Among Us 2 pracują bardziej istotni ludzie od pierwszego sezonu niż “QA Tester” jak “directors” i “writer”. Poza tym, to nowe Telltale, to tak na prawdę inna firma, która wykupiła te niektóre marki czy “assety” i to chyba nie ich wina jak stare Telltale traktowało pracowników.

    “(…) Telltale Games folded in 2018, but a holding company picked up many of the assets earlier this year. This will be the first game from that holding company, LCG Entertainment, now doing business as Telltale. (…)”

    “(…) Telltale is producing the game in partnership with AdHoc Studios, a development group with a number of ex-original-Telltale employees. Those employees include directors Nick Herman and Dennis Lenart, writer Pierre Shorette, voice actors Adam Harrington (Bigby Wolf) and Erin Yvette (Snow White) and composer Jared Emerson-Johnson.

    Zac Litton, the original Telltale’s vice president of engineering is now Chief Technology Officer for the new Telltale. (…)”

    https://www.forbes.com/sites/hnewman/2019/12/12/the-wolf-among-us-2-telltale-ceo-discusses-new-sequel/#6bdde7bd47ad

  • Jeśli chodzi o Half-Life: Alyx, to możliwe, że rada Valve, aby przed zagraniem w to przejść Half-Life: Episode Two może nie być przypadkowa, bo już w zwiastunie Alyx możliwe, że są pewne nawiązania do końcówki EP Two.

    (Poniżej spoilery przynajmniej do HL2: Episode Two)

    https://www.polygon.com/platform/amp/2019/11/21/20976442/half-life-alyx-not-a-prequel-eli-vance-episode-2

  • tig33r

    W piosence ich troje było “proszę, poczekajcie”, ale zostało to przekręcone tak samo zresztą jak w 18L wers z “sytuacja, w której serce klęka”.

    • Tomasz Pstrągowski

      Totalnie słyszę tam “pocze, poczekajcie”. Ale możesz mieć racje, “proszę” pasuje.