N247

Bez sensu! Znów odcinek bez Tomka!

Szok, skandal, masakra. Znów odcinek bez Tomka, za to z Kubą, którego słychać od początku. Sprawa miała się tak, że nie mogłem akurat nagrywać, a leciały dwa odcinki, więc Kuba został także na drugim.

Ekipa podejmuje wątki, które zaproponowaliście na Facebooku, ponieważ wystarczy, że mnie raz nie ma i od razu wkrada się chaos i śmierć i zniszczenie.

PS Przypominam, że od piątku będziemy na Coperniconie. W sobotę mamy aż trzy wystąpienia, w tym realizujemy odcinek unplugged, którego nie zamierzamy rejestrować i udostępniać w sieci. Bądźcie tam!

sobota 13:00 – Jak zacząć robić dobry podcast, zarobić na tym pieniądz i nie stracić wszystkich przyjaciół (Sala Popkulturowa 3, budynek: MAT-INF)

sobota 14:00 – Niezatapialni. Odcinek specjalny. UNPLUGGED IN TORUŃ, (Sala Popkulturowa 3, budynek: MAT-INF)

sobota 16:00 – 15 gier, po których nic nie było takie samo Dominik Gąska, Tomek Pstrągowski, Iga Ewa Smoleńska (Sala Prelekcji Gier Elektronicznych, budynek: MAT-INF)

No i Rei oczywiście, nie myślcie, że szybko mi przejdzie.

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Bartosz Witoszka

    Dzięki za plan, na pewno będę w weekend 🙂

  • Chris Black

    Dzieki za odcineczek!

  • budda

    KUREKTA: Muahaha, wam się tylko zdaje, że następny odcinek nie będzie nagrywany.

  • Edi Mercredi

    Dziękuję bardzo za odcineczek <3 Wspaniała ekipo <3 Niech moc będzie z Wami <3
    Podpisano: stający się pokornym w końcu człowiekiem, Wasz oddany fan / Edi Mercredi

    • Paweł Kuzia

      Konami tak ma, czasem zapomni języka, czasem zapomni zakończenia

    • Sigvatr

      Dzięki!

  • Ogór Jahad

    PYTANIE: W swych podcastach , często stosowaliście dość mocne i ostre poczucie humoru – czy kiedykolwiek spotkaliście się z negatywna reakcją otoczenia ( rodzina , przełożeni , koledzy z pracy , ludzie na ulicy). Tomku czy przed ślubem miałes rozmowę ze swoją przyszłą żoną o “Piwnicy”?, Dominiku , czy jakiś czarnoskóry pan podszedł kiedyś do ciebie zapytał jak to jest z tymi czarnymi co nie maja sensu , jak ludzie z dupą zamiast głowy? Ja osobiście rozumiem koncepcje waszego stylu/humoru, ale jak wy na to patrzycie z perspektywy lat , a także w kontekście np tego co działo się z Jamesem Gunnem. Pozdrawiam i dziękuje za Podcast.

    P.S. Taka mała korekta : Ogór Jahad ( dżahad), czyli z sąsiedztwa mrocznego Pana z Providence , a nie Dżihad z sąsiedztwa Osamy 😛

    • Sigvatr

      Myślę, że przyszła żona Tomka znała już poziom żartów swojego przyszłego męża. Kiedy Domek powiedział, że czarni są bez sensu? Były żarty, jaki to Dominik nie jest rasista, a żeby faktycznie rzucał takie teksty?

      • Dominik Gąska

        Ja się trochę wstydzę żartów z Nieczystych Zagrywek, ale taki wtedy mieliśmy pomysł na siebie, trochę większymi gówniarzami też byliśmy niż teraz. Nie żałuję, ale uważam, że to dobrze, że trochę dorośliśmy.

        • Paweł Kuzia

          Wasz żart, że na lotnisku się pomylili i zamiast do Los Angeles na E3 poleciałeś do Grudziądza, ale na szczęście podłączyli tam internet pół roku wcześniej więc wszystko widziałeś to klasyka 😀

          • Ogór Jahad

            Ja pamiętam Michała i jego “spoglądanie kotom pod ogony” 🙂 I ripostę Tomka ” pamiętaj MIAU ZNACZY MIAU!!!”

      • Ogór Jahad

        Był taki tekst , fakt ze zaraz po nim przeprosił, ale dokładnie tak to brzmiało 😀 Jak znajde który odcinek to ci napiszę 🙂

        • Dominik Gąska

          Wątpie, żeby to brzmiało tak, że “bez sensu jak ludzie razem z dupą zamiast głowy”. Było o tym, że są bez sensu, ale kontekst nie był aż tak wrogi i chodziło tam bardziej o refleksję nad niezwykłością naszego świata i może lepiej już przestanę się z tego tłumaczyć. 😉

          • Tomasz Pstrągowski

            Żart o tym, że czarni ludzie nie mają sensu biorę na klatę – to nie Dominik. I choć dzisiaj pewnie bym tak nie zażartował, to on był w zupełnie nierasistowskim kontekście. Chodziło w nim nie o czarnych ludzi, ale o to, iż to absurdalne, że ludzie mają różne wersje kolorystyczne. Jakby byli skittlesami, czy coś.

    • Tomasz Pstrągowski

      Nie miałem żadnej rozmowy;) Ale oczywiście, że będąc w innym wieku i innej sytuacji życiowej, żartuję nieco inaczej. To się nazywa dojrzewanie i zdrowy rozsądek.

      Nie wiem, czy tak jak Domek “trochę się wstydzę”, ale na pewno mam dzisiaj inne poczucie humoru. Nazwałbym je bardziej subtelnym… wyrafinowanym. I mniej okrutnym – to np. wynika z tego, że pracując w internetach widziałem, jak żarty i ostre słowa potrafią ranić, i bez różnicy, że to “konwencja” etc.

  • Paweł Figa

    Ja płakałem na filmie “About Time” komedii romantycznej “dla mężczyzn” .. kurła jak płakałem… najbardziej… nie zdradzając szczegółów fabuły powiem tyle: płakałem na scenach , w których główny bohater rozmawia ojcem. Bardzo polecam ten film. Fajny, naiwny scenariusz i bardzo dobra muzyka.

    • Sigvatr

      Może nie płakałem, ale przyznać muszę, że ciągle piosenka “Happy Birthday” niejakiego Flipsyde działa na mnie jak te ileś lat temu, kiedy w końcu zacząłem rozumieć po angielsku.

  • Paweł Kuzia

    Domek nie dygaj, ja się wczoraj poryczałem oglądając Goofy na wakacjach

    • Sigvatr

      Czy to ten taki życiowy film, gdzie bohater czekał wypalony pracą, a na samych wakacjach wychodzi jeszcze bardziej sfrustrowany zamiast wypoczęty? Jeśli tak, to cię rozumiem.

  • Edi Mercredi

    Ja teraz grając w PES’a sobie troszeczkę nie ukrywam popłakiwałem
    Oczywiście w duchu a nie żywymi łzami. Odczułem wewnętrzny niepokój

    A to za sprawą taką. Wyobraźcie sobie, że gracz przeciwnika wybija piłkę na róg
    Moim zdaniem wywalcza rzut rożny, ale nie. On nie, po prostu leży na ziemi i wali ręką w murawę
    Jakby mu się świat zawalił. Co on musiał czuć? Naprawdę marzył o zdobyciu tej bramki. A tu tylko corner

    Do tej pory czuje rozdarcie jak o tym myślę. Konami – zaskakujemy

  • Sigvatr

    @dominikgska:disqus Odnośnie twojego strimu ze “Slay the Spire”, tego którego tutaj nie umieściliście. Jesteś w stanie powtórzyć tą taktykę grając od początku tą samą postacią? To jest pytanie jakiego rodzaju jest to gra: czy trzeba mieć nieco szczęścia do artefaktów/kart, czy też może jesteś w stanie od początku budować założoną talię?

    • Edi Mercredi

      Karcianki z zasady są nieprzewidywalne kolego platynowy
      Ja zachłystuję się PESEM, jest super
      Znajdę jednak chwileczkę na posłuchanie niezatapialnych – dłuższą!