Niezatapialni 241

Bez paniki, tym razem z Igą.

W tym tygodniu mamy do zaoferowania Igę i jakiś dwóch typów. Cała trójka rozmawia o giereczkach, ale wiadomka – tylko Iga mówi coś interesującego. Jest też trochę żartów, ale nie oszukujmy się, będziecie się podniecać tylko chichotami Igi. Jest sekcja “co jest grane”, w której posłuchacie w co gra Iga, a póżniej przewiniecie. Są tematy, w których wszyscy coś tam wiemy, ale najwięcej to najpewniej Iga. Jest nawet komentarz, który komentuje Iga, bo nasze komentowanie waszych komentarzy nie ma sensu. Nie jesteśmy zazdrośni, co to, to nie. Po prostu ździebko rozczarowani, ale w sumie to już przywykliśmy.

Tematy:

  1. Co jest grane – długo i namiętnie, między innymi o Rocketman, Heavy Rain i Detective Pikachu
  2. Nintendo Switch Lite
  3. W Star Wars: The Fallen Order nie ma baby, bo Rey jest babą
  4. Najsmutniejszy komentarz świata

UWAGA: Dominik mówiąc o Heavy Rain spoileruje (od 26 minuty) ale to jest gra sprzed 10 lat, a do tego chujowa! Temat trwa do 38 minuty i choć nie spoilerujemy oczywiście CAŁY CZAS, to czujcie się ostrzeżeni.

Jeżeli myśleliście, że wystopuję z gifami Rei, to byliście naiwni.

Rei forever <3
Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Bartosz Witoszka

    Ja mam tylko takie małe pytanko – czy jest Iga? 😀

    Tak mi się czasy przypomniały, jak przychodziło się do kolegi i się pytało jego mamy: “Czy jest Konrad?”. Teraz to wiadomo, nie ma czasów.

    A sensowniejszy komentarz jutro, czyli dziś, ale później!

    • k0n

      Jestem! – Konrad

      • Bartosz Witoszka

        I tego nikt się nie spodziewał :O

    • Edi Mercredi

      Czas przeszły, teraźniejszy a przyszły?

      Bartosz okej, czasy są inne. Jednak słusznie zauważę, że lepsze. Naiwność własna i bylejakość nabyta, pośród przyznaję diamentów. To przeszłość.
      Czy zatem nie lepiej patrzeć bardziej krytycznie i kopać diamenty? Omijać wspomnianą bylejakość w pełni świadomości. Nie będąc już nadto łatwowiernym?
      Nie mam tu oczywiście na myśli Niezatapialnych. Oni mają swój świat, że się tak wyrażę.
      Zatem tak jak mówię, zawsze jest dobrze jeśli istniejemy. Życie jest piękne, jak brzmi tytuł pewnego filmu. O obozie Auschwitz.

      Ostatnią częścią pytania tytułowego zajmę się teraz. Co przyniesie przyszłość?
      To samo co teraźniejszość tylko nieco inne. Plus niespodzianki. Jednak nie oszukujemy się, że cofniemy się do odczuwania i zdarzeń rodem z dzieciństwa. Impossible za przeproszeniem

      Pozdrawiam z uśmiechem

      P.s. po przeczytaniu tej opinii proszę skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą

      Lub chociaż zrobić 30 głębokich wdechów

  • Chris Black

    Dzieki za odcieneczek!

  • Mariusz Kaw

    Jak coś to dla mnie switch, który nie ma odłączanych joyconów to duży minus ze względu na moje zainteresowanie grami w które gra się na jednym ekranie w parę osob : Jak party games czy coopy. Większość czasu gram ze switchem w doku bo gram wspólnie ze znajmymi przy tv. Pozdrawiam.

  • Jack

    Dzięki za odcinek, no i niestety jest nowy odcinek i nie ma nowego odcinka… trzeba czekać na następny 🙁

    • Edi Mercredi

      Polecam słuchanie w kółko, nieraz po którymś razie dowiesz się czegoś co umknęło wcześniej

      • Jack

        I tak też robię już od lat 🙁

        • Edi Mercredi

          Nie martw się Jacku, to akurat jest normalne

  • Komar Komarescu

    Switch Lite jest pozbawionych pewnych funkcji, które są (i najprawdopodobniej będą nadal) wykorzystywane w grach. Jasne, może to być dla niektórych marginesem, dla niektórych nie. Nintendo rozwiązało to po przez zalecenie kupna osobnego kontrolera. Tak więc jest to już ukryty koszt.
    Osobne pady do Switcha są dwa – przewodowy i bezprzewodowy. Przewodowy, tańszy (120-160 zł), musi zawsze być podłączony do konsoli. Bezprzewodowy, to koszt około 250zł+. W czym jest problem? Switch posiada tylko jedno gniazdo do zasilania, więc przy padzie przewodowym albo gramy, albo ładujemy konsolę. Pad bezprzewodowy można podłączyć pod zwykła ładowarkę USB-C. Tak więc, aby móc dłużej grać na konsoli, powinno się zakupić droższy pad bezprzewodowy.

    Drugą sprawą jest bardzo fatalna jakość wykonania joyconów. Jest to największa i najpopularniejsza bolączka posiadaczy Switcha. Objawia się to głównie tym, że gałka przestaje trzymać się pozycji centralnej, a zaczyna zjeżdżać na boki. Taki joy idzie na gwarancję (do Czech no ale…). W starym Switchu nie robi to problemu – konsola idzie do dock’a, joy na gwarancję, możemy nadal użytkować konsolę bez niego jak by się uprzeć. Przy Switchu Lite wysyłamy całą konsolę i tyle.

    • Na “driftujące” gałki w joy-conach może pomóc contact cleaner (np. chyba WD-40 Specialist… Contact Cleaner. Nie wiem, jakiej firmy jest lepszy i czy może być Fast-drying. Nie mylić z WD-40 Multi-use Product) używany przy uśpionym (tak, żeby nie obudzić naciśnięciem przycisku, gałki czy jej ruchem chyba) lub najbezpieczniej rozładowanym joy-conie, a następnie odczekaniu jakiegoś czasu.

      Można znaleźć w różnych miejscach w Internecie jak to zrobić. Nie biorę za to odpowiedzialności. Chociaż to i tak może pomóc tylko na jakiś czas, a potem zabieg trzeba powtórzyć. Poza tym chyba może też w niektórych przypadkach pomoc kalibracja w ustawieniach Switcha.

  • Bartosz Witoszka

    Miałem podobne odczucia w stosunku do “Detektywa Pikachu”. Niby spoko, ale po wyjściu nie czułem totalnie nic – pamiętałem, że Pokemony były spoko zrobione i tyle. Nie rozczarowanie, ale oczekiwałem trochę więcej po tych wszystkich recenzjach.

    Nowy Switch – dla osób które jeszcze nie kupiły, to strzał w dziesiątkę. Chyba nie znam osoby, która grałaby dużo w trybie zadokowanym. Inaczej, dla której Switch byłby główną konsolą. A te 100 dolarów czy tam ile jednak robi robotę. Choć tutaj odpada też imprezowy aspekt konsoli, bo nie można odczepić joyconów i zrobić z nich oddzielnych padów. Chyba każdy sam musi ocenić co jest dla niego najważniejsze, mnie nowy Switch kupił, zwłaszcza tymi kolorami 🙂

  • Spuczan

    Tagi do tego odcinka 10/10, porównanie Domka (banany i lody) 10/10, Iga 10/10! Dorzucam Misato <3 bo Tomek dał Rei.
    https://uploads.disquscdn.com/images/ac539e549b27e61d39f78b14616cc186dc2026cbf1154fe4bb3df796fa2cbf37.gif

    Co jest grane? A co nie jest mógłbym rzec. W ubiegły weekend skończyłem Metro Exodus [XO] które Tomek i Domek obśmiali w poprzednim odcinku. Gra fajna ale tylko dla fanów. Na pewno nie jest to żaden kandydat do GOTY dlatego tym bardziej cieszę się, że udało się ją ograć w Game Pass. Teraz gram w Undertale [PC] i Retrocity Rampage [n3DS]. Undertale zaskakuje na każdym kroku. Puzzle, teksty, walka po prostu cudo. Staram się nie zabijać potworów ale różnie to bywa. Natomiast RCR to przede wszystkim krótkie misje, w sam raz dla kogoś kto ma parę minut na grę. Masa nawiązań (pies z Duck Hunt, Snake czy typowe rury z gry o pewnym hydrauliku) i bardzo przyjemny gameplay. Czasem na ekranie dzieje się tak dużo, że może to wyglądać na ciężkie do ogarnięcia ale ja po 40 minutach nie mam z tym problemu.

    https://uploads.disquscdn.com/images/f6a9bf5338cbc57e3470886d42c04da038bf3b3f29fba05520f1ca94c44fdd87.jpg

  • Denzelon

    Zaczynam Neon Genesis Evangelion! Przekonaliście mnie wejściówką. Freud miałby używanie!

  • Denzelon

    Jeszcze jedno mam do napisania. To chyba jeden z najlepszych odcinków w całej historii Niezatapialnych. Uwielbiam wasze dyskursy popkulturowe, a dziś było tego aż nadto, ale jestem jak narkoman. Chcę więcej! Uwielbiam genialną wejściówkę (aż łezka w oku za pavelem się zakręciła), o której wspomniałem wcześniej – od dawna się tak nie śmiałem (a muszę wspomnieć, że także z waszą pomocą udało mi się przetrwać ostatnio bardzo trudne chwile). Bardzo lubię recenzję “Detective Pikachu” w wykonaniu Igi. Miałem nawet iść na ten seans, ale chyba odpuszczę, skoro tam się takie rzeczy odjaniepawlają. Odpaliłem sobie za to Pokemon Fire Red i potwierdzam, że pokemony są super (mam nadzieję, że kiedyś doczekam odcinka o takim tytule)! Dalej, wspaniały coming out (he he) Dominika. Za czasów Nieczystych Zagrywek i pierwszego mojego podejścia do Heavy Rain byłem totalnie zakochany w tej grze i totalnie rozumiałem pozycję Domka w dyskusji. Wszystkie pochwały, które dziś usłyszałem przed “ale” także były moim udziałem w obserwacji świata przedstawionego i gameplayu (nie miałem problemu z kamerką i właściwie nie pamiętam problemów z dźwiękiem). Gdy doszło do fabuły, “plaskacz” siadł w 25:40. Ostatni bastion dziennikarskiej stanowczości padł. Niestety, musiało dojść do tego, bo tej gry nie dało się obronić (a Domek robił to przez długich 10 lat!). W tym kontekście nie będę spoilować, ale zastanówmy się, dlaczego tak się stało? Czy nadal aktualne jest to, że dziennikarze growi boją się przyznać do błędu, bo wtedy stracą możliwość wypowiadania się z pozycji autorytetu lub reputację, a wszyscy będą im wypominać ten casus? Wydaje mi się, że zmiana opinii nie świadczy o tendencyjności, a właśnie jest czymś, co odróżnia dziennikarza wybitnego od dobrego. Dlatego też, gratuluję Dominik. Do tego dodam tylko, że ja też lubię być dobrze zmanipulowany (emocjonalnie też), ale w pewnym momencie to jednak w tej grze Cage’a poszło za daleko. W kąciku filmowym muszę nadrobić biografię sir Eltona Johna, ale jestem zaprzysięgłym hejterem “Bohemian Rapsody”. Uważam, że dopiero jak umrą wszyscy członkowie zespołu Queen, zobaczymy prawdziwą biografię Freddy’ego. Z drugiej strony strasznie podobał mi się “La la land”, więc czuję, że “Rocketman” jest totalnie dla mnie. A jak zaczęliście wymieniać najwspanialsze musicale świata to był wręcz miód na moje serce (“Moulin Rouge” to klasyka, ale wstyd, że nie padło “Hair” Formana, “West Side Story” Wise’a i Robbinsa czy “New York, New York” Scorsese). Jak nie widzieliście to koniecznie zobaczcie! A zakończenie odcinka to już zupełnie wysadziło mi mózg!
    Iga, jesteś super!
    Domek, jesteś super!
    Tomek, jesteś przezajebisty kozak!

    PS. Domek pomylił numer odcinka, więc oficjalnie to powinien być 242 odcinek! Dlatego jeśli mogę prosić to w następnym tygodniu nagrajcie 241 odcinek (pliska!!! żeby kontent się zgadzał)

  • Katarzyna Klimowska

    Akurat dzisiaj stwierdzilam, że puszczę Niezatapialnych rodzinie przy śniadaniu, bo taki fajny podcast. Także pozdrawiam :’)

    • Tomasz Pstrągowski

      Co rozumiesz poprzez “rodzinę”? Jeżeli słuchały tego dzieci – źle. Jeżeli słuchali tego rodzice – dobrze. Jeżeli słuchały tego zwierzęta domowe – rewelacyjnie.

      • Woroq

        Proszę, wprowadźcie klasyfikację odcinków ze względu na wiek, takie PEGI! Pare razy dostałem pi łbie, za słuchanie Was w samochodzie w towarzystwie ośmioletniej córki!

        Próbuje wychowywać nowe pokolenie słuchaczy a Wy nie pomagacie!

        😉

    • Jack

      Ja sobie tez puściłem w tle w domu i szybko zatrzymałem. Na szczęście córkę pochłonęły Simsy i nie musiałem tłumaczyć czym jest seks oralny albo co gorsze wymyślać powody dla, których nie możemy mieć zwierzaka 🙂

    • Sigvatr

      Czy ciągle masz rodzinę?

      • Edi Mercredi

        Ja sam jestem sobie sterem, rybakiem i kutrem

        Sigvatr jeśli interesuje Cię mój stan liczbowy

        W dobrym humorze na 100 procent

  • Sigvatr

    G2A jest z Hong Kongu? Jak sobie czytałem o tym, to piszą zwykle “rzeszowska firma”. Mają w Azji wirtualne biuro, czy jak?