Niezatapialni 226

Hej, dzieci jeśli chcecie, zobaczyć smerfów las

To nie tutaj, bo Niezatapialni nie mają nic wspólnego ze smerfami. Btw. czy są na sali ludzie, którzy przeczytali pierwsze zdanie opisu głosem śpiewającego czołówkę Wiktora Zborowskiego? Bo ja totalnie tak ją napisałem.

W każdym razie chciałbym wam wszystkim w tym miejscu podziękować za wszystkie pytania. Mamy je, na wiele z nich będzie odpowiedź – choć nie na wszystkie (Spuczan, piętnaście?! szacun, serio, ale musielibyśmy nagrać cały odcinek tylko dla Ciebie!). Za tydzień możecie się więc spodziewać krwistego odcinka jubileuszowego.

Pamiętacie, że mamy Patronite?!

Tymczasem w tym tygodniu rozmawiamy o:

  1. Sekiro.
  2. Sekiro.
  3. Sekiro.
  4. Sekiro.
  5. Sekiro.

Mamy też jakieś tam tematy w stylu Google Stadia, Epic Store czy nowy Switch, ale Sekiro.

W odcinku występują Iga, Domek i Tomek.

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Spuczan

    Odpowiedzcie na jedno i będę wniebowzięty 🙂

    • Sigvatr

      To może reszta w formie tekstu? (nie wiem o czym są, propozycja w ciemno).

      • Spuczan

        Teraz piłeczka jest po stronie Niezatapialnych ;d. Ja już swoje zrobiłem.

  • Chris Black

    Dzieki za odcineczek!

  • macosxgeek

    Dziękuję za odcinek.

    🤖

  • Dziurex69

    jesteście beznadziejni….
    puszczam wasze podcasty trzeci wieczór by se zasnac a nawet kur.. nie mrugłem, bo ryje jak świnia buraki. Więc oprócz tych zażaleń zapytam o najlepsze leki nasenne i gdzie wysłać swój adres?

  • Woroq

    Iga. Grałaś w Sekiro na gamescomie, czy w finalnej wersji został zmieniony poziom trudności?

  • Sigvatr

    “Trze­ma cio­sa­mi zrą­bał drze­wo
    I śmiał się – to ma­sło nie pień –
    Rą­ba­li­śmy z tymi co zo­sta­li w śnie­gach
    Pnie zmar­z­nię­te na ka­mień” (całość: https://poezja.org/wz/Kaczmarski_Jacek/8396/Staro%C3%85%E2%80%BA%C3%84%E2%80%A1_Piotra_Wysockiego). Tak mi się skojarzyło.

  • Sigvatr

    @Iga… przeglądarka Mozilla to już od dawna nie żyje (oficjalnie około 2006). Więcej o tym zresztą tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Mozilla_Application_Suite

    Nie wiem czy faktycznie pracowałaś na niej, bo z tego mówiłaś, to było dawno (ale trochę wątpię, bo musiałabyś pracować nad webdesignem już w gimnazjum chyba, aby się na nią załapać), czy po prostu źle nazywasz przeglądarkę Firefox (którą wydaje firma Mozilla), co swoją drogą, jako na osobę pracującą na stronkami jest trochę nie profesjonalne.

    Tak, czepiam się.

    • Przemysław

      To ja też. nieprofesjonalne. Dużo rubli dostałeś za ten wpis? 🙂

      BTW.. wikipedia to ściek a nie źródło informacji.

      • Sigvatr

        Fundacja Mozilla nie jest wielkim korpo, jak właściciele jej konkurencji, a nawet jeśli, to byłaby to firma amerykańska. Podwójnie: jak dzik w sosnę.
        O wiki już pisałem, więc sobie znajdziesz (spoiler: mylisz się).

        • Przemysław

          Poprawiłeś swój haniebny błąd.

      • Edi Mercredi

        Przemysław

        wikipedia to ściek a nie źródło informacji.

        Co w sytuacji gdy ktoś chce iść popływać a nie umie. Bardziej wina jest po stronie nieroztropnej osoby. Nie potrafiącej pływać i lądującej w zbyt głębokiej wodzie. Wyjścia są dwa. Albo utonie, albo będzie mówić o tamtej wodzie – ścieki. Nie doceniwszy powagi żywiołu i ciągle przeceniając siebie. A tak naprawdę doznając olbrzymiego szczęścia i uchodząc z życiem.

        Przemysław czy ogólnie możesz udowodnić, że Wikipedia to ściek?

        Owszem rozumiem wydźwięk epitetu jakim się posłużyłeś. Jednakowoż ciekawi mnie co motywuje tak radykalną ocenę?
        Wszakże nie napisałeś, że Wikipedia to w 15, 30 czy 50 albo 99% ściek a ogólnie, że jest ściekiem.

        Na tej zasadzie można by mówić podobnie o wszystkim (np. o YouTubie). Też zawiera bogatą bazę z której w większości przypadków nie korzystamy w 99, 50, 30 ani nawet 15%.

        Podejrzewam co mogłeś mieć na myśli kolego.
        Jeśli chciałeś powiedzieć, że używanie zatwierdzonych publikacji jest lepsze od posiłkowania się Wikipedią – wystarczyło to zrobić.

        Podejrzewam nawet, że 99% czytających to, zgodziłoby się z w/w faktem. Co więcej nie byłoby efektu rzepu u psiego ogona.

        Pozdrawiam i poćwicz.

        Sigvatr

        przeglądarka Mozilla to już od dawna nie żyje

        Odpowiedź na Twoje pytanie posiłkowana cytatem z zainstalowanej w tym roku Mozilli Firefox (sekcja o programie)

        Firefox został opracowany przez organizację Mozilla, która jest globalną społecznością

        Czarnym koniem zawodów prędzej czy później może okazać się Internet Explorer.

        Aby było tak jak mówię, musiałaby się zmienić mentalność użytkownika. Wizerunek przeglądarki musiałby by zostać ocieplony do tego stopnia, że dałoby się smażyć na nim jajecznicę. Mając na uwadze zaległości, możliwe że przydałby się lifting nazwy.

        Uważam, że przez bojkot jakiego zawsze doznawał IE, pozostał nieco wyalienowany przez twórców.

        Wszedłem jakoś w styczniu do tej przeglądarki. Nie planowałem spędzić z nią dłuższego czasu.
        Pomimo to czułem jakby wypraszała mnie od siebie a kursor samoistnie zmierzał w kierunku krzyżyka.
        Fatalna zimowa przygoda z IE.

        • Sigvatr

          Popełniasz ten sam błąd, który wytknąłem Idzę, choć ona przynajmniej się wybroniła: Mozilla to nie Firefox.

          A co do IE, to pudło, też nie żyje. No chyba, że ten cały Edge uznać, za IE (co nie jest wielkim błędem).

          • Edi Mercredi

            Niech będzie, Edge nie sprawdzałem. Ja dzisiaj zainstalowałem jakieś Super Bird, tak.

            Spełniła moje oczekiwania, bo miałem konkretny powód instalacji.

            Reklamują to jako działające bardziej cicho Chrome. Znaczy nie robiące hałasu w necie.

            Bezpieczeństwo ponad wszystko.

            A tak poza tym:

            To jakieś tendencyjne, że

            1. Google robi Chrome.
            2. EA robi Origin.
            3. Ubisoft robi Uplay.

            Dwie ostatnie. Rozrosły się firmy!

            Czy one przypadkiem nie zachowały częściowej suwerenności względem Steamemu?

            Jak ja to widzę?

            Kiedyś było tak:

            – Producent (płaca)
            – Wydawca (płaca)

            Teraz jest o jedno ogniwo więcej przed dotarciem do gracza:

            – Producent (płaca)
            – Wydawca (płaca)
            – Steam
            (płaca)

            To powoduje, że ceny gry poszły tak bardzo do górę.

            Suwerenność EA i Ubi to więcej pieniędzy w ich portfelu pod warunkiem, że danej gry nie kupimy na Steamie.

    • gugaguha

      Hejo – mowilam o produktach mozilli ogolnie, na ktore musialam testowac designy. Ne tylko przegladarka sie w tym miesci, stad uzylam umbrella term

      • Sigvatr

        Jak Thunderbird, czy ten ich kalendarz taki?

        • Edi Mercredi

          Sigvatr
          Iga jest najwspanialsza.
          Gdyby w Polsce było coś na kształt angielskiej monarchii,
          to ona powinna właśnie zostać królową.

          • Sigvatr

            Było już takie coś w Polsce.

          • Edi Mercredi

            Królu platynowy.

            Ostatnim władcą Rzeczpospolitej obojga narodów pod koniec 18 wieku był Stanisław II August.

            Niemniej jednak to, że tak było to masz rację Królu platynowy.

            Nasza państwowość sięga 1800 lat przed naszą erą.

            Najpierw sarmacja i król Sarmata pochodzący z Iranu. Później Lechistan i Polska aż do teraz.

            Historię mamy piękną i starszą nawet od Cesarstwa Rzymskiego.

            My jesteśmy najlepsi!

  • Edi Mercredi

    Wspaniały odcinek! Dla mnie wszystkie są świetne.
    Z tego wszystkiego nie mając ani jednego ani drugiego dużo myślę o Swithu i Sekiro. Musze jeszcze kilka razy przesłuchać, żeby móc się odnieść do większej ilości poruszonych zagadnień. Dlatego już przymierzam się do edytowania mojego komentarza.

    W międzyczasie załączam:
    Kuchenne turbulencje Ediego ciąg dalszy (dla prawdziwych drapieżników)

    Leci sobie samolocik a do pasa w nim Edi, bzzzzzzium. Mija chmurki różne, pufff pufff. Każda z nich to kurczak z makaronem po chińsku, tylko w innej nieco odsłonie. Ongiś zaprezentowany był on z karczku. Dzisiaj zajmiemy się takim oto:

    Kurczak po chińsku z rogatą duszą i kolczykiem w nosie. Tak, tym razem na wołowinie. Godny polecenia. Uważam, że warto tak jak na karczku. Przepis bardzo podobny do zaprezentowanego onegdaj i dni wstecz kilka jeszcze. Zwycięskiego składu się nie zmienia za bardzo. Muuuu, pfffff. Jeśli w grę wchodzi diagram cena/jakość polecam mimo wszystko karczek. Jak uda mi się zdobyć jakąś forsę to robię z kotletami sojowymi. Jak na razie to tylko nałożyłem na nie target pożądania. Dzisiaj podrasowałem zawartość warzyw. 3 cebule i 4 ząbki czosnku.

    Piszę o tym wszystkim, dlatego bo chcę podrzucić coś zarówno do tego przepisu jak i do poprzedniego. Korzystam z Genera Public License – Chicken with nuddles. Sposób rozgniatania czosnku. Przydaje się, zwłaszcza jak jest go więcej np. 4 ząbki i wzwyż. Kroimy w kosteczkę i młotka do klepania kotletów używamy jako otwartego moździerza. Efekt zadowalający. Śmiało można mówić o tym sposobie: “Otwarty moździerz wg. Mercrediego”
    Oczywiście podczas smażenia, można dodać od 50 do 100 ml wody. Przy wołowinie wskazane, ponieważ bardziej wysusza się i nie jest taka tłusta jak karczek.

    Przyprawy i sosy:
    Sól: 1 łyżeczka
    Kucharek: 1 łyżeczka
    Sos sojowy ciemny: 3 łyżki
    Sos teriyaki: 1 łyżka
    Pieprz: Dość sporo (niepoliczalne)
    Trochę chilli zmielonego z płatków (niepoliczalne)

  • Sigvatr

    Jakoś teraz do mnie do szło, że opublikowaliście to pierwszego kwietnia, żadnych heheszków z tej okazji?:P

  • aDamn

    A smoczy kaszelek w Sekiro można leczyć, Igo! 🙂

  • zarajev

    btw, w temacie usług Google’a – ktoś zrobił wirtualny cmentarz dla nich 😀
    https://gcemetery.co/

    • Edi Mercredi

      Ciekawe jaki mają powód aby tak włączać i wyłączać? Pytanie czy wcześniej idzie jakiś damping? Może mają kreta, który miażdży małą konkurencję i przy okazji działa im na szkodę. Torując sobie drogę do fotela prezesa na przykład u konkurencji zjada wszystko. Jak wiemy na początku był chaos.

      • k0n

        Jest na ten temat bardzo dobry artykuł na Ars Technica:
        https://arstechnica.com/gadgets/2019/04/googles-constant-product-shutdowns-are-damaging-its-brand/

        “Google’s love of product shutdowns is mostly just a side effect of Google’s love for developing products. Calling anything a “Google Product” is usually a gross simplification—Google rarely does anything as a singular company. Instead, the industry giant is made up of autonomous product groups that develop and launch things on their own schedule. This is why Google often ends up making “Two of everything:” different teams don’t communicate and end up tackling the same problem with different ideas.

        Google’s strategy of having multiple teams throw things against the wall to see what sticks leads to lots and lots of products and services launching all the time, all with varying levels of quality, integration with other Google products, and varying lifetimes. It also leads to lots and lots of product cancellations.”

  • Miłosz Kowalski

    Mam takie pytanie do całej trójcy, odpowiedź może być na serio, ale nie musi.

    Zostajecie CEO jednej z trzech podanych firm, co zmieniacie w strukturach, jaką grę robicie i jak ona będzie wyglądać? Możecie stworzyć tylko jedną grę, bo inaczej wasza firma upada, czyli musi to być instant hit.
    Firmy do wyboru: Bethesda, BioWare lub Ubisoft(nie może to być AC xD).

  • Em_bor8

    Totalnie powinni zrobić edycję God of War:True Parenthood – latasz z toporem a za tobą gówniak i co 5 minut jęczy: tata kupę, tata siku, tata głodny jestem, tata palec mnie boli, tata a czemu zabiłeś tego pana? Grać bym nie grał, ale jakie walory edukacyjne 🙂

    • Sigvatr

      Powinni zrobić jakiś mod taki właśnie.

    • Edi Mercredi

      Igusi chodziło chyba o X na padzie jak mniemam. Mamy jeszcze jednak chromosomy. Pochodzące od gamet rodziców – po 23 z każdej gamety przy tworzeniu zygoty. Ogólnie proces powstawania życia jest dość skomplikowany. Jednak X skojarzyło mi się z chromosomem X, którego obecność odpowiedzialna jest za determinację płci żeńskiej.

  • Nie zgadzam się z Igą z tym karaniem gracza za ginięcie w Sekiro. Tutaj właściwie wszyscy co najwyżej dostają kaszel – nie zauważyłem żadnego wpływu na rozgrywkę. Natomiast w soulsach gracz był karany na prawdę – w momencie braku człowieczeństwa ograniczany był pasek życia, zmniejszany drop rate lootu i nie można było przywoływać innych graczy do pomocy. Także zdaje się, że jest dokładnie odwrotnie – soulsy karały za śmierć bardziej niż sekiro.

    • Edi Mercredi

      A Ultima Online? Tam to jest karańsko dopiero. Traci się wszystkie itemy z ludzika plus z plecaka! Lata się golasem albo w todze pośmiertnej na wypadek takiej (nie)przyjemności jak zginiecie.

      Aż mi się zachciało poMercredzić w jakieś MMORPG.

  • k0n

    A propos God of Wara i deprecjonowania przemocy, bo zabijasz nie “ludzi”, tylko bezmyślne i/lub zombie-like istoty: jest przynajmniej jedna kategoria przeciwników, która się temu wymyka. Ba, jest cała kraina, w której tłuczesz w zasadzie tylko je.

  • gurtos

    Iga, jeśli lubiłaś Operę, spróbuj Vivaldi: https://vivaldi.com/
    Przeglądarka od ponoć tych samych ludzi co robili Operę.

  • Akzyl Akzylus

    Dzięki za zaspokojenie mojej ciekawości w gruncie rzeczy wasze opinie pokrywają się z moimi :).
    Co do filmów.
    Ten o wilkołakach i Rosjanach jest MEH.
    “The Witness” pod względem animacji jest naprawdę niesamowity. W pierwszej chwili myślałem, że to zwykli aktorzy tylko z efektem rotoskopowym (coś jak “Przez ciemne zwierciadło”).
    Ten z kosmosem jest oczywisty, ale tak jak Tomek lubię takie klimaty.
    Z filmów, które mi się podobał pod względem puenty był “ZIMA BLUE”. Niestety pod względem wizualnym chyba najbrzydszy?

    Co do odcineczka/podcastu gdzieś w okolicach 25-26 minuty pomyślałem czyżby pierwszy odcinek bez wspominania o Assasynie ale nie Dominik nie zawiódł.

  • ja

    praveloooooooooo

  • Kajetan Tomaniak

    Od 3-4 lat testuje betę Geforce Now czyli cloud gaming od Nvidii i naprawdę jestem po wielkim wrażeniem jego działania. Obraz jest strimowany w 1080p60fps z 50Mb bitrate i ciężko się przyczepić do jego jakości. Mój ping do Nvidii nie jest idealny, wynosi jakieś 40-45ms a serwer Nvidii do serwera gry ma jakies 25-30ms. W sumie wychodzi 65-75ms pingu co powinno być akceptowalne dla większości graczy multi, na pewno lepiej grać tak niż nie grać wcale. Ja gram głownie w gry multi i oczywiście czuć minimalne opóźnienie powodowane tym, że klient gry jest odpalony na serwerze Nvidii a nie lokalnie, ale jak dochodzi do obliczeń trafień na serwerze gry to nie ma aż takiego znaczenia. Po prostu przysłowiowy lag-spike zdarza się po drugiej stronie gry. Jestem ciekawy jak by się grało w ten sposób jakiemuś mistrzowi soulsów czy platformówek.

    Z takich kosmicznych technologii polecam jeszcze obadać mixer.com, serwis do strimowania gier jak twitch tylko z technologią FTL – tylko 300ms opóźnienia między strimerem a widownią (na twitchu jest to min 2-4s a często o wiele więcej). Robi to piorunujące wrażenie i znacznie usprawnia interakcję z widownią, oczywiście jeśli strimer nie ma wywalone na czat 🙂

    A i Iga zapraszam częściej do teatru 🙂

  • Sigvatr

    Ja mam pytanie: po co Idze były te animowane teledyski?

  • igimat

    Żadna strzelanka multi by nie działała gdyby Domek miał rację