Niezatapialni: odcinek 219

Kolejny poniedziałek i kolejny odcinek. To coś, czego możecie spodziewać się regularnie, tydzień w tydzień.

Czego natomiast nie spodziewał się nikt to Apex Legends. Właśnie Bethesda straciła jeden z niewielu asów w rękawie, bo teraz w kontekście szybkich premier zacznie się mówić nie o “wykręceniu Bethesdy”, tylko o tym, co zrobił Respawn.

[ Tu w nawiasie, bo nawiasem mówiąc: Od razu napiszę, że w odcinku nie ma Tomasza Pstrągowskiego. Czasami tak się dzieje, co wam poradzę. Nagrywamy w składnie Dominik Gąska, Michał “Owsiany” Owsianko oraz Iga Ewa Smoleńska. ]

Apex Legends zajmuje dużą część tego odcinka, stąd jesteśmy dość młodzieżowi i na czasie. Z tego powodu rozmawiamy też o karciankach, bo nie ma nic, co młodzież lubi bardziej, niż karcianki.

Prócz tego podsumowujemy niejako działalność Steama, przez reakcję graczy na brak Metro: Exodus na tej platformie. To daje nam też możliwość, by porozmawiać o Epickim sklepiku i podwójnych standardach oraz o tym, że gracze PeCetowi mają to nieszczęście, że jest ich dużo i wielu z nich gada głupoty.

Ale to może być tylko clickbait. Sprawdźcie sami. Dzięki, że tu jesteście po raz dwieście dziewiętnasty! Bardzo, bardzo was kochamy.

.



























Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Konrad Woźniak

    Ale skoro wyszedł nowy odcinek, to czy nie mamy dzisiaj czwartku?

  • Piotr Kita

    Nikt się nie spodziewa hiszpańskiej inkwizycji 😀
    Dzięki za odcinek. I też Was kochamy.

  • Chris Black

    Dzieki za odcineczek!

  • Sasilton Mihawk

    Ten wybór płci w Anthem też mnie lekko zdziwił, mimo, że jak mam wybór, to zawsze gram panią.
    Spodziewałem się głosu bota w zbroi, czy jakiegoś asystenta, a to był wybór postaci.

  • Edi Mercredi

    Bonjour. Bardzo fajny wstępniak. W napływie weny teraz, gdybym tylko umiał rysować. Narysowałym olbrzymią przestrzeń wodną. Po środku wyrastająca góra. Tradycyjna. Jak Utah. Lekko biała u szczytu. Oczywiście flaga z głuźcem wetknięta. Iga tak o tym mówi głuźcu. A wiem, że taki był herb Meklemburgii… Pozdrawiam wspaniałą ekipę! Jeszcze raz gratuluję wstępniaka, bo czyta się go super.

  • Sir Mesmer

    Jeśli chodzi o Anthem, to oglądałem wasz stream i muszę przyznać, że tej gry nie da się oglądać. Leżałem z laptopem na kolanach i żeby być absolutnie szczerym – zasnąłem. Może jak się gra, to strzelanie jest fun czy coś, ale oglądając z boku, wszystko wygląda tak niedynamicznie i niefajnie. Obejrzałem jeszcze 2 inne streamy, żeby stwierdzić czy tak jest realnie, czy po prostu Dominik tak nieciekawie gra. Po wszystkim co zobaczyłem, jestem tak bardzo na niezachęcony, że to aż smutne.

    I dzięki za kolejny odcinek. Mocne Love <3

  • Sigvatr

    A już myślałem, że ten obrazek to wynik Dominika znowu oglądającego “Monty Pythona” w pracy 🙂

  • Damian Blsk

    Poprawność polityczna to zło. Niech się każdy czuje i będzie tym, kim chce, nic mi do tego. Ale chorym jest, żebym się gimnastykował, jakich ekwilibrystycznych określeń mam użyć, żeby przypadkiem takiej osoby nie urazić.

    • DeadSally

      uspokój się.

    • Tomasz Pstrągowski

      Wiesz. Rzecz rozbija się o to, że możesz być miły i możesz być bucem. Uznajemy, że lepiej być miłym. Ale zazwyczaj bycie miłym wiąże się z pewnym wysiłkiem.

      • Janusz2

        A gdzie jest granica? Jeżeli podskoczy mi ego i będę wymagał od Damiana kłaniania się mi i tytułowania mnie mistrzem świata i kosmosu, a on odmówi to dalej on jest bucem? Czy może jednak moje zachowanie jest nie fair?

        • DeadSally

          jaka granica? do transkobiet mówi się “ona” a do transmężczyzn “on”. wiesz, normalnie. czy według ciebie to jakaś nobilitacja i przywilej, bo nie wiadomo co chcesz przekazać? mówienie żeńskimi lub męskimi końcówkami słów to dla ciebie odpowiednik tytułowania “mistrzem świata i kosmosu”?

          • Damian Blsk

            A do transkrólika jak mam się zwracać? Naprawdę nie jestem homofobem. W niczym nie przeszkadza mi to, kim ktoś jest, kim chce być i za kogo się uważa. Staram się być miłym dla każdego, kto nie wyrządza nikomu krzywdy.
            Ale nie popadajmy w paranoję. Nie piszmy nowych słowników ani nie zmieniajmy porządku świata, bo to nie będzie miało końca. Osoby trans powinny zdawać sobie sprawę z tej sytuacji. Że są odrobinę inni od ogółu społeczeństwa i takie małe niedogodności jak słowo “płeć”, “mężczyzna” czy “kobieta” istnieją. Zamiast zmieniać wszystko pod nich, może oni mogli by nie robić afery.
            A wielce dobroduszni twórcy, żeby nie sprawić (wątpliwej) przykrości powodują taki mindfuck u Dominika oraz u 99% pozostałych odbiorców swoich dzieł.

          • DeadSally

            jakiego transkrólika? gdzie bywasz? gdzie je widujesz? i jakim homofobem? jak to się z tym wiąże? może transfobem? słuchaj, przerasta cię to, tak? trzeba zwracać się do transkobiet na “ona” do transfacetów “on”, czarnych traktować na równi z białymi, koty i psy żyjące razem, masowa histeria. nic tu się nie zmienia. nikt nie przeczy terminom “płeć”, “mężczyzna” czy “kobieta”. serio – uspokój się

          • Damian Blsk

            Transkobiet też nie widuję, co nie znaczy, że nie istnieją, prawda?
            Poza tym, nie bardzo rozumiem, jak twój post odnosi się do mojego.

          • Tomasz Pstrągowski

            I naprawdę nie widzisz nic niestosownego do porówynwania ludzi transeksualnych do transkrólików? A co do języka, to on ewoluuje każdego dnia. Nowe słowniki cały czas powstają, a nieadekwatne słowa z nich wypadają (jak spotkasz na uczelni jakiegoś Czartoryskiego, to do głowy ci nie przyjdzie, by przywitać się z nim vel “Jaśnie Oświecony Panie”). Gdybyśmy kurczowo trzymali się jego sztywnych schematów, to nie potrafilibyśmy nazwać połowy współczesnych zjawisk.

          • Damian Blsk

            Jak najbardziej, widzę coś niestosownego w moim porównaniu. Było ono celowo przejaskrawione, ale czy jesteś pewny, że za 10 lat, idąc wraz z obecnym postępem, nie będzie takiego problemu?
            OK, posłużę się innym przykładem. Poza gierkami (i wieloma innymi tematami) interesuję się koszykówką, w szczególności NBA. 2 lata temu mecz gwiazd tej ligi miał odbyć się w Charlotte. Został przeniesiony do innego miasta, ponieważ właściciele hali nie zgodzili się na zbudowanie osobnych toalet dla lesbijek, gejów i transseksualistów. Nie uważasz, że posunęło się to za daleko?
            Przykład kolejny:
            Załóżmy, że masz 11 letnią córkę z którą idziesz na basen. Ty idziesz do męskiej szatni, ona do damskiej, a tam oglądają ją sobie transkobiety z penisem między nogami. Nie widzisz w tym nic niestosownego?
            Kto to będzie weryfikował? Czy będziesz miał 100% pewności, że byle pedofil nie powie, że czuje się kobietą żeby mieć dostęp do damskich szatni / toalet? Nie chcę generalizować, ale chyba nie trzeba mieć zbyt bujnej wyobraźni, żeby takie sytuacje uznać za jak najbardziej prawdopodobne.

            Co do słownika, masz oczywiście rację. On ewoluuje, jednak niech to będzie naturalna ewolucja a nie wymuszona przez naciski skrajnie mniejszościowych grup.
            Poza tym, zdaje się, że jesteś zatwardziałym demokratą. Jestem więcej niż pewny, że ogromnej większości społeczeństwa takie nowinki nie odpowiadają i opowiedziały by się za obecnym stanem rzeczy / słowników.

          • DeadSally

            nie widujesz? nie bądź taki pewny

    • Janusz2

      Popieram, moment w którym Iga zakłada, że body model brzmi bardziej naturalnie niż sex i poprostu ktoś zapomniał tego zmienić w finalnej wersji wywołał u mnie lekkie zażenowanie. No ale lepsze od podjęcia dyskusji jest rzucenie one linera w stylu “uspokój się” i zamknięcie tematu.

  • Edi Mercredi

    Mam swoje trzy grosze. Chciałbym zrozumieć twórców gier. Chodzi o pi-ar. Jeśli mają rozliczenie z platformą to artykułują sobie prawo do ostatecznego opisu produktu. Wiadomo, że nawet w beczce miodu może znaleźć się łyżka dziegciu a to dla pi-arowca może oznaczać nieraz sytuację z wysokim ciśnieniem.
    Druga sprawa, dlaczego gry są takie drogie? Nanieśli dodatkową marżę bo nie udało im się do końca opędzlować kieszeni twórców gier. Dlatego zgadzam się z Wami, że konkurencja może mieć ciekawe skutki. Trzeba wspierać takie ruchy, ponieważ monopoliści mogą próbować nas powstrzymać! Pozdrawiam. Spotify robi robotę. Słycham na okrągło, bo mam wolne. Wszystko jest okej. Oui, oui, oui Mercredi!

  • Katarzyna Haptaś

    czekałam na zakończenie wątku. 🙁

  • Majber

    W związku z dzisiejszą nagłą premierą Final fantasy IX na steamie pytanko: jakie jest wasze top 5 Final Fantasy?