Niezatapialni 218

W dzisiejszym odcinku w końcu mówimy o Vice. Bo ostatnio pomyliłem się w opisie.

O czym jeszcze rozmawiamy w tym odcinku? O konsolach. To pomysł Igi, bo Iga lubi konsole i lubi o nich rozmawiać. Dostała ostatnio w prezencie PS Vitę, więc wiecie, jest o czym gadać. A że ja i Domek też mamy konsole, to zgodziliśmy się gadać o konsolach. Bo o czymś trzeba. (czy to już wystarczająco dużo znaków opisu? chyba nie) No więc o konsolach. Ale są też dwa stałe kąciki – CO JEST GRANE i Szanowna sekcja komentarzy. Wiemy, że je lubicie, a i my je lubimy, więc są. Niech będą. (jeszcze trochę Tomek, postaraj się) Poza tym jest jeszcze wejściówka. Ta krótka, bo Dominik już od dawna nie wkleja długiej. Chyba mu się znudziła. Wszystkim się zresztą znudziła, mieliśmy robić nową, od jakiegoś roku to powtarzam, ale weź tu wymyśl coś, napisz, zaplanuj produkcję, a później jeszcze znajdź czas i nagraj. No nie da się. (ok, styknie)

W odcinku są Tomek, Domek i Iga.

Nic nie spoilerujemy drastycznie. Chyba.

Proponuję też graficzkę z “Sailor Moon”, bo graficzka z “Sailor Moon” zawsze na propsie. Z tego cudownego profilu.

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • ParkerPL

    Rzeczowy komentarz po odsłuchaniu odcinka, ten dla nabicia statystyki 😉

    1/70

  • Sasilton Mihawk
  • Paweł Kuzia

    Śmiem twierdzić, że nic nie wiecie o konsolach, które się nie liczą, skoro nikt z Was nie miał Nokii N-Gage. Tak, to moje, do tego to moja pierwsza konsola! Ten na górze to mój pierwszy, z 2006, umar na śmierć guzików, drugi to prezent dla samego siebie na zeszłoroczne urodziny. N-Gage > Vita https://uploads.disquscdn.com/images/cc475afb40d8c902854031dfaa1f1dba19cb2ffe0b4f7d547e90a8eebf21abaa.jpg

  • Chris Black

    Dzieki za odcineczek!

  • macosxgeek

    Dzieki za odcinek! 👍

  • Michał Haba

    #komentujęprzeciwkarciankom

    • Denzelon

      NO COŚ TY?! Karcianki to przecież jedno z największych nerdowskich dóbr: genialny Warhammer, tajemnicze Call of Cthulhu, albo polskie, prześne Veto! Toż to cuda w najczystszej postaci. A emocje w trakcie gry? Ja, co prawda od jakiegoś czasu nie gram już “zawodowo”, ale przy dobrym wczuciu to nawet ze znajomymi taka gra dostarcza.

      • Michał Haba

        To jest a propos opisu odcinka na grupie twarzoksiążkowej 🙂 Nie napiszę przecie #komentujęprzeciwkarciankomabynabićoczekiwanąichliczbężebytomekniepozwoliłdominikowionichmówićwodcinku 😀

      • Paweł Kuzia

        Karcianki są super! Wtedy kiedy patrzę jak grają ludzie, którzy umieją w nie grać, albo ktoś kto potrafi mnie uczy. Przestają być super jak gracz przeciwny jest sukinsynem z problemami z własną wartością i mnie gniecie jak muchę przy drugiej mojej rozgrywce a ja nawet nie wiem co się dzieje.

  • Grześ

    Moja pierwsza konsolka to PSOne (PSX Slim) otrzymana w 2000 roku. Muszę z wami nagrać odcinek bo wygląda na to, że jestem brakującym ogniwem 🙂

  • k0n

    Ten “śmieszny zygzak” który Dominiku musiałeś narysować, to jest jedna z androidowych alternatyw dla PINu/hasła 😉
    Więc de facto wyśmiałeś czyjąś potrzebę zabezpieczenia sobie zawartości telefonu.
    Ponadto większość urządzeń ma obecnie czytnik linii papilarnych, tak, jak Twój iPhone SE, więc relatywnie rzadko się ten wzór/PIN/hasło wklepuje.

    • Dominik Gąska

      Ojej no bez przesady, nie, nie o to chodziło. To znam. Chodziło o gest przywołania listy otwarty aplikacji, bo inaczej się tego na tym telefonie nie dało zrobić.

      • k0n

        To zwracam honor, źle zrozumiałem 😀
        Teraz faktycznie producenci się ścigają na obsługę gestami zamiast przycisków ekranowych i bywają różne dziwne pomysły.
        W większości wypadków jest to na szcżęście opcjonalne, tzn. w ustawieniach da się włączyć normalne przyciski, chyba tylko Google w Pixelu 3 wymusza gesty.

  • WujekMięso

    Iga, dlaczego Steam Controller jest zły? Słyszałem o nim chyba najbardziej skrajne opinie w historii padów, a zastanawiam się nad kupnem jakiegoś pada do peceta i nie wiem co wybrać.

    • Adi Kru

      jak do peceta to polecam Logitecha sam mam i prędzej przerzuciłem się na konsole niż cokolwiek z nim się stało… np. 510
      tanie nie są, ale dobre to już tak!

      a moja historia z tym padem wygląda następująco: Kupiłem sobie dawno temu bo w roku 2013 Fifę z trybem ultimate i tak się w tym zakochałem, że chciałem być we wszystkim max, a że Fifa promowała na ekranie z setingsami klawiszy logitecha to wziąłem… kolega też później kupił… ogólnie jednogłośnie we 2 uznaliśmy, że jest to bardzo dobry, albo najlepszy pad na PC… dokładnie nie pamiętam tej preambuły.

      • WujekMięso

        Pomyślę nad Logitechem, na razie skłaniam się ku padzie od XBoxa PDP.

        • k0n

          Pad do XBone jest chyba najlepszą opcją – większość gier natywnie wspiera, z wyświetlaniem właściwych hintów włącznie.

        • Paweł Kuzia

          Xbox! Xbox! Xbox! Najlepszy pad!

    • Sigvatr

      Osobiście uzywam pada do XBox-a One (na kablu). Rozpoznany przez Windows 7 (warto to nadmienić, bo w intercie wciąż znaleźć można ostrzeżenia odnośnie tego urządania i tego systemu, że tylko Win 10 itp, nawet na oficjalnej stronie Microsoftu), wykrywany i wspierany przez współczesne gry z obsługą pada.

    • kalpaucjusz

      Jak chcesz pada pada to kupujesz pada do Xbox One, najbezpieczniejsza opcja, jak gra wspiera pady to będzie z nim działać. Jak chcesz coś lepszego to kupujesz Steam Controller którego większość ludzi nie rozumie, nie lubi, i nie potrafi używać, bo nie jest normalnym gamepadem, i dlatego że żadna gra go oficjalnie nie wspiera i każdą musisz sobie konfigurować sam.

      Ja swojego Steam Controllera i jego dwie kopie zapasowe kocham tak jak Iga swoje Dreamcasty

      • WujekMięso

        Trochę mnie odstrasza cena Steam Controllera. Chcę na pada przeznaczyć te 120-130zł, a SC to jednak stówka więcej. No chyba że Valve zrobi jakąś promkę w najbliższym czasie.

  • rycerz_smierci

    Chciałem tylko podziękować za to, że nagrywacie. Słucham Was od pierwszego odcinka NZ i przez długi okres pomagaliście poradzić mi sobie z depresją. Nagrywajcie dalej i wielkie dzięki piękni chłopcy i dziewczęta!

    • Tomasz Pstrągowski

      nigdy nas nie opuszczaj <3

  • Sigvatr

    Ja również dołączam się do Tomka: też nie patrzyłem na Pegazusa jako na konsolę. To były “gry telewizyjne”. Swoją drogą… chyba wolę to określenie niż te “konsole”, konsola, to jest w systemie operacyjnym 😛

    • k0n

      Niejednemu psu na imię Burek 😉
      Dla mnie konsola to jest przede wszystkim termin architektoniczny.
      A to, o czym ty piszesz, to terminal jest przecież 😛

      Do meritum zaś – oczywiście, że Pegasusa się nazywało po prostu ‘grą telewizyjną’ albo ‘grą wideo’.
      Sądzę, że dopiero wraz z PSX przyszedł termin ‘konsola do gier’, znam też osoby, dla których właśnie ‘playstation’ stało się niemal generycznym określeniem tego typu sprzętu, co jest kolejnym objawem tego, jak PSX zdominował nasz rynek w tym zakresie – pamiętam oczywiście jakieś reklamy N64 czy nawet Segi Saturn, ale to przede wszystkim szarak był realnie obecny sklepach, domach i salonach gier 🙂

      • Sigvatr

        > “A to, o czym ty piszesz, to terminal jest przecież :P”

        Akurat nie, terminal ma nieco inne znaczenie. Choć faktycznie w GNOM-ie domyślnie “konsolą” jest program o nazwie “terminal” (no dobra, “g-“, czy tam “gnome-” terminal).

        Co nazw sprzętu, e… byliśmy młodzi (albo jeszcze nas nie było), sprzętu było mało co to i nazwy dziwne. Przynajmniej nie stało się jak z “rowerem” 🙂

        • k0n

          kurde, oznaczyło mi odpowiedź jako spam ;(
          Proszę Szanownych Niezatapialnych o odblokowanko 🙂

      • Adi Kru

        Różnica między grą telewizyjną pegasus a konsolą np. PSX jest taka jak między rowerem a motorowerem. Dlaczego co i jak? Możliwość wspomagania silnikiem porównałby do funkcji zapisu gry na kartridżu (polskie słowo 😉 i powrotu do niej co uważam za przełom!

        • k0n

          Ale Pegasus to jest klon Famicoma – czy uważasz, że Famicom/NES nie był konsolą? Był, tylko 3. generacji, a nie 5. jak PSX.
          Jak nie kupiłeś memorki do plejaka, to też nie mogłeś sejwować :).
          A z drugiej strony już na Famicom/NES *były* gry z możliwością zapisu stanu gry na kartridżu (np. Legend of Zelda), nie mówiąc o powszechnym w np. platformówkach ‘zapisywaniu zeszytowym’, czyli kodach alfanumerycznych do checkpointów/leveli.

          To tylko semantyka – PSX (i dalsze generacje) też można równie dobrze nazwac ‘grą telewizyjną’ – i wielu tak nazywało. Po prostu również wtedy upowszechniło się pojęcie ‘konsola’ 🙂

          • Adi Kru

            Wyręczę mojego kolegę i powiem, że jak kupił on używanego Playstation 1, to po otwarciu stacji cd-rom okazało się, że jest tam plasterek zielonego ogórka. Jaja były z tej historii jak nie wiem. Niespodzianka gratis do prawie nie śmiganego stuffu!

  • kalpaucjusz

    Tym komentarzem chciałbym zaprotestować przeciwko szkalowaniu Steam Controllera. Dziękuję i pozdrawiam.

  • szczękoczułkowiec

    Pierwsza konsola jeszcze przede mną, ale na przestrzeni lat nie byłem od nich tak bardzo odcięty.
    Mój brat swojego czasu przekonał mamę do pegazusa, później kupił sobie Gameboya, mój dobry kolega grał na PSX, brat dalej miał PS2 i w końcu teraz gra na PS4. Zawsze były w domu jakieś konsole, ale nigdy nie byłem nimi zainteresowany. Nigdy też nie myślałem o tym w sposób “konsole sux, PC master race”. Po prostu konsolowe gry nigdy mnie nie ciągnęły. Jak mój brat grał w jakeis jrpg, bijatyki czy platformówki to ja grałem w fallouty, baldury, warcrafta, quake, unreal, total war, cywilizacje itd. Wszystko typy gier w które na konsolach się nie gra.

  • k0n

    Moją pierwszą konsolą, którą miałem w domu, było dopiero PS3, i to Slim – wcześniej w domu był tylko komputer, od razu klasy PC. I od tej pory jestem totalnie #teamSony – mam PS4 i od niedawna Vitę. Z Xboksa to mam tylko pada, używanego na PC ;).
    Nie raz i nie dwa kusiło (i nadal trochę kusi Switchem) mnie Nintendo w dziedzinie mobilnego grania, ale skończyło się jak dotąd tylko na dłuższym wypożyczeniu DS Lite.

    Nie miałem nigdy nawet Pegasusa – acz oczywiście grałem na nim u kolegów.
    Trzy sprzęty, z którymi miałem większy kontakt i siłą rzeczy najwięcej wspomnień, to najpierw właśnie Pegasus, potem Gameboy i PSX. Doskonale pamiętam, jak siedzieliśmy u kumpla z klasy i łupaliśmy w Tekkena i Fifę bodaj ’99, zajadając się kanapkami z masłem i pomidorem :D. I to właśnie Playstation dla mnie, jak i dla większości polskich graczy urodzonych na przełomie lat 80 i 90, było synonimem konsolowego grania.

    • Adi Kru

      Oczywiście masz rację. Akurat miałem przyjemność dorastania w środowisku, gdzie użytkownicy konsol uważani byli troszkę za dziwolągów a królował wszem i wobec komputer. Można było zrobić na nim wszystko. Nadal można. Nawet z-emulować grę, która wyszła wyłącznie na konsolę. Tak, wyłączniki były. Metal Gear Solid, Gran Turismo. Brzmi znajomo?

  • Jakub Ciemny

    Pytanie merytoryczne: jak wygladaja aktualnie wasze statystyki na spotify? Sam je podbijam, wiec chyba bedzie lepiej 🙂

  • Jaden Korr

    Ktoś z Was – ktokolwiek – zaczynał od Amigi CD32? To właśnie była moja pierwsza konsola i do dzisiaj gram w gry z tamtych czasów (tylko wiadomo – platforma się zmieniła). W szczególności w pamięci utkwił mi Alien Breed Tower Assault (pierwsza gra z prerenderowanym intro i outro jaką w życiu widziałem) i pierwsze Wormsy (też z prernderowanymi śmiesznymi filmikami i chyba najśmieszniejsza część z całej serii – żadna inna część mi tak już nie podeszła). No i Mortal Kombat … ;D

  • igimat

    Ja do dzisiaj wspominam jak przyszedłem ze znajomymi do gościa który miał PSX, chciał się pochwalić w jaką fajną grę gra. Odpalił Metal Gear Solid i po 10 minutach gameplayu odpaliła się cut scenka, której oglądanie się poddaliśmy po 50 minutach, a po drodze pojawił się cyborg ninja. Najlepsza impreza świata….

  • Dbd

    Igo – do Nintendo Switcha masz trzy opcje jeżeli chodzi o gamecubowe pady:
    Możesz kupić sam adapter i podpiąć oryginalnego pada (niestety, nie zapewnia to kompatybilności ze wszystkimi grami).
    Możesz kupić adapter i nowego przewodowego pada (Co również nie zapewnia kompatybilności).
    Albo kupić nową bezprzewodową replikę, która jest w 100% kompatybilna ze wszystkimi grami na Switcha.

  • JK

    Hej! To nie tak, że Blizzard wcześniej nie miał doświadczonej i utalentowanej osoby, która mogła by w Diablo 3 wcisnąć ciekawe questy, moralne dylematy, budowę świata etc. Zajmował się tym Leonard Boyarsky, czyli ktoś kto ma w takich rzeczach doświadczenie.
    A dlaczego wyszło, jak wyszło, wspomina tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=gCQGVPqISk0&t=31s
    Vita, jest fantastycznym urządzeniem do ogrania gier z PSX. Zwłaszcza, jeśli kogoś ominęła ta era. Można sobie dowolnie przepisać klawisze, rozciągnąć ekran, zrobić w każdym momencie przerwę i tydzień później wrócić do rozgrywki, przyciskając jeden przycisk. Z typowych dla Vity tytułów polecam gravity rush i Tearaway. Persona IV była całkiem niezła, ale odpadłem w połowie. Jest jeszcze MGS HD, jeśli kogoś ominął na innych platformach. Niestety, poza graniem w kilka indyków i starych gier, nie ma tak wiele tytułów.