Niezatapialni odcinek sto dziewięćdziesiąty dziewiąty

Coraz bliżej wielkiego dwa zero zero!

Kolejny odcinek, kolejny gość. Tym razem nagrywa z nami Kamil Krupiński, znany w świecie dziennikarstwa giereczkowego (czyli jedynego słusznego i prawdziwego dziennikarstwa) Berlinem.

Berlin pisał długie lata do CD-Action (czasami wciąż można tam go przeczytać), pracował również nad Dying Light: The Following, Dying Light 2, wykładał robienie gier dla studentów oraz był prelegentem na konferencjach branżowych. Poza tym prywatnie to super spoko typ, który ma najkochańszego kota, jakiego nosi ten świat. No i ten głos <3 Berlinowskie teksty ukazują się również na Endless Runnerze, który to blog z pewnością powinniście śledzić, jeśli lubicie rzeczowe teksty o grach, które nie boją się metodologii i chodzić pod prąd myśli mainstreamowej.

Ale starczy już o Berlinie. Rozmawialiśmy (poza Berlinem również ja: Iga Ewa Smoleńska oraz Dominik Gąska) w tym odcinku o:

1. Narracji w grach – dłuższa dyskusja na końcu odcinka.
2. Mikrotransakcjach.
3. Życiu po życiu.
4. Jak schudnąć szybko i skutecznie.

Nieśmiało przypominam również o tym, że mamy Patronite, gdzie można wrzucić trochę grosza na nasze podróże w celach nagraniowych (bo wciąż jeździmy dla Was całą Polskę 🙂 ). Ale nie martwcie się – wciąż pozostaniemy w pełni darmowi!

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Chris Black

    Dzieki za odcineczek!

  • Cruzer Alone969

    Dzięki za odcinek. Pytanie, ktoś mi wytłumaczy co się stało z barem Michała? Przeczytałem niedawno na FB, że już go nie ma. A i pytanie do Igi, jak to się stało, że pracujesz w Techlandzie i za co tam odpowiadasz?

    Pozdrawiam 😉

    • gugaguha

      Przyjeli mnie do pracy po serii testow i rozmow kwalifikacyjnych i pracuje. Jestem Quest Designerem.

      • Cruzer Alone969

        Ok, dzięki :-).

      • Sigvatr

        Czy możesz coś więcej powiedzieć jak wygląda Twoja praca? Czy np. przychodzi pan szef i mówi “Iga: dwa fetch questy na za tydzień”. A może wprost przeciwnie? przychodzą i mówią: “wiesz co może silnik, znasz założenia świata, wymyśl coś na 2 godziny grania”.

        • gugaguha

          Ne za bardzo.

          • Sigvatr

            A możesz ogólnie o pracy quest designera?

          • Własnie, może to by był dobry temat do Grand Elektro – jakie są stanowiska w gamedevie, co robią poszczególne osoby, jakie tam są potrzebne umiejętności itp.

          • gugaguha

            To trudne zadanie przede mna staewiasz. Obowiazki zaleza od firmy. Ogolnie dobrze jesli jest to ktos pomiedzy narracja a level desigmerami, kto implementuje historie i gameplay w jedno (w sensie z dokumentu do silnika). To takie projektowanie ksztaltu rozrywki, odbioru historii i zabawy gracza.

    • Miasto podniosło Padbarowi czynsz i już się nie opłacało.

      • Cruzer Alone969

        Dziękować 🙂

      • Sigvatr

        Założył nowy bar?

  • macosxgeek

    elo mielo!

  • tig33r

    to ten berlin z domu z papieru?

  • Adrian Kornaś

    Berlin <3

  • igimat

    Zawsze kiedy rozmawiacie o grach z fabułą dziwi mnie czego nie wspominacie Dragon Age II, to gra która miała świetną historię, która nie była o ratowaniu świata, 3 ciekawie napisane postacie towarzyszy, a która została całkowicie położona przez techniczne niedoróbki, powtarzające się klaustrofobiczne lokacje i generalnie wypchniecie przez Bioware gry na etapie bety.

    • Sasilton Mihawk

      2 miała tak super fabułę, że nawet nie pamiętam o co tam chodziło.

      • Sigvatr

        Ja akurat pamiętam… ale chyba grałem w nieco inną grę. Niby nie była o ratowaniu świata, ale była o wojnie pomiędzy magami a Zakonem, czy jak to się nazywało…

  • Sigvatr

    Ciekawe, że nie wspominacie serii Wiedźmina. Wiem, wiem, niska gałąź, ale trzeba przyznać, że tam proste zadania były bardzo miło podfabularyzowane.

    • Sigvatr

      Tak mi się przypomniało… Dead Island, czy tam nie było dziewczyny, która prosiła o coś do picia, kiedy butelka leżała obok niej?

      • O wodę (to był niekończący się quest), a miała w chatce z 8 litrów napojów energetycznych. Widać dbała o figurę i słodzonych napojów nie piła.

        • Sigvatr

          A… to zgasiło mój argument 😛
          Myślałem, że to jakieś dopatrzenie od strony Twórców było.

  • Zatroskany

    To ten Berlin, który nie może się utożsamiać z takim czarnym nieukiem jak Tupac?

  • Sigvatr

    Battle Royal, ale z piłką nożna… to nie przypadkiem każde mistrzostwa?

  • Biurokrata

    piłkarze pewnie grają w Fortnite, ale to ze dla niego zarywają noce to już niezły fake news

  • Denzelon

    “Po raz drugi w ciągu… Iga Ewa Smoleńska”

    Teraz już wiem, że będzie mocny odcinek! No i dzieje się, dzieje. Jest o giereczkach i branży, a nawet gość, który ciekawie mówi (i tym razem nie jest to Tomek) więc warto włożyć ten odcinek podcastu w swoje uszy.

  • Maciej Ł

    Bardzo was proszę, nie powtarzajcie ciągle, że Niera trzeba przejść cztery razy. Uważam, że jest to bardzo krzywdzące dla tej gry i dalekie od prawdy. Wiele osób może to źle zrozumieć i się zniechęcić. To “czterokrotne ukończenie” gry, które wszyscy wspominają polega na odblokowaniu pięciu zakończeń A, B, C, D i E. Do odblokowania zakończenia A musimy ukończyć sekwencje, w której gramy jako 2B i towarzyszy nam 9S. Przy zakończeniu B jest na odwrót gramy jako 9S i jest to jedyna sekwencja, którą musimy powtarzać. Nie powtarzamy tego w stu procentach, bo dotyczy to jedynie zadań wątku głównego. Grając 9S dostajemy kilka zadań pobocznych, których nie mogliśmy wykonać jako 2B, a kończąc zadania główne otrzymujemy więcej informacji. Ma to sens w samych założeniach świata gry, bo 2B jest jednostka bojową, siepaczem mającym za zadanie niszczyć maszyny i się nad tym nie zastanawiać, a z kolei 9S jest skanerem, który ma zbierać informację. Do odblokowania zakończenia C musimy przejść sekwencje, która ma miejsce bezpośrednio po zakończeniach A i B. Czyli dostajemy kontynuację historii i nic nie powtarzamy. Ta sekwencja zajmuję mniej więcej tyle czasu ile spędziliśmy grając 2B. Odblokowanie zakończenia D polega na powtórzeniu ostatnich trzydziestu minut gry. Zakończenie E dostajemy automatycznie po obejrzeniu czterech poprzednich. Jak widać ciężko tu mówić o dwukrotnym przejściu, a o czterokrotnym nie wspominając. Mam nadzieję, że to, co tu napisałem zachęci Igę do ukończenia gry, a Dominik nie zniechęci się tym, że wszyscy powtarzają o konieczności przechodzenia gry cztery razy.

  • Adrian Kru

    Gratki, fajnie się słuchało, super że zaprosiliście osobę z tak interesującej “gazety” jak CD Action

    • igimat

      Chcąc w Polsce pisać o grach wcale dużego wyboru nie ma. Raczej poziom tego co pisał w CDA Berlin przynosi mu wstyd niż to gdzie te teksty były publikowane.
      Do dzisiaj pamiętam recenzję X-com:EU, którą czytałem na stronie, w której nie napisał ani jednego zdania o grze w którą ja grałem i wywalił na koniec ocenę 3/10

      • Adrian Kru

        Rozumiem, to faktycznie mogłeś poczuć się urażony.
        Dla mnie jedynymi Guru w tematyce gier i popkultury jest Tomek, Domek i Iga oraz M. Piwo oni mnie tak nie zrobili w wała jak Ciebie Berlin, tak mi przykro stary

      • Paweł Kuzia

        Z tego co pamiętam, jeden z jego tekstów był omawiany w Folwarku Zwierzęcym, a Michał stwierdził, że gdyby podpisywał się nazwiskiem i opublikowali to w dużych mediach, to byłby w dziennikarstwie skreślony.

        • Dominik Gąska

          Coś mi się właśnie kojarzyło, że on kiedyś napisał coś, co mi się bardzo nie podobało.

          Well, ale that voice. <3

  • Maciej

    Jak Miło posłuchać tematu dotyczącego prowadzenia narracji, opowieści, czy treści w grach. Poruszył ten temat moje wspomnienia jako, że zdarzyło mi się pisać pracę magisterską na podobny temat, na uczelni artystycznej. Mi się wydaje, że gry wideo są ciągle w rozkroku próbując naśladować film czy literaturę podczas gdy operują własnym językiem (z resztą o tym mówicie). Ale w historii był podobny problem, i dotyczył fotografii. Fotografia była wynaleziona jako odkrycie techniczne i próbowała aplikować do miana sztuki naśladując malarstwo, podczas gdy operowała własnym językiem. Z grami jest bardzo podobnie, ale to szerszy temat.