Extinction (preview) – gramy i zabijamy wielkie potwory

Sprawdzamy w akcji przedpremierowo grę o walce z małymi potworami i wielkimi potworami, i największym potworem, którym jest zło w sercu każdego z nas.

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Jeśli chodzi o mnie to gra ma feel jak MMO – co w moim odczuciu jak na singla to źle. No i te puste mapy, brak jakiekolwiek finezji w walce. A walka z mniejszymi przeciwnikami niemal nie potrzeba skoro pasek super cięcia ładuje się na olbrzymach. Mam nadzieję, że gra dostanie jakieś inne grywalne postacie oraz zróżnicowane uzbrojenie – typu ciężka wolniejsza broń ale z zwiększonym dystansem rażenia itd.
    Same zniszczenia oraz otoczenie wygląda raczej na koncept a nie gotowe asset’y. Wystylizowana grafika to zawsze na plus.
    Ogólnie wygląda to jak by Shadow Of Colossus(na jednego strzała) przespał się z setting’iem Warcraft’a a dziecko było wychowywane przez Dragon Ball’a zafascynowanego mieczami. Jak gierka będzie za 50 zł to można sobie kupić.