Niezatapialni – odcinek piąty

RSS 2 FeedSubskrybuj nasz podcaścik za pomocą tego właśnie RSS-a, a jeśli szukacie naszej strony na iTunes, to kliknąwszy tutej znajdziecie ją problemu bez.

Wiele lat temu, gdy jako młodzi, piękni chłopcy nagrywaliśmy pierwsze odcinki Nieczystych zagrywek, wiedzieliśmy o świecie tylko kilka rzeczy. 1) Korporacja wcześniej czy później nas wydyma, bo przecież tym właśnie zajmują się korporacje – dymaniem ludzi. 2) Jeżeli nagramy wystarczająco dużo odcinków, to w końcu dojdziemy do takiego momentu, gdy wokół nas pojawią się pieniądze, kobiety i kawior. 3) Pavelo jest o wiele niebezpieczniejszy niż nam mówiono. 4) Zawsze będziemy razem. Dzisiaj, wiele eonów później, zdajemy sobie sprawę, jak bardzo się myliliśmy – także w sprawie punktu czwartego…

Dobra, dobra. Skoro już was przestraszyłem wizją rozpadu, spieszę zapewnić, że o niczym takim nie ma mowy. Po prostu Michał jest na urlopie, a Dominik słabuje. Z tego właśnie powodu w kosmicznej sypialni Tomasza Pstrągowskiego zebrało się niezwykłe trio – on, Iga i Kuba. I to właśnie nas usłyszycie w piątym odcinku. Rozmawiamy w nim o reaktywacji Secret Service – pisma, które każdy polski gracz powinien kojarzyć. Zastanawiamy się, co takiego będzie tworzył Clifford Bleszinski – twórca, artysta, autor, człowiek renesansu, posiadacz twitterowego konta, na którym zapowiedział swój powrót. Komentujemy także gigantyczne ego Hideo Kojimy – wizjonera, którego najnowsza gra wzbudziła zachwyt wśród hollywoodzkich reżyserów. Zapowiadamy także rozmowę o asasinach i asasinkach, ale to kłamstwo.

I na koniec guziec. Oczywiście.

Tomek Pstrągowski.

podcast

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • wario1

    +1 za Kubę

  • trevelian

    Hmm, napisałbym coś ale jeszcze nie wysłuchałem. A! Już wiem… PIERWSZY 🙂

  • Buarzej

    Mam pytanie do Tomka, jako że wydaje się najbardziej zaangażowany w głoszenie swoich poglądów politycznych i najbardziej zainteresowany tematem. Czy uważasz, że każdy uprawiony powinien głosować we wszystkich wyborach? Czy może gdy człowiek zdaje sobie sprawę, że nie ma nic do powiedzenia powinien milczeć? Staram się wyznawać tę drugą opcję, jednak często zastanawiam się, co z tymi, którzy nie zdają sobie sprawy, że nie mają nic do powiedzenia i mówią, a potem, kto tak naprawdę powinien decydować o tym, czy ktoś ma coś do powiedzenia. Jej. Sam się już zgubiłem.

  • wario1

    +1 za Kubę
    Coś mi moje komentarze się nie wyświetlają?

  • sulinar

    co to za pies szczeka i kiedy wystapi jako gosc specjalny?

    • Akzyl

      Ten pies to ten pies o którym cały czas mowa (np. wejściówka) niestety ale nie ma z czego się sturlać i nie dotarł na czas.

  • questor

    Spoko Iga, źle usłyszałem. 😀 Dzięki, że się teraz starałaś.

  • Pablo01

    Kosmiczna sypialnia Tomka Pstrągowskiego- najpierw czujesz ekscytacje, potem stwierdzasz, że to nic specjalnego, nuda, wszedzie to samo, bez pomysłu. Ostatecznie odkrywasz, że to śmiertelna pułapka i nikt nie usłyszy twego krzyku. Wtedy… jednak jest już za późno.
    Z czasopism, które czytałem a upadły: Kawaii, Click!, Klan, Ślizg, Polski Hip-Hop, Gambler ( chyba każdy miał CD z tego czasopisma), Secret Service, Cybermycha, Profit, Reset, Play i Enter. Takich, jak Bajtek nie będę już wymieniał. Sporo tego naprawdę. Każdy traktuję sentymentalnie i pewnie cieszyłbym się, że mają powstać ze zmarłych, ale mam taki sam problem, jak prowadzący- to nie to samo pismo, bo musi się zmienić. Przyjąć współczesne standardy itd. I nie było by to już to pismo, które tak świetnie wspominam.
    Kojima i Bleszinski storzą razem grę Gears of Metal Gear Solid Phatnom Pain of Wars: Judgemnt Revengence of Unreal Ground Zeroes.

  • Kurde w nz chciałem w komentarzach zaproponować Kubę do udziału właśnie w nz, ale w jednym z odcinków powiedzieliście ze d m i t + pavelo i nikt więcej a tu proszę mile zaskoczenie 😉

  • tygrysuav

    Ach, więc to jest guziec! Zagadka wreszcie rozwiązana.

  • -MR.NiGGa-

    Czy macie w planach zatrudnienie własnych ninjów?

  • Komar K

    Rozbijanie MGS 5 na prolog nie byłoby wcale złym pomysłem, gdyby ten prolog nie kosztowałby minimum 79zł. To jest demo gry, która wyjdzie ‘kiedyśtam”. Niby nie ma sensu przeliczanie wartości gry na pieniądze, ale jeśli słyszy się, że docelowa pełna gra ma być ileś set razy większa niż ten okrojony kod, to ja się pytam “czemu ten kod ograniczony jest tak drogi, skoro gra ma być wiele razy większa, a kosztować będzie 3x tyle”.

    Dlatego tutaj nie zgadzam się z Igą, bo ona kreuje pogląd, że prawdziwy fan, to jest ślepy fan, który łyknie wszystko z danej marki. To jest jedna z najgorszych rzeczy, która mogłaby się trafić, bo producenci mogliby zacząć wydawać rzeczy tylko pod tych fanów, przestając dbać o rozwój czy jakość tego, co wydają (przykładów jest teraz sporo).

    • Zgadzam się w pełni. Ślepi na jakość obrońcy tytułu/marki, to rzecz smutna i szkodliwa. Mówię to z perspektywy fana Treka, Christophera Nolana, Philipa K. Dicka i kilku innych.

      Bycie fanem nie polega na tym, by zmieniać się w kulturowego zombie, który nie odczuwa niczego, poza chęcią wgryzienia się w tkankę mózgową tworów swojego idola. To wspieranie danego uniwersum czy autora, promowanie jego udanych dziel, ale również konstruktywna krytyka. Każdy autor jej potrzebuje. Bez względu na to, co mówi 🙂

      Jako przykład bardzo dobrego podejścia do pasji polecam podcast Radio SK. Mando jest jednym z największych fanów Stephena Kinga w Polsce. Po prostu kocha tego człowieka i jego twórczość. Gdy trzeba, potrafi jechać do innego kraju bez grosza przy duszy, by koczując przed wejściem do księgarni pół nocy zobaczyć autora przez pięć minut. Obok tego w swoim podcaście nie szczędzi słów krytyki nieudanym dziełom Kinga. Jego uwielbienie nie zmniejsza się przez to, że widzi wady i mówi o nich.

      Bądźmy krytyczni, to twórcy będą zdolniejsi.

      • guha

        jo o tym tez mowilam tak btw -_-

  • W liceum zrobili w mojej szkole konkurs literacki… Trzeba było napisać felieton na dowolny temat. Wygrał na temat..papieru toaletowego;>

    ps.
    pozdrowienia dla Kuby..ma wybitnie radiowy głos;)

    • pstraghi

      Jestem sobie w stanie wyobrazić wybitny felieton na temat papieru toaletowego. Ale wciąż uważam, że fajnie byłoby się z takiego tekstu dowiedzieć czegoś więcej niż tego, jak autor lubi się podcierać;)

  • johnny

    Nie podoba mi się kultura rozmowy. Tomek cały czas wciska się Idze

  • Gronth

    Co do Secret Service’u (nie będę pisał skrótem, bo to się jednoznacznie kojarzy) to ja dam im szansę. Głównie przez to że brakuje konkurencji dla “sidiekszyn”, przez co to ostatnie leci w kulki od paru lat (oceny o ile kiedyś były dyskusyjne, dziś są wybitnie z dupy) a i te nieszczęsne płytki, o ile kiedyś zawierały porządne tytuły (w stylu, gra miała premierę pół roku temu, poczekaj jeszcze miesiąc i będzie w CDA) to teraz jakieś barachło na nich jest. O tym że redakcja przestanie być bandą zadufanych w sobie podstarzałych dupków nie ma co marzyć, ale może ożywi to troszkę rynek.

    • Gronth

      A, a co do tej pieczątki “Biggest selling…” To teraz bodajże się nią właśnie CDA posługuje (albo posługiwało) i tak samo nie mają na to dowodów ;).

      • ffrreeaakk

        “Najlepiej sprzedający się magazyn komputerowy w Polsce. Nakład 200 000!”
        http://i.imgur.com/aP3Q7.jpg
        Jak najbardziej mają dowody. Nakład i sprzedaż kontrolowane przez ZKDP. Inni też się kontrolowali, a jakoś nie kwapili się do chwalenia.

      • ffrreeaakk

        To był rok 2000. Teraz kolejny dowód z 2004: http://www.sbc.org.pl/Content/10015/mielczarek.pdf
        strona 18: Spośród ponad 30 pism komputerowych wydawanych w 2004 roku osiem miało nakłady przekraczające 50 tysięcy. Były to: „CD Action” (nakład 153 tysiące egzemplarzy, sprzedaż – 121 tysięcy), „Chip” (nakład 108 tysięcy …”

  • johnny

    Czy jestescie w stanie posiasc magazyn “Gramy” i cos szepnac w podcascie lub napisac ? Jestem zaintrygowany i mysle ze nie tylko ja

  • Hentai

    Hejka! Nagracie może kiedyś odcinek z Mateuszem Skutnikiem?

    • pstraghi

      może

    • Pablo01

      Planują zaraz po tym, jak nagrają z Marcinem Pielachem.

  • wario1

    Chwali się zrezygnowanie z przydługiej wejściówki bez sensu.

  • Akzyl

    A już w następnym odcinku Iga, Kuba i Zbyszek/Pavelo

  • Dziad bagienny

    Będzie można zacząć przegląd prasy w ramach folwarku zwierzęcego 🙂

  • W kwestii Secret Service.

    Gazeta powraca na kanwie dawnej miłości, sentymentu. To bardzo słaby fundament, by utrzymać konstrukcję przez lata, ale znakomity jeśli buduje się domek letniskowy na dwa sezony. To może im się udać. Będą mieli swoją chwilę chwalebnego powrotu i utoną w spazmatycznym okrzyku radości tłumów. Utrzymać to przez kilka lat będzie ciężko. Nie tylko dlatego, że sentyment się wypali, ale również ze względu na ogólne zmiany kulturowe. Prasa jako taka ma coraz ciężej. Chcemy czytać mniej, krótsze formy, szybko i najchętniej za darmo.

    Moim zdaniem jeśli twórcy nie znajdą jakiegoś złotego sposobu na nową prasę “grową”, o którym się nam nie śniło, to w ciągu roku wykończy ich Internet i CD Action, którego fundamenty sięgają jądra planety 🙂

    • Malutkus

      Dyskusja o pismach i felietonach bardzo ciekawa. Według mnie Secret Service mogłoby
      ewentualnie spróbować, podobnie jak CD-Action, do każdego numeru dodawać
      jakieś gierki (bo też właśnie, opis: “ten zadrukowany papier dołączany
      do pełnych gier sprzed kilku lat” nie wziął się z powietrza), ale na to
      potrzeba chyba sporo kasy i noworeaktywujące się pismo chyba nie będzie w
      to szło. A jeśli mieliby się opierać na niusach, które w dobie
      szalejącego Internetu po dwóch tygodniach są już lekko nieświeże,
      recenzjach, których na serwisach, portalach, blogach, vlogach itd jest
      masa, wywiadach (jeśli ktoś czyta po angielsku to kaman, z kim lepszym
      mogą robić wywiady niż Kotaku, IGN czy inny Escapist?)…

      Wolałby,
      żeby spróbowali, tak jak wspomniany przez Was Lag, zrobić z tego
      dwumiesięcznik czy kwartalnik, na przykład wydać na trochę gorszym
      papierze, za to na powiedzmy 100 stron i zapełnić go dobrymi tekstami. I
      tak jak mówią Tomek z Igą, nie tekstami w stylu “łoo, teraz siądę i
      będę napierdalał w klawiaturę tak długo, aż wyjdzie mi z tego Ulisses
      dziennikarstwa growego”. Gdyby tak ktoś spojrzał na gry jako element
      kultury, wziął jakieś teorie socjo-antropo-ludolo-języko-filozoficzne i
      zobaczył, jak się sprawdzają do tak nowego medium, poszedł za
      przeproszeniem do biblioteki, przejrzał wyniki badań w necie albo choć
      poskakał trochę po Wikipedii, i potem przelał to wszystko na kilkanaście
      stron sensownego tekstu. Czemu nie robić czegoś w stylu papierowego
      Extra Credits, może nie wznosi się na nie wiadomo jakie poziomy krytyki
      kulturalnej, ale potrafi wziąć ten pierwszy poziom Mario i zwrócić uwagę
      na ciekawe detale, o których na codzień nawet się nie pomyśli? Coś
      takiego, cykliczne i w sensownej cenie (12-15 zł jak na moją kieszeń)
      byłoby super. Brałbym.

      Ale to już chyba nie na Secret Service trzeba patrzeć.

  • Gruby skręt

    A gdzie nasz ukochany pavelo? Mam nadzieję, że będzie już w nastęnym odcinku, bo inaczej…

  • rogaty

    Odnośnie Wielkiej Miłości Igi do Dominika, totalnie w to wierze. Słychać w podcasie gdy wyszedł ten temat żę Iga oblała sie rumieńcem i nie była w stanie niczemu zaprzeczyć 😉

  • gugaguha

    Naprawiłam tymczasowo komenty.

    • driverhammer

      Pani modrator przepraszam, że zawracam gitarę, ale czy można wrzucać tutaj awatary, czy jest jakaś konwencja, że nie wrzucamy, bo jak można to spoko… a jak nie można to grzecznie sam usunę i git 😀

  • rast

    wpisałem jakies hasło i pytam czy powinienem je zapamietac? bo tego nie uczyniłem

    • driverhammer

      rast na moje oko to póki jesteś zalogowany nic Ci nie grozi, możesz komentować… ale jak wywali Cie z sesji to zarejestrowany nick będzie wymagał hasła… ja bym to tak rozumiał… ale mogę się mylić, bo dopiero się uczę 😀

  • driverhammer

    Siemanko!
    Świetne odcinki:)))
    Nareszcie można usłyszeć Igę w podcascie!
    Miodnie:)
    Mała prywata. Zarejestrowałem się na Heroes Onine i oni pisza, że przy odrobinie szcześcia można dostać klucz do bety.. myślicie że dostanę? 😀 Ja bym sobie nie dał :DDD

    • Michal

      W najnowszym numerze cd-action mozesz dostac jeden 🙂

      • driverhammer

        Dzięki za info. Pisałem do supportu Heroes Online i napisali mi właśnie też, że w tym CD Action jest klucz. Kupiłem sobie ten numer i gram co rusz jak znajde chwilę 🙂 Pozdrawiam 🙂

  • questor

    Jedno mnie tylko boli – ta strona nie bardzo ma sens i tak najciekawsze dyskusje pod odcinkami są na facebookwej grupie. Nawet twórcy się tam częściej udzielają. Do tego nowe odcinki są przyklejane, więc nawet nie ma sensu tutaj wchodzić. To przykre. 🙁

  • Pawel

    Jest i Jakub. W takim razie nadal czekamy (czy może tylko ja czekam?) na Pavela i Zbigniewa Trzeciaka.
    Przyjemny odcinek, nie da się ukryć. Jednak poczucie humoru panów z oryginalnego składu (wliczamy w niego Pavela) jest nie do przebicia i troszeczkę go dzisiaj brakowało. Tym niemniej rozszerzanie składu na plus. Zwłaszcza teraz, gdy nie ma kontr.

  • pstraghi

    Jednak wracamy do stockowego moduły komentarzy, bo do tamtego trzeba się było logować. A nie chcemy was zmuszać do logowania. Jeżeli znacie jakiś fajny plugin, który nie wymusza logowania, to polecajcie.

    • questor

      Ale ten jest spoko, jest” reply”, a Ty masz gwiazdkę. 🙂 W sumie tyle wystarczy.

    • Pablo01

      Zawsze można podpiąć pod fb. Kiedyś tak zrobiło CGM i nawet jakość komentarzy wzrosła, bo się okazało, że ci od ch*jów- i innych takich- nie są juz tacy gadatliwi, gdy wszystko podpisujesz swoją ” twarzą”. Wiem, że kilka osób nie ma fb i ten pomysł odpada. W sumie ta strona by straciła rację bytu.

    • kamil950

      Przecież można było się zalogować nawet przez Facebooka, to co to za problem?

  • Na ktorej to okladce Gearsow jest: Clifford Bleszynski’s Gears of War????
    Zgadzam sie z tomkiem co do Sida Meiera i przypominam o Americanie McGee. Poza tym jak przysiasc to jest sporo nazwisk, ktore filrmowaly okladki gier, np Al Lowe, Richard Garriott, itp. Gdzie tam Clifford…

  • prejt

    Te grafiki do odcinków to takie biedne że naprawde lepiej by było gdyby sie pojawaiły randomowe grafiki z googla.

  • j_uk_dev

    Jak zwykle świetny odcinek. Co do tej jakości, to właśnie chyba słuchaczom ( w tym mi ) chodzi raczej o nierówną głośność. W tym podkaście Tomek “ryczy”, a Igę ledwo słychać ( choć teraz wiemy dlaczego 😉 ). Więc trzeba ciągle mieć paluch na regulacji głośności. Gdybyście chociaż na ten aspekt zwrócili uwagę, to naprawdę słuchało by się was o wiele przyjemniej.

    Zabawnie wyszło wam unikanie wtrąceń z angielskiego 🙂 A niektóre tłumaczenia ( “trybiki wojny” ) są genialne 😀 Ale Iga zapomniała nazwać “Silent Hill” “Cichym Wzgórzem”, a Kuba “Metal Gear Solid”, jako np. “Trwałe Metalowe Trybiki” 😉 Swoją drogą, z czego wynika fakt, że Iga ma taki problem z “nawróceniem się” na polszczyznę? Wydawało się w tym odcinku, że wręcz cierpi nie mogąc znaleźć odpowiedników pewnych słów po polsku.

  • diZaster
  • fredoslaw

    1. Igę bliżej mikrofonu. Ogólnie z tym mikrofonem to masakra, może ja narysuję wam jakąś mapkę.

    2. SS. Kupiłem pełen zestaw – plecak + bluza + koszulka. Koszulka się rozlazła po 2-3 latach, plecak używałem okazjonalnie jeszcze dwa lata temu, choć od dziesięciu lat ma zepsuty suwak, więc zapinałem agrafką. Natomiast bluza jest niezniszczalna, wygląda jakbym kupił rok temu, noszę regularnie. Całość chyba kosztowała wtedy ~180zł.
    Ja zauważyłem zmianę jakości magazynu. SS kupowałem od początku, pierwszy numer na giełdzie przy Grzybowskiej, jeszcze nie było go w kioskach. Skończyłem chyba gdzieś w okolicach 30 numeru. Stawało się coraz bardziej meczące i nieciekawe, a przede wszystkim znikali autorzy których zdanie miało dla mnie znaczenie. Głupie wygłupy są ok ze “znajomymi”, z obcymi już niekoniecznie. Swoja drogą w międzyczasie dorastałem, to mogło mieć znaczenie.
    Micz raczej nie zrobi takiego samego “jajcarskiego” pisemka dla gówniarzy, w międzyczasie robił Reset który stał jednak znacznie wyżej profesjonalnie, a od Resetu też parę lat minęło. Ja bym się nie martwił, w najgorszym wypadku nie będę kupował i tyle.

    3. Na Netfliksie nie ma Treme – szukałem :). Zresztą polecam spróbować ten darmowy miesiąc, te nieprzebrane archiwa Netfliksa to w dużym stopniu mit. Ja znajduję jeden tytuł na dwadzieścia poszukiwanych. Dzieki za ostrzeżenie, zasadzałem się na Treme, zasadzałem i chyba jednak nie zasadzę.

    4. Ja jestem tą osoba która chętnie spróbowałaby jakiegoś Phantom Paina, nie posiadając żadnych doświadczeń z serią. Tyle się nasłuchałem że mnie to cholernie ciekawi. No ale muszą wypuścić na PC, konsoli dla tego nie kupię.

  • fredoslaw

    5. Szkoda intra, podobało mi się. Na WP było żenujące, tutejsze było po prostu zabawne.

  • prejt

    Niema to jak szmacić się przez lata dla syfu takiego jak wirtualna polka i bezproblemowo cisnąć po innych… standardy cebulaków.

    Niby to wasz swieży start a max co widać to jeden podkast i jeden artykuł tygodniowo które i tak są ostro nadęte.

  • Glebol

    O dziękuję że odcinek ma w końcu zbalansowany dźwięk i wejściówka jest tak samo głośna co i reszta. Wielki plus dla was.
    Co do Jakości to nie przejmujcie się szumami, echem itp. Najbardziej dokuczliwe jest to jak was nie słychać.

    Pozdrawiam Was Serdecznie! Nagrywajcie dalej! (muszę mieć w końcu coś do słuchania podczas sprzątania :p)

  • king

    Dokładnie nie przejmujcie się jakością, to że wszyscy inni potrafią a wy nie to nic nieznaczy. To że zwykły jingiel z przysłowiowej dxxy byłby lepszy od tej kiepskiej wejściówki.

    Tylko jeszcze jedno pytanie czy osoba która robi wam te obrazki do podkastów uwarza się za grafika?

  • Kim_Bo

    Tomek: Ha AND eM (…) iga czemu czytasz to po angielsku?

    A “and” to po polsku jest? 😛

    P.S. Całkiem fajny odcinek.

  • fredoslaw

    H&M – po szwedzku wymawiamy mniej więcej “hułem”, każdy kraj wymawia to po swojemu.

    • Wylfryd

      W reklamie mówią “H i M”

  • Juliusz R. W.

    Witam, mam pytanie. Nie kieruję go do poszczególnego twórcy podcastu, nie mniej było by mi miło gdyby odpowiedziała większa liczba osób niż jedna. Mianowicie, nie jednokrotnie wspominaliście w “podcaście, który może kiedyś tworzyliście” o Diunie. Ostanio przyznaję, że naszła mnie ochota na sprawdzenia tej części kultury. Jednakże patrząc na empikową półkę czuję się zakłopotany i nie wiem co wybrać. Chiałbym prosić o radę. Od czego mógłbym zaczać swoją (może dłuższą lub krótszą) przygodę z Diuną? Dziękuję i pozdrawiam.

    • driverhammer

      Ja słucham zwykle przed snem i nieraz zasnę nie dowiedziawszy się co jest na końcu.
      Wtedy następnego dnia słucham od nowa i tak do pięknego dnia kiedy przesłucham całość 😛

    • igimat

      “Diuna” jest absolutnie genialna i warto od niej zacząć, niestety nie wszystkie części są tak dobre, mimo to cały cykl warto przynjamniej raz przeczytać

  • CellarDorr

    Co do Papers,Please. Ta gra jest wbrew pozorom łatwa. Występuje parę sytuacji, gdzie papiery muszą się zgadzać, a to = darmowe pieniądze. Ruszam z przykładami: wszyscy inżynierowie, po otrzymaniu wizytówek od człowieka poszukującego takowych, człowiek pragnący wziąć od nas baner Arskickersów, kobieta mówiąca, że pochodzi z naszej rodzinnej miejscowości, człowiek chcący od nas swój zegarek. Można również oszczędzać piniądz wyłączając naprzemiennie ogrzewanie i jedzenie, rodzinie się nic wielkiego nie stanie, a zarobi się przy okazji. Czasem, gdy wszystkie papiery się zgadzają, na jednym dokumencie nie pasuje data i to dyskwalifikuje cały zestaw, dlatego na pierwszym miejscu sprawdzamy daty. Ja po dziesięciu dniach sumiennej pracy zarobiłem jakieś 200 arstoczkańskich dolarów (czyli 230 w zapasie) i nie mam najmniejszych problemów z papierami. Wystarczy się wczuć, a błędy popełniasz przez małą nieuwagę – sprawdziłeś/aś nazwiska, daty, numery, ale na jedną rzecz się nie spojrzy – i to jest to :D. Ogólnie mówiąc, Papers,please, to bardzo dobra gra, ale tylko na 2 razy – sumienną pracę ku chwale Arstoczki oraz pomoc bractwu Ezic. By uciec do Obristanu, można wczytać save z ostatnich dni gry. W sumie zajmie piękne 6/7 godzin, których nie żałuję.