Niezatapialni odcinek sto siedemdziesiąty pierwszy (Ogórki są super!)

Czy zdawaliście sobie sprawę, że rozważaniom na temat ogórków można by poświęcić cały podcast?

Ogórek. Od zarania dziejów fascynuje, zadziwia i zaskakuje. Już w 340 roku p.n.e. Arystoteles w swoim słynnym dziele “O istocie ogórka” zadawał pytania, które do teraz spędzają sen z powiek filozofom, matematykom i monterom domowego sprzętu AGD. Późniejsze przełomy i odkrycia powiedziały nam wiele, ale wciąż nie wiemy, czym tak naprawdę ogórek jest, w jakim celu starożytni Egipcjanie go stworzyli, czy nawet jak tak naprawdę go stworzyli. Pozaziemska ingerencja? Niespodziewane naukowe oświecenie? Wykopaliska prowadzone wokół Ground Zero (takim mianem amerykańscy naukowcy określili miejsce, w którym po raz pierwszy odkryto ogórek gruntowy) przyniosły więcej pytań niż odpowiedzi.

Poza ogórkami w podcaście rozmawiamy o:

  • Metal Gear Solid V i jego zakończeniu
  • System Shocku 3
  • Nowej grze 11 bit Studios (MAMY INSIDE INFO)

A także o kilku grach, w które ostatnio graliśmy.

UWAGA W 25 minucie spoilujemy Romea i Julię
A w 45 minucie System Shocka 2

podcast

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Chris Black

    Dzieki za odcineczek!

  • ffrreeaakk

    Dziękuję!

  • Rob1N

    Odcinek 171 ? WTF ?

  • Kod

    Kryptoreklamka. Dziś na ibood są Google VR od HTC za 3,5k ktoś chetny?

  • T z Wybrzeża Klatki Schodowej

    Jeśli podoba się komukolwiek koncepcja skakajkowanego platformera FPP to polecam naprawdę DeadCore. Grę mam z jakiegoś bundle’a i świetnie mi się w nią pyka.

    Co do zakończenia Metal Gear Solid V, wydaje mi się że zakończenie jest kompletne. I jasne jest kilka innych wątków, które można było by ciągnąć przez kilka części by wyjaśnić dokładnie co się działo na każdym etapie życia bohaterów ale po co? Ja się dowiedziałem tego co chciałem i dla mnie zakończenie (to prawdziwe) było mega satysfakcjonujące i pojawiła się w nim masa jednoznacznych odniesień, których nie trzeba interpretować na siłę by coś znaleźć. A to że są jakieś płaczki w internecie to nic nowego. Jeśli ktoś z was skończy grę i zobaczy to zakończenie to chętnie skomentuję. Mimo że jestem fanem serii MGS to zdaje sobie sprawę że Kojima co chwile chciał kończyć przygodę z serią i Konami napierało by dalej trzaskał więc musiał dorabiać nowe wątki do poprzednich części i wyszedł taki składak szalony, co nie zmienia faktu że ta historia absurdalna miejscami jest dla mnie mega fun!

    Cholera Toruń już bliżej gór ale wciąż czekam aż pojawicie się jakimś cudem w Krakowie 😀

    Dzięki za odcinek, liczę że kiedyś Iga zagra na naręcznym tamburynie np. intro 😉

    • Patryk

      Chciałbym dodać swoje trzy grosze w sprawie zakończenia MGSV.

      Kompletnie nie rozumiem ludzi którzy krzyczą, że gra nie ma zakończenia. Zakończenie w tej grze jest, i to nawet nieszczególnie zaskakujące jeśli ktoś uważnie śledził materiały promocyjne gry. Problem jest w tym, że tuż przed końcem dzieje się gównoburza która może mieć wpływ na losy przedstawionego świata, ale jest to wątek poboczny, nie mający wiele wspólnego z głównym bohaterem i historią jaką gra stara się opowiedzieć. Nieszczęsna misja 51 właśnie kończy ten otwarty poboczny wątek, i to na dodatek wyjątkowo słabo (rozwalenie głównego bossa = problem solved).

      Mogę zgodzić się tylko z krytyką formy istniejącego zakończenia – konkretnie to kiedy się pojawia i w jaki sposób jest przedstawione w grze. Ale dla mnie osobiście było ono satysfakcjonujące.

      • T z Wybrzeża Klatki Schodowej

        Ciesze się że ktoś ma podobne odczucia. Na ogół brana jest opinia tych, którzy krzyczą najgłośniej w tym wypadku są to Ci, którzy z zakończenia gry byli niezadowoleni. Mnie ciągle ciekawi czy coś się stanie gdy wszystkie głowice nuklearne w trybie online zostaną unieszkodliwione :>

  • fantom369

    Widzę postęp w prowadzeniu programu przez te 70 odcinków które opuściłem ale istnieje tylko jedyna słuszna metoda robienia ogórków i jest to kiszenie do takiego stopnia że nie wiadomo czy są mocno ukiszone czy już zepsute.

  • Tomasz Pstrągowski

    Ten francuski horror, o którym mówię, wcale nie jest francuski tylko amerykański i nosi tytuł “You’re next” i jest spoko.

    http://www.filmweb.pl/film/Nast%C4%99pny+jeste%C5%9B+ty-2011-621733

  • Krzysztof Osmialowski

    Podziękował

  • knosu

    Misja 51 w TPP co najwyżej domyka jeden wątek. Większość niezadowolenia z zakończenia MGSV wynika z tego, że zapowiadany był jako ostatni metalgear, łączącym prequele z wcześniejszymi odsłonami serii, a gra tego nie robi i misja 51 tego nie zmieni. Może nie rozumiem tego bo znam tylko prequele, ale nie czułem by V brakowało zakończenia, punkt kulminacyjny głównej historii pojawia się w grze i to w dodatku, bardzo wcześnie, końcówka zamyka kolejne wątki poboczne. Gra zajęła mi dobre 70-80 godzin i przy grze tych rozmiarów ciężko mieć za złe, że nie ciągnęła się dalej. Fakt, że MGSV nie jest zakończeniem CAŁEJ serii nie sprawia, że nie jest skończoną całości. Wydaje mi się, że teraz jest to jebanie po Konami dla zasady, albo niezrozumienie czym tajemnicza misja 51 jest.

    • Komar Komarescu

      No właśnie nie do końca. Misja 50 i 51 w założeniu miały być misjami końcowymi w ciągłej formie (jak to w niektórych momentach MGSV jest) z przerwą na sejwa w środku. Dodatkowo, w misji 51 jest wyjaśnione, jak postać (mega istotna dla MGS 1 na PSX i MGS4) w ogóle przeżyła ten cyrk w piątce plus co się stało z głównym gearem tej gry.
      Natomiast dużym problemem piątki jest to, że

      (SPOJLER ALERT !!!!! no co… niektórzy jeszcze nie przeszli…)

      to nie jest historia Big Bossa z MGS3/Peace Walkera. Jest istotna w timeline MGS i w założeniu powinna łączyć historie z MG i MG2, natomiast większość ludzi spodziewało się kontynuacji historii z Peace Walkera. Nawet w grze jest zasugerowane, że będzie coś PO MGSV w jednej z misji końcowych, ale niestety – produkt został faktycznie wydany niedokończony o istotne elementy dla fabuły.

      Olbrzymim problemem jest również brak Davida Haytera. Nawet gdyby wziąć pod uwagę fabułę gry, to nie ma powodu do zmiany głównego voice actora. Zwłaszcza, że zrobiono to tylko w wersji angielskojęzycznej.

      Dodatkowo – nie sugerował bym się czymkolwiek, co obecnie twierdzi Konami o produkcji MGSV. Nie ma tam już ludzi odpowiedzialnych za tą grę, więc niezbyt jest to wiarygodne informacje. Dlatego obecne twierdzenie, że “misja 51 została wycięta na etapie produkcji” są trochę niepoważne.
      I na koniec – MGS V posiada najbardziej niepoważną i głupią historię w całym uniwersum MGS. Niestety, posiada również najlepszą mechanikę i gameplay. Zatem Tomek, jeśli śmieszyła cię ręka przejmująca Ocelota w czwórce, to tutaj będziesz mieć podobnie. 😉

      • T z Wybrzeża Klatki Schodowej

        Pozbycie się Davida Haytera było moim zdaniem najlepszym co spotkało tą serię, jego gra aktorska i przesadnie cool głos pasował może do pierwszej odsłony MGS ale z każdą następną to było coraz mniej strawne. I jasne można mieć sentyment i mówić że to prawdziwy głos Solid Snake’a i Big Bossa, ale ja byłem mega zadowolony z tej zmiany.

        Nie wiem czego niektórzy oczekiwali od MGS V, ale ja głównie świetnej mechaniki, godzin zabawy, cutscenek charakterystycznych dla serii i wyjaśnienia czegoś istotnego, i to wszystko dostałem. Nawet jeśli w planach było zrobienie gry dłuższej i przedstawiającej więcej historii, tego co działo się potem i bezpośredniego połączenia z kolejną częścią serii to ja tego nie oczekiwałem na szczęście.

  • k0n

    Dzięki ekipie za odcineczek i personalnie Idze za polecenie teasera paraolimipady – aczkolwiek jeśli to ten, który linkuję poniżej, to jest on zrobiony przez brytyjską telewizję na potrzeby promocji transmisji, a nie oficjalnym teaserem zawodów.

    Wciąż, jest fenomenalny.

    https://www.youtube.com/watch?v=IocLkk3aYlk

  • Konrad Wiśniewski

    Nie żeby coś tego ale… Wet jest od niedawna do kupienia na GOGu :P.
    Smuci mnie bo jesteście kolejnymi osobami, które mówią, że nowy Deus Ex jest słaby. To wielka szkoda bo liczyłem bardzo na niego, Human Revolution to jedyna część jaką ukończyłem i bardzo bardzo chciałem, żeby Mankind Divided było kolejną dobrą grą w uniwersum :(.
    Co do System Shock to pamiętam moje lekkie rozczarowanie grając w SS2 (Nie grałem nigdy w System Shock 1) bo wiele słyszałem o tym jak Shodan nami manipuluje, jak nas wpędza w zasadzki, jak jest jednym z największych Antagonistów w historii gier… SPOILER ALER SPOILER ALERT!!!!
    Wszystko fajnie tylko ludziom się troszkę gry pomyliły bo w SS2 Shodan nam faktycznie pomaga bo chce żebyśmy wyłączyli to drugie SI i dopiero po wyłączeniu uznaje, że tak generalnie to teraz możemy umrzeć. Swoją drogą bez modów gra bardzo szybko staje się turbo prosta jeśli chodzi o poziom trudności walk.

  • Sigvatr

    @gugaguha: Ja pamiętam Deusa. Zdaje się, że grałem do niego już jako darmową grę dołączoną do jakiegoś pisma (Gamblera?). Albo spore demo. Nie jesteś jedyna.

    @tomaszpstrgowski:disqus: Pamiętam “Wet: The sex empire”, choć jedynie z tekstu recenzji. I chęci gry, ale ciekawe jakby to zrobił z rodzicami za placami 🙂 Sama gra wbrew temu co mówiłeś dość szybko znikła.

  • Merle

    Z tego co mówi pan Tomasz, nowy deus ex powiela błędy poprzedniej części. Szkoda, bo wiązałem spore nadzieje z tą grą. Co zaś do samej postaci Adama Jensena to już w poprzedniej części był jak dla mnie irytujący.
    Jeżeli natomiast chodzi o ogórki to gruntowe są drugie, zaraz po Half Life 2 ;).
    Pozdrawiam!

  • Jakub Ciemny

    Co do this war of mine, ze jest caly czas dolujace. Idealnie to (IMHO) zrobilo The last of us, bo dawalo sie rozluznic a scena z zyrafami to najlepsza scena EVER

    Co do multipassu Igi i tego, czy ktos ze sluchajacych ma sklep w trojmiescie – czy Michal nie ma platnosci karta w padbarze?

    Co do zakonczenia MGS5 – konami juz nie ma kojimy, wiec musieliby kogos o rownie zawilym umysle zatrudnic. Niestety, Dejwid Każe jest zajety Detroit.

    Btw, gral ktos z was w mario 3d land na 3DS? Jakies opinie? Niestety, link between the worlds mi nie podchodzi 🙁

  • j_uk_dev

    @tomaszpstrgowski:disqus nie pomyliły ci sie aby filmy “Now You See Me” ( teraz w kinach dwójka ) z “Don’t Breathe”? 🙂

    Trochę serialowo. Seriali ogólnie nie oglądam, ale zdarza się coś tam zobaczyć. Skończyłem drugi sezon “Fear the Walking Dead” i po moim zdaniem dobrym początku w sezonie pierwszym, drugi wieje straszną nudą przez większość czasu. Bohaterowie są jeszcze bardziej irytujący i tutaj mój mały rant: płacić i za Amazon Prime i za sezon osobno to lekkie przegięcie ze strony Amazonu ( pierwszy sezon był free w ramach Prime ). Trzeci sezon raczej sobie odpuszczę.

    Obejrzałem w ten weekend “Stranger Things” i wciągnął mnie na tyle, że zacząłem jakoś po północy, a skończyłem rano ( i przy okazji butelkę czerwonego wciągnąłem nie zauważając nawet kiedy 😛 ). Wszystko właściwie było o tym serialu powiedziane. Od siebie mogę dodać, że odbieram całość nieco bardziej pozytywnie, ale to co psuło cały efekt to CGI potwora. Po prostu był jakoś “out of place”. Ale ostatnio wydaje mi się, że w ogóle jest problem z projektowaniem wszelkiej maści potworów tak, by nie wyglądały jak wyjęte z cutscenki gry.

    Zacząłem ( choć jeśli mnie nie “chwyci”, to i szybko skończę ) “Mr.Robot”. Jedna rzecz jest ciekawa. Graliście w “Until Dawn”? Elliot nie wygląda jakoś znajomo? Ta twarz jest tak charakterystyczna, że od razu rozpoznałem w nim Josha z “Until Dawn” 🙂

  • Cyprees

    Grą o której rozmawialiście,i nie potrafiliście jej nazwać – to Sunset Overdrive. I to była bardzo dobra gra. Ale po co w nią zagrać, lepiej opowiedzieć że była słaba, bo jej rozwiązania mechaniczne – nie miały by sensu na papierze. Eh, ot cali niezatapialni. Niezmienialni.

  • Michał Szymański

    Pytanko do załogi:
    Czy według was Bioshocki, a zwłaszcza jego ostatnia część były według was mesjaszami elektronicznej rozrywki, czy raczej przeintelektualizowanym badziewiem? Poza tym chciałbym wiedzieć, czy w przyszłości będą jeszcze tematy warzywne?
    Ciepłe pozdrowionka od Michała, nie zmieniajcie się <3

  • Konan064

    Dlaczego Ewa ma takie problemy z imionami po ang? Sean, Hughes… Przecież Ewa śmiga po ang :p so why?