Niezatapialni odcinek dziewięćdziesiąty siódmy-II (TO BYŁO TOTALNIE ZAMIERZONE)

Kolejny wtorek – kolejny odcinek.

Czasem czwartek, ale tu nie o tym.

Dzisiaj podejmujemy ważny dla Was i innych temat bycia moralnie dobrym, lub złym. Dało nam to przyczynek do dyskusji na temat wyborów życiowych i malusich, malusienieczkich wyborków, które składają się na to, jakimi jesteśmy osobami. Posiadając moc komunikacji tak zacnej rzeszy ludzi, jakimi jesteście, pewnych treści, zwrócić się pragnę z osobistą, ważną dla mnie prośbą. Ja to znaczy Iga, bo to w sumie jednoznacznie z opisu nie wynika.

Kiedy kątem oka zobaczycie więc kogoś, kto potrzebuje pomocy, pomóżcie mu. A właściwie, bo to poprzednie zdanie to chyba truizm (mam nadzieję, że to truizm), postarajcie się dziesięć razy w ciągu kolejnego tygodnia nie przeszkadzać innym. W sensie: pomyślcie o nich. Ustąpcie miejsca, chociaż ktoś nie jest od Was starszy lub jest kobietą w ciąży. Zdejmicie plecak z pleców, kiedy wsiadacie do środków komunikacji miejskiej. Postarajcie się nie odbierać telefonu w autobusie lub czekając w kolejce w supermarkecie. Po prostu pomyślcie czy akcja, którą macie zamiar wykonać może komuś nie dać szczęścia (nie mówię tu o sytuacjach ekstremalnych – jesteście z pewnością w stanie wywnioskować o co dokładnie mi chodzi, a nie odpowiadać, że w takim razie moglibyście nie robić przecież nic). To takie ładne ćwiczenie z empatii i pracy nad charakterem.

Jeśli Wam się nie chce – nie zmuszam. To tylko ćwiczenie. 🙂

guziecslucha

Występują Tomasz Pstrągowski i Iga Ewa Smoleńska.
Mówimy o Half-Lifie 2 Ep. 3, badaniach na temat wyborów graczy RPG, Wiedźminie 3.

Dzięki!

Dam Wam buzi. Możecie mi odpowiedzieć w komentarzach :*

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • :*

  • Mrkjad

    :*

  • Chris Black

    Dzieki za odcineczek!

  • Alyss Tariella

    :*

  • Piotr Kita

    Dzięki za odcinek, zabieram się do słuchania!
    :*

    ps. to co zamieściłaś w odcinku Iga, nie jest dla mnie ćwiczeniem, a codziennością 🙂

  • blowfish

    :*

    PS. Jest zdecydowanie za mało Pana Jakuba w tym podcaście. Mimo wszystko dzięki, że jesteście

  • Michal Markowski

    Jaki czad! Dzisiaj sobie o Psach i Lindzie dumałem!

  • wymiot

    iga, to wszystko przez te koltuny na glowie 😉

  • Gorąca

    PAVEEEELOOO!!!

  • Paweł

    Dzięki za odcinek!!!! Wstęp i to przeklęte stereo – pls nie róbcie tego. BUŻKI!

    • Piotr Kita

      Potwierdzam, nie da się tego słuchać na jednej słuchawce przez to stereo. We wcześniejszych odcinkach było dobrze 🙂 Jak komuś chce się bawić to może sobie spłaszczyć dźwięk do mono na przykład tak: http://www.freewaregenius.com/convert-stereo-audio-files-mono-batch-using-free-software/

      • Grzegorz Bis

        Mam podobny problem, jestem w pracy, chciałbym sobie posłuchać podcastu na jednej słuchawce, aby usłyszeć jak klient podejdzie, ale się nie da 🙁

        • Tomasz Pstrągowski

          Minister Zdrowia, Szczęścia i Pomyślności zaleca słuchanie podcastu na dwóch słuchawkach

          • wielkimistrz

            Nawet na dwóch słuchawkach brzmi to bardzo nienaturalne. Cały czas miałem wrażenie, że mam coś ze słuchem. Jedyny moment, w którym to się “sprawdza” to jak mówicie na raz

          • Ale ja lubię mieć Was w uchu w samochodzie. Nie będę Was wsadzał w obydwie małżowiny, bo życie lubię jednak bardziej 😉

          • plok

            Tomek, to naprawdę jest ciężkie w odbiorze. Jedne odcinki robicie dobrze (zauważyłem, że to te w których jest Domek) a co któryś robicie to beznadziejne stereo. Umiecie to robić, więc róbcie to dobrze.

    • Magdalena Plonka

      wyjątkowo ciężko się tego słucha.. Ige słyszę jakby krzyczała, a w Tomka trzeba się wsłuchiwać.. a miało być lepiej z nowym sprzętem:P

    • Michal Markowski

      Odcinka słuchałem na raty, za 2-3 podejściem grając w HL2. Intro jest trochę przegadane, więc musiałem odwracać głowę Morgana Freemana w zależności od tego, kto mówił w podcaście.

    • Mors

      Splataly mi się słuchawki i zgubiła jedną gumka. Nie jestem w stanie słuchać tego w stereo. Sory Tomek, idziesz w dostawke, będę słuchał tylko Igi.
      To prawda, że dostajecie informacje na maila o każdym komentarzu¿

      • Tomasz Pstrągowski

        To dobrze: Iga mówi ciekawsze rzeczy
        Iga ma ustawione powiadomienia. Ja nie. Domek pewnie, też nie;)

        • Mors

          Szkoda, upadła intryga o informowaniu was o niechęci do stereo o trzeciej nad ranem 😉

      • Michal Markowski

        Posłuchaj raz Igi, a raz Dominika. Dwa podcasty!

  • lastjedi84

    :*

  • wielkimistrz

    Odnośnie zła w grach to sądzę, że gry jako medium nie przeskoczyły jeszcze tego punktu. Zło musi być złym złem bo twórcy obawiają się, że ukazanie zła choćby w jakimś szerszym kontekście sprowadzi na nich oskarżenia o gloryfikację tego zła. Zaraz pojawią się jakieś grupy lamentujące: “Gry gloryfikują zło, zakażmy gier a twórców wyślijmy na Syberię”

  • Mors

    Do wszystkich przesylajacych buziaki, skad macie pewnosc, ze opis odcinka nie jest wykonany przez Tomasza?

  • Mors

    A propos pracy w Game-Devie – Slucham czasem podcastu Przegranych Tomasz Gopa, zaprasza tam ludzi z branzy, ktorzy maja za zadanie pomogac mlodemu narybkowi w odnalezieniu sie czy podjeciu decyzji o kandydowaniu do branzy. Jenak z tych rozmow czesto wynika, ze praca przy produkcji gier to jedno z najbardziej praskudnych miejsc gdzie mozna trafic.
    Uwaza sie, ze kandydaci, powini miec doswiadczenie, wiedze bo nikt nie jest w stanie im poswiecic czasu na nauke.
    A nawet wowczas jest spora szansa, ze trafi sie na stanowisko, gdzie tygodniami po 12 godzin dzienie bedzie sie oralo na pojedynczych lokacjach sprawdzajac kolizje obiektow, tyrac w open-spacach przy kiepskich biurkach czy fotelach, a wszystko dlatego, ze gry to pasja.

    Mam w nosie taka pasje.

    I pisze to z perspektywy szczura korporacyjnego, bo jesli korpo chce to potrafi zaplanowac zasoby, tak by nie bylo extremalnych nadgodzin i byloby w stosunku do pracownika przyzwoite.
    A jesli sie pojawia czynnik “pasji” na rozmowie o pracy znaczy to, ze pracownik powinien pogodzic sie z jakims g$wnem, ktory normalnie niebylby dopuszczalny.

    • Michal Markowski

      Z tą pasją, to różnie bywa. Pracuję w elektronice motocyklowej i zazwyczaj widać, które elementy kodu/logiki/zabezpieczeń/obsługi robili motocykliści, a które ci, co motocykle znają z filmików o dawcach nerek. Bez pasji w tym wypadku wychodzą rzeczy niepraktyczne bądź niezgodne z filozofią użytkowania, bo ktoś z zewnątrz nie przewidzi wielu detali (nie jest to wyłącznie kwestia inteligencji i doświadczenia).

  • Tony

    Inga ma rację co do tej koncentracji i nawet nie trzeba szukać zagranicą. Każda galeria jest takim skupiskiem podobnych usług w jednym miejscu, wystarczy zerknąć na połączenie różnych jadłodajni w każdej z nich. Inne marki też konkurują, np. tańsze C&A z H&M obecne w większości galerii, nawet kurde nazwy podobne. A o polskim zagłębiu meblowym może słyszeliście? Kalwaria Zebrzydowska.

    sohereisthisthreadagain.png Ja uważam, że VR wypali. Po pierwsze nie sądzę, aby porównania do Kinecta były odpowiednie, bo do niego potrzebne były specjalne gry tak samo jak do Move, a do VR wystarczy jedynie mod do gier, które już są. A po drugie – pornosiki pociągną sprawę… 🙂

    Nie wiem jak dokładnie wygląda praca w CDPR ale czy oni tam nie wymagają tych nadgodzin jedynie przy “majlstołnach” i “dedlajnach”? Może i dobrze, że pytają, jak ktoś ma np. inne obowiązki, to obie strony mają jasną sytuację. No i przy zatrudnieniu na umowę nadgodziny są płatne więcej niż zwykłe godziny pracy.

    Pamiętam jak w Fable 3 byłem dobry i postacie wykrzykiwali pochwalne okrzyki na ulicach jak przechodziłem. Podejrzewam, że gdybym był zły to by (można przekląć?) spierdalali. Jaka w tym zabawa? No żadna.

    Bardzo trafne argumenty z tymi moralnymi wyborami w grach, powiedzieliście wszystkie, o których myślałem podczas słuchania, i więcej.

  • O_O

    TOMEEEEK!
    NIEEEEEE!
    TOMEEEEK!

    Za dwa tygodnie kończy się świat ;(

  • 24:17 – Morgan Freeman 😀

    Genialne pomyłeczka! Od dzisiaj zawsze będę inaczej grałw Half-Life 😀

    • Sigvatr

      Zrobiłem go, ale w L4D2 🙂 Świetna rzecz, choć wprowadzenie mutacji ułatwiło sprawę 😛

    • Paweł

      Zrobiony ten achiv… bardzo fajny btw. 🙂

      • Też mi się udało przy drugim przechodzeniu. Całkiem był fun 🙂

  • Sigvatr

    Co złych bohaterów w RPG: co znaczy być “Złym”? No w rzeczywistości nie ma czegoś takiego jak “Zło” i “Dobro”. To sztuczny wymysł osadzony w światach fantasy. Według niego, Zły bohater gry RPG nie może być “zły”, bo przecież taki nie interesował by się ratowaniem świata (bo to gra fantasy…), on(a) raczej sam by dążył(a) do jego zniszczenia. I są na rynku gry, które podejmują pałeczkę: np. “Dungeon Keeper”, albo “Overlord” (nie grałem akurat). Da się grać “Złem”, tylko, że to by była zupełnie inna gra.

    Myślę, że autorzy sami wpędzili się w głupi pomysł “zły” i “dobry” bohater. Powinni się interesować bardziej polityką, wtedy mieliśmy np. bohatera, który ma możliwość nie tyle czynienia abstrakcyjnego “dobra”, czy “zła”, a raczej wyboru w stylu: prawa jednostki vs prawa społeczności, czy lepsza jest silna władza ciemiężąca obywateli, ale dająca im np. pokój i bezpieczeństwo, czy więcej swobód i chaosu. Wiem, że są gry, które trochę z tym eksperymentują i mam nadzieję, że to się przyjmie. Jak Mass Effect były lepszą grą, gdyby wyrzucono z niego ten wskaźnik “paragon, renegat”…

    W New Vegas, jak się pochodziło po obozie Legionu, dało się pogadać np. z handlarzem, który mówił nam, iż on nie musi wynajmować ochroniarzy na tym całym “Nowym Rzymie”. Szkoda, że nie pociągnięto tego konceptu: zestawienia demokratycznego, acz słabego wewnętrznie państwa NCR, czy silnym i dobrze rządzonym, gdzie jednak nie chcielibyśmy żyć. A może jednak?

    Choć przyznam, że pomysł Igi też jest niezły (że granie dobrym jest mniej zabawne), to nie lubię nudy w grach 😀 Ale może wystarczy nudę zastąpić wyższym poziomem trudności? BTW: w dodatku do gry “Amnezja”: można było albo zabić więźnia i uzyskać możliwość przejścia dalej, albo zbudować ze skrzynek dość wysoką wierzę, aby przejść dalej, bez czynienia mu krzywdy. Budowa tej konstrukcji była dość frustrująca ze względu na silnik gry.

    A i jeszcze jedno: jeśli chodzi o gry strategiczne, jak Civilization 5. Z perspektywy gracza nie widzi się krzywdy. Widzi się jedynie statystki. Sam się ostatnio złapałem, że przecież właśnie użyłem inkwizycji do usunięcia innej religii (populacja miasta nie spada – trochę błąd gry moim zdaniem). Czegoś, z czym się totalnie w życiu nie zgadzam. Albo, że kwestia wyboru ideologii, to jedynie chłodna kalkulacja, co się bardziej opłaca.

  • Michal Markowski

    Proponuję tytuł następnego odcinka: Niezatapialni Episode 99: The podcast: The odcinek.

    Jakby Wam zabrakło tematów, to może opowiedzcie:
    Jaką nieudaną grę wspominacie najlepiej? Jakieś świetne pomysły, czy też rozwiązania, które wzbudziły waszą sympatię, miały potencjał, ale zostały zapakowane w grę, która z różnych względów sukcesu odnieść nie mogła?

  • igimat

    Dobro i zło jest we wszystkich właściwie grach przedstawione tak infantylnie, że prawdopodobnie większość graczy wybiera postaci dobre wiedząc, że wybierając złych będą mieli silny dysonans

  • Bartek Różycki

    Odnośnie Vive: Vive niczego nie blokuje, to nie jest tak, że te firmy “się blokują nawzajem”, to Oculus blokuje odpalanie softu kupionego w sklepie Oculusa na czymkolwiek innym niż gogle Oculusa i o to jest drama w internetach. Inna sprawa że vive sprzedawany jest z kontrolerami i niektóre gry ich wymagają, tym sposobem wielu gier jeszcze z Riftem nie odpalisz, ale to się zmieni jak tylko Oculus wypuści swoje kontrolery ruchowe, tu nikt nikogo nie blokuje.
    Poza tym Iga, gdzie widziałaś negatywne opinie nt tych gogli? Praktycznie nie ma przecież negatywnych opinii nt tych gogli, metacritic znajduje głównie Extremely positive i Positive reviews i ze dwie “mixed so” reviews http://www.metacritic.com/feature/htc-vive-vr-headset-reviews . Ogólnie bardzo trudno znaleźć negatywne opinie od użytkowników tych gogli, zwłaszcza odnośnie samego sprzętu.
    Inna sprawa to soft, tu jest rzeczywiście różnie, gry są raczej skromne i często drogie no ale te sprzęty wymagają gier pisanych tylko pod nie i trudno wydawać jakieś kategoryczne osądy co do ilości i jakości gier po kilku miesiącach od premiery gogli. Tutaj też swoją droga należą się baty dla Valve bo oni są firmą partnerską firmującą gogle Vive, ten ich lab wygląda fajnie ale gdzie choćby zapowiedź jakiejś dużej gry od nich na vr? Valve to jest ta firma, która ma możliwości żeby pokazać że gry na vr mogą być superfajne, i ma marki które mogą rozruszać rynek gier vr, więc dlaczego nic jeszcze nie pokazali?

    • Mors

      Też mnie zdziwiło przytoczenie negatywnych opinii o Vive. Te, które ja widziałem miedzy innymi – The Verge, Pocket now są pozytywne, w każdym razie często podkreśla się w nich, że Oculus został w tyle przez brak kontrolerów, kamery, czujników ruchowych.
      Nie śledzę tego rynku, ale słyszałem ze jedynie Oculus zapowiada excluziwy na swoje urządzenie. Valve, zapowiadało wręcz przeciwnie, że nie przewidują takowych.

  • Jakub Ciemny

    Iga, pod koniec odcineczka mowisz, ze w zyciu, jak pomozesz komus x razy w prawdziwym zyciu, to to, ze nie chce ci sie tego zrobic x+1 raz, to nie znaczy, ze jestes zla. tylko tyle, ze niektore “powtarzajace sie” czynnosci nie sa istotne czasami. “ludzie sa zli, bo nie mysla o innych”… WYJASNILAS FALLOUTA 4 i subquesty! twoje dzialania nic nie zmieniaja, nawet jak wykonasz je wszystkie. przestajesz to zauwazac. oni skomentowali w ten sposob to, ze gracze jednak NIE SA AZ TAK DOBRZY! OMG ILUMINATI, HL3 CONFIRMED! (ale tak, dobrze to podsumowalas, ze nikt by w to nie gral)

  • bolek89

    Moj rekord jako developer to okolo 120h w 3 tygodnie….
    I czasami ciezko wytlumaczyc przy duuzych projektach ze nie zdazysz z czyms na czas.. poza tym to nie tylko firmy tworzace gry maja te problemy z crunchami, wszystkie inne duze firmy maja stycznosc z tym samym.