Niezatapialni – odcinek siedemdziesiąty ósmy

Wiadomość z ostatniej chwili: “Wiedźmin 3” otrzymał Paszport Polityki w kategorii specjalnej Kreator Kultury! A poza tym nasza zbiórka na wspieram.to przekroczyła 9,5 tysiąca złotych, a jak wiadomo w subiektywnym odczuciu nie ma żadnej różnicy pomiędzy 9 tysiącami złotych, a milionem dolarów, można więc mówić, że jesteśmy pierdyliardylierami, którzy mają swoich oddanych, pięknych fanów i wspaniałe fanki. Prawie jak CD Projekt RED, któremu wcale nie zazdrościmy, bo gdybyśmy robili w ich branży, to spokojnie byśmy uzbierali sobie na Wspieram.to na taki Paszport Polityki, bo ile on może kosztować w tym kraju, w którym wszystko jest na sprzedaż? Na pewno nie więcej niż 9 tysięcy złotych. Please.

W tym odcinku rozmawiamy:

O zbiórce!

O AMA Tima Schafera

O absurdalnie drogim Occulus Rift

A na nagraniu stawili się: ta, co wtrąca słówka po angielsku; ten narzekający grubas co zabawnie się śmieje; człowiek-panda-przeziębienie!

 

PS. Głupi ja, opublikowałem post, nie zatytułowawszy go

 

RSS 2 FeedSubskrybuj nasz podcaścik za pomocą tego właśnie RSS-a, a jeśli szukacie naszej strony na iTunes, to kliknąwszy tutej znajdziecie ją problemu bez

Podoba Ci się? Podziel się z innymi.
  • Chris Black

    Dzieki ze jestescie!!!

  • sajet1

    O! już się zastanawiałem co zarzucić do wieczornego expienia.

  • W końcu jest odcinek! Już myślałem, że zabraliście swoje miliony i uciekliście żyć dostatnio na karaibach ;P

  • budda

    Mam nadzieję towarzysze, że wiecie, rozumiecie… teraz jak wam te miljony daliśmy… No! Cieszę się, że podzielacie nasze stanowisko. Mordeczka, no.

  • qb

    Jeśli mam być szczery to też mam problem z głośnością. Fakt, jestem trochę psychiczny w kwestii sprzętu grającego i pewnie dla tego moje kolumny są czulsze na skoki głośności. Za czasów Pavela tego problemu nie było – no ale wiadomo to profesjonalista z profesjonalnym sprzętem. Jak by kiedyś udało wam się z tym coś zrobić to fajnie, ale da się z tym żyć. I tak od czasu pierwszych odcinków zrobiliście ogromny skok jakościowy, więc tak trzymać.

    Pozdrawiam

  • Mrkjad

    Mam dokładnie takie same problemy z głośnością jak typ z komentarza. Również słucham na głośnikach. Dzisiaj za to głośność była bardzo dobra, więc może przemyślcie zakup innego mikrofonu.

  • k*rwa – trochę za bardzo popuściliście w rajtuzy… 😀 trzeba było trzymać fason do do samego końca. a nie się tak spuszczać, że Croud Founding jest zaocznie OK 😀 zresztą: nie będę za wiele znowu się wypisywał, dziękuję ślicznie za odcine(cz)ek 😀 @Iga –> czy to znaczy, że jak ktoś wpłaci więcej niż 300PLN at a time, to wystąpisz w masce papugi? Jak to działa? Jakie zasady naprawdę tym wszystkim kierują? Dlaczego masło? 😀 Dlaczego naleśniki są tak mało popularne..?!?


    Pozdrawiam
    OTI (Odwieczny Troller Igi)

  • @Iga —-> nigdy nawet na chwilę nie wspomnieliście o tym filmie: http://zalukaj.tv/zalukaj-film/14207/john_carter_2012_.html

    Zresztą po tym jak udostępniliście filmik na YT z dziewczyną występującą w masce konia – nawet nie jestem pewien czy chcę się wdawać w dyskusję xD

  • Piotr Kita

    Dzięki. Bądźcie dalej NIEZATAPIALNI!
    BTW. na tym mikrofonie brzmicie zdecydowanie lepiej i Igę dobrze słychać!

  • Michał Bakuła

    Odnośnie komentarza z końca odcinka, może ja nie trzymam myszki na regulacji głośności przez godzinę, ale na pokrętle od głośników już myślę, że z kilknaście sekund podczas jednego odcinka się uzbiera. Czasem głośność skacze, czasem jest za cicho, więc dłoń wędruje do gałki. Nie narzekałem na to do tej pory, wiedząc, że nagrywacie w domu, bez studia, ale skoro pytacie czy jest to powszechny problem to muszę się ujawnić.

    Dzięki za odcinek, życzę 20 tys. ze zbiórki!

  • Michał

    Witam serdecznie jestem waszym starym słuchaczem. Słuchałem Nieczytcyh zagrywek w liceum nie żeby to było jakoś bardzo dawno ale jednak liceum skończyłem już niespełna 5 lat temu więc kurcze trochę czasu minęło. Przechodząc do meritum wiem że GRAK MIAŁ JUŻ 2 ODCINKI tak więc musieli byście nagrać 3-ci ;p
    Ps . Jak macie tyle kasy to poszedł bym jak najlepszą jakoś dźwięku. To jednak też robiło nieczyste. Takze w tym miejscu pozdrowienia dla Pavela (na którego czasem najżdzałem w komentarzach za hardcoreowe żarty ;p) i jego synka dla którego ciągnęłaśmy kiedyś 666 komentarzy pod odcinkiem. Dominika(już nie takiego romantyka jak słyszę ;p) Michała radiowy głos Piwowarczyka, Pierwszej damy Podcastu czyli Igi i oczywiście dr. Tomasza Pstragiwskiego z Uniwersytetu Gdańskiego z którego kolegą nie łączyły i nie łączą żadne homo erotyczne związki ;p

    • Ja ostatnio was słucham biegając, na otwartych słuchawkach i przyznaję, że na maksymalnej bezpiecznej głośności mojego telefonu czasem umyka co powiedzieli Iga i Kuba. Więc jeśli jest możliwy jakiś setup z indywidualnymi mikrofonami, to byłoby bardzo spoko.

    • U-bot

      Jakość dźwięku to nie tylko sprzęt ale i sposób nagrywania. Zobaczcie jak to robią w radio lub profesjonalni podcasterzy. Nos przy mikrofonie, każdy ma swój i mówi do rajstopy a sprzętu mają za kilka tysięcy z bajerami typu antywstrząsy do mikrofonu, redukcje zakłuceń z komputera, mixer, kable grubości kciuka itp. Jeśli ma to być luźna gadka w stylu “piwko jest super” to z zasady musi gorzej brzmieć bo mikrofon na środku, ludzie się wiercą patrzą na siebie mówiąc, właściwie to obrzucają się groźnym spojrzeniem (Iga – cdp jest super 😉 zmienia się odległość od mikrofonu to i jakość jest “gorsza” i głośność faluje za to klimatem nadrabia całość. Jeśli tylko siedzą przy krągłym stoliku a nie czasem ktoś pod drzwiami to będzie oki.

  • qb

    Nie chciałem tego pisać w obliczu poprzedniej mikrofonowej dramy, ale to fakt, na tym mikrofonie brzmicie znacznie lepiej.

  • Kim_Bo

    Co do VR, to na początku z Samsung VR też tak było.. cena była jakieś 900zł (plus cena telefonu), a jakieś dwa tygodnie temu była promocja i cena spadła do 250zł. Jak Iga wspominała ostatnio chcą najpierw na zapaleńcach zarobić kupę kasy..
    Ale technologia wciąż idzie do przodu myślę że chińskie telefony komórkowe typu Xiaomi Redmi 3 (rozdziałka 1280 x 720, http://pclab.pl/news67851.html ) mogą polepszyć jakość wyświetlanego obrazu jednocześnie zmniejszając koszty ponoszone przez użytkowników końcowych.. Brak kontentu zapewne wynika wciąż ze zbyt wysokiej ceny sprzętu w stosunku do małej liczby odbiorców. Nie oszukujmy się- developerzy wolą pisać dobrze sprzedające się klony popularnych giereczek na androida, niż rozwijać aplikacje dla ograniczonej (głównie ceną sprzętu) liczby użytkowników wszelkiego rodzaju gogli VR.
    Dzięki za odcineczek! Giereczki są super! 😛

    • Tylko, że Samsung Gear VR to jest bardzo proste urządzenie. W sumie to nawet nie urządzenie, tylko trzymadełko na komórkę. To taki Google Cardboard tylko z plastiku. No ale generalnie wiadomo, że nawet ceny większego sprzętu będą spadały. Tylko 2016 będzie drogi.

  • rib.

    http://www.gdcvault.com/play/1015300/Adventures-in-Character – Schafer o tworzeniu postaci do Psychonauts. Bardzo dobry materiał pokazujący jak kreatywnym twórcą Tim jest.

  • Kim_Bo

    co do spoilerów to jest taki problem, że ludziki które chcą pominąć jedynie spoilery nie mają pojęcia o ile mają przewijać. Może przydałoby się wprowadzić taką funkcjonalność do player’a by można było wstawiać takie żółte paski jak na YT, które pokazywałyby moment od którego, oraz kiedy mniej więcej spoilerujecie/kiedy przechodzcie do następnego tematu.
    Ewentualnie ze względu na osoby które ściągają odcinek to na etapie skladania odcinka do kupy możnaby dorzucać info “teraz będziemy spamować przewiń do 45:31” czy coś w tym stylu. 😛

    • Tomasz Pstrągowski

      Gdybyśmy mieli słuchać odcinka tuż po tym, jak go nagraliśmy, to 1) oszalelibyśmy, 2) odcinek byłby złożony dopiero następnego dnia.

      • Kim_Bo

        oczywiście rozumiem to, sam mam gdzieś czy spoilerujecie czy nie ;D
        Chyba często patrzycie na zegarek ile już nagrywacie, więc w momencie ostrzegania o spoilerach możecie też zanotować czas, w którym to mówicie. Myślę, że mogłoby to trochę momentami hamować Wasze Flow podczas rozmowy, więc naprawdę nie wiem jak można by to lepiej rozwiązać.

        • Tomasz Pstrągowski

          Actually nie patrzymy zbyt często na zegarek;) Dopiero około 60 minuty zaczynamy zerkać (czujemy już jak długo nagrywamy). Kiedyś próbowaliśmy zapisywać. Zapomnieliśmy przy drugim temacie:D

  • j_uk_dev

    Będzie kilka akapitów, znów się rozpisałem.

    1. Growa apatia.
    @Iga – dzięki za przytoczenie mojego komentarza 🙂 Wiem, że to kategoria tl;dr; (zawsze się jakoś rozpisuję), ale streszczenie oddało sens. Chciałbym tylko uzupełnić, że czasami początkowa ekscytacja z gry zmienia się w granie dla samego grania (wręcz jakąś apatię – siedzę z padem, coś robię, idę bezmyślnie do przodu, ale nie wiem nawet po co, jakby mi prąd odcięli w tym momencie, to bym pewnie powiedział “whatever”. Z coraz większą ilością gier tak mam.

    2. Jessica Jones.
    “Jessica Jones” – zacząłem oglądać. Spoilery wysłuchałem, bo odsłuchałem tameten odcinek zaraz po obejrzeniu “Star Wars”. Spoilery jakoś nie zepsuły mi zabawy, a wręcz zaciekawiły, bo gdybym sam zaczął to oglądać, to po pierwszym epizodzie bym sobie zapewne odpuścił ( “slow pacing” ). Podoba mi się też, że moce są tylko tłem. Sama Jessica używa swoich bardzo rzadko (przynajmniej na razie) i generalnie nie jest to serial z gatunku “superheores/supervillains”. A cały klimat “noir” tym bardziej nawet nie wskazuje na coś ze stajni Marvela. Jest jedna rzecz, która bardzo zwróciła moją uwagę w czwartym epizodzie. Tu będzie coś, co niektórzy mogą uznać za spoiler ( jak ktoś się obawia, to przeskoczyć następny akapit ).

    [SPOILER (chyba)]
    Zauważyliście, że jest sporo referencji, że świat z Avengers i ten z JJ to ten sam świat? Podoba mi się jednak, że Hulk wspominany jest jako “green giant”, a Kapitan Ameryka jako “the one with the flag”. Do czego zmierzam? W serialu wspomniana jest obrona miasta przez kosmitami, która zaowocowała totalnym zniszczeniem i śmiercią wielu przypadkowych ludzi. W czwartym epizodzie pojawia się kobieta, która w ramach zemsty planuje zlikwidować Jessicę ( ci co oglądali, na pewno wiedzą o co chodzi ). Oglądając “Captain America”, “Avengers”, “Iron Man” i inne produkcje z Marvela zwykle superbohaterowie rozprawiają się z przeciwnikami z uśmiechem na ustach i żartami sypanymi z rękawa jakby ich supermocą było tak naprawdę sypanie “one-linerami”. W JJ pokazano natomiast mroczniejsze konsekwencje ich działań. Pokazano, że owszem, ostatecznie obronili miasto przed inwazją, ale okupione to zostało wielkim “collateral damage” (nie wiem jaki jest tego polski odpowiednik). W Avengers widzimy walcące się budynki, rzucanie samochodami itd. a od czasu do czasu jakiś bohater ratuje pojedynczego cywila. To odwraca naszą uwagę od tego, że Hulk cisnął właśnie przeciwnikiem w wieżowiec, w którym prawdopodobnie była cała masa ludzi. W JJ z jakiegoś powodu nawiązano do tego – bardzo ciekawe i interesujące zagranie.
    [KONIEC SPOILERA]

    3. VR
    Trochę o VR. VR Samsunga nazywa się GearVR i powstało we współpracy z Oculus i samym Carmackiem. GearVR teraz można zamówić za jakieś 130 funtów (choć zależy od edycji). Nie ma co się jednak spodziewać jakości jak z Oculusa ( choć nie jest wcale źle ). Jedynym problemem jest to, że ten sprzęt pracuje z jednym konkretnym modelem telefonu. Co do wymagań sprzętowych samego Oculusa, wynikają one z dwóch rzeczy – trzeba renderować ze stałym frameratem, wszelkie zgubione klatki mogą doprowadzić do dezorientacji i np. puszczenia pawia. Druga sprawa, to renderujemy całą scenę dwa razy, z dwóch kamer. W tym przypadku jednak sporo zależy od samej gry, silnika i optymizacji. Najważniejszym elementem będzie karta graficzna i CPU. Pamięć niekoniecznie. Wyrenderowanie tej samej klatki drugi raz z inną kamerą, to po prostu podanie innej macierzy transformacji tzw. view-projection (lub samej view, ale to już szczegóły) dla programów shaderów. Reszta się nie zmienia. Więc jeśli wyrenderowanie (tylko przez GPU) zajmie X czasu, to dwie klatki zajmą prawdopodobnie 2X. Karta graficzna jest tu czynnikiem wręcz krytycznym. Można o tym dużo napisać, ale raczej małe zainteresowanie na takie detale 😉

    4. Mój nick 🙂
    A co do mojego nicku, chyba “dżej-jukej-dev” czytać się powinno w miarę płynnie. Jest to nick z przypadku i używałem go jeszcze w czasach GameCornera (byłem tym, co to szpilę wbijał w Serafina przy kwestiach technicznych i deweloperskich, kiedy ten pisał głupoty wynikające z niewiedzy, ignorancji i własnego ego – wtedy głównie prostowałem wszelkie bzdury na temat konsol, szczególnie PS3, bo z tą pracowałem najwięcej). No i tak zostało 😉 Dziś nie jestem związany bezpośrednio z branżą gier, ale ciągle w okolicy jestem ( związany z firmą od pewnego gear’a 😉 ).

    • Mors

      Moje wy biedaki. Tak wy sie meczycie nad tym VR a ludzie i tak beda go tylko wykorzystywac do porno. 😉

      • j_uk_dev

        To akurat już było zastosowanie na długo przed premierą Oculusa 😉 Najśmieszniejsze jest to, że na dłuższą metę możesz mieć rację 😀

        • Akzyl Akzylus

          Gdzieś natrafiłem na
          artykuł, że tak naprawdę branża porno nie raz przyczyniła się do rozwoju technologii
          i w przypadku VR też tak jest. Spora część ludzi kupuje VR czy też gogle VR właśnie
          dla porno.
          Może nie wpływa na rozwój, ale napędza koniunkturę.

          • j_uk_dev

            Jak na ironię, gdy wchodziły nośniki i technologie związane z HD, to akurat tej branży było to nie w smak, bo trzeba bardziej się postarać “o detale” 😀

          • Mors

            Tak, narzekano na to, ze przy wysokiej rozdzielczosci widac wszystkie niedoskonalosci ciala aktorow. Ale i tak zawdzieczamy im gigantyczny postep w strumieniowaniu video a wczesniej rozwoj rynku CD/DVD.
            Z VR moze byc tak jak z 3D w telewizorach. Wydaje sie to swietnym pomyslem gdy sie oglada kilkuminutowa prezentacje, ale nie nadaje sie na dluzsze posiedzenia. Wiec taki VR idealnie nadaje sie do zastosowan branzy erotycznej.

          • j_uk_dev

            Jestem do VR bardzo sceptycznie nastawiony. Pomijam już cenę różnych rozwiązań, ale jak na razie nie tylko deweloperzy, ale i producenci nie bardzo wiedzą czemu to będzie służyć. Widziałem próby nawet przeniesienia przeglądarki internetowej czy “desktopu” Androida do VR. Jako ciekawostka, to właśnie te płaskie rzeczy (wszelkie menusy, UI itd.) sprawiają najwięcej problemu. Bardzo trudno jest przedstawić w VR taki overlay, bo problemem jest skupianie na nim wzroku. Stąd gry VR na ogół albo w ogóle rezygnują z UI, albo wprowadzają coś a’la w “Dead Space”, co jest fajnym pomysłem, ale nie sądzę, by się przyjęło szybko. Co do gier też jest problem. Gry na szynach jak na razie to jedyne co wydaje się nadawać dla tego medium ( może jak stare “Dead Space: Extraction” 😉 ). Natomiast wszystko bardziej skomplikowane, szczególnie gry przeznaczone na wiele godzin, nie bardzo pasują do tego nowego medium. Mimo że spędziłem sporo czasu z VR, to po prostu nie mogę się do tego przekonać. Bawiłem się zarówno desktopowym jak i mobilnym. Choroby lokomocyjnej nie miałem, ale też czułem się bardziej jak przed ekranem IMAX niż przed inną “rzeczywistością” na seansie 3D (zarówno w Oculusie, jak i GearVR ) ;). Jedynie jak na Androidzie testowałem prototyp przeglądarki pod VR, to niemal natychmiast mnie głowa rozbolała. Wtedy też zauważyłem, że kolorystyka o wysokim kontraście jest w VR bardzo nieprzyjemnie dla oczu 😉 Na chwilę obecną jest kilka problemów do rozwiązania:
            – brak feedbacku ciała (o to już programiści muszą się zatroszczyć, by widzieć np. swoje nogi, kiedy spojrzymy w dół)
            – brak dobrych kontrolerów – powstają namiastki, ale to jeszcze nie to
            – o ile gogle już osiągnęły wymaganą jakość, to okazuje się, że to jest technologia dla komputerów przyszłości, niż teraźniejszości
            – mobilne VR to nawet fajna zabawka, ale jest sporo problemów do obejścia jak np. brak head-trackingu, problem triple-bufferingu (na Androidzie).
            Jeszcze tego sporo się znajdzie.

          • U-bot

            To naganiacze porno tworzą miejskie legendy i mity dotyczące ich wpływu na technologie multimedialne dla gawiedzi i tak się już utarło, że to porno wybrało Blu-Ray, vod, vhs itp a teraz VR – oculus czy …?. Cały świat wstrzymał oddech i czeka na reakcję branży porno! Nawet w komediach drą z tego łacha patrz “Jaja w tropikach” z 2008r. Podejrzewam, że obecny stan naszej cywilizacji zawdzięczamy porno bo ktoś (lub wtedy coś 😉 kiedyś gdzieś jakoś to i owszem a jakby nie to chociażby zrobił komuś dobrze przy widowni….

    • igimat

      Wszystkie seriale Marvela dzieją się w tym samym uniwersum co filmy, te drugie po prostu olewają wszystko co się dzieje w tych pierwszych (Spojler: w agentach… Fury nie jest dyrektorem, ale to nie przeszkadza mu przyprowadzić helicarrier dla avengersów)

      • j_uk_dev

        Zdaję sobie sprawę, że to jest te same uniwersum, aczkolwiek sposób w jaki pokazywane jest w poszczególnych produkcjach powoduje, że nie postrzega się ich jako jedno ( po prostu drastyczna zmiana klimatu ). Zresztą uniwersum Marvela to w ogóle pokręcone jest. Pamiętam przez kilka numerów “Guardians of the Galaxy” Rocket spotyka She-hulk, jakichś młodych mutantów, Lockjaw (ten wielki pies, który ostatnio pojawił się w Ms Marvel, której nowe wydania gdzieś zaginęły ).

    • U-bot

      @2 punkt. Gdzieś na grafikach czy tam plakacie Jessiki jest Stark Tower, czy jest w serialu nie zauważyłem. Wyłapywanie nawiązań dla zaawansowanych maniaków może musi być niezłą zabawą.
      Generalnie serial jest za długi dlatego zapchajdziury przeszkadzają. Ale skondensowanie nie zawsze jest ok bo się za szybko kończy i też będzie marudzenie. Np. Sherlock, czemu tylko 3 odcinki na rok??

      @4 Ja przeczytałem diDżej ju ken dens 😉

  • Dako

    Potwierdzam, jest problem u was z głośnością. Czasami jak się Tomasz zaśmieje do mikrofonu (a zdarza się to często) to mam ochotę wyłączyć bo bębenki wysadza. Aczkolwiek w tym odcinku było ok.

  • Akzyl Akzylus

    Co do waszej głośności to:
    Wydaje mi się, że wszyscy mają po trosze racji czyli:
    – wynika to po części z braku waszej wprawy w nagrywaniu,
    – słuchawki potrafią być dziwne i co słuchawki to inny dźwięk.

    Może przyjmijcie pewne stałe ustawienia w pomieszczeniu wprowadzając drobne korekty z odcinka na odcinek. Możecie również zakupić mikrofon dla każdego bo kto bogatemu zabroni ;).

    Głośny Tomek mi nie przeszkadzał przynajmniej jedną osobę było słychać wyraźnie.

    Oculus
    Fakt przegięli DK2 kosztował 350$ + 50$ za przesyłkę + o ile dobrze pamiętam coś około 30 $ podatku.
    Fakt poprawili rozdzielczość coś pomiędzy FULL a Quad HD ale bez przesady wątpię, aby spowodowało to aż taki wzrost wymagań sprzętowych. Te rzekome 1% jest jakieś naciągane miałem DK2 i grałem w gry na Full detalach, używałem go z lapkiem takim za 9 tyś. (ups).
    Z tego, co widać na internetach to PlayStation VR ma kosztować tyle co konsola, czyli od 1600 do 1800 zł.

    Osobiście uważam, że wszyscy pójdą w gogle oparte na telefonach. Obecnie można stream’ować obraz z gier na telefony w tym i takie przeznaczone na VR. NVidia wspiera całkiem sporą ilość gier w tym i te dla VR.
    Przepis na VR:
    – NVidia Experience,
    – Moonlight (na telefonie, potrzebny do odbioru stream’u),
    – Google np. VR SHINECON (cena 140zł).
    Moonlight wspiera stream po kablu USB, co zmniejsza opóźnienia. W goglach istotne są soczewki i pole widzenia (FOV).
    Jeżeli Oculus’y, PlayStation VR czy HCT nie wypalą to ludzie pójdą w stream, bo jest tańszy.

    SPOILER’y
    Wasze spoilery w ogóle mi nie przeszkadzają, bo i tak ich na drugi dzień nie pamiętam aczkolwiek dzisiaj w pracy usłyszałem historię Hana Solo z Przebudzenia Mocy i tego, co się z nim dzieje i jakoś tak czuję, że będę to pamiętał ;/ i w ręcz wyczekiwał tej chwili oglądając film.

    Ps. Jesteście zarąbiści.

  • Mr. Paw

    Na stronie The Escapist ostatnio jest fajny artykuł o VR (to chyba nawet taki nieregularny cykl artykułów). Autor, jako entuzjasta VR, napisał, że od wielu lat różni ludzie próbują urzeczywistnić tę wizję, jednak ciągle coś stawało na przeszkodzie. Początkowo były to problemy stricte techniczne – brak odpowiednich wyświetlaczy, za ciężkie geary, za słaba moc komputerów, aby to wszystko uciągnąć. Po pokonaniu jednego problemu, natrafiano na kolejny i cały projekt szedł w pizdu. Aż udało się go pokonać po kilku latach i natrafiano na kolejny problem. I tak w kółko. I teraz po 30 latach technologia jest i działa. Podobno bardzo dobrze działa. Ale jest kolejny problem. Dotyczący sfery finansowej i modelu biznesowego. Technologia być może jest zbyt droga, aby się przyjęła w stopniu umożliwiającym utrzymanie biznesu. VR potrzebuje dedykowanych gier. I to dobrych tytułów, system-sellerów. Analogicznie jak konsole. I takie gry pisze się na sprzęt, który jest w milionach domów. Jeśli nie będzie bazy użytkowników, nie będzie gier. A jak nie będzie gier, nie będzie bazy użytkowników. Czyli tzw. kwadratura koła. Dlatego tak trudno jest wypuścić na rynek nową odnoszącą sukcesy platformę.

    Valve ma możliwości i studio, a Oculus ma za sobą Facebooka i dużo środków, ale to może nie wystarczyć aby wystartować. Najlepiej tutaj wypada Sony ze swoim sprzętem – bo mają doświadczenie: stworzyli nową platformę do grania, mieli na tym polu sukcesy i porażki, co pozwala lepiej zrozumieć rynek. Mają również doświadczenie w tworzeniu peryferiów, które nie zawsze zakończyły się sukcesem rynkowym. Mają swoje studia tworzące gry. Mają własną platformę (co ułatwia kwestie sterowników, za słabego PC itd). Ale trzeba pamiętać, że Sony to przede wszystkim korpo, a nie grupka entuzjastów. To przemawia na ich niekorzyść. Jednak problem jest ten sam. Jeśli sprzęt Sony będzie droższy niż ich konsola, a fajnych gier nie będzie, start może się nie udać.

    Myślę, że głównym problemem nie będzie marketing tego sprzętu, tylko fakt, że zbyt mała ilość konsumentów zdecyduje się wydać ponad 700 Euro aby postrzelać w hełmie do kosmitów. Wystarczy prześledzić wojny konsolowe z lat 90-tych ubiegłego wieku. Większość sprzętu miała wtedy podobne parametry. Ale to Sony zdobyło rynek, głównie za sprawą ceny – do historii przeszło wystąpienie szefa SCE America na E3 w 1995 r., który wszedł na scenę i powiedział do mikrofonu “299”, po czym zszedł ze sceny. Saturn miał być $100 droższy i nawet zdecydowano się przyspieszyć jego start (co mu tylko zaszkodziło – nie było w co grać i wszyscy poczekali kilka miesięcy na Playstation). To otworzyło Sony drogę do dominacji na rynku konsol na następne 10 lat i pozwoliło być jednym z czołowych graczy na tym rynku przez kolejną dekadę. No i na razie trzymają się mocno.

    Według mnie Oculus własnie strzelił sobie w stopę. Wypuszczenie na rynek zbyt drogiego produktu, który wymaga powszechnej bazy użytkowników jest powszechnie uważane za podstawowy błąd biznesowy tego typu przedsięwzięć. Pozostaje czekać na ruch Valve/HTC i Sony.

    • Mors

      VR bedzie tylko ciekawostka, jesli bedzie mogl slozyc tylko do gier. Takim Kinektem, ktory ma potencjal, ale nikt nie znalazl sensownego zastosowania. Co innego jesli da sie deweloperom wolna reke i bedzie mozna wykorzystac go w inny sposob.
      Ciezko wyrokowac, ale wydaje sie, ze Sony poprzez swoje ograniczenia jest w najgorszej pozycji z calej trojki

      • Mr. Paw

        Masz na myśli założenie, że PS4 będzie za słabe? Czy dlatego, że czasem podejmują głupie decyzje, które wybuchają im w twarz?

  • S

    Skoro jesteś jedną z najlepszych akcji na wspieramto: to czy nie staniecie się pewnego rodzaju wzorcem? I oto na wspieram co drugi filmik promujący będzie w takim schizowatym klimacie, a w sekcji progów obowiązkowo podziękowania członków zarządu nagrywane w łazience.

  • Michał

    A i jeszcze jedno, już nie raz o tym pisałem ale dla mnie i pewnie nie tylko, nie musielibyście w ogóle mówić o grach żeby podcast był ciekawy, w sumie sam więcej czasu spędzałem słuchając nieczystych niż w ogóle grając a może grałem bo słuchałem nieczystych… W każdym razie zupełnie odświeżyliście wtedy podejście (moje) do giereczek i popkultury. Analizując je od strony socjologicznej, psychologicznej czy przez pryzmat zabawnych wspomnień z dystansem do samych siebie. W sumie trochę tak też wybił się Gonciarz, a zmiana profilu na krytyka internetu wyszła mu na dobre z tym że wraz z wzrostem popularności stał się trochę trochę irytujący przemawiając do tłumu debili z internetu z wysokości katedry, zakładając że zawsze ma rację. Niezatapialnych już niestety nie zbyt już słuchałem ale mam takie wrażenie ta cała akcja jest fajnym impulsem do rozwoju także życzę wam samych sukcesów, i z zniecierpliwieniem będę czekał na nowe pomysły i materiały 🙂
    Jacek Lubiszewski fajnnie to wszytko podsumował w komentarzu pod zbiórką

  • Patryk

    Cieszę się z Waszego sukcesu. Zachowujecie super skromne podejście. Miło popatrzeć i posłuchać jak ktoś skromnie, niemal z przeprosinami pyta o lekkie wsparcie, a jak dostaje kilkunastokrotne, to tylko dziękuje i nie chce więcej.
    Pewnie wielu by na takim miejscu palma odbiła za co otrzymujecie takie wyróżnienia jak od tych szefów “wspieram.to”. No bo zastanówmy się, zdarzyło się kiedyś coś podobnego? Żeby jakaś zbiórka pierwszego dnia przekroczyła oczekiwany próg, a założyciele zamiast zacierać rączki to szukają sposobu na zahamowanie tego?
    Szacuneczek.

  • Klavo

    dorzuciłem dyszkę – ale możecie ją wykorzystać na czteropak piwka 😉

  • Cad

    Tez mialem wrazenie ze lepiej was slychac w tym odcinku. Moze sie bardziej przykladaliscie wiedzac ze mikrofon jest inny ale bylo lepiej. Dominiku ja wiem ze czasem emocje biora gore ale kiedy tak sie dzieje prosze staraj sie mowic spokojniej bo czasem ciezko Cie zrozumiec. Dzieki za odcineczek. I takie pytanie czy jest szansa na odcinek w skladzie Iga, Dominik, Tomek i Kuba?

  • Akzyl Akzylus

    Co do ograniczeń wiekowych dla VR i z czego one wynikają można poczytać trochę tutaj (jeżeli to kogoś interesuje)
    https://forums.oculus.com/viewtopic.php?t=12957

    O ile dobrze pamiętam i czegoś nie pokręciłem kiedyś czytałem artykuł odnośnie wymogu w Japonii. VR tylko powyżej 6 roku życia i wynikało to z obawy o prawidłowy rozwój mózgu a dokładniej tej części odpowiedzialnej za postrzeganie przestrzenne. Obawiano się, że VR może zaburzyć rozwój tego obszaru mózg. Taki wymóg na wszelki wypadek.
    Ale gdzie to czytałem już nie pamiętam.

    • Kamil Dziwota

      Podobnie chyba jest z 3D, że dzieci do któregoś roku życia NIE powinny oglądać ani takiego 3D w specjalnych okularach (jak w kinach czy 3D TV) czy tego bez nich jak w 3DS.

  • edson

    To ja też na chwilę wyjdę z szafy. Po pierwsze, w tym odcinku jakość jest znacznie lepsza w porównaniu do odcinków nagrywanych poprzednim mikrofonem. Po drugie i najważniejsze – moje bębenki ani na chwilę nie drżały przerażone, że za chwilę Tomek, Dominik albo obydwaj naraz rykną śmiechem i je zabiją. Tak na śmierć prawie. W przeszłości zdarzało się to dość często i jeśli chodzi o komfort słuchania to byliście (?) chyba na samym dole podcastów, których zdarzało mi się słuchać. Dla formalności – podcastu słucham na dousznych słuchawkach i ręka często ze wspomnianych powodów musi wędrować do pokrętła głośności (prawie jak ze starym prysznicem – albo zimno, albo gorąco, albo kukuryku).

  • Jacek Placek

    Słuchając dziś, podczas spaceru z moim beznogim psem, szóstego odcinka Niezatapialnych natknąłem się (ok. 48:40) na próbkę wieszczych zdolności Michała. Otóż na sugestię Tomka aby rzucił mikrofonem, Michał wygłasza proroctwo słowami: “MAMY TYLKO JEDEN MIKROFON – MOŻE KIEDYŚ BĘDZIE NAS STAĆ NA 10 MIKROFONÓW”. Mówię Wam, ciary na plecach poszły w tym momencie!
    Po czym Tomek, jak to on, uznaje za całkowicie nierealne posiadanie przez Niezatapialnych choćby 3 mikrofonów – i jak się teraz czujesz niewierny Tomku, kiedy wiadomo już, że gdybyście chcieli, moglibyście się kąpać w mikrofonach ???

  • Maciej Przerwa

    Dorzucę moje trzy grosze o głośności – ten odcinek OK jeśli chodzi o dźwięk i przyznaję, że w poprzednich miałem to samo co wszyscy, ledwo słychać Dominika, coś tam szepcze, podgłaśniam i nagle jak Tomek nie ryknie śmiechem, to normalnie wyrywam słuchawki z uszu 🙁 Merytorycznie jesteście super, ale z tym dźwiękiem (skoki głośności) to normalnie cholery szło dostać.

    Aha i Tomku, mistrzu mój, trochę mnie rozczarowałeś 🙁 Masz serce po lewej stronie, często mówisz o niesprawiedliwościach i teraz jak Wam wpadła większa kasa (w pełni zasłużenie i oby jak najwięcej! ) ze wspieram.to to pytasz, jak by tu podatku nie zapłacić. Smutne to było 🙁

    • Dominik Gąska

      Przecież to oczywiste żarty były. 🙂 Zrobimy wszystko co w naszej mocy, by wszystko było zgodnie z prawem i etyką. 😉

    • Tomasz Pstrągowski

      Przepraszam, że rozczarowałem Cię swoim żartem.
      Chciałbym tylko przypomnieć, że nawet mając 10 tys. złotych ze Wspieram.to, wciąż jesteśmy za biedni, by unikać podatków.

      • Maciej Przerwa

        Hej no to mówcie w odcinku, że to żart był, kurde za stary jestem by wyłapywać sarkazm / ironię / szyd czy cokolwiek innego 🙂

  • Kamil Dziwota

    Gdyby ktoś szukał felietonu @tomaszpstrgowski:disqusego –
    “<>: David Simon – najmądrzejszy facet w telewizji”, to daję link – http://film.wp.pl/id,155869,title,Prawo-ulicy-David-Simon-najmadrzejszy-facet-w-telewizji,felieton.html?ticaid=1164de

  • Kamil Dziwota

    Gdyby ktoś szukał felietonu Tomasza Pstrągowskiego, to daję link – http://film.wp.pl/id,155869,title,Prawo-ulicy-David-Simon-najmadrzejszy-facet-w-telewizji,felieton.html?ticaid=1164de
    “Prawo ulicy”: David Simon – najmądrzejszy facet w telewizji

  • igimat

    Gratuluję sukcesu zbiórki

    • Dominik Gąska

      Dzięki, nam wciąż trudno w to uwierzyć. 😉

  • j_uk_dev

    Wow! Już 10tys przekroczone 😀 Na dzień dzisiejszy zrobiliście już 1460% a jeszcze 22 dni do końca. Jak tak dalej pójdzie, to dogonicie Chrisa Robertsa 🙂

  • Sasilton Mihawk

    A ja skończyłem moją pierwszą grę epizodyczną. Life is Strange to jedyna gra tego typu która mnie zachęciła do gry. Już po pierwszych 30 minutach gra mnie kupiła swoim klimatem Gossip Girl, czy The O.C. Idę teraz słuchać zaległy odcinek ze spoilerami z tej gry.

    @
    https://www.youtube.com/watch?v=1SK_17K-5sM

  • mateo91g

    Ja też mam problem ze zrozumieniem poszczególnych osób w podcaście. W każdym odcinku zawsze świetnie słychać jedną osobę, a pozostałe dwie znacznie, znacznie gorzej, domyślam się, że dobrze słychać osobę która siedzi naprzeciwko mikrofonu. Niestety najgorzej na ogół słychać Igę i dużej części tego co mówi w ogóle nie rozumiem. Słucham podcastu na mieście, na słuchawkach dousznych i muszę pogłaśniać na maxa by wszystkich słyszeć. Z związku z tym, że dostaliście tyle kasy, możecie zainwestować nie w jeden, a trzy mikrofony, i wszystkich będzie słychać klarownie. Macie teraz kasę na mikrofony, więc użyjcie ich dla waszych słuchaczy, alby było was wreszcie dobrze słychać.

  • mateo91g

    @
    qbPrawda. W tym odcinku słychać was znacznie lepiej. Jak widać ten mikrofon do którego się przyzwyczailiście, i na którego zbieraliście nie jest tak dobry jak wam się wydaje.

  • Konan064

    Ja nie kończę gier bo mi na większość z nich szkoda czasu.. Wrzucam płytkę, gram do 2h, jeśli uznam grę za słabą, to leci na allegro. I nie czuję się z tym w jakikolwiek sposób gorszy, bo wydałem kasę, a nie skorzystałem. Taki Wasteland 2.. No przecież jak miałbym na to poświęcić więcej niż 2h to bym się chyba powiesił..

    Co więcej na moją listę non-complete-games wpływa masa jakichś crapów z PS+. Cóż… Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, większość gier jest nie warta nie tyle pieniędzy, a czasu poświęconego na nie.

  • Denzelon

    Ok… serwis prawdopodobnie wyrzucił mój komentarz, bo był zbyt długi, albo coś. Nie zapisałem go, moja wina… ale tego wkurzenia po utracie chyba z ponad tysiąca znaków nie odda nic. Dlatego teraz napiszę krótko, bez rozwijania story i wracania do starych gagów NZ (tych z piwnicą, scenariuszem filmu o Che Guevarze – teraz jak macie hajs to można realizować krótkometrażówkę – ani tego, że Domek dobrze gra). Mam dwa PYTANIA:
    Czy ktoś jest mi w stanie wytłumaczyć dlaczego istnieją skłotersi?
    Byliście może na nowym filmie Tarantino “Nienawistnej Ósemce”? Czy jest tak dobry jak tytuł? Potrzebny mi krótki kącik z Waszymi opiniami.
    Pozdrawiam z jak zawsze przeżartym, żłym serduszkiem,
    Denzelon

  • Mateusz Kaczmarczyk

    Ogólnie rzecz ujmując to problem głośności trzech osób mówiących do jednego mikrofonu można rozwiązać w jeden prosty sposób. Domyślam się, że montujecie na Audacity. Jednym z efektów (notabene w zakładce ‘efekty’) jego programu jest kompresor, ustawcie w nim próg (pierwszy suwak) na 30db, może nawet 40. Po tym wszystko powinno się samo wyrównać się do jednakowej głośności, a na pewno trochę poprawić.